Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

jak wzmacniać odporność dzieci?

Jakie są waszym zdaniem skuteczne metody wzmacniania odporności u małych dzieci? Mam 3 letniego synka.Po wakacjach idzie do przedszkola. A już teraz łapie infekcje za infekcją.Nawet teraz, w czerwcu już 2 raz jest chory. Zaczęliśmy mu stawiać bańki, ale jeszcze nie wiem, jaki będzie efekt.
«1

Komentarz

  • Ja staram się podawać tran lub olej z wątroby rekina w okresie jesienno- zimowo- wiosennym. Gdy zaczynają się katary- syrop z cebuli ręcznie robiony w vit. c w kropelkach. A i jak najczęściej jestem z dzieciakami na powietrzu (właściwie codziennie) niezależnie od pogody. (Moja mama stosowała z powodzeniem, stosuję i ja:)
  • a jak go odżywiasz?
  • może sprobuj ograniczyć cukier, serki out, słodycze sporadycznie i domowe, mięso też nie za często, głównie kasze, ciemne pieczywo, warzywa,
    teraz warzywa się zaczynają jest z czego wybierać. W zimie kiszonki.

    z kasz jaglanka oczywiście... gryczana też.
  • U nas po ciągłym chorowaniu przedszkolnym córki testujemy olejek z oregano i olej z czarnuszki. Stosujemy od miesiąca i pojawił się pierwszy katar. Przekonamy się w najbliższych dniach czy się na tym skończy, będzie zapalenie oskrzeli jak zwykle...
  • aaa i unas katary się skończyły jak przeszliśµy na dietę bezmleczną i beznabiałową (jedynie kozi nabiał ze 2x w meisiącu) wyszła alergia w testach
  • Nie dawać słodyczy, przede wszystkim. Zrezygnować z nabiału. Jeść tylko razowe pieczywo.
  • U nas testy w październiku dopiero. Mleko w czystej postaci i biały cukier wyeliminowane, ale reszta się przewija :/
  • no to trzeba wszystko co ma mleko wywalić
  • Wyeliminować pszenicę przynajmniej na jakiś czas.
  • edytowano czerwiec 2015
    Basen o każdej porze roku
    Lodowisko o każdej porze roku
    Bardzo dużo spacerów w ciągu dnia maksymalnie ile się da o każdej porze roku
    Jedzenie domowe jako dieta prowadząca
    Dużo jabłek, u nas bardzo dużo
    Do picia tylko woda
    Sporty rodzinne , piłka, rowery i inne takie



    Od lat nie chorują
    Od zawsze właściwie sporadycznie
    Choroby wieku dziecięcego przyniesione ze szkoły lub przedszkola w trybie znośnym przebyte



    Nigdy żadnych suplementów diety typu tran witaminy i inne takie
    Nawet mi to w sumie do głowy nigdy nie przyszło



    Tyle u nas :)
  • edytowano czerwiec 2015
    Tak jak dziewczyny piszą: zradykalizować dietę przede wszystkim.

    Z rzeczy które jeszcze tu nie padły: nie przegrzewać, ubierać lekko i nie przejmować się jeśli mają zimne końcówki.

    Jak chorują to doraźnie suplementacja wit C i D w dużych dawkach też ma sens. Najlepiej z naturalnych źródeł.

    Ale na dłuższą metę uporządkowanie diety daje lepsze rezultaty. O serkach Danio, sokach Kubuś i innych "zdrowych" produktach dla dzieci należy zapomnieć całkowicie.
  • Unikać antybiotyków.
  • No to jasne
    Żadnych soczkow kupnych jako picie
    Bo to jest dawka obiadowa
    To samo wszelkie serki homo
    To samo zupki słoiczki
    Chipsy
    Cola
    Czekoladki i inne batoniki

    Dzieci wbrew pozorom dookoła dostają tego na codzień mnóstwo jak się rozejrzeć


    I żadnych sterylnych warunków
    Normalność
  • Zdjąć czapeczkę B-)
  • Skarpetki tez

    U nas nikt nie nosi kapci
    Oszczędność czasu i nerwów ;)


    Ja noszę klapki ze względów na szybko schnąca skórę pięt
  • @ina

    SERKI DANIIooooooooo SYF NAD SYFY
    A piszesz ze sporo dajesz
    SYF WYWAL TO JUŻ SZYBKOOO :-&
  • @Malgorzata a jak Twoje dzieciaki z azs (chyba że źle kojarzę ale chyba pisałaś kiedyś o synu) znoszą basen. Ja się trochę boje mojego 3latka zabrać ale on bardzo prosi. Do tej pory nie byliśmy.
  • edytowano czerwiec 2015
    @Lome
    Chodzili w czasie wyciszenia
    Obecnie u starszego choroba zewnętrznie się nie ujawnia
    Trochę mi lekarka kiedyś tłumaczyła , że w trakcie dojrzewania jest szansa na " wyrośnięcie"
    No i jesteśmy na tym etapie :D
    Pojawiają się skórne dolegliwości ale bardzo rzadko od jakiegoś czasu
    U młodszego tez długie wyciszenie dość długie


    Trudno było ze starszym
    Ale kombinowalismy
    No musiał umieć pływać
  • Syfu nie kupujemy, ciasta piekę sama bez cukru, pszenica czasem. Jajka od prawdziwych kur. Mleka nie ma, choć sery są.
    I chorują. Tzn często się przeziębiają.
    Ja winię parszywy klimat.
  • U mnie po domu biegają boso..zimą w skarpetach..choruja mocniej dwa razy do roku z lata na zime i z zimy na lato
    w międzyczasie mamy tak jak obecnie zaraze z wymiotami i przetacza sie to przez całą rodzinę brr
  • W zasadzie to wszystko powiedziane, sport cały rok to jest ważne. Żeby opanować sytuację można pojechać do "wód", jakieś uzdrowisko te sprawy ale żeby po powrocie jeść bez cukru, no takie normalne jedzenie zrobione od podstaw. Po zwykłych kluskach leniwych u mnie nie ma ataku chorób, po imprezie szkolnej ze słodyczami i soczkami jest regularnie przeziębienie lub ból ucha.
  • Chłopcy chyba więcej chorują przynajmniej na te uszy.
  • Jeszcze jest kwestia robali. Otóż powinno się trzymać maksymalnie jeden gatunek :) Zbyt dużo gatunków powoduje alergie a zbyt mało powoduje też alergie :)
  • http://www.alergia.org.pl/lek.arch1/archiwum/01_02/o_tym.html taki artykulik o tym jak układ odpornościowy z nudów jak nie ma robali atakuje cokolwiek.
  • Ma sens. Kiedyś obowiązkowo odrobaczało się dzieci chodzące do przedszkoli.
  • wizyta u Ozimka 150zł (cała rodzina), wybieramy się, terminy za miesiąc prawie
  • U nas Vermox rządzi :)
  • Robale nie mają interesu w wyłażeniu z kałem.
  • I żyją w dwunastnicy to kawał drogi by miały do kupy.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.