Problemy okresu noworodkowego i niemowlęcego

1468469471473474485

Komentarz

  • Jak się odstawia tylko na noc? Przecież on dostanie furii jak mu w dzień dam a w nocy nie?
  • To i ja sobie pochlipie. Moja ma 8 miesięcy i poza piersią nic nie chce próbować  a najbardziej zajada w nocy właśnie.  Dziś całą noc była podłączona,  nawet na drugi bok się nie mogłam na chwilę przewrócić. Zaczynam być zmęczona i się zastanawiam czy nie próbować odstawić jej z nocy, może wtedy zachce jeść coś innego w dzień. Chłopaki łaskawie zaczęli coś zjadać koło 10 miesiąca a z nocy odstawiałam na siłę przy pomocy męża,  inaczej nigdy by nie zrezygnowali. Tym razem trochę mi się nie chce trak długo męczyć. 
  • Annabe
    Mialam tak z każdą sztuką. Nic nie działało tylko przeczekac placz i dawać wodę w kubku w nocy. Teraz mały.moj ma 15 miesiecy ale mało je w nocy. W dzień prawie nie śpi więc w nocy śpi jak zabity na szczęście
  • Annabe, rozumiem Cię, choć masz ode mnie dużo ciężej, nie wiem jak Ty dajesz radę. Ja odstawiałam Tadzia od karmienia nocnego, jak byłam w ciąży z Ignackiem, Tadzio miał chyba  z 10 miesięcy i jadł w nocy coo godzinę-dwie, miałam totalnie  dość. No trzeba sie przygotować na ze trzy noce z głowy. Generalnie miał to robić mąż, tyle, że on się nie budził jak maly płakał. Dawałam wodę, przytulałam, śpiewałam i za nic w świecie nie brałam do łóżka i jak najmniej na ręce, dużo głaskałam, ale jak płakał, to brałam na ręce i przytulałam, więc to nie było na wyryk. Powtarzałam "cycusia dostaniesz rano jak będzie jasno". Jakoś poszło. Przestał się budzić zupełnie.
    Albo zniknąć na dwie-trzy noce, niech mąż weźmie wolne i ogarnia.

    I też byłam bardzo zdesperowana i chciałam mu dać mm, ale skubaniec pluł tym. 
    Główny problem u Ciebie, że on nie chce za bardzo nic jeść, to pewnie tym mlekiem nocnym sobie kalorii dostarcza. A próbowałaś mleko kozie na wieczór? Albo kozie zmiksowane z jaglanką dla zagęszczenia? Albo te kaszki bobovity po 9 miesiącu - one są smaczne. (wiem, że są przeciwnicy, ale dziewczyno jesteś w ciąży i do tego masz dzieci, którymi w ciągu dnia się musisz zająć, musisz się wysypiać). Jak nie z butelki to może z kubka z dzióbkiem?
    Podziękowali 2aga---p MAFJa
  • Ja bez ciąży i kupiłam kaszki hipp za ciężkie pieniądze haha, pelnoziarniste i plul daleko. 
    ;) 

    Ale warto probowac. Moj, koneser lubi mango, truskawki i brokula ;)

    I plebejskiego ziemniaka zaczął jeść od wczoraj ;).
  • Annabe gdzieś się chwaliłas? Ja jakoś mało przytomna ostatnio chyba też. Gratulacje. Ja odstawialam bez takich problemów ale skolei bez mleka żołądki im siadły. Rzygaja w nocy często po byle czym..wczoraj po ziemniaka h mało pogryziony h.  Mam dość tego a M jeszcze bardziej.. Bo on wstaje. Ja tylko nie spie
    Podziękowali 1aga---p
  • Jedna spora kupka u noworodka na dobę jest ok? Bo u starszych kojarzę że prawie w każdej pieluszce coś było. 
  • @Mafja jakos tylko kilku osobom  ;) będzie szóste jak u Was  :) 

    Juz jakiś czas temu zaczęłam robić te kaszki. Tylko kupuje same ryżowe bez mleka. 
    Nawet udało mi się ostatnio nakarmić go sporą ilością, jak na niego, owsianki przed snem. Wydawało mi się ze raczej najedzony był. Ale niestety nie przełożyło się to na mniej pobudek. 
    Kurcze, naprawdę wymiękam. Chętnie bym się podjęła nocnego odstawienia, bo z jednej strony pamietam ze moi mieli taki czas po ukończeniu roku ze zrobili ze mnie smoczka nocnego, a z drugiej strony zastanawiam się czy akurat on tez tak ma czy ma to związek z jakimś niedoborem u niego. 
    Z tym małym człowiekiem odstawienie łatwe nie będzie. A niestety u nas zawsze muszę robić to ja. 
  • @Annabe gratulacje:)
    Tym razem ci nie potowarzysze:)
    Podziękowali 1annabe
  • @annabe gratuluję!!!
    Podziękowali 1annabe
  • Gratulacje!!! Ktory tydzien?
    Podziękowali 1annabe
  • E to jak je jakąś owsiankę albo co innego to ja bym bez skrupułów spróbowała odstawić od nocnego karmienia, może to się przełoży na ilość zjadanych posiłków pozamlecznych w ciągu dnia? No nie mądrzę się, mi się na razie tylko z jednym udało :)
  • @mamuma 8tc .

    no właśnie tylko będąc na piersi w nocy plus te kasze co zje - i tak nic nie przytył przez dwa mce. Może poczekam- jakos wytrwam 2 tyg. Mamy dwa badania w szpitalu. Jedno z noclegiem wiec chyba lepiej bawić się w odstawianie po tym.
    Podziękowali 1mamuma
  • Annabe,gratulacje wielkie!
    Podziękowali 1annabe
  • Wiesz annabe, Ty najlepiej wyczuwasz swoje dziecko, ale mój T. też po roku dużo wolniej tył i zdarzało mu się nic nie przybrać przez dwa miesiące, ale to dlatego, że intensywnie się ruszał, no i trochę rósł we wzroście. Ale też wolniej. Poszło w spalanie. Z kulki się taki szczupak zrobił. Pamiętam, że też się trochę niepokoiłam, ale potem troszeczkę zaczął tyć, jak czwórki wyszły. No taki etap miał.
    Podziękowali 1annabe
  • Dzięki @Emilia_K ; :) 
    do tej pory nie miałam takich problemów, obecnie czuje się jakos mniej kompetentna. Wszystko inaczej. Nic co do tej pory stosowałam przy starszych nie pasuje małemu. Przerosło mnie to. Ale mam nadzieje, ze przebrniemy przez ten cięższy czas. 
    Terminy badań i konsultacji w CZD mamy całkiem niedługie. Liczę ze nam pomogą. Mają tam oddzielny Zespół Zaburzeń Karmienia wiec chyba ludzie znają się na tym. 

    Pamietam jak trochę krytycznym okiem patrzyłam na znajome matki biegające z miską jedzenia za dzieckiem.. czemu one to robią a nie naucza jedzenia przy stole?! A teraz sama latam żeby zjadł choć łyżkę więcej  ;)
    Podziękowali 2Milamama Emilia_K
  • @annabe gratuluję! :smile: 
    Podziękowali 1annabe
  • edytowano 12 marzec
     @sanna jeśli dziecko zachowuje się normalnie to bym spokojnie podała mu rumianek, więcej wody do picia i pewnie lada moment już zrobi. U nas rekord wynosił 11 dni po czym babcia otworzyła kompot z czereśni i była kupa że hej :D
    Podziękowali 1Bea
  • annabe powiedział(a):
    Dzięki @Emilia_K ; :) 
    do tej pory nie miałam takich problemów, obecnie czuje się jakos mniej kompetentna. Wszystko inaczej. Nic co do tej pory stosowałam przy starszych nie pasuje małemu. Przerosło mnie to. Ale mam nadzieje, ze przebrniemy przez ten cięższy czas. 
    Terminy badań i konsultacji w CZD mamy całkiem niedługie. Liczę ze nam pomogą. Mają tam oddzielny Zespół Zaburzeń Karmienia wiec chyba ludzie znają się na tym. 

    Pamietam jak trochę krytycznym okiem patrzyłam na znajome matki biegające z miską jedzenia za dzieckiem.. czemu one to robią a nie naucza jedzenia przy stole?! A teraz sama latam żeby zjadł choć łyżkę więcej  ;)
    Daj znać, słyszałam średnie opinie o tym Zespole ostatnio, ciekawa jestem, co wam zaproponują.

    I gratulacje :)
    Podziękowali 1annabe
  • Nie wiem czy dotrzemy pojutrze bo coś małego bierze. 

    Jest tydzień po antybiotyku. Jakos tak dziwnie i niepokojąco kaszle. Miał lekki katar po zeszłej infekcji a tak poza tym widać było ze zdrowy. Dwa dni temu bez wcześniejszych jakiś objawów zaczął nagle kaszleć mokro a dziś kaszle sucho, trochę mu się odkleja coś ale taki ma duszący męczący kaszel. Przy jedzeniu jak połyka to mu się nasila. Niestety w naszej uroczej przychodni nie było na dziś miejsca. Trochę mnie niepokoi. 


  • Dziewczę prawie cztery miesiące zamienia smoczek na kciuka. Jak ratować sytuację? Wolałabym wyjść z tego lepiej niż przy synu, którego oduczylam kciuka razem z cyckiem :( 
  • @Dorotak , ciesz się i nic nie rób. Moja córeczka w podobnym wieku zaczęła ssać kciuk. Nagle odpadło męczące usypianie, bo sama się wyciszała i zapadała w błogi sen przy tym ssaniu. Gdy była smutna lub zdenerwowana, też miała naturalny " uspokajacz". Minęło jej to jakoś we wczesnym przedszkolu i nie zostawiło żadnych śladów. Żałuję, że synkowie tak nie mieli. Na szczęście obaj bardzo pogodni.
    Podziękowali 1AleksandraB
  • A mnie by to nie cieszyło, najlepiej jak jednak nie wejdzie jej to w krew. Może to tylko chwilowe @Dorotak ? Ja bym wpychała jednak smoka. Ssanie kciuka nie jest dla dziecka dobre- raz ze ciężko zabrać a dwa ze większe ryzyko wad. 
    Podziękowali 1Dorotak
  • Dorotak powiedział(a):
    Dziewczę prawie cztery miesiące zamienia smoczek na kciuka. Jak ratować sytuację? Wolałabym wyjść z tego lepiej niż przy synu, którego oduczylam kciuka razem z cyckiem :( 
    z 2 miesiące temu pytałam o to samo ;)

    kciuk wyciaglam, na smoczek się nie udało zamienić, ale po dwóch tygodniach wyciągania kciuka, zapomniala o jego istnieniu
    Podziękowali 1Dorotak
  • Smoczek zabiorę, palca nie odetne. J.przekonal się do smoczka ostatecznie i plus jest taki że w ciągu dwóch dni go od niego w odpowiednim momencie odstawiłam. Po prostu wyrzuciłam smoczek, żeby nikogo nie kusiło do niego wracać ;) a co do kciuka mam duże wątpliwości... Będę wyciągać, może się uda...
  • Z moich obserwacji wynika, że te cztery miesiące to taki etap, gdy pojawia się chwilowe ssanie kciuka/palców. Wyciąganie/podmienianie na smoczek na razie w 2/3 przypadków dało radę (przypadek trzeci jakoś mało ssący jest i dobrze, bo przy jego gotyckim podniebieniu każde ssanie i smoczka i kciuka niedobre :/)
    Podziękowali 1gabriela
  • Temat: wysypka u 8 miesięczniaka. Ze dwa tygodnie temu wyszły na plecach szorstkie, czerwone plamki. Dotychczas żadnej alergii. Szły synowi wtedy zęby, bardzo boleśnie, myślałam, że osłabiony, zareagował alergicznie na coś i z czasem zniknie. Niestety rozeszło się po plecach, weszło na ramiona a teraz i na brzuch. Czy tak zachowujące się  zmiany mogą coś sugerować odnośnie źródła alergii? Jedzenie moje (on je niewiele jabłko, marchewka, dynia i banan) czy czynniki zewnętrzne? Czym potraktować skórę?
  • Czym się różni trądzik niemowlęcy od uczulenia i czy występuje on na całym ciele i kiedy zanika. Mała (6 tyg.) od urodzenia miała skórę lekko krostkowatą. Potem nałożyła się na to wysypka po 3dniówce. Około 4 tygodnia dziecko zaczęło chlustać mlekiem więc kolejne alergiczne się trafiło tylko niezbyt jeszcze rozpoznałam na co. Po tygodniu na diecie bezmlecznej i bezjajecznej wysypka nie znikła i chlustanie tez. Zrobiłam jeden dzień tylko o chlebie i wodzie i dziecko po nim nie chlustało ale i tak strasznie ulewało. Kupy od początku takie pod ciśnieniem. Podałam enzym parę razy i bez zmian. Poza tym jakiś brzuszkowych problemów nie ma. Spi dużo i ma tryb jedzenia taki , że je je potem odbijam ją za chwile chlustanie lub zwrot serkiem potem znowu je i tak w kółko aż się umęczy i idzie spać. W nocy mniej zwraca mimo ze nie odbijam jej a w dzień więcej. Poza tym ładnie przybiera (1,2 kg w miesiąc). Nie wiem czy jeszcze coś wykluczyć czy uznać że taka uroda dziecka. Jak szybko po wykluczeniu alergenu powinna przyjść poprawa?Jakoś pozapominałam co i jak i mętlik w głowie mam.
  • A jak kwestia napięcia mięśni brzuszka? Jak leży na wznsk, to jej się brzuch rozlewa na boki (taka żaba), czy wystaje do góry?
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.