SZCZEPIENIA czyli rosyjska ruletka

12357146

Komentarz

  • Ja zabrałam bez problemu, a było to 6 lat temu jak nie więcej.
  • Po szczepieniu na odrę, świnkę, różyczkę...:

    Weronika
  • Niepożądane odczyny poszczepienne (NOP)

    Niepożądany odczyn poszczepienny (NOP) oznacza każde zaburzenie stanu zdrowia, które wystąpiło w okresie od kilku sekund do czterech tygodni od podania szczepionki. Zaburzenia te mogą wynikać z indywidualnej reakcji organizmu człowieka szczepionego na podanie szczepionki, a także z nieprawidłowego wykonania lub podania szczepionki.

    Niepożądane odczyny poszczepienne miewają rozmaity zakres, toteż ze względu na miejsce występowania można podzielnic je na trzy grupy:

    1. odczyny miejscowe:

    odczyny miejscowe po szczepieniu BCG â?? przyśpieszony odczyn poszczepienny zwany fenomenem Kocha*, owrzodzenie i/lub zmiana ropna w miejscu szczepienia o średnicy przekraczającej 10 mm u noworodka i 20 mm u dziecka starszego, podskórny ropień w miejscu szczepienia,
    obrzęk, zaczerwienienie i bolesność w miejscu wstrzyknięcia szczepionki,
    ropień bakteryjny bądź jałowy w miejscu wstrzyknięcia szczepionki,
    powiększenie okolicznych węzłów chłonnych,
    ropne zapalenie węzłów chłonnych z wystąpieniem sączącej się, trudnej do wygojenia przetoki,

    2. odczyny ze strony ośrodkowego układu nerwowego:

    encefalopatia (uszkodzenie mózgu),
    drgawki gorączkowe,
    drgawki niegorączkowe,
    poszczepienna choroba Heinego-Medina (łac. poliomyelitis anterior acuta â?? wirusowe zapalenie rogów przednich rdzenia kręgowego) wywołana wirusem szczepionkowym, czyli utrzymujące się 60 lub więcej dni porażenie lub niedowład wiotki całego ciała,
    zapalenie mózgu,
    zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych,
    zespół Guillain-Barre (gwałtownie postępujący symetryczny niedowład z zaburzeniami czucia),

    3. inne niepożądane odczyny poszczepienne:

    bóle stawowe,
    reakcje anafilaktyczne,
    wstrząs anafilaktyczny (występujący natychmiast po podaniu szczepionki),
    gorączka powyżej 39°C,
    epizod hipotensyjno-hiporeaktywny â?? charakterystyczny stan po szczepieniu DTP (skojarzoną szczepionką błonniczo-tężcowo-krztuścową), w którym niemowlę przez pewien czas (10 minut do 36 godzin) ma obniżone ciśnienie tętnicze (stany hipotonii do zapaści naczyniowej włącznie), obniżone napięcie mięśniowe, nie przyjmuje posiłków i nie nawiązuje kontaktów z otoczeniem,
    uogólnione zakażenie prątkiem BCG,
    zanik płytek krwi (małopłytkowość),
    posocznica, w tym wstrząs septyczny,
    zapalenie ślinianek,
    zapalenie jąder,
    krzyk mózgowy â?? nieutulony ciągły płacz lub krzyk o znacznym nasileniu i wysokim tonie, utrzymujący się od kilku godzin do kilku dni, pojawiający się przeważnie 6 - 18 godzin po szczepieniu).

    * Fenomen Kocha występuje między drugim a ósmym dniem od szczepienia. W miejscu szczepienia pojawia się rumień, naciek i grudka szybko ulegająca martwicy. Zmiana goi się w ciągu 2 - 4 miesięcy, niekiedy dłużej. Zmianie tej często towarzyszy powiększenie węzłów chłonnych.


    Powikłania poszczepienne

    Powikłania poszczepienne to trwałe lub utrzymujące się wiele lat uszkodzenia tkanek lub narządów ważnych dla funkcjonowania organizmu. Najczęściej przytaczanym przykładem powikłań poszczepiennych jest autyzm dziecięcy, spowodowany uszkodzeniem tkanki nerwowej przez zawarte w szczepionkach związki rtęci.

    Najbardziej typowym i najczęściej występującym powikłaniem poszczepiennym jest uszkodzenie tkanki nabłonkowej jelit, skutkujące poważnymi problemami zdrowotnymi, najczęściej niekojarzonymi ze szczepieniem, zwłaszcza tym polegającym na wstrzyknięciu szczepionki w tkankę podskórną. Że szczepionka może uszkodzić tkankę nerwową, to nikogo nie dziwi, wszak wnika do organizmu, ale że uszkadza jelita, to już trudniej zrozumieć. Nie każdy bowiem wie, że typową drogą wydalniczą toksycznych substancji zawartych w szczepionce jest przewód pokarmowy.
    (...)
    Uszkodzenie nabłonka jelitowego we wczesnym dzieciństwie skutkuje zazwyczaj poważnymi komplikacjami zdrowotnymi na wiele lat, często na resztę życia.

    Nie może zatem dziwić, że wraz z ilością szczepień wzrasta ilość dzieci i młodzieży uzależnionych od leków i usług medycznych, gdyż o to w gruncie rzeczy w tym procederze chodzi.

    Autor: Józef Słonecki




    Całość
    tutaj
  • Szczepienia przeciwko pneumokokom PCV7 i Hib



    Celem tego portalu jest przedstawienie wszystkim zainteresowanym pełnego obrazu wpływu szczepień przeciwko pneumokokom PCV7 i przeciwko Hib. Skutki wprowadzenia tych szczepień do masowego użytku odczuwane są już od lat w wielu krajach. Obecna światowa kampania dotycząca PCV13 kompletnie ignoruje dotychczasowe obserwacje i wnioski.


    Wpływ dotychczasowego użycia szczepionek koniugowanych (Hib, PCV7):

    - dotychczasowe masowe użycie heptawalentnej szczepionki pneumokokowej PCV7 w wielu krajach nie obniżyło ryzyka zachorowania na pneumokoki â?? nastąpiło â?žpojawienieâ? się nowych serotypów bakterii. Jednocześnie nowe serotypy pneumokoków, np. 19A, stały się bardziej lekooporne i trudniejsze w leczeniu (...)

    Na przykład: w północnej Francji wzrosła ponad 6-krotnie liczba zachorowań na pneumokokowe zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych w porównaniu do okresu sprzed masowych szczepień przeciwko pneumokokom.

    - masowe użycie PCV7 zaburzyło ekosystem i zaniknęła naturalna funkcja pneumokoków polagająca na eliminacji bakterii gronkowca przez co wzrosło ryzyko chorób inwazyjnych wywołanych tą bakterią (...)

    - masowe użycie szczepionki przeciwko H. influenzae typu b (Hib) w USA nie obniżyło liczby zachorowań wywołanych bakteriami H. influenzae â?? â?žpojawiłâ? się nowy typ bakterii NTHi i zwiększyła się zachorowalność w grupie wiekowej > 65 lat (...)

    - istnieje zależność w â?žekosystemieâ? między bakteriami pneumo, H. influenzae, gronkowcem i innymi, która jest kompletnie ignorowana przez dzisiejszą medycynę(...)

    Zapobieganie zachorowaniom na Hib i pneumokoki = KARMIENIE PIERSIĄ i unikanie niepotrzebnych antybiotyków, co potwierdzono w wielu badaniach:

    - â?žWnioski: Wykazano zmniejszenie ryzyka inwazyjnej infekcji H. influenzae poprzez długie utrzymywanie karmienia piersią. Redukcja ryzyka trwała również poza okresem karmienia piersią.â? (...)

    - â?žWnioski: Badanie pokazało zależność między istnieniem innej choroby, uczęszczaniem do żłobka/przedszkola i brakiem karmienia piersią jako czynniki ryzyka zachorowania na chorobę pneumokokową u dzieci.

    Związek między ostatnio używanymi antybiotykami i infekcją spowodowaną lekoopornymi szczepami S pneumoniae podkreśla potrzebę unikania niepotrzebnych terapii antybiotykowych wśród dzieci.â?(...)

    - (â??) W Szwecji przed wprowadzeniem szczepień przeciwko Hib wykazano ochronny efekt karmienia piersią na zachorowalność na zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych na poziomie populacji, a także zmniejszenie rzyzyka inwazyjnej infekcji H. influenza o 5% na każdy dodatkowy tydzień karmienia piersią. (â??)



    Całość tutaj:
    pneumo i Hib
  • Rekombinowany DNA wirusa HPV we krwi osoby zaszczepionej

    "szczepionkowe DNA może się przedostawać z krwi do wszystkich innych komórek i może wbudowywać się do DNA gospodarza z nieznanymi skutkami. Może się np. replikować i powodować mutacje, raka, choroby auto-immunologiczne itp."



    Rtęć w szczepionkach: mroczne motywacje działania fundacji Bill Gates'a

    "badania pokazują, iz szczepionki "przeciw" grypie wyłącznie szkodzą niemowlętom i starszym dzieciom, masowo wysyłając je do szpitali"




    wiedza o szkodliwości szczepień dociera do lekarzy. W USA

    "Czekamy na podobną postawę polskich towarzystw medycznych w obronie prześladowanych zbędnymi szczepieniami polskich dzieci."
  • Szczepienia nie będą obowiązkowe!



    Prof. Dorota Majewska
    15.09.2011

    Szanowni Państwo,

    Wygląda, ze solidarność oraz presja rodziców na MZ i Sanepid przyniosly pozytywny skutek. Możecie sobie pogratulować zwycięstwa. Juz nie mozna bedzie terroryzować w Polsce rodziców za wybór nieszczepienia ich dzieci.

    Nie mozna jednak spoczywać na laurach, bo jak wiemy z doswiadczen innych narodow, producenci szczepionek stale wymyslaja nowe formy nacisków na rodziców i politykow, zeby zwiększyć sprzedaż szczepionek (ten biznes przynosi im dziesiątki miliardów $ rocznie). Np. w Kalifornii producenci szczepionek przekupują legislatorów, zeby ustalili prawa, ktore de facto zniosa prawa rodzicielskie. Chodzi o to, zeby to nie rodzice, ale niedojrzałe 10-12 latki, ktore nie rozumieja zagrozen dla ich zycia i zdrowia ze strony szczepień, same decydowały w szkole pod nieobecność rodziców o tym, czy dac sie zaszczepić. To jest groźne zjawisko, które może zawitać i to Polski, wiec trzeba dzieci uświadamiać i ostrzegać.

    Pozdrawiam

    DM


    "Wczoraj (13.07.2011) w tvp Info o godz. 2245 w wiadomościach wystąpił rzecznik GIS z informacja, że jeszcze za tej kadencji sejmu będzie zostanie zmieniona ustawa i szczepienia nie będą obowiązkowe. Stwierdził również, że obowiązek szczepień jest anachroniczny i Sanepid nie będzie karał za odmowę szczepień, lecz będą uświadamiać rodziców jakim dobrodziejstwem są szczepienia.

    Informacja o szczepieniach od 28 minuty."
    http://tvp.info/info-dziennik/wideo/13072011-2245/4753640


    :clap:
  • Szczepionki DTaP nie chronią przed krztuścem


    prof. D. Majewska

    ...albo chronią bardzo krótko (zaledwie przez dwa lata) - pokazuje amerykańskie badanie.
    Większość osób, które zapadają dziś na krztusiec jest w pełni zaszczepiona. To pokazuje, że nie warto sie szczepić przeciw tej chorobie, chyba lepiej i bezpieczniej ją raz przechorować w dzieciństwie, szybko wyleczyć antybiotykiem i uzyskać w ten sposób odporność na całe życie.
    Ale od fanatyków szczepionkowych należy oczekiwać czegoś innego â?? raczej będą wymuszać coroczne szczepienia dzieci tymi bardzo toksycznymi i nieskutecznymi szczepionkami, aż do ich trwałego kalectwa lub śmierci.

    Szczepionki DTP są wśród najbardziej toksycznych i śmiercionośnych ze wszystkich. Ponieważ dziś handel szczepionkami przynosi kartelom farmaceutycznym zyski rzędu 30 miliardów $ rocznie i producenci szczepionek planują, ze w 2016 ma przynieść 52 miliardy $, trzeba się spodziewać coraz bardziej agresywnych ataków szczepionkowców na wszystkich ludzi.
  • Wyciągam temat, bo my obecnie na etapie dyskusji na co nie szczepić :)

    Jeśli chodzi o gruźlicę, to ktoś wrzucił na pierwszej stronie informację, że:

    W europejskich krajach zachodnich na ogół nie szczepi się noworodków. Wzw B otrzymują tylko noworodki matek zakażonych żółtaczką B, a BCG tylko niemowlęta z rodzin zagrożonych gruźlicą lub regionów, gdzie zachorowalność na tę chorobę 8 przekracza 40 na 100 000.

    Co to znaczy, że rodzina jest zagrożona gruźlicą? Wydaje mi się, że w naszych rodzinach nadal znajdą się jakieś ciocie / babcie / sąsiadki, które ileś tam lat temu chorowały na gruźlicę... Czy to znaczy, że już się jest w jakiejś grupie ryzyka?
  • Ola, szczepionka na gruźlicę jest gucio warta, generalnie taniej wszczepić niż zutylizować.
  • No właśnie wiem, wszędzie na ten temat czytałam, ale mam wątpliwości, bo sama po próbie tuberkulinowej chyba w liceum, okazało się, że mam bardzo dodatni wynik - lekarz tłumaczył to tym, że musiałam zetknąć się z gruźlicą, ale jako że wcześniej byłam szczepiona, to się nie rozchorowałam, tylko jeszcze mocniej zwiększyła mi się odporność. No i nawet mi się to logiczne wydało, co by oznaczało, że to szczepienie coś było warte... No chyba że jest jakieś inne wytłumaczenie?
  • Wczoraj mój mąż wrócił przychodni wnerwiony. Zarejestrował Franka i od razu przyczepili się o jakąś położną. Irek stwierdził, że nie chcemy żadnej wizyty, zwłaszcza, że Franek już ma 2 miesiące, na to pielęgniarki, że "jest obowiązek".:shocked: (Swoją drogą, płacimy skladki i jeszcze mamy obowiązki. Jak nie trzeba - to się wpychają do domu drzwiami i oknami na jakieś "wizyty patronażowe", a jak potrzebujemy lekarza - to nie ma miejsc :angry:)
    Potem zaczęly, że trzeba zaszczepić, a już jest opóźnienie. Jak to można tak późno...
    A ja mam obawy czy szczepić, bo znów dzieci zaczęliśmy chorować :confused:
  • A ha, Franka zaszczepili w szpitalu, nie pytając mnie o zdanie. Nie mialam siły się kłócić, bo poinformowali mnie po fakcie....
  • Nasz znajomy zaszczepiony a jakże, dwa lata temu zachorował na gruźlicę. Moim zdaniem to pic na wodę, że te szczepienia faktycznie uodparniają.
  • @mona, normalnie masakra jakaś z tymi wizytami. Wierzę, że czasem mogą być super (u mojej koleżanki było), ale ja tam dobrych wspomnień nie mam po położnej środowiskowej. Interesowała się jedynie kartą szczepień, a problemy z karmieniem olała, twierdząc, że trzeba po prostu karmić (no rada bombowa, dziecko problem z wędzidłem, trzeba było trików, żeby w ogóle się przyssało). Anka wypisana z przychodni nfz, karta szczepień w domu. Lipcowe dziecię tak długo jak się da nie będzie nigdzie zapisywane. Nie znoszę jak nam instytucje włażą z butami do domów.
  • Ola, ja swojej Kasi nie dałam na nic zaszczepić, powiedziałam że zrobię to później, bo nie przekonuje mnie rzucanie się z żywą szczepionką na dziecko ledwo z wód płodowych otarte. Nikt nie dyskutował, tylko dostalismy do karty uodpornienia gustowną adnotację zakreśloną markerem "brak zgody rodziców". I tyle. Myślę o Engerixie, ale jeszcze ni teraz. Gruzlica na pewno nie.
  • Ja również odstąpiłam od szczepienia dzieci, szkoda, że dopiero teraz. Jednak dobre i to.
    Były dyskusje i przekonywanie, ale ostatecznie dostaliśmy kartkę do podpisu o nie wyrażeniu zgody na szczepienie. Wiemy, ze dobrze postąpiliśmy.
  • Moj lekarz pediatra mowi, zeby ze szczepionkami poczekac przynajmniej rok. Niektore szczepionki po roku automatycznie odpadaja (bo choroba nie jest juz tak ryzykowna jak u noworodkow), nad reszta mozna sie zastanawiac. Ale przynajmniej uklad odpornosciowy ma szanse sam sie uczyc, rozwijac.
  • Mój Krzysio miał niektóre tak poopóźniane,że pytano mnie czy to trzecia dawka, a ja na to,że pierwsza:tooth:
  • Ola, gruźlic jest w cholerę. Szczepionka jest na szczepy stare, dawno już nieaktywne. Nasza pediatra i znajomy internista tłumaczyli, że zdrowy człowiek sam często leczy się z gruźlicy. Wielu ponoć pacjentów miewa niewielkie zaleczone zmiany. Owszem, są też pełne oddziały gruźlicze. Ale na te szczepy ta toksyczna szczepionka, co ją nam wciskają, nie działa.
  • edytowano luty 2012
    Chciałam powiedzieć, że właśnie wróciłam z przychodni, gdzie napisałam w karcie, że odstępuję od tej szczepionki na świnkę, odrę i różyczkę. 
    Dwie pielęgniarki nie miały z tym problemu. Stwierdziły, że mam prawo nie szczepić i koniec. Problem zaczął się przy lekarzu, który powiedział: "naczytała się pani jakiś bzdur.... przecież to bardzo dobra szczepionka... a czy zdaje sobie pani sprawę z konsekwencji powikłań po chorobie na odrę, świnkę i różyczkę?... że dziecko może mieć zapalenie opon mózgowych?? ... ja też jestem katolikiem, ale to co pani przedstawia to nie katolicyzm... moralnie złe? ciekawe. a jak dziecko zachoruje  to będzie miała pani czyste sumienie? ... nawet matka nie powinna decydować o życiu drugiego człowieka. jest pani za nie odpowiedzialna... "


    i tak dalej i tak dalej.

    wróciłam roztrzęsiona. i nienawidzę chodzić z moim synem do przychodni ;(

  • halo halo.. możecie mnie pocieszyć?;)
  • Tu nie ring, więc mogę:)

    Ja nie szczepię właśnie dlatego, że czuję się odpowiedzialna za zdrowie i życie mojego dziecka. Powikłania to i po grypie mogą być. Wydaje mi się, że spośród powikłań te po szczepionce są najgorsze i najcięższe. I ich prawdopodobieństwo jest wyższe niże to, że moje dziecko zachoruje na o. r. czy ś. i w wyniku powikłań zejdzie albo zamieni się w roślinę.

     

    Rzekłam.

  • Kinga!!
    Dziękuję. po prostu po wizycie w tej przychodni miałam już serdecznie dość.. że wychodzę na wyrodną matkę,,
  • Może zmień lekarza
    ;)
  • @annamaria, pociesz się, że są bardziej wyrodni. Ja np. wypisałam dziecię z przychodni nfz żeby odzyskać kartę, szczepiłam jak chciałam, na odrę różyczkę świnkę nawet zamiaru nie miałam, do lekarzy nie chodzę ogólnie, bilansów nie robię. No dobra, jakby mi dziecko poważnie chorowało to pewnie bym lekarzowi pokazała, ale dla mnie poważna choroba znaczy co innego niż dla moich piaskownicowych koleżanek ;)
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.