Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

Atopowe zapalenie skóry

edytowano maj 2011 w Ogólna
Moja trzyletnia córeczka choruje na atopowe zapalenie skóry,
może ktoś z forumowiczów zetknął się z tą chorobą i podzieli się
swoimi doświadczeniami, bo przepisane przez alergologa środki
są mało skuteczne. Szukam tez dobrego alergologa dziecięcego
z woj opolskiego. Z góry dziękuje za każdą odpowiedź
«1345678

Komentarz

  • Moja córcia ma atopową skórę. Pomaga "emolium krem"...

    Ale zapalenia nie miała
  • Moja też trzyletnia córeczka MIAŁA egzeme( to jest to samo chyba) pomogła msza o uzdrowienie http://radioodnowa.org/index.php?option=com_content&view=category&layout=blog&id=68&Itemid=115 a poza tym to pomaga tez sudokrem

    pozdrawiam:wink:
  • Mój syn ma AZS

    I z doswiadzcenia kilku lat,
    Chyba już 7-8,od diagnozy
    Mogę napisać, nic nie działa,
    To jest koszmarna choroba,
    Tylko akurat u nas trafiło na osobę , z fajna osobowością, i On to cieprliwie i godnie znosia obecnie, od miesiąca już walczymy, mając same porażki, ze zmaskarowanym atakiem chorobska, jakiego nigdy nie miał,


    Jest po badaniach alergicznych, skornych i panelu

    I wychodzi, na to, ze te stare, robione dawno, trzeba bedzie wznowić, bo moze doszło, do jakichś zmian,
    Syn jest uczulony
  • To nie jest jedynie dziecięca choroba. Niektórym pozostaje na całe życie pod postacią przewlekłą. I ja na to cierpię. Da się z tym żyć , ale kiedy przyjdzie stan zapalny - jest ciężko. Bardzo dużo wyrzeczeń - baseny, sauny, kremy, kosmetyki, perfumy a ostatnio musiałam ściąć swoje długie włosy...bo nie mogłam sobie poradzić ze skórą głowy. Pomagają mi jedynie maści sterydowe a w stanach silnego zapalenia ( jakieś 3 razy w roku - antybiotyki). Mój synek odziedziczył. Ale na razie nie ujawnia mu się w takim stopniu. Najgorzej było do 3go oku życia, potem jakoś złagodniało. Najważniejsza u dzieci to diagnoza - bo dziś wszystko jest zwalane momentalnie bez żadnych obserwacji na alergie i katuje się biedne dzieci, kiedy to wielkiego wpływu nie ma.
  • Maćkowi pomagały maści na bazie mocznika - najczęściej robione na cholesterolowych maściach.
    Świetna jest seria Emolium, zwłaszcza te z dodatkiem mocznika.
    Do mycia mydło siarkowe (do kupienia w każdej aptece i większej drogerii).

    Generalnie moczyć w wodzie jak najmniej, odzież niebarwiona bawełniana lub ew. lniana (zwłaszcza ta, co dotyka ciała).
    My pierzemy w UNA, ale skóra przyzwyczai się do wszystkich delikatnych detergentów do prania - ważne, żeby nie zmieniać co rusz.

    W okresie pogłębienia stanów zapalnych wchodzą sterydy w maściach i kremach - zwłaszcza na twarz.
    Syn uczulony jest na niektóre konserwanty, żółtko, ryż, soję i jakieś pylące g...no.
    Paskudztwo z diety usunięte, z powietrza się niestety nie da.

    Ciężka choroba, ale można z nią żyć. Szkoda mi go tylko latem, bo szybko poparzony i w bajorach nie popływa. Ale mądry jest i wie jak to się kończy.
    Póki co młody trenuje płetwonurkowanie (lekarz nie widzi przeciwskazań, tyle, że zawsze w piankach). A jak się zaostrza to po prostu nie płynie. I już.

    Ale z tego może trochę wyrosnąć - na pewno wrażliwość pozostanie, ale jest nadzieja, że zmieni się zakres alergenów i podrażniaczy. Dziś w porównaniu sprzed 4-5 lat to niebo.
  • pomaga morze i słońce
  • Maść robiona - skład:
    lanolinum 12,0;
    eucerini 24,0;
    1% sol. Ac borici 36,0;
    vaselini albi 22,5
    M.F. ung.

    Zadziwiająco skuteczna :shocked:
  • Moi obaj synowie mają AZS Jurek ma 9 lat i stopniowo przechodzi jeśli nie je słodyczy i je mało nabiału !!!. AZS jest ściśle związane z alergią podobno i z mojego doświadczenia tak by się potwierdzało. Nie stosuję już żadnych kosmetyków bo nie ma na to forsy,a skuteczność minimalna. I tak zaczęłam kąpać ich w krochmalu codziennie i smarować DERMOBAZĄ aż do wyślizgiwania z rąk. To pomaga .Maść robioną powyższą także polecam.
  • No, tak, własnie wróciłam od dermatologa

    Mój syn tych maści robionych przeszedł już kilka,
    znam te maści,

    One działają u niego kilka tygodni, potem , przestają,

    Serio, takiego nawrotu choroby nie miał nigdy, a był czas, ze sie cieszylismy , ze zniknęła,

    Dostał inny zestaw leków,
    I skierowanie do szpitala, gdyby sie pogorszyło
    Córka, pojechała, do innego miasta, po zastrzyk dla niego, bo nigdzie już nie ma , bedą dopiero w lipcu,

    No, koszmar jakiś go dopadł ...............ma spuchnieta twarz, i ostro czerwona ...



    Muszę jeszcze zrobić nowe testy alergiczne, ale przy takim zaostrzeniu i braniu leków, nie da rady..
  • Nika a ta maść na receptę , Emolium stosuję płyn do kąpieli
    balsam i szampon, ale niewiele pomaga , testów nie mogę
    zrobić bo nie można odstawić leków, jestem załamana
    mała ciągle się drapie jest spuchnięta, od kilku miesięcy
    normalnie nie przespała nocy. Koszmar:cry:
  • Sama naie próbowałam ale słyszałam,że również pomaga "sok z żyworódki pierzastej" myślę ,ze wszystkiego warto spróbować..:wink:
  • [cite] betka:[/cite]Nika a ta maść na receptę , Emolium stosuję płyn do kąpieli
    balsam i szampon, ale niewiele pomaga , testów nie mogę
    zrobić bo nie można odstawić leków, jestem załamana
    mała ciągle się drapie jest spuchnięta, od kilku miesięcy
    normalnie nie przespała nocy. Koszmar:cry:
    Na recepte, ale przy takich objawach swędząco-puchnących to chyba na bank przeciwhistaminowe leki przede wszystkim... :shocked:
  • Ja dostałam dla syna, zastrzyk, jeden domiesniowy ma pomoc na 6tygodni, wyciszyć, te objawy,
    Kurka, trzeba było gonca wysłać do innego miasta , bo lek niedostępny :sad:
  • Poza tym cały sztab pielegnacyjno, syropowy, a przede wszytkim dieta
    Ale to standard przy moim alergiku
  • Byłam dzisiaj u lekarza maść dostałam, zobaczę czy pomoże
    no i po raz pierwszy miała robione testy panel pediatryczny
    płatne, ale ponoć lepsze niż te skórne
  • Tak, lepsze, bo np, u mojego syna skorne nic nie wykazały, a panel, i owszem
  • My całą rodziną AZSowi jesteśmy. Dzieci mają AZS i astmę, mąż koszmarną postać AZS z alergią na słońce (po 30roku życia dopiero mu się ujawniło to świństwo). Ja od kilku tygodni :(
    Z doświadczenia mojego męża - sterydami najlepiej twarzy w ogóle nie dotykać. W ostatniej chwili uratował się od stałych zmian po poparzeniu sterydami. Jego dermatolog (Obecny-dobry, bo to poprzedni mu taka krzywde zrobił) twierdzi że dzieci w ogóle sterydami sie nie powinno dotykać. Stosowane nieodpowiednio, zbyt długo - mogą powodować nieodwracalne zsiniałe plamy na skórze). Na mnie sterydy nie działają.

    Jedyne co działa na kogokolwiek z naszej rodziny to PROTOPIC. Działa to na nasze dzieci - idealnie i błyskawicznie. Tylko dzieci moje nie mają zaawansowanej formy AZSu. Ale proponuję spróbować. Ja własnie zamierzam przetestować na sobie :)
  • @annana - a czy próbowaliście robić badania na obecność lub się po prostu odrobaczać? Bo tak nasilone objawy u całej rodziny (w tym astma) mogą sugerować obecność pasożytów. Poszukaj w internecie informacji na ten temat - spróbować nie zaszkodzi.
  • Protopic tez znam, :bigsmile:
    Jest bardzo dobry!
  • Robiliśmy. Negatywne. Tak naprawde to do tej pory dzieci tylko miały alergie. My szczyciliśmy się że należymy do pokolenia w którym jeszcze nie było alergii :bigsmile:
    To nigdy na dobre nie wychodzi i mamy za swoje
    Ale dzieci AZS przechodzą spokojnie. Większa walka jest z astmą ale maja jeszcze szanse na wyrośnięcie. Zwłaszcza młodszy. Starszego odczulamy właśnie i też może będzie dobrze
  • Mój mały dostał taką dignozę: rumień wielopostaciowy - czy to to samo co AZS, powiedźcie doświadczone mamy?
  • Rumień wielopostaciowy ma podłoże wirusowe albo bakteryjne, a nie alergiczne.
  • No to ocetnisept.

    Mam hopla na jego punkcie.
    Cierpiałam na chroniczny ból gardła z byle powodu - w wymazie nic nie wyszło, ale po jednym psiku octeniseptem - juz trzeci tydzien nic :wink:

    Ostatnio psikłam synkowi - bo złapał wirusa - poprawa nastąpiła bardzo szybko :wink:

    Polecam - jeden celny psik raz na ruski rok i raj w gardle :wink:
    Tak a propos wirusów i bakterii
  • Tyle, że ten wirus lub bakteria są w środku, a nie na skórze.
    A co do Octeniseptu, to też uważam, że jest niezastąpiony. Moja przyjaciółka, pięlegniarka, też tak leczy gardło.
  • na rumień dostaliśmy maść sterydową, a octeniseptu nie polecali nam w aptece, ech...
  • Ja brałam ibuprofen na migrenę, i może przeszedł do mleka. Smarowaliśmy najpierw 2 tyg. Pumifucortem - nic nie pomogło, potem 2 tyg. Advantanem - pięknie się podgoiło, a tylko odstawiliśmy, wracił znowu :ia:
    Teraz próbuję Protopikiem (dzięki dziewczyny, przypomniałyście mi, że mam gdzieś schowany w starych zapasach).
    :im:
  • troche pomaga dieta. zakaz kapieli - tylko przysznic, zakaz uzywania kosmetyków, objawy nasila stres
  • @juka - zależy od stanu jelita. Nawet kilka tygodni.
  • a na ten ocepnisept to trzeba receptę?
    Jak dobry to kupię. z gardłem to od dziecka mam problemy (ja)
  • AZS mam ja i jedna z naszych córek.
    Przede wszystkim kąpiemy się wyłącznie w Oilatum (drogie jak smok, ale zaciskam zęby), ostatnio jest też nieco tańszy Oilan płyn do kąpieli. W każdym razie na bazie ciekłej parafiny.
    Jako krem na co dzień używamy Balneum Baby Cream, w przypadku zaostrzenia stanu trochę sterydów co kilka dni (Elocom może być).

    Sterydów nigdy na twarz!!! Mogą wywołać trądzik, bardzo trudny do zwalczenia.

    W moim przypadku raz pomogło też usunięcie migdałów. Drugi raz... ciąża. Ale to nie na każdego działa :wink:
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.