Problemy okresu noworodkowego i niemowlęcego

24567484

Komentarz

  • Olesia:
    O, mamusiu... Z tym rumiankiem, to żeście mnie zaskoczyły... Że może uczulać...? :neutral: Sól fizjologiczna, mleko matki - to wiem, że dobre, ale rumianek nie...?

    Oj, czas zostać babcią, jak nic...
    I regularnie czytać forum, coby być na czasie i wnusi krzywdy jakiej nie zrobić...:wink:
    Jak Ty się tak stresujesz, to ja chyba muszę przestać spać po nocach... też mnie dużo rzeczy zadziwia... i tak jak Ty obstawiałam rumianek...:confused::confused::confused:
  • @Olesia, ale mnie straszna myśl naszła...

    Zosie wykończymy...

    :fm::fm::fm:
  • AB:
    Ulewanie...
    Małej nie odbija sie po jedzeniu( no, może ze dwa razy dziennie...). Je, odpoczywa, trzymam jak do odbijania, nic... domaga sie jeszcze po 20-30 minutach, je- po czym pieknie na odległośc oddaje mi to świezo wypite mleko... Może tak robić???? Tez raz- dwa razy dziennie taka atrakcja...
    Sie kurcze czuje momentami jakby to było moje pierwsze dziecko... :shamed:
    Moja mama - pielegniarka - podpowiedziala mi super metode na odbicie :bigsmile:

    Trzymasz dziecko pod pachy i kladziesz na kolanach na prawy bok - 4 sekundy - potem na lewy - 4 sek i potem pionowo, albo na siedząco, trzymajac dziecie cały czas pod paszki - i beka jak stary :bigsmile:
  • powołAnia:
    AB, trochę może pomóc podłożenie czegoś pod materacyk, tak aby dziecko spało pod kątem 10 stopni. Ważne, aby cały materacyk był przechylony, a nie tylko główka.
    :ay:
  • ja bym po takich manewrach źle skończyła... :il:
  • Moja jeszcze nigdy nie rzygła w trakcie, a beka zawsze.

    Robie tak, kiedy trzymanie pionowo nie pomaga
  • Za kilka tygodni na pewno wypróbuję ten sposób:bigsmile::bigsmile::bigsmile:
  • Moja Mała ssie jak tłok, wiec zawsze tego powietrza ma mnóstwo, tez taka łapczywa :bigsmile:... a jak jej sie nie odbije to ulewa i brzuszek pękaty
  • żadne z moich dzieci nie ulewało, zdarzało sie to rzadko, i zawsze kojarzyłam to z nietolerancją czegoś w moim pokarmie - nabiał, jaja;

    najmłodszy synek dokarmiony kilka razy w szpitalu (tzw. żółtaczka na tle pokarmowym) ulewał straszliwie to sztuczne mleko

    aha, i nigdy nie pilnowałm tego odbijania, chyba że przypadkiem sobie beknie, przy odkładaniu po karmieniu
  • Zawsze jest to świeze mleczko.
    Z odstawianiem nabiału to ja poczekam... mała ma dopiero 6 dni, pije łapczywie, a ja bez nabiału nie zyje... Jak to ulewanie będzie się niezmiennie utrzymywało, to wtedy będe eliminowac nabiał...
    Mysle, że ona sie przejada... po krótszym piciu i spokojniejszym nie ulewa.
  • Ulewanie czasem jest objawem niedojrzałej zastawki przy żoładku (czy jak sie to nazywa) i wystarczy podnieść na skos materacyk do spania. To słowa lekarza pediatry
  • AB, właśnie na samym początku karmienia, u najmłodszych dzieci ten nabiał szkodzi najbardziej - jeżeli jest dziecko w jakiś sposób uczulone, lub nawet jeśli ma łagodną formę tego "uczulenia" czyli nietolerancję

    u moich dzieci - najszybciej nietolerancja minęła u córci, przy karmieniu której najbardziej restrykcyjnie przestrzegałam diety - żadnego nabiału, zero jaj, po trzech miesiącach zaczęłam jeść twaróg, jaja, i do dziś mała nie ma żadnych objawów uczulenia

    u najstarszej i średniego synka niestety - nabiał 1-2 razy w tyg nie szkodzi, ale częściej - już są wysypki, bóle brzuszka, wysypka na policzkach i plecach, atopowa skóra, łuszczący się naskórek na rękach
  • ale powołAnia w poście 30 też dobrze mówi :thumbup:
  • Ale samo ulewanie i to nie zawsze byłoby objawem nietolerancji??? teraz zjadła na spokojnie i nie było ulewania...
  • AB, przy przejadaniu się, zazwyczaj nadmiar mleczka poprostu wypływa, zazwyczaj w niewielkich ilościach. Ponieważ mówiłaś, że jest to raczej chluśnięcie, takie pod ciśnieniem, bardziej mi to sugeruje przełyk (w momencie kiedy przepona bardziej sie napnie, jest takie chluśnięcie).

    To co napisałam o alergii, to bardziej pod kątem obserwowania konsystencji ulewania, bo zmiana na serkowatą może sugerować alergię. Bynajmniej nie sugeruję profilaktycznego odstawienia mleka, tym bardziej tak wcześnie!

    Poza tym warto zwrócić uwagę, że co innego alergia, co innego nietolerancja, a co innego upośledzenie wchłaniania...

    Ale zazwyczaj przyjmuje się, że jeśli dziecko przybiera na masie, nie jest niespokojne (płaczące, kupki ze śluzem itp), no i właśnie ta konsystencja jest ewidentnie świeża, płynna, to raczej nie jest to ani alergia ani nietolerancja. Przynajmniej na tym etapie. I warto po prostu poczekać, obserwując ewentualne zmiany.

    My z bliźniakami przerabialiśmy zarówno kwestie przełykowe, jak i alergię. Ale to były dwie osobne rzeczy i ulewanie miało zupełnie inny charakter.
  • Ja jednak musze miec jakąs schize...
    Jakby ktoś z ciązowych dolegliwości z amna tęsknił, to zapraszam tutaj :shamed:
  • A co do rumianku, to rzeczywiście przy malutkich dzieciach się nie stosuje, bo MOŻE uczulić, szczególnie jak się stosuje często albo przewlekle.

    W ogóle im mniej kosmetyków/specyfików i im prostsze, tym lepiej. Najlepsza na większość rzeczy jest woda! Tak jak dziewczyny piszą: myć w wodzie, bez żadnych dodatków (chyba, że jest konkretna potrzeba, np jakieś zmiany skórne). Pupcie myć w bieżącej wodzie pod kranem, a nie żadne chusteczki, ściereczki, bo to nigdy tak dokładnie nie wymyje... Te są dobre na wyjścia.
  • AB, ja się Tobie wcale nie dziwię, bo takie chlustanie na początku jest szokujące. Wygląda na wymioty - a więc skojarzenie, że dziecko jest chore i cierpi. Ale jeśli widzisz, że nie cierpi przy tym, to najprawdopodobniej taka uroda... wyrośnie, a Ty w międzyczasie się przyzwyczaisz.
  • rzeczywiscie, powołAnia ma racje - u nas przy alergii na bialko krowie konystencja tego co zwracala/ulewala to byl taki serek. I bardzo specyficzny zapach mialo to ulewane mleko.
  • I dodam ze ten specyficzny zapach objawial sie zawsze tylko i wylacznie wtedy gdy cos zjadlam z krowiego nabialu.
  • u nas też tak było,
    na kozie mleko moje nie miały alergii
  • Moja ani na owcze ani na kozie, tylko krowie jej szkodzilo.
  • Znowu ja... mówiłam, że nie dam o sobie łatwo zapomnieć...

    Katar... mała ma katar. Od wczoraj. Troche wydzielinki frida wyciagamy, biało-żółtej. Może dlatego, że kilka razy ulała tez nosem???? Poza tym: jest spokojna, dobrze ssie, dobrze spi. Juz gnac do lekarza???? czy czyścić nosek i obserwować???

    Nika- wiem, co napiszesz...
  • ja bym nie szła, bo po co narażać na kontakt z innymi chorymi. dwoje młodszych ma jakąś infekcję, katar, trochę kaszel, i nie ciągnę ich po lekarzach.
    no, ale twoja młodsza, więc to co innego.
  • Ja też bym poczekała z tym lekarzem i poobserwowała...
  • To jak to jest z tym ulewaniem? Czy sama serkowata konsystencja świadczy o nietolerancji czy muszą tez wystąpić inne objawy?

    Bo mi Antek ulewa na prawo i lewo, świeżym i serkowatym ale myślałam że taka jego uroda bo bardzo słabo odbija. Pediatra też się nie dopatrzyła niczego podejrzanego.

    Trochę pomaga odpinanie go na chwilę od cycka w połowie porcji (tzn. zanim się sam zdecyduje odpiąć) - odbijanie (jak się uda ale wtedy zwykle tak) - i z powrotem do piersi.
  • @KotekMamrotek - ulewanie może mieć bardzo różne przyczyny. Od banału, że dziecko się przejada lub nie odbija aż po poważne kwestie jak wrodzone wady układu pokarmowego. Nikt rozsądny Ci nie powie, że jak serkeim ulewa, to akurat musi być nietolerancja. Jest natomiast jeden bardzo prosty sposób, żeby sprawdzić, czy to z powodu nietolerancji - trzeba odstawić z diety produkty podejrzane o to, że mogą być nietolerowane i sprawdzić, czy się poprawi. U mnie jeden miał nietolerancję glutenu objawiającą się właśnie wymiotami (bo to nie było ulewanie, tylko regularne wymioty). Po odstawieniu glutenu przechodziło a po wprowadzeniu glutenu do mojej diety wymiotował zaraz po najbliższym posiłku.
    @AB - sama musisz ocenić, czy będziesz się czuła spokojniej, jak Joasię obejrzy pediatra, czy jak zostaniesz z nią w domu i unikniesz kontaktu z przychodnią.
  • AB:
    Znowu ja... mówiłam, że nie dam o sobie łatwo zapomnieć...

    Katar... mała ma katar. Od wczoraj. Troche wydzielinki frida wyciagamy, biało-żółtej. Może dlatego, że kilka razy ulała tez nosem???? Poza tym: jest spokojna, dobrze ssie, dobrze spi. Juz gnac do lekarza???? czy czyścić nosek i obserwować???

    Nika- wiem, co napiszesz...
    KATAREK! KUP KONIECZNIE.
    mam w domu sopelek (na użytek w podrózy) i nie ma porównania - ssanie buzią z ssaniem odkurzaczem....

    Moja znowu na elofenie i calcium + wit c (bo znowu katar wrócił) :confused:
    Ale znów lepiej...
    Boje sie tego paciorkowca
  • ZAROPIAŁE OCZY
    po długim stosowaniu rumianku porobiły się rany od tej pory leczymy mlekiem mamy i śliną... albo tylko śliną
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.