Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

Pytanie do obojga pracujących rodziców

Hej, co wasze dzieci robią w domu w czasie tego strajku? Pytanie adresuję do tych którzy oboje pracują i nie przychodzi do nich babcia dziadek itp.
Moi siedza w domu wychodzą na stołówkę na obiad i wracają.
17, 15, 12 i 10 lat
po południu lepiej mają muzyczną, angielski. Ale mam wrażenie że tracą czas
«1

Komentarz

  • Niech zrobią zakupy, obiad dla rodziców, umyją okna.. tracenie czasu to pojęcie względne 
  • Prayboy - ty masz takie duże dzieci , że nie wiem , po co miałby do nich ktoś przychodzić ;) Do tego na obiad idą gotowy . U mnie  strajku nie ma , bo szkoła niepubliczna , ale 9-latek został sam , ponieważ rano źle się czuł. Zapewne coś sobie ogląda , bawi się z kotami , wydzwania do rodziców w pracy ;)
    Podziękowali 2Prayboy joanna_1991
  • A co do tracenia czasu , zachęciłabym do czytania książek , ale wiem , że to wśród młodzieży rzadko popularne .
    Podziękowali 1Prayboy
  • 2/4 to czytacze
    Podziękowali 1Monika73
  • Moja 8 klasistka trenuje matmę, angielski, po południu muzyczna. Pełnoletni ma dodatkowe lekcje jazdy, pracuje dorywczo. Oboje mają posprzątać i przygotować produkty do obiadu na następny dzień. Myślę, że oprócz tego robią jeszcze jakieś rzeczy o ktorych niekoniecznie chcę wiedzieć ;)
    Podziękowali 1E.milia
  • Moje maluchy (10,8) cały dzień na podwórku. Robią zakupy w spożywczym i czują się bardzo ważne. Grunt, że nie pada. 
  • Mam opcję pracy w domu więc korzystam.
  • edytowano 10 kwiecień
    @Prayboy, a na co Im brakuje czasu gdy mają szkołę? 
    Moze rysować lubią, może malować? Może by w planszowki pograli? 

    Ja czytałam, lub spotkałam się z kolazankami, moj brat latał z kolegami. 


    Podziękowali 1Prayboy
  • edytowano 10 kwiecień
    Nie organizuję czasu 10,12,15, 17 latkom.
    A mam w tym swoim zestawie takich.


    Do wolnego czasu , uwazam, też mają prawo.
    Podziękowali 3Isako E.milia Agnieszka
  • MonikaN - właśnie to robią
    cieszą się
    realizują swoje pasje
    Małgorzata - dzięki!
    właśnie o to mi chodziło
    bo ja siedzę w pracy i mam obsesje żeby ich kontrolować

    Podziękowali 2Monika73 Agax4
  • edytowano 10 kwiecień
    Ja nie w pracy ale moje obie córki śpią do 10-ej, potem grają w Simsy a potem na kilka godzin wychodzą na rolki. Za szkołą nie tęsknią.
  • na kilka godzin wychodzą na rolki. 
    00000000
    no to właśnie jest fajne... moje nie chcą opuszczać lokalu...!
  • edytowano 10 kwiecień
    @Prayboy..... ale moje przy komputerze wcześniej też sporo siedzą przy tych SIMSACH. Dobrze, że chcą się z domu potem ruszyć, to fakt.
  • mam podobny zestaw wiekowy
    z wyjątkiem najstarszej bo już studentka - ta wolnego nie ma ;)

    moi zadowoleni bo pospać można dłużej :)
    spotykają się ze znajomymi, jeżdżą na rowerze, grają, oglądają, biegają... czasem pranie zrobią :)
    no ósmoklasistka trochę zakuwa przed poniedziałkiem i gra na instrumentach
  • Pewnie się uczy bo matura. Dla mnie ważne, że wczoraj ogarnęła chatę, a dzisiaj obrała kartofle.
  • Uwielbiałem być chory; wtedy sobie czytałem książkę, ok. 30-40 stron na godzinę, więc przed obiadem miałem już jedną przeczytaną.
    Marzeniem było kiedyś trafić do szpitala i sobie leżeć w łóżku i czytać. ;)
  • Anawim powiedział(a):
    Uwielbiałem być chory; wtedy sobie czytałem książkę, ok. 30-40 stron na godzinę, więc przed obiadem miałem już jedną przeczytaną.
    Marzeniem było kiedyś trafić do szpitala i sobie leżeć w łóżku i czytać. ;)
    Moje marzenie - poczytać książkę i nie zasnąć po dwóch stronach :)
    Podziękowali 3Subiektywna jan_u Agax4
  • W Gdyni za darmo w tym tygodniu
    Eksperyment
    Gdynskie akwarium
    Muzea

    Korzystamy
    A ja pracę dzielę na przed i po poludniu
    Ale zestaw wiekowy mam nieco mniejszy
    Obiadów w szkole nie mamy
    Podziękowali 2Monika73 Agnieszka
  • Anawim powiedział(a):
    Uwielbiałem być chory; wtedy sobie czytałem książkę, ok. 30-40 stron na godzinę, więc przed obiadem miałem już jedną przeczytaną.
    Marzeniem było kiedyś trafić do szpitala i sobie leżeć w łóżku i czytać. ;)
    W szpitalu się kiepsko czyta. 
    Podziękowali 3Joannna Agnieszka J2017
  • Moi siedza w domu pod opieką maturzysty. Mieli posprzątac na działce (wiatry przywiały rózne smieci z okolicy), teraz beda kopac dół na oczyszczalnie, tylko musimy im wyznaczyć miejsce. Najstarszy wyżywa sie w kuchni, w poniedziałek nawet zrobił ciasto ;) troche sa na dworzu, trochę sie kisza przed komputerem.
    Podziękowali 1Monika73
  • Naszym obiady przepadły.. poniedziałek przed południem szaleli na dworze w błocie wodzie i piłka , w obiad bajka potem znów dwór dziewczyny pare godzin rolki na zmianę z tresura szewczykow/ kowalikow chlopacy piasek i błoto :-) .. nie spali w poniedziałek ale szczęśliwie odsypiali i wczoraj i dzis w dzień. Niestety nawrot zimy. Dzis chlopakow wsadzilam do klatek to dziewczyny lego, i gitara fa a Tosia przepisywała książki :-) bez zrozumienia . 
  • Ale jak przepadły?  Nie odpisuja? Zwrot bede miala w maju
  • Mam podobny zestaw, odsypiają i zajmują się swoimi sprawami, nie wnikam, wpadam ok.10 , akurat w tym tygodniu mam przerwę i jemy razem śniadanie , u nas akurat 10 jest w szkole społecznej, bardzo ubolewa , że nie mają strajku ;) i najmłodsza już za kilka m-cy 7 latka też wczoraj została że starszymi w domu  ona również odsypiała :)
  • U nas obiady tez strajkuja, ale my i tak nie korzystamy. U nas najstarszy pisze egzaminy, mlodsze czytaja ksiazki, robią pracę plastyczna na konkurs, zabawiaja najmlodszych troche, zrobily mi dzis sniadanie do łózka, wyciagaja ze zmywarki, potem pojdziemy na spacer.

  • U nas akurat to bardziej skomplikowane ale generalnie zwrot dla płatnika owszem będzie w przyszłym miesiącu. 
  • My pracujemy... choc czesciowo mogee ulozyc sobie ze jestem w domu. Nie zawsze
    Dzis dzieciaki w kinie. Mialo byc Akwarium ale Jas musi jechac na gitare
    A ja dzis mialam.miec wolny dzien a okazalo sie ze nie koniecznie
    Duzo dzieco wszedzie
    Moi nie narzekaja
    Spia dlugo 
    Maja czas i nawet sie ucza bez nagabywania
    Podobny systrm mielismynw wakacje kiedy zaczelammprace
    Troche upierdliwe dla mnie
  • Mi generalnie tak jest lepiej. Co potwierdza moje ciągoty do Ed. Ale mamy muzyczna a popołudniówka odpada.. ew. Mogłabym tez uczyć ja muzycznych przedmiotów ale wole by robili to inni.. No i przynajmniej przy poprzedniej dyr Ed w muzycznej nie wchodziła w grę 
    Podziękowali 1Agnicha
  • Ed u nas rozwazana
    Ale jak mam teraz takiuklad ze rano pacjenci i wieczorem lub po poludnoem a w dzien dzieci to niestety ale padam na dziob wieczorem
    M wraca tak jak zwykle 19 i później 
    Tez widze ze moi sluchaja innych nauczcyeili chetniej niz mnie ale jak cos tlumaczyc to ja a nie tata
    Z matmy wymiekam
    My tez mamy muzyczma ale po poludniowke
  • Dzis w centrum mialam pacjentow i chcialam.na pol godziny mlodziez do bibliteki schowac bo zimno jest. Fajna bibliteka w centrum z kacikiem dla dzieci super ksiazkamii planszówkami
    Wyprosili mi ich...ugh
    Siedzieli w aucie pod domem pacjenta
    Ale kino tez bylo i akwaium w koncu 
  • A siadaja duzo do nauki planszowke ksiazek. Nie zaganiam no moze do instrumentu
    Choc maly tęskni za zerowka

Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.