Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

Grzybek tybetański

edytowano maj 2012 w Kuchnia
Chciałabym się dowiedzieć coś o tym tworze...
Macie...?
Stosujecie...?
Polecacie...?
«1

Komentarz

  • edytowano maj 2012
    Celinko  
    jakoś kojarzy mi się z Tybetem i ezoteryką i innymi zagrożeniami duchowymi. 
    A !i z Dalajlamą... 
      
    Chyba ,że tylko ma taką nazwę?
  • Daj spokój.

    T
  • To te kuleczki, które robią kwaśne mleko ze sklepowego? Zawsze zapominam to mleko oddzielić w dobrym momencie:D
    Podobno zdrowe...
  • Mam! Dostałam od jednej z forumowiczek :)
    Pijemy dzięki niemu kefir z prawdziwego (czytaj: niesklepowego) mleka i bardzo sobie chwalimy.
  • Miałam, ale mi się znudziło to pić i wyrzuciłam. Smaczne, ale mi już codziennie nie wchodziło.
  • Mam! Dostałam od jednej z forumowiczek :)
    Pijemy dzięki niemu kefir z prawdziwego (czytaj: niesklepowego) mleka i bardzo sobie chwalimy.



    To dostałaś grzybka czy mleko??



  • Grzybka. Ale dzięki niemu mam kefir z mleka, które ja kupuję, czyli od prawdziwej krowy.
    W sklepie możesz kupić kefir, ale z krową to on miał niewiele wspólnego. ;)
  • Miałam, ale mi się znudziło to pić i wyrzuciłam. Smaczne, ale mi już codziennie nie wchodziło.
    No u mnie codziennie to też nie chcą. Ale robię w słoiku, potem przelewam do miski i trzymam w lodówce. Do tego też czasem dolewam maślankę po zrobieniu masła i robi się tego dość sporo. Wtedy robimy sobie ucztę i robię bułki na parze, z koktajlem z tej właśnie kefiro-maślanki. A to już lubią wszyscy :D
  • Kurczę,znowu mi smaku na tego grzybka zarobiłyście
    :-\"
  • A może ktoś ma nadmiar tego grzybka i chciałby się ze mną podzielić ? :\">
  • to i ja skorzystam chętnie...
  • Hmmm... właśnie w zeszłym tygodniu podzieliłam go na dwie części i oddałam połowę koleżance. Jak znów trochę podrośnie, to chętnie się podzielę.
  • Ale on przeżyje podróż???????

    X_X
  • wezmę od teściowej przy najbliższej okazji ona ma tego bardzo dużo i ten grzybek się rozmnaża.
    Mnie to nie wychodziło - potrzeba jakiejś tam cierpliwości do grzybka.
    Jak potraficie zakwas utrzymać przy życiu to i grzybek Wam wyjdzie :)
  • Przyjmę z wdzięcznością;) Miała mi kumpela dać, ale go w międzyczasie zabiła przypadkiem. To prawda, że nie może mieć stycznosci z metalem?

    A dla bojących sie ezoteryki, to taki on tybetański jak i ja, zwykly kefirowy i tyle.
  • edytowano maj 2012
    Gdyby ktoś zechciał się podzielić, bardzo chętnie przyjmę
    Oczywiście pokryję koszt przesyłki, samego grzybka również
  • Mi się jakoś słabo namnaża...

    A może już go wykończyłam?

    :)

  • matko,forum morderczyń grzybków 
    :-SS
  • Zero odzewu na akcję pajacyk- podziel się grzybkiem :(
  • Grzybka. Ale dzięki niemu mam kefir z mleka, które ja kupuję, czyli od prawdziwej krowy.
    W sklepie możesz kupić kefir, ale z krową to on miał niewiele wspólnego. ;)
    A to nie jest tak że prawdziwe mleko samo skwaśnieje? i robi się zsiadłe/kwaśne/kefir jak zwał tak zwał

    nigdy nie używaliśmy grzybów, jeden dzień w ciepłym miejscu i już:)

    a potem truskawki i koktajl - mnian
  • uJa.
    Kefir to kefir, a zsiadłe mleko to zsiadłe mleko. Jeszcze może być jogurt i maślanka. ;)
    Za produkcję każdego z nich odpowiedzialny jest inny szczep bakterii. Oprócz maślanki, oczywiście, bo ta rządzi się swoimi prawami.
    B-)
  • Ja też bym chętnie spróbowała z tym grzybkiem. 
  • To ja poproszę zioło
    Ma ktoś zioło
  • To ja poproszę zioło
    Ma ktoś zioło


    Aż tak Cię tymi ogryzkami wkurzają?
  • Nie halucynajce mam
    Nie wiem jaki to grzybek
    Do czego i w ogóle
    Zapalę zioło , to mi przejdzie

    Nie wkurzają
  • edytowano maj 2012
    uJa.
    Kefir to kefir, a zsiadłe mleko to zsiadłe mleko. Jeszcze może być jogurt i maślanka. ;)
    Za produkcję każdego z nich odpowiedzialny jest inny szczep bakterii. Oprócz maślanki, oczywiście, bo ta rządzi się swoimi prawami.
    B-)
    Jeszcze może być serwatka, Cart.
    Wiesz, co to serwatka...???
    =))

    Ale to zupełnie inna bajka... :D
  • Się nie śmiać. B-)
    Wiem. Ostatnio miałam 5 litrów serwatki, jak mi się przed świętami całe mleko zsiadło przed zagotowaniem.
    Za to żurek z dodatkiem serwatki był taki, że wszyscy po dwa talerze jedli. :)
    A resztę sobie do kąpieli wlałam, po obowiązkowym odlaniu jednej szklaneczki, którą sobie wypiłam. :D
  • Łał.
    Robi wrażenie. :D

    Aż mam smaka na ten żurek... I kąpiel z serwatką także. Nigdy jeszcze nie próbowałam. :)
  • Fajna skóra się robi, taka aksamitna. Tylko zapach zostaje... taki sobie. :D
  • edytowano maj 2012
    :D

    A z twarogu co zrobiłaś?
    Maseczkę? :D
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.