SZCZEPIENIA czyli rosyjska ruletka

1145146148150151173

Komentarz

  • Jak ze szczepieniem p.gruzlicy u noworodka?
    Strasza mame karami juz w szpitalu.
    Odroczyla a oni dalej ze w przychodni nie tego szczepienia???
  • Biedna :(
    Podziękowali 1Bridget
  • W Sanepidzie można zaszczepić. Inna rzecz, że akurat BCG bym nie żałowała - bardzo nieskuteczne i mocno odczynowe.
    Podziękowali 1Bridget
  • Szczepia już normalnie w przychodni gruźlicę 
    Podziękowali 1Bea
  • Ja szczepiłam ma syna na gruźlicę w przychodni. 
    Inna sprawa, że pani wyszła z wprawy w podawaniu tej szczepionki i podała za głęboko. Strasznie długo tworzył się ogromny czyrak. Jak pękł to wyszło pół łyżeczki ropy. Do dziś ma dziurę w ramieniu.
  • Dziękuję Wam.
    Mama zdążyła do domu pojechać a pani co straszyła już nie przyszła.
    Podziękowali 1Katarzyna
  • Jak się Daniela czuje? Wszystko jest OK?
    Podziękowali 1Małgorzata32
  • Katarzyna powiedział(a):
    Jak się Daniela czuje? Wszystko jest OK?
    Na moje oko wszystko ok.
    Mały jak prawdziwy ssaczek odrazu wie do czego pierś mamusi.
    Pięknie łapie .Piersi obolałe ale juz w domu.
    Wytłumaczyłam na co zwracać uwagę by mniej bolało.I o wiele lepiej.
    Pokrzywka cale cialo juz pokryla.

  • A swędzi bardzo, czy udało się znaleźć na nią jakiś sposób?
    Podziękowali 1Bridget
  • Katarzyna powiedział(a):
    A swędzi bardzo, czy udało się znaleźć na nią jakiś sposób?
    Bardzo.
    Doktory mówią że w domu się uspokoi.
    Że to od szpitalnych środków czyszczących.
  • To na zdjęciach, które przysłałaś, nie wyglądało na aledgię kontaktową.
    Podziękowali 1Bridget
  • Nie znam człowieka. Pojęcia nie mam, czego można się po nim spodziewać. Radziwiłł niby się dobrze zapowiadał - wielodzietny, bądź co bądź. I nic dobrego nie zdziałał. A nawet, jakby wręcz przeciwnie :(
  • Dlatego chyba mimo wszystko trzeba się cieszyć ze odszedł  :)
    Podziękowali 2Felicyta Bea
  • A ja nie "mimo wszystko", tylko "za wszystko" co zdziałał, bardzo się cieszę, że odszedł. Tylko trudno mi się cieszyć, bo pojęcia nie mam, czy to nie będzie jakieś "zamienił stryjek..."
    Podziękowali 3Predikata Felicyta Bea
  • Nie miałabym złudzeń, niestety
  • ATSD, słyszeliście o akcji „Białogard” na Zelaznej?
    Jestem zdruzgotana podejściem szpitala. 

    http://www.rzecznikrodzicow.pl/szpital-znow-wzywa-sad-na-rodzicow-noworodka


  • @Kotek - zagadnienie już przedyskutowane w którymś wątku ciążowym. Moim zdaniem, rodzice popełnili błąd nie podpisując się pod brakiem zgody na rutynowe procedury. Szpital napisał do sądu o ocenę sytuacji i wytyczne postępowania, a nie o ograniczenie władzy rodzicielskiej. To już była inwencja własna sądu.
    Podziękowali 1Bea
  • Kotek powiedział(a):
    ATSD, słyszeliście o akcji „Białogard” na Zelaznej?
    Jestem zdruzgotana podejściem szpitala. 

    http://www.rzecznikrodzicow.pl/szpital-znow-wzywa-sad-na-rodzicow-nownoworodka
    Ciekawe co sad na pismo fundacji. Poza tym Stop NOP podalo szpital do sadu. 
  • Bridget powiedział(a):
    Katarzyna powiedział(a):
    A swędzi bardzo, czy udało się znaleźć na nią jakiś sposób?
    Bardzo.
    Doktory mówią że w domu się uspokoi.
    Że to od szpitalnych środków czyszczących.
    Mi też tak mówili, ale walczyłam z pokrzywka od porodu do Ok 3 miesięcy, potem jak dziecko miało Ok 6 miesięcy znowu dostałam strasznej pokrzywki, najprawdopodobniej po antybiotyku. całe ciało w bąblach- myślałam, że wyskoczę przez okno. Musiałam dostać kilka zastrzyków z dexawenu bo już było nie do zniesienia. Wtedy, też dermatolog stwierdziła, że po porodzie najwidoczniej podali mi coś z penicyliną i jestem na nią uczulona. Jeśli mogę coś doradzić mi pomagały okłady zimne na najgorsze miejsca. Jakoś to przetrwałam ale teraz wiem, że od razu poprosiłabym o zastrzyki (oczywiście na ten czas dając mleko zastępcze) 
  • September powiedział(a):
    Bridget powiedział(a):
    Katarzyna powiedział(a):
    A swędzi bardzo, czy udało się znaleźć na nią jakiś sposób?
    Bardzo.
    Doktory mówią że w domu się uspokoi.
    Że to od szpitalnych środków czyszczących.
    Mi też tak mówili, ale walczyłam z pokrzywka od porodu do Ok 3 miesięcy, potem jak dziecko miało Ok 6 miesięcy znowu dostałam strasznej pokrzywki, najprawdopodobniej po antybiotyku. całe ciało w bąblach- myślałam, że wyskoczę przez okno. Musiałam dostać kilka zastrzyków z dexawenu bo już było nie do zniesienia. Wtedy, też dermatolog stwierdziła, że po porodzie najwidoczniej podali mi coś z penicyliną i jestem na nią uczulona. Jeśli mogę coś doradzić mi pomagały okłady zimne na najgorsze miejsca. Jakoś to przetrwałam ale teraz wiem, że od razu poprosiłabym o zastrzyki (oczywiście na ten czas dając mleko zastępcze) 
    Juz po pokrzywce sladu nie ma.
    Penicylina winowajca.
    Podziękowali 1Katarzyna
  • Moja Teresateż tak miała. O ile pamiętam pogarszac zaczęło sie od trzeciej doby. Po tyg wygladala jak z wrzatku wyjeta. I zaczęły sie kwasne kupy po domowym razowym chlebie. Zrzucalam to na fakt, ze JA jestem uczulona na żyto.
    Długa historia.
    Niedawno orzeczono u niej celiakię (4,5 lat)
    Problemy skórne u niej skonczyly sie jak ja weszlam na dietę i jednoczesnie zrezygnowalam z proszkow do prania na rzecz płynów i mydła.
  • Ja też reaguję tak na penicylinę!
    Podziękowali 1Bea
  • Może i tak być
  • @Bridget czyli jednak... a mogę z ciekawości zapytać co na te pokrzywke podali? Zastrzyki? Bo rozumiem, ze mama karmiąca? 
  • Też jestem uczulona.  Zgłaszam to przy każdym porodzie. Twierdzą, że to ważne, bo standardowy antybiotyk jest z peniciliną. 
    Podziękowali 2Felicyta September
  • Czy ktoś z Was sprowadzał szczepionkę z Niemiec? Co trzeba zrobić? Szwagier mógłby mi przywieźć tylko pewnie recepta potrzebna, co? Czy lekarze zgadzają się, żeby zaszczepić swoją, przywiezioną szczepionką?
  • A jaką szczepiokę?
    Mój lekarz się zgadza. Jak chcesz od niego to masz. Jak se chcesz kupić to se kupuj i tez masz. A jak nie chcesz wcale to też problemów nie robi. Kiedyś sobie dyskutowaliśmy i stanęło na tym, że ja matka. Tylko obiecałam, ze mu kiedyś na ye szczepienie przyjdę. Kiedyś
  • Infanrix ten 3 w 1 dla 6 latków. W pl nie ma. Teraz szczepią innymi 4w1 razem z polio.
    Dwoje małych sąsiadów w ciagu tyg. po szczepieniu zachorowalo mocno na zap. Oskrzeli. Ciezko przeszli. Nie wiem czy był związek ale nie chcę przez 6 latka przynieść choroby do domu. 
  • Zapytaj sie w przychodni. kazda ma inne wytyczne. Czesto sie nie zgadzaja bo szczepionka musi miec nieprzerwany lancuch chlodniczy. A jak sama kupisz to oni nie wiedza czy nie wiozlas jej w nagrzanym aucie. Tak tlumacza.
    Podziękowali 1mamaw
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.