Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

Gofrownica

Jaką gofrownicę polecacie?

Komentarz

  • Tez mam Dezal, bo podobno najlepsza ;) 
    Podziękowali 1paulaarose
  • Dezal jest świetny. Wcześniej mieliśmy dwie inne, ale Dezal jest bezkonkurencyjny. Idealnie dopieka.
    Podziękowali 2paulaarose Elf77
  • @Marsjanka A jaki masz model konkretnie?
  • Dezal 301.5
    bardzo polecam, gofry są rewelacyjne
    Podziękowali 1paulaarose
  • Też mam dezal i polecam. 
    Podziękowali 1paulaarose
  • paulaarose powiedział(a):
    @Marsjanka A jaki masz model konkretnie?
    301.5
    Podziękowali 1paulaarose
  • A jak długo trwa pieczenie?
    Mam na razie lidlową i trzeba tak ok 5 minut poczekać,
    żeby gofry były chrupiące.
  • kasha powiedział(a):
    A jak długo trwa pieczenie?
    Mam na razie lidlową i trzeba tak ok 5 minut poczekać,
    żeby gofry były chrupiące.
    na pewno szybciej
    jak namówię córkę na robienie gofrów, to jutro dam znać ile dokładnie czasu
    Podziękowali 3kasha Karolinka paulaarose
  • 3-4 minuty 
    Podziękowali 1paulaarose
  • szybciej 
    my robimy tez orzechowe i z różnych mąk
    wychodzą pyszne, chrupiące
    Podziękowali 2paulaarose kasha
  • Mam dezala. Kupiłam bo tyle naczytałam się o tym jaka ta gofrownica jest super. Zapłaciłam b.dużo i przeżyłam rozczarowanie.
    Gofry są chrupiące przez krótką chwilę kiedy wyjmiesz z gofrownicy a po jakimś czasie robią się "kapcie". Próbowałam robić gofry z wielu przepisów np. ciasto odkładałam na leżakowanie w lodówce albo ubijałam białka. Za każdym razem gofry "flaczały" po krótkim czasie.
    Nie warto wydawać na dezala.
    Poszukaj jakąś gofrownicę o mocy powyżej 1200w ale nie musi to być dezal.
    Podziękowali 2paulaarose kasha
  • @Atlantyk ; spróbuj z tego przepisu.
    Skoro mi wychodzą chrupiące w tej lidlowej ,
    to w dezalu muszą wyjść chrupiące.

    2 szklanki mąki
    2 szklanki mleka
    1 łyżeczka proszku do pieczenia
    1 łyżeczka cukru
    1/3 szklanki oleju
    2 jajka (żołtka oddzielone od białek )
    szczypta soli

    Rozgrzać gofrownicę.
    Ubić białka na sztywno,dodać łyżeczkę cukru ubijać jeszcze chwilę.
    Pozostałe  składniki  ubić razem ,mikserem, na gładką masę.
    Białka delikatnie wymieszać z ciastem.




    Podziękowali 1Atlantyk
  • kasha powiedział(a):
    @Atlantyk ; spróbuj z tego przepisu.
    Skoro mi wychodzą chrupiące w tej lidlowej ,
    to w dezalu muszą wyjść chrupiące.

    2 szklanki mąki
    2 szklanki mleka
    1 łyżeczka proszku do pieczenia
    1 łyżeczka cukru
    1/3 szklanki oleju
    2 jajka (żołtka oddzielone od białek )
    szczypta soli

    Rozgrzać gofrownicę.
    Ubić białka na sztywno,dodać łyżeczkę cukru ubijać jeszcze chwilę.
    Pozostałe  składniki  ubić razem ,mikserem, na gładką masę.
    Białka delikatnie wymieszać z ciastem.




    Kasha gofry wychodzą chrupiące z wielu przepisów. Problemem jest to że po kilkunastu minutach robią się miękkie jak naleśniki czyli nie da się ich wcześniej przygotować.
    Gofrownice dezal są drogie. Uważam że nie ma sensu tyle płacić skoro gofry nawet z dezala flaczeją b.szybko.
    Warto kupić gofrownicę powyżej 1200 ale po co płacić za dezala skoro nie jest taki extra.
    Podziękowali 1kasha
  • @Atlantyk ,a to przepraszam,nie zrozumiałam .
    I faktycznie masz rację,po co przepłacać.

  • Mi wychodzą chrupiące wtedy, jak zamiast proszku dodam trochę drożdży. Są bardzo lekkie, puszyste i nie flaczeją. 
    Gofrownicę mam jakąś marketową.

    Po dodaniu łyżeczki proszku na dwie szklanki mąki gofry dla mnie byłyby nie do zjedzenia. 
    Podziękowali 1paulaarose
  • Latem używałam Raven EG004. Piecze szybko, gofry chrupiące i nie przywierają.
    Rzuciłam teraz okiem na ceny, i wychodzi na to, że kosztuje połowę tego, co dezal. Więc polecam :)
    Podziękowali 2Atlantyk paulaarose
  • Mamy przemysłową Royal catering. Dwa duże gofry, 2,5 minuty. 
    Podziękowali 1paulaarose
  • Cart powiedział(a):
    Mi wychodzą chrupiące wtedy, jak zamiast proszku dodam trochę drożdży. Są bardzo lekkie, puszyste i nie flaczeją. 
    Gofrownicę mam jakąś marketową.

    Po dodaniu łyżeczki proszku na dwie szklanki mąki gofry dla mnie byłyby nie do zjedzenia. 
    "Nie wierz gębie dopóki nie położysz na zębie".

    Jak zobaczyłam ten przepis pomyślałam to samo-niejadalne.
    A tu niespodzianka :)
    Nie wiem dokładnie co dla kogo znaczą "sflaczałe".
    Ja je kładę najpierw na kratkę,żeby ostygły.
    I one chrupkości nabierają stygnąc.
    Jak je kładłam jedne na drugich takie gorące i odparowywały na "sąsiadów",
    to faktycznie były bardziej miękkie.
    Uważam ,że "moje:" są chrupkie-jak się je gryzie to chrupią,
    ale być może dla kogoś chrupkie znaczy twarde,
    więc nie będę nikogo przekonywała.

    A!!!Dodam jeszcze,że po ostygnięciu NIE robią się "gumowe".
    A jak się chce mieć ciepłe ,a leżą już jakąś powiedzmy godzinę,
    to wystarczy nagrzać gofrownicę,wrzucić gofra na minutkę-dwie
    i jest jak świeżo upieczony.
    Podziękowali 1Atlantyk
  • Kasha- wiesz że to może być dobry trop dlaczego gofry robią się miękkie. Faktycznie zawsze kładę gofry "jeden na drugiego". Do głowy mi nie przyszło żeby polożyć obok!
    Dzięki za pomysł!
    Podziękowali 1kasha
  • Na siatkę odkładam taką co się przykrywa patelnię podczas smażenia żeby olej nie pryskał. A do ciasta dodaję spirytusu troszkę, żeby były chrupiące. 
    Podziękowali 1Atlantyk
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.