Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

Już nie tak łatwo będzie pójść do sklepu w niedzielę

https://businessinsider.com.pl/wiadomosci/sejm-uchwalil-ustawe-uszczelniajaca-zakaz-handlu-w-niedziele/0vgrp8m?utm_source=facebook_extra&utm_medium=social&utm_campaign=Facebook_vertical&utm_term=autor_1

Co myślicie o zamknięciu tej furtki w przepisach? Z jednej strony to dobrze bo pracownicy odpoczną, z drugiej taka żabka nieraz ratowała życie gdy wszystko wokół było pozamykane.
«134

Komentarz

  • edytowano 18 wrzesień
    Te furtki z jednej strony dobre dla klienta, ale dla pracownika już nie bardzo a chrześcijanin też powinien pamiętać o tym aby może poświęcić ten dzień niekoniecznie zakupom
    Podziękowali 1Katanna
  • W Żabkach i tak często pracuje właściciel, wiec będą.
    Podziękowali 2paulaarose Calineczka27
  • A tak lubiłem wysłać w niedzielę polecony z Żabki. MSPANC
    Podziękowali 3Klarcia malagala Joannna
  • paulaarose powiedział(a):
    z drugiej taka żabka nieraz ratowała życie gdy wszystko wokół było pozamykane.

    Nie zauważyłem żeby sprzedawano tam adrenalinę czy surowicę :)

    Niestety ludzie się rozleniwili i wszystko chcą mieć na zawołanie, już, teraz. Tracą powoli pamięć, bo nie trenują jej na niczym, wchłaniając tylko ogromne ilości informacji przelatujących przez mózg i ulatniających się szybciej niż tam dotarły. Nic dziwnego, że nawet dobrze zakupów mało kto potrafi. Oczywiście, czasem coś się nad spodziewanie szybko skończy, czy zepsuje. Ale dlatego warto mieć kontakty towarzyskie żeby tę szklankę cukru czy kisiel malinowy pożyczyć :). A w ostateczności przecież świat się nie zawali jak jakiejś potrawy nie będzie. Zbytnie przywiązywanie się do spraw błahych też powinniśmy wykreślić z naszych cech.
    Podziękowali 3Gosia5 Klarcia gahana
  • Żabka koło mnie zawsze jest czynna, bo pracuje rodzina, więc nic się nie zmieni. Ruch zawsze bardzo duży. 
  • Nie zapominajcie, że żabka, to też punkt gastronomiczny i tak pewnie będzie czynna.
    Podziękowali 1joanna_1991
  • Kauflandy i chyba biedronki też były placówkami pocztowymi, one mogą już po prostu być zamknięte. Mnie dziwi że za tym zagłosowała konfederacja, tzn dlatego, że są ruchem wolnościowym, z drugiej storny sporo tam chrześcijan. 

    Dla pracownika w ten dzień faktycznie lepiej odpocząć by było niż stać za ladą
  • Wielu pracowników nie jest zadowolonych z zamknięcia sklepów, bo mogli weekendowo zarobić więcej a i dzień wolny w tyg na załatwienie spraw. 
    Teraz tego nie maja 

    Ludzie się lituja nad ekspedientkami, kasjerkami ale korzystają często z aquaparków, kin, restauracji. 
    Sklepy zamknięte ok, bo ludzie mogą w niedziele odpocząć ale jakby kina, knajpy itp im zamknięto to złe ;) 
    Podziękowali 3paulaarose Bea Odrobinka
  • @hipolit To też racja, jak ktoś studiuje (uczelnie już niedługo w końcu) to lepiej mu było iść do biedry czy coś na weekend niż w tygodniu... Ale sama rozmawiałam już z taką starszą kasjerka i ona chciała niedzielę wolna, więc to pewnie od pracownika zależy
  • O to to wlasnie @hipolit ;
    Zamknac sklepy w niedziele, zeby ekspedienci mogli isc z rodzinami do knajp, aquaparkow, cukierni po kościele :D. . Otwartych rzecz jasna  


    Podziękowali 1Bea
  • hipolit powiedział(a):
    bo mogli weekendowo zarobić więcej a i dzień wolny w tyg na załatwienie spraw.
    Jak mieli dzień wolny to więcej nie zarabiali, bo stosuje się odebranie dnia 1 za 1.
    Powszechnym zwyczajem natomiast było pracowanie 7 dni w tygodniu, przy czym w weekend była podpisywana umowa z innym pracodawcą. Takie omijanie kodeksu pracy.

    Podziękowali 1Klarcia
  • edytowano 18 wrzesień
    @Turturek Faktycznie jest tak, jak piszesz, ale czasami np jak bywałam na mieście i kończyła się woda to jakiś sklepik to życie uratował;)
  • Woda jest w kranie :) można ją przegotować, a w wielu miejscach normalnie pić.
    Poza tym umiera się dopiero po trzech dniach :) a do tego czasu zdążą sklepy otworzyć.
    Podziękowali 2joanna_1991 Klarcia
  • Turturek powiedział(a):
    Woda jest w kranie :) można ją przegotować, a w wielu miejscach normalnie pić.
    Poza tym umiera się dopiero po trzech dniach :) a do tego czasu zdążą sklepy otworzyć.
     :D 
  • Zamiast cudacznych zakazów zrobiliby, że sklep ma prawo się otworzyć raz w miesiącu. Do niego należy decyzja kiedy.
    Wilk byłby syty i owca cała.
  • Rynek sam powinien regulować 
  • Pracowałam w handlu. Zawsze płakac mi sie chciało jak musiałam do pracy w niedzielę.
    I zawsze w Niedziele było mega ludzi.:(
    Podziękowali 3paulaarose Klarcia In Spe
  • Naprawdę da się tak życie zaplanować, żeby w ten jeden jedyny dzień w tygodniu nie robić zakupów. Nawet jak czegoś zabraknie, to i tak raczej nikt z głodu do poniedziałku nie umrze. 
  • paulaarose powiedział(a):

    Co myślicie o zamknięciu tej furtki w przepisach? Z jednej strony to dobrze bo pracownicy odpoczną, z drugiej taka żabka nieraz ratowała życie gdy wszystko wokół było pozamykane.

    Przesadzasz.
    W Niemczech wszystkie sklepy są zamknięte w niedziele i święta i z głodu jeszcze nikt nie umarł.
    Jeżeli ktoś ma potrzebę zakupu czegoś pilnie, to można podstawowe artykuły, świeże pieczywo, a nawet alkohol kupić na stacjach benzynowych. One i tak muszą być otwarte - ten sam pracownik obsługuje kupujących paliwo, jak i inne artykuły.
    Tam gdzie jest to możliwe, należy dać ludziom odpocząć, a wszystkich myślących inaczej posłać do pracy w dni wolne. Przede wszystkim powinny być czynne przedszkola, urzędy, a i posłom warto by obrady zorganizować - niech poczują jak fajnie pracuje się w piątek i świątek.
    Podziękowali 1Kaika
  • Maciek_bs powiedział(a):
    A tak lubiłem wysłać w niedzielę polecony z Żabki. MSPANC

    :D   
  • hipolit powiedział(a):
    Wielu pracowników nie jest zadowolonych z zamknięcia sklepów, bo mogli weekendowo zarobić więcej a i dzień wolny w tyg na załatwienie spraw. 
    Teraz tego nie maja 

    Ludzie się lituja nad ekspedientkami, kasjerkami ale korzystają często z aquaparków, kin, restauracji. 
    Sklepy zamknięte ok, bo ludzie mogą w niedziele odpocząć ale jakby kina, knajpy itp im zamknięto to złe ;) 
    Hipolit
    Podajesz przykłady: kin, kafejek, itd. które są otwarte w niedzielę. Zobacz kto tam pracuje? Zazwyczaj są to młodzi ludzie po liceach, studenci czyli ludzie, którzy bardzo często nie mają dzieci, z którymi chcą spędzić niedzielę.
    Owszem w niedzielę mogę iść na kina do cukierni, ale większość pracowników to młodzi ludzie, którzy mogą odebrać urlop w ciągu tygodnia.
    Na co komu wolna środa lub inny dzień jeśli dzieci lub mąż w przedszkolu/szkole/ pracy?

  • edytowano 19 wrzesień
    Np ja szukałam niegdyś pracy tylko w weekendy bo tylko wtedy miałam męża w domu czyli opiekę do dzieci. Rozumiem że ktoś nagina przepisy i zmusza pracowników do pracy w dni wolne. 
    Niemniej akurat handel w niedziele jest niepotrzebny. Rozumiem knajpy, ośrodki rozrywkowe ale centra handlowe już nie. Podobnie nie rozumiem poczty w niedzielę. Jak ktoś sam chce stać to niech stoi. 
    W sumie jak komuś czegoś braknie to są stacje paliw. Niektóre już wyglądają lepiej niż żabki jeśli chodzi o asortyment i ceny.
    A Konfederacja to nie jest jedna partia tylko kilka i nie jest tak że popiera. Poszczególne frakcje popierają.
    Podziękowali 1Klarcia
  • @Odrobinka Tylko tu się pojawia pytanie, bo dla nas chrześcijan to dzień święty a dla niektórych niekoniecznie, bo mogą chcieć inny dzień za wolny.

    Ja Ciebie popieram generalnie, bo ten ostatni (bądź pierwszy) dzień mógłby być odpoczynkowy, ale już spotkałam się z głosami, że niedziela niekoniecznie musi byc wolna
  • @Klarcia Ja to ratowanie życia tak trochę na luzie napisałam, wiadomo da się wytrwać, ale jak np nie ma co zjeść a jest jeden sklep otwarty, to myślę, że to by było w porządku. 
  • Handel i rozrywka/gastronomia to dwie kompletnie inne branże
    Jak się pracuje w gastronomii czy rozrywce , to z zalozenia człowiek pracuje wtedy, kiedy inni mają wolne, święta itp.

    Ale dla nas 30 lat po obaleniu komunizmu nadal zakupy są formą rozrywki ;) więc nic dziwnego, że ten zakaz budzi takie emocje
    Podziękowali 2Odrobinka Klarcia
  • @malagala Za granicą z tego co wiem, mają od dawna taki zakaz wiec może są przyzwyczajeni, u nas jeszcze nie. Mi osobiście jeden otwarty sklepik by nie przeszkadzał, ale wszystkie markety nie muszą być. 
  • We Fryburgu w niedzielę były otwarte dwa sklepy dyżurne i stacje paliw. W tych sklepach było o połowę drożej niż w zwykłych. 
    No właśnie problemem jest to że myli się zakupy z rozrywką. Może dlatego nie mam problemu z zamkniętymi sklepami w niedzielę bo dla mnie to męka i robię je w jak najkrótszym czasie. Chyba że jestem na jakimś jarmarku albo w wypaśnym ciucholu z innymi fantami poza odzieżą.
    Podziękowali 1Klarcia
  • Atlantyk powiedział(a):
    hipolit powiedział(a):
    Wielu pracowników nie jest zadowolonych z zamknięcia sklepów, bo mogli weekendowo zarobić więcej a i dzień wolny w tyg na załatwienie spraw. 
    Teraz tego nie maja 

    Ludzie się lituja nad ekspedientkami, kasjerkami ale korzystają często z aquaparków, kin, restauracji. 
    Sklepy zamknięte ok, bo ludzie mogą w niedziele odpocząć ale jakby kina, knajpy itp im zamknięto to złe ;) 
    Hipolit
    Podajesz przykłady: kin, kafejek, itd. które są otwarte w niedzielę. Zobacz kto tam pracuje? Zazwyczaj są to młodzi ludzie po liceach, studenci czyli ludzie, którzy bardzo często nie mają dzieci, z którymi chcą spędzić niedzielę.
    Owszem w niedzielę mogę iść na kina do cukierni, ale większość pracowników to młodzi ludzie, którzy mogą odebrać urlop w ciągu tygodnia.
    Na co komu wolna środa lub inny dzień jeśli dzieci lub mąż w przedszkolu/szkole/ pracy?

    W sumie masz racje. Po co młodym,bezdzietnym singlom wolne weekendy. Moga cała niedziele spędzić za lada wydając ciastka tym, którzy uważają ze niedziele trzeba świecić, wszak to świety dzień. 
    Oni nie musza spotykać się z równieśnikami, nie musza odwiedzać rodzin. 
    mspanc

    wolny dzień w tyg służy załatwieniem spraw urzędowych, bo urzędy zazwyczaj zamykają się szybciej niż sklepy. Wiec taka kasjerka na ten przykład może sobie tego dnia załatwić jakieś sprawy. Może pojąć do lekarza a nawet do kosmetyczki, wszak i kasjerka ma prawo do tego. 




    Podziękowali 1joanna_1991
  • Bez przesady
    Ja kiedyś miałam wolny poniedziałek i wtorek tylko. Taka praca. I byłam szczęśliwa bo młoda, zdolna, ładna i studentka ( były wakacje) bez specjalnych problemów.
    Gdyby mi to nie pasowało to bym szukała innej pracy. 
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.