Typ maki i kasze

edytowano marzec 2011 w Kuchnia
Jesli ktos z Was sie zna na temacie to prosze niech opisze o co chodzi i jaka maka najlepsza, a jaka zdrowotnie wlasciwsza. [oczywiscie tez jaka do czego moze byc]

Kasze - jakie i jak jadac ? Jeczmienna peczak czym rozni sie od jeczmiennej sredniej, czy tylko gruboscia ziarna? Gryczana, jaglana? Jak najlepiej jadac/ gotowac?

Komentarz

  • dobry temat

    czekam na wpisy znawców :bigsmile:
  • z watkow roznych o makach i ziarnach mozemy przeniesc sie tu, bo zamieszanie sie robi
  • Mąka pszenna:
    typ 2000 - maka z pełnego przemiału,co oznacza, że pozmieleniu całych ziaren nic nie zostało odsiane, najcenniejsza dla organizmu
    typ 1850 (graham) - troszkę zostało odsiane, ale mąka jest nadal b. zasobna w składniki pokarmowe
    typ. 550, 500, 450 - mąki białe, oczyszczone w ok. 80 % z tego, co w ziarnie jest cenne (magnez, cynk, żelazo etc).
    Mąka żytnia
    typ. 2000 - mąka z pełnego przemiału
    typ 720 mąka mocno oczyszczona

    W każdej mące im niższy numer, tym mąka bardziej oczyszczona. Wyższe numerny nie muszą oznaczać, że mąka jest grubo mielona - może taka być, ale nie musi. bywa i maka typ 2000 zmielona b. drobno i zmielona b. grubo.
    Z innych mąk cenna jest gryczana. Można ją kupić, ale dużo lepsza jest mielona w domu. Gryka jest miękka, nie ma z tym problemu. Poradzi sobie z nią każdy młynek do kawy czy blender. Robi się ją zawsze z gryki niepalonej (do dostanie albo na targu albo w sklepie ze zdrową żywnością). Ja robię z niej często naleśniki, nie dodaję już innej mąki, można z niej robić chleb na zakwasie (rośnie mniej niż żytni), można dodawać do różnych potraw mącznych.
    Inne mąki, jak ryżowa, jaglana czy jęczmienna mają mniejsze znaczenie. Nie używa się ich samodzielnie, jeśli już, to jako dodatek do innych mąki (ryzowa i jaglana bardzo "wysuszają" ciasto, można je dodawać np. do chleb żytniego).
    z kasz - najlepsza jaglana, ale ważna jest też róznorodność. Bardzo cenna jest orkiszowa, gryczana, jęczmienna. Z kasz nie polecam manny i kuskus (są bardzo oczyszczone, jak biała mąka; czasami można kupić kuskus razowy, ale ja go nie spotkałam). Pęczak jest polecany z uwagi na to, że jest bliższy pełnego ziarna. Generalnie im ziarno bardziej rozdrobnione, tym większe straty składników odżywczych.
    Cenny jest amarantus, quinoa, ale uważam, że jeśli dieta jest bogata w inne kasze, to nie ma konieczności sięgania po nie (chyba, że ktoś ma nietolerancję glutenu).
  • Mam make orkiszowa graham i orkiszowa razowa - to chodzi o sposob mielenia, tak?

    Aniu jak przygotowac kasze by byla najlepsza? Np my gotujemy 10 minut i zostawiamy na 20, az wciagnie cala wode i jes sypka i pyszna.
  • Tak, razowa to typ 2000, graham troszkę odsiana.
    Ja kasze przelewam wrzątkiem, odlewam, zalewam wrząkiem i gotuję. Nigdy nie mieszam kasz czy ryżu, bo zaczyna się przypalać. Jaglankę gotuję ok. 25-30 min, gryczaną ok. 20 min, pęczak i ryż brązowy dłużej, chyba ok. 50 min. Takie kasze są sypkie, nie ma znimi problemu. Trzeba oczywiście gotować na małym ogniu, by całość się nie przypaliła.
    Do jaglanki na szklankę suchej kaszy daję ok. 2,5 szklanki wody, do gryczanej - 1 3/4, do ryżu i pęczaku- 2 szklanki. Czasami ryż, dobrze podgotowany, wkładam pod koc, by doszedł do miękkości.
  • Ania D.:
    pęczak i ryż brązowy dłużej, chyba ok. 50 min.
    Tak długo???
  • Jeczmienna i gryczana wystarczy 10 minut i pod koc - wtedy tez pycha - dzieci moje uwielbiaja.
    Ryz brazowy 25 minut i tez pod koc.

    Z jaglana mam problem, bo zawsze w niej cos jest, jakies dziwne dodatki.. :confused: lekko sie zdegustowalam.
    Mysle czy da sie zrobic jaglana kasze tak, jak Magg robi ryz - bo arabsku czy jakos tak... :gf:
  • Czekałam na ten wątek!
  • Aniu, jesteś prawdziwą skarbnicą wiedzy:bigsmile: Ostatnio pierwszy raz kupiłam mąkę razową orkiszową, bo chciałam za waszym przykładem upiec chleb. Na razie dodałam ją do piernika zastępując 1/3 mąki białej, piernik był dużo twardszy niż zwykle. Czy orkiszowa graham byłaby odpowiedniejsza?
  • A jeszcze kasza. Pierwszy raz kupiłam też kaszę jaglaną. Zapiekana z jabłkiem- pełen sukces. Z mlekiem na śniadanie-porażka. Tylko jedna córka dziobnęła, chyba żeby mi zrobić przyjemność...

    W naszych delikatesach jest mąka jaglana-dosyć droga. Czy warto kupić i do czego dodać?
  • Berenika, całe ziarno powinno być gotowane tak długo, az będzie miękkie. Może przesadziłam w tymi 50 minutami, w sumie na patrzę na zegar, ale na pewno jest więcej niż 35 min.
    ProMamo, o jakich dodatkach w kaszy mówisz?
    Katanna, mąki razowe potrzebuję więcej wilgoci niż mąki białe - jeśli więc dodajemy ją do wypieku, to trzeba dać więcej wody/mleka etc. Otręby chłoną dużo wilgoci. Mąka jaglana jest specyficzna, ja sporadycznie dodaję ją (w niewielkich ilościach) do naleśników, chleba - ale nie uważam, że jest konieczna w diecie. Do tego ma krótki termin wazności, można więc dostać ją starą i gorzką. Wpływa na smak gotowego wyrobu (nie czuje jej się tylko w chlebie żytnim), więc niekoniecznie może smakować.
  • Ryż brążowy bardzo lubię, ale przestałam kupować, bo ktoś mi mówił, że on jest modyfikowany. Z Ameryki zawsze sprowadzany i modyfikowany. Ktoś ma inne dane?
  • Kukurydza, ryż, pszenica i soja należą do grupy najbardziej "ulepszanych" roślin, więc jest duża mozliwość, że może być modyfikowany. Kukurydzę i soję b. często sprowadza się ze Stanów, ale nie wiem, czy ryż też.
  • My jeszcze kukurydzianej używamy. Najczęściej robię z niej polentę. Mój mąż ją uwielbia z jakimś dobrym sosem ;) z innych kasz ja najbardziej lubię pęczak, właśnie dlatego że ma dość spore i twarde ziarenka, które się tak fajnie uginają pod zębami. Gryczanej też często używałam, ale teraz mniej, bo strasznie jej cena poszła do góry, Kupowałam na targu rok temu niepaloną za około 4 zł za kilogram, teraz jest po 12 :shocked: a w sklepach sama palona, czasem ją kupuję, ale jednak rzadziej. Co do jaglanej to wiem, że jest najzdrowsza, ale głownie ją do chleba żytniego używam, bo jakoś w normalnych daniach nie mogę się do niej przekonać. I często płatków owsianych używamy, razem z owocami świeżymi i suszonymi na ciepłe śniadanie.
  • Suszone owoce .migdały ,rodzynki ,łupane pestki z dyni itp.kupowane w sklępach są konserwowane siarką dlatego do wypieków lub do jedzenia trzeba je wczesniej sparzyć.

    Poza tym kupowanie na luz w marketach tych rzeczy nie jest wskazane,gdyż berdzo często sa to produkty zjełczałe,chyba ,że ja mam takiego pecha
  • Aniu o "dodatki" typu inne ziarenka niz kasza jaglana i jakies dziwne trzeszczace cos.

    To gdzie kupowac? Bo znow wychodzi na to, ze im bardziej czlowiek szuka, tym bardziej sie przekonuje ze wszedzie jest "cos" nie tak.

    Kristi my kupujemy pakowane i nawet znalazlam slonecznik nie z Chin :bigsmile:
  • i zasmażka!!!!
  • Mona !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    :bigsmile::bigsmile::bigsmile::bigsmile::bigsmile::bigsmile::bigsmile::bigsmile:
  • Kutię? Ale już dawno po wigilii... :sad: A może ugotować i tak sobie pogryzać zamiast jakiś byle-chrupek? Albo dodać gotowane ziarna do domowego chleba, żeby fajnie chrupało? Albo do zupy?
  • ProMamo, ja nie wiem, co w kaszy jaglanej może być trzeszczące. Może jest za krótko gotowana, nie wiem.
    Ja staram się kupować bakalie w sklepach ze zdrową żywnością, rodzynki są ok. 2 razy droższe niż te sklepowe siarkowane, więc nie jest tak strasznie.
    Nie spotkałam się z tym, żeby migdały były konserwowane siarką. Raczej włoskie, laskowe i inne orzechy mają środki przeciw jełczeniu i in.
    Ziarno orkiszowe można potraktować jak kaszę. Namoczyć dzień wcześniej, następnego dnia ugotować na miękko. Jeśli lubicie kasze, ale takie pełne ziarno jak pęczak, brązowy ryż, to powinno Wam smakować.
  • Aniu D. - a jakim cudem Ci się te naleśniki z mąki gryczanej nie rozlatują? az spróbuję! Ja próbowałam smażyć naleśniki z samej orkiszowej, ael teraz trochę odpuściłam i dodaję glutenu (czytaj: pszennej 550).
    A jak robisz pizzę, jeśli w ogóle - tzn z jakiej mąki? Bo nie przypuszczam, żeby z białej pszennej???
  • @Wando - ależ orkisz ma glutenu pod dostatkeim, nie bardzo rozumem po co dodawać... :shocked:
  • no nie wiem, w każdym razie to chyba jakiś inny gluten, bo naleśniki z dodatkiem białej mąki wyraźnie łatwiej mi się smażą, tzn. nie rozwalają się przy przerzucaniu na drugą stronę...
  • orkisz ma jakis inny gluten:wink:
    moja cora, jak miala rozwalone jelita i glutenu pszenicznego nie tolerowala, mogla jesc orkisz. Nie jestem technologiem zywienia, wiec nie wytlumacze dokladnie, o co chodzilo (w skrocie o to, ze gluten orkiszowy jest latwiej przyswajalny, bo pszeniczny mozemy odbierac jako "wrogi", gdyz pszenica jako taka jest zbozem mlodym i samym z siebie przetworzonym - sorry, jesli metnie pisze, lekarka zrobila mi wywod stukrotnie bardziej metny i do tego chyba dwugodzinny... po dwoch latach zostalo mi sitko zamiast pamieci).
  • Wanda, podstawa takich naleśników to mąka robiona w domu (nie odpowiadam za sklepową, dziewczyny pisały, że różnie ze sklepowej wychodzą), na 1 1/2 szklanki mąki gryczanej daję ok. 2 szklanek wody. Do tego troszkę soli, trochę oleju i ew. przyprawy. Miksuję, odstawiam na kilkanaście minut. Nie miałam nigdy problemu ze smażeniem takich naleśników, są sprężyste i bardzo fajne. Patelnia oczywiście musi być gładka, nie może być porysowana.
    Ja lubię mieszać mąki na ciasto naleśnikowe, jako "gluten" :wink: robi u mnie mąka gryczana. W sumie jedne z najlepszych naleśników to wg mnie orkiszowo-gryczane. Pyszne i bardzo elastyczne.
    Pizzę robię najczęściej na mące orkiszowej, z niej wg mnie pizza jest najsmaczniejsza. Jak nie mam, to z pszennej albo 1850 albo 2000 z małym dodatkiem mąki białej (z samej mąki typ 2000 pizza wychodzi dla mnie bardzo chlebowa). Ciasto robię zwykle dzień wcześniej, daję troszkę drożdży, oliwy/oleju, sól przyprawy, przykrywam i wstawiam do lodówki. Bardzo lubię takie ciasto, które długo, powoli wyrasta. Następnego dnia wyjmuję ok. 30 min przed pieczeniem. Piecyk i tak musi się porządnie rozgrzać, ja piekę w maksymalnie nagrzanym, tak, żeby było min. 230 stopni. Taka pizza piecze się krótko, w zależności od tego, jak jest gruba (ja wolę cienki) ok. 8-12 min. Najbardziej lubimy pizzę z piecarkami, cebulą i papryką, do tego sos pomidorowy z przyprawami.
  • Ktoś pytał o sposób mielenia ziaren, co prawda w innym wątku, ale mi umknęło i nie mogę znaleźć. Najlepszy jest młynek do mielenia kawy, obojętnie jaki. My teraz mamy Straume, kupiony na allegro za 20 zł. To stare, doskonałe niemieckie młynki, bardzo wytrzymałe. Można też w blenderze, ale nie każdy dobrze to zrobi. Wg mnie najlepsze są malaksery kielichowe (o nie za dużym pojemniku) lub takie, gdzie pojemnik z zawartością do mielenia nakłada się na sam blender, a nie blender na pojemnik. Mieliśmy już różne i te z pojemnikami nakładamymi na blender są wg mnie lepsze (szybciej i dokładniej rozdrabniają nasiona). I młynek do kawy i blender może służyć też do mielenia kaszy gryczanej, nie jest twarda.
  • Nie wiem, gdzie wrzucic ten przepis, a poniewaz to watek o kaszach, to moze tutaj...Przepis z opakowania kaszy gryczanej, ja robie go bez parowek, i zamiast podanych warzyw zazwyczaj uzywam warzyw mrozonych - 1 kg. Jakos wczesniej nie przepadalam za kasza gryczana, a ten przepis, mimo ze prosty, bardzo nam przypadl do gustu.

    Zapiekanka z parówkami - dla 4 osób

    Składniki:
    4 saszetki kaszy gryczanej ugotowanej na sypko
    20 dag oczyszczonych pieczarek
    25 dag parówek
    15 dag startego żółtego sera
    puszka pomidorów bez skórki
    2 marchewki
    2 pietruszki
    5 dag selara
    2 obrane cebule
    1/2 puszki groszku konserwowego
    2 łyżki oleju
    4 łyżki masła
    sól

    Podsmażyć na oleju posiekane cebule, dodać pieczarki pokrojone w plasterki, oczyszczone i umyte warzywa starte na tarce do jarzyn, posolić i udusić. W żaroodpornym naczyniu wysmarowanym masłem rozłożyć połowę kaszy, a potem kolejno: warzywa z pieczarkami, pokrojone parówki, pomidory, groszek, połowę startego sera. Przykryć resztą kaszy, polać pozostałym roztopionym masłem i posypać resztą żółtego sera. Zapiekać 30 min.
  • > Ktoś pytał o sposób mielenia ziaren

    A w młynku żarnowym można?
  • edytowano sierpień 2015
    Gdzieś był nowszy wątek, nie mogę znaleźć...

    Mieląc samodzielnie ziarna pszenicy czy orkiszu uzyskam typ co najmniej 1850?
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.