Problemy okresu noworodkowego i niemowlęcego

1466467469471472483

Komentarz

  • @Agnicha napisz mi nieco więcej choćby na priv. Miałam nadzieję, że to bajki. Straszeni są rodzice serduszkowych dzieci przed ospą, właśnie tym, że na serce może wejść. Sugerują szczepić. A ja bym nie chciała.
  • @kika0 serduszkowe dzieci mają słabsza odporność
    Gorzej przybierają na wadze
    SA słabsze. Pewnie dlatego
    Ja też mam serduszkowe
    Sugerowano szczepienie 
    Przez przypadek nie zaszczepiony (błędna diagnoza) że niby już był zdrowy więc się nie nadawał na bezpłatną dawke
    Myśmy nie naciskali
    Ale nie wiem jak by było gdyby wada była bardzo poważna 
    U nas dwie wady byly
  • Czy drugi raz w takiej sytuacji zdecydowałabys się na szczepienie? 
  • I jaką ma wadę Twój syn?
  • Na ospę chyba nie jest obowiązkowe.
    @Wiol nie podcinałabym teraz. Zastosuj się do zalecanych masaży. Powinno być z czasem lepiej. Jesli za jakis czas nie bedzie poprawy to rozważ podciecie jak dziecko zacznie jeść nieco stałych pokarmów. I to po ustaleniu z neurologopedą.
    Miałam takie dziecko. W efekcie nie podcięliśmy. Teraz ma 5,5 roku i ma się dobrze
    Ale cośmy się naumartwiali to drugie.

    Opcjonalnie skonsultuj się niezależnie z innym neurologopedą. Niech obejrzy też Maleńtasa
    Podziękowali 2ola_g Hania
  • @Wiol ;

    Myśmy podcieli 2.5 miesiecznemu niemowlakowi ( ledwo był w stanie unieść język na kilka milimetrów) Jako naturalną rehabilitację kazali często przystawać do piersi. Z perspektywy czasu ciesze się że to zrobiliśmy. Dziecko przestało mieć problemy z ssaniem a teraz ładnie mówi. 
    Podziękowali 1Hania
  • Po kilku dniach ćwiczeń było znacznie lepiej, teraz trudno mi powiedzieć, bo J. załapał przeziębienie od starszakow i nie wiem, czy poprawa była tylko chwilowa, czy marudzenie powoduje katar i kaszel.
    @Kobieta J. język podnosi troszkę wyżej niż kilka mm, tylko, że u niego dochodzi problem wysokiego podniebienia, więc potrzebna jest dużo większa sprawność języka. Przybiera dobrze, choć się przy ssaniu nieźle musi nameczyc. Ale pocieszasz, że dziecko w tym wieku może po podcieciu wedzidelka zmienić sposób ssania. A kto to wefzidelko podcinal?
  • Jemu po prostu bylo widać jak one jest króciutkie jak np.płakał i ledwo podnosił język. Nie mowiąc już o karmienniu które było masakryczne dla moich brodawek. Zabiegu dokonał lekarz( prywatnie ale tutaj gdzie ja żyję to inaczej się nie dało)i trwał dosłownie kilka sekund. Potem aby nie płakał przystawiłam go do piersi. Przez kilka dni czułam taką "luźność" i "ślizganie" się jego jezyka w czasie karmienia. Potem bardzo ładnie się dostosował.
    Podziękowali 1Hania
  • Nie mam siły przekopywać wątku, ale może jeszcze nie było. Nasza roczna dzidzia ma problemy ze snem (?). Miała obniżone napięcie mięśniowe brzuszka. I od urodzenia właściwie problemy z wypróżnianiem i puszczaniem gazów. W dzień już sobie radzi z gazami - odkąd siada.
    Noce to nadal koszmar. Naprawdę - dzisiejsza noc (zasnęła przed 21), pobudki: 22, 23, 1, 4, 6 (powiedzmy, że później zasnęła) i o 7 wstała. Budzi się, prężąc i wyciągając mocno nóżki (od początku w takiej pozycji chciała się wypróżniać). Po czym... siada. I stęka i płacze. Czasem, gdy je (z piersi), słyszę odchodzące purki.
    Jestem już strasznie zmęczona. 
    Lekarz - na USG - powiedział, że ma najprawdopodobniej leniwe jelito grube, stąd zatwardzenia i problemy z gazami. I że sobie zrobiła rytuał nocny z tym budzeniem. Nawet jeśli ma rację - co z tym zrobić? Może któraś miała podobne doświadczenia? Ja odnoszę wrażenie, że ona ma mechaniczny problem z wypuszczaniem gazów i że ją po prostu budzi ból. Jedzeniem, stękaniem i płaczem chce sobie pomóc wydalić gazy.
  • Moje tak miały. Nie znam sposobu :( Poprawiało się zawsze, jak się zaczynali przemieszczać. 
  • A to nie jest tak, że przy karmieniu piersią dzieci częściej się budzą? Moja budzi się podobnie ale śpi ze mną więc nie obciąża mnie to jakoś bardzo. 
  • Różnie bywa przy karmieniu piersią i przy karmieniu butlą. Ja na butli się darłam całymi nocami przez pierwsze pół roku. Moje na piersi, to się mie drą tylko całymi nocami jedzą. Ulewają, a potem jedzą dalej.
    Podziękowali 1Bea
  • Napisze tu, dla 14 miesieczniaka jaka pasta do zębów? Mam jakąś z apteki bez fluoru zapłaciłam za nią dużo, więc się zastanawiam co kupić następne.
  • ewaklara powiedział(a):
    Napisze tu, dla 14 miesieczniaka jaka pasta do zębów? Mam jakąś z apteki bez fluoru zapłaciłam za nią dużo, więc się zastanawiam co kupić następne.
    Ziaja ma pastę bez fluoru z ksylitolem za to i za nieduże pieniądze :)

  • Hania powiedział(a):
    ewaklara powiedział(a):
    Napisze tu, dla 14 miesieczniaka jaka pasta do zębów? Mam jakąś z apteki bez fluoru zapłaciłam za nią dużo, więc się zastanawiam co kupić następne.
    Ziaja ma pastę bez fluoru z ksylitolem za to i za nieduże pieniądze :)

    Ziaja ma kilka past dziecięcych. Ta z ksylitolem jest z bobrem. 
    Podziękowali 1ewaklara
  • A może ktoś słyszał o paniach ze sleepconcept? Zastanawiam się, czy nie zaryzykować, ale wolałabym po czyichś rekomendacjach. Okropnie spadła mi odporność - siłą rzeczy wiążę to z notorycznym niedospaniem, a co za tym idzie zmęczeniem.
    Podziękowali 1kluska
  • Roczniak zlapal wirusa od starszych (u nich trzymalo do 5 dni), w pon mial 38 z hakiem, wtorek to samo, noc ze srody na czw 40 (szybko spadlo po syropie), wczoraj dzien kolo 37, potem 38,5 a dzis po drzemce znow ponad 39. Do pediatry dzis sie nie dostane, czekac do poniedzialku, czy na jakis dyzur jechac?
  • Zależy, w jakim jest stanie. Jeśli poza gorączką nic mu nie dolega, to nie bardzo wiem, w czym Ci lekarz pomoże. Jak się jakiś gorliwy i strachliwy trafi, to walnie w ciemno jakiegoś antybola i tyle.
    Chyba, że poza gorączką są jakieś niepokojące objawy. Wtedy warto gościa zbadać i osłuchać.
    Podziękowali 1mamuma
  • Oddechowo raczej ok, glutki ma zielonkawe, w nocy mu przeszkadzaly oddychac, ale w dzien oddycha ok, zadnych swistow, czy furczen zewnetrznie nie slysze i nie czuje. Wszyscy w kolo mnie strasza, ze duza goraczka i dlugo trwa i male dziecko, to juz sama zglupialam.
  • No, jak masz umierać z niepokoju, to idź do lekarza niezwłocznie. Jeśli jednak sama masz poczucie, że dziecku nic poważnego nie dolega, to pożytku z wizyty u lekarza nie będzie. Ale decyzja Twoja.
    Podziękowali 3mamuma Bea Dot
  • Powyżej 3-4 dni gorączki warto badanie moczu i krwi rozważyć.
    Podziękowali 2mamuma Bea
  • @mamuma u nas tak teraz było przez kilka dni i okazało się, że zrobiło się zapalenie ucha i gardła dosyć mocne. Mały dostał antybiotyk i już na drugi dzień nie to dziecko - znaczna poprawa. Czasem nie warto czekać i gdy jest możliwość może lepiej zbadać dziecko...
    Podziękowali 1mamuma
  • September, ale gdybyś poszła wcześniej to co by to dało?
  • A moje pytanie jest takie - czy stosujecie probiotyki na górne drogi oddechowe, typu rinogermina albo entitis?
  • @September tylko moj pediatra bedzie dopiero w pon, on antybole daje w ostatecznosci, a pchac sie teraz na dyzur w tlum chorych z dzieckiem oslabionym goraczka, to strach, ze zlapie cos gorszego. Ma apetyt, jak temp spadnie to sie bawi, smieje, wiec dam mu jeszcze weekend i zobaczymy. 

    Podziękowali 2OlaOdPawla ewaklara
  • @OlaOdPawla ;Chodziło mi o to, że jeśli mamy możliwość to lepiej zbadać dziecko i wdrożyć szybciej leczenie. Nasz nawet się za ucho nie łapał  tylko gorączka i katar a gdy pediatra zbadała mu uszy to się sama zdziwiła, że ma tak duże zapalenie. Może gdybym szła wcześniej to dicortineff by wystarczył? Teraz to gdybanie, ale ja raczej z tych przewrażliwionych mam jestem:)
    Podziękowali 1OlaOdPawla
  • OlaOdPawla powiedział(a):
    A moje pytanie jest takie - czy stosujecie probiotyki na górne drogi oddechowe, typu rinogermina albo entitis?
    Moja siedmiolatka od trzech miesięcy entitis i odpukać na razie cisza. Doradziła nam to pediatra bo w ostatnim roku miała kilka razy anginę. 
  • @OlaOdPawla nam entitis jeszcze nie pomógł, z 2 miesiące 5 latek dostaje i nadal wieczny katar i kaszel, angina też była w międzyczasie...
  • @Agnieszka88  czyli naciągają nas na kasę :( drogi ten entitis 
  • Ja jeszcze pomecze.
    Malemu temp juz tak ostro nie rosnie, ale okropnie przeszkadza mu katar. Odciagam co sie uda, ale on sie drze, wiec ciezko, a druga sprawa, to mu katar zalega gdzies glebiej. Mam w domu sol 0,9%, nebudose hipertonic i mucosolvan. Czym go najlepiej poinhalowac? Na noc mu dawalam ze 3 noce nasivin, wczesniej plukalam sola, ale wczoraj z jednej dziurki poleciala mu krew. Nie wiem czy sluzowka od kataru podrazniona, czy moze mu aspiratorem gdzies podraznilam. 
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.