Dynie od AniD

edytowano kwiecień 2011 w Ogólna
Posadzilam je calkiem niedawno.Oto,jakie urosły)))
Niedługo pojadą na kujawską ziemie,by tam zamieszkać.
Dziękuje Ci Aniu!!!!!!!!
ZA WSZYSTKO!!!!!!!!!!!!!!!!!

http://img28.imageshack.us/img28/9428/20477721744376826738310.jpg
«13456720

Komentarz

  • I jeszcze jeden pojemniczek.Nawet sobie nie wyobrażacie,jaką radość sprawiły te roślinki mi i dzieciom

    http://img600.imageshack.us/img600/7273/21872721744368493405810.jpg
  • Mikuś, śliczne, zieloniutkie. Moje trochę mniejsze, to późno posiałam nasiona. Za to ilości niebotyczne, bo jeszcze posiałam dla dwóch koleżanek. Ogółem - mam ok. 120 pojemniczków z dyniami i cukiniami.
    Lubię uprawiać dynie, to to wspaniałe, bezproblemowe warzywo i zawsze można liczyć na spore plony.
  • Kurczę, zaintrygowałyście mnie tymi dyniami, u nas nikt nie sadzi dyń, nawet na rynku wśród warzyw nie można ich dostać:sad:
    Ania D. czy hodujesz wybrany gatunek tego warzywa, czy to wszystko jedno, bo wszystkie są dobre i plenne...?
    Poszukam nasion na allegro...
  • Aniu , a jakbyś miała nasionka na zbyciu, czy ja bym mogła coś zakupić? W tym roku mam gdzie posadzić, gleba raczej trudna - taka gliniasta, ale chętnie bym spróbowała, szczególnie, że uwielbiam dynie do jedzenia
  • Z tego co wiem,to Ania (chyba ) ma nasionka na Allegro.Ja polecam baaaaardzo. Wzeszły wszystkie nasionka.Sadził Staś i teraz nie może się nadziwić temu,co sie z nimi stało.:bigsmile::bigsmile::bigsmile:
  • Celinka, Aneta, podajcie mi na priv swoje adresy, to wyślę jutro nasionka. Bardzo chętnie się nimi dzielę, bo dynia to dla mnie jedno z lepszych warzyw i naprawdę jest warta uprawy.
    Celinka, ja sprowadzam konkretne, wybrane odmiany z zagranicy, bo u nas nędza w sklepach. W sumie jeszcze z tych dobrych to jest Justynka F1 (jak dla mnie identyczna z Hokkaido), fajna jest makaronowa Pyza, może byc Ambar. I w sumie tyle. Ja do tej pory uprawiałam jeszcze melonową, bo mąż lubił, ale ona rośnie wielka, ponad 20 kg i nie jest uniwersalna w kuchni. Do tego nie da się rozkrojonej długo przechowywać, najwyżej ok. tygodnia w lodówce.
    W tym roku będę miała ponad 30 odmian. Ciągle szukamy takich, które na stałe wejdą do uprawy. Na pewno taką dynią jest Hokkaido, do tego nie rośnie wielka, jest smaczna i uniwersalna.
  • Aniu czy jak sie teraz wysieje te nasionka to jeszcze coś w tym roku będzie? Jesli tak to czy ja też mogłabym kupić od Ciebie te nasionka?? Potem jak w takich skrzyneczkach podrosną tak jak na zdjęciu to do ziemi na działce?
  • Ania D. napisałam. Bardzo dziękuję :bigsmile:
  • mój ojciec też posiał dynie
    a w tamtym roku to mieliśmy całą przyczepę dyń
    kury karmiliśmy dyniami
  • Kasia, nie ma problemu, chętnie Ci wyślę nasiona, podaj mi tylko adres. Na dynie jest jeszcze czas, w tym sensie, że zdążą urosnąć. Najbardziej polecam Hokkaido, do tego ona ma nie za długi okres wegetacji (ok. 100 dni) i jak na razie jest dla nas najsmaczniejsza. Bardzo ładnie się przechowuje, my jeszcze mamy kilka owoców tej odmiany i kilka innych.
    Dynie można albo siać do pojemniczków, ja sieję do takich kubeczków 0,33 l, po jednym nasionku. Dynie nie lubią jak im się grzebie przy koreniach, dlatego lepiej jak są posiane pojedynczo. Do ziemi sadzonki idą ok. 15-20 maja (koniecznie po przymrozkach), w odstępie ok 1x1 m. Miejsce musi być słoneczne, jak dla cukini. Dobrze, jak się zasila dynie nawozem (obornik lub gnojówka z pokrzyw), bo są bardzo żarłoczne. Ogólnie to bardzo łatwa w uprawie roślina, nie ma z nią raczej problemów. Nasiona można też siać od razu do ziemi, ok. 10 maja. Ja sieję tylko do kubeczków, bo u mnie są wrony, które nie przepuszczą żadnej dyni, fasolce, kukurydzy - wszystkie takie nasionka są wyciągnięte i zjedzone. Do tego mam pewność, że będę miała roślinkę, bo sadzę już taką podrośniętą.
    Dynie muszą być zerwane przed przymrozkami, uszkodzone przez zimno owoce szybko gniją. Koniecznie trzeba też je poduszyć na słońcu, ja zostwiam je na balkonie ok. 7-10 dni. Dzięki temu dużo lepiej się przechowują. My je trzymamy w takiej blokowej piwnicy, nie może być w niej bardzo zimno i wilgotno. U nas jest kilkanaście stopni w zimie. I potem można tylko dynie przynosić i je zjadać :bigsmile:
  • Celinka, robię kopertę i jutro leci do Ciebie :bigsmile:
  • Mikuś, faktycznie, mam na allegro, ale to już tylko Hokkaido, bo sezona na sianie się powoli kończy. W sumie prawie wszystkie odmiany sprzedałam, zostały mi niewielkie ilości, sporo miałam takich testowych, do sprawdzenia, jak się spodobają kupującym. Poszły błyskawicznie i dobrze, bo za rok sprowadzę świeże. W kolejnym roku będę miała jeszcze więcej odmian, bo mam dobrego dostawcę, u którgo warto kupować. Nasionka ładnie mi kiełkują, szkoda tylko, że teraz trzeba jeszcze tyle czekać na posadzenie do ziemi, kwitnięcie, a potem na owocowanie.
    Miło, że Stasiowi się podobało. Dynia to dobre warzywo dla dzieci, podobnie jak cukinia, bo ładnie, szybko kiełkują i efekty są spore - można też samemu zapylać kwiaty, dzieci zwykle to lubią.
  • Aniu - posialam nasionka od Ciebie 20 kwietnia - na razie wzeszlo mi z 5 sztuk, no i nie sa takie dorodne jak Mikus, czekam na kolejne kielki :)
  • Ula, jak tylko będą miały ciepło i światło, to będą rosły bardzo szybko. Teraz zapowiadają zimne dni, sadzonki muszą być w domu, na parapecie.
    Ja swoje posiałam ok. 17-18, jeszcze mi zostało kilku maruderów, którzy nie skiełkowali.
  • Ja też napisałam. A czy jak coś mi wyrośnie, to mogę przechować nasiona - czyli pestki na przyszły rok? I jak je przechować? Optymistka jestem :bigsmile:
  • ech...jak Was czytam, to nabieram checi na dynio- cukinio mini hodowle...:bigsmile:
    to forum jest niebezpieczne:fm:
  • Aniu , a mogłabym dostać też kilka nasion ? Dużo nie potrzebuję. I chętnie zapłacę :bigsmile:
  • Aneto, doszła tylko wiadomośc od Celinki. Zobacz na poczcie, pewnie wiadomośc wróciła do Ciebie, tam będzie mój meil. Nasiona dyni mają długi okres ważności, prznajmniej jeszcze przez 3 lata będzie można je posiać (podaje się często, że mogą kiełkować i po 5 latach).
    ProMamo, jak masz działkę, to nie ma problemu.
    Monika, podaj adres, wyślę. Nasionami dzielę się gratis, to dla mnie przyjemność wysłać komuś nasionka.
  • Aniu a moja wiadomość nie doszła?
  • Kasiu, nie doszła. Nie wróciło nic do Ciebie?
  • ProMama:
    ech...jak Was czytam, to nabieram checi na dynio- cukinio mini hodowle...:bigsmile:
    to forum jest niebezpieczne:fm:
    Ja cukinie hoduję od kilku lat, teraz nabrałam wielkiej ochoty na dynie i już się ślinię na samą myśl o konsumpcji tych warzyw:jumping::jumping:
  • Aniu D, to i ja poproszę o kilka sprawdzonych nasionek. I jeszcze przydałby się ten twój zakwas na chleb. Jako, że się wybieram do ojczyzny, jest ku temu okazja.
    Piszę pv.
  • Celinko, do Ciebie wysłane.
    Małgorzato, wyślę nasiona dziś, ale zakwas dopiero w poniedziałek, dobrze?. Wysyłam go zawsze priorytetem na początku tygodnia, kilkudniowe leżenie na poczcie niekoniecznie mogłoby mu wyjść na dobre :wink:
  • Szkoda! W poniedziałek, to my będziemy wracać.
  • A, to wysyłam dziś. Jaki dojdzie, taki dojdzie - na szczęście nie jest bardzo ciepło, więc powinno być ok.
  • Ania, a czy mogłabyś dla mnie też wysłać kilka nasion? Ja nie mam miejsca w swoim mikroskopijnym ogródku, ale wokół przedszkola tworzymy ogród dla dzieci i myślę, że dynie byłyby dla nich wielką frajdą. A jesienią można by coś z nich ugotować :bigsmile:
    Czy masz jeszcze w archiwum mój adres?
  • Niestety nie znam żadnych dyniowych przepisów :cry:

    a narobiłyście mi smaka na hodowlę :bigsmile:
  • Ania D.:
    Kasiu, nie doszła. Nie wróciło nic do Ciebie?
    nic a nic :/
    jestem niezorentowana, wiadomości pisze się jak się wejdzie na czyjś profil, tam na dole jest miejsce, tak? czy jest jakiś inny sposób? I gdzie są wiadomości przychodzące?
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.