Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

Rzecznik rządu dozorcą u Niemca!

edytowano lipiec 2009 w Ogólna
Już wiemy, na jakiej zasadzie Paweł Graś (45 l.), rzecznik rządu i jeden z najbliższych współpracowników premiera, mieszka wraz z rodziną w zabytkowym pałacyku w Zabierzowie pod Krakowem. Minister Graś nie płaci złotówki za wynajem tej pięknej i wartej dwa miliony złotych nieruchomości należącej do niemieckiego przedsiębiorcy Paula Roglera. Najzwyczajniej robi tam za dozorcę!

Paweł Graś mieszka w Zabierzowie od blisko 13 lat. Formalnie pod tym adresem zarejestrowana jest spółka Agemark należąca do obywatela Niemiec Paula Roglera. Przez sześć lat Graś zasiadał w jej zarządzie. Od niedawna zaś prezesem spółki Agemark jest żona pana ministra - Dagmara.

Graś utrzymuje, że odkąd zajął się polityką, spółka nic nie robi (wcześniej, zajmowała się usługami informatycznymi i konsultingowymi).

Z niedochodowym interesem od początku łączy go jednak przede wszystkim zabytkowy pałacyk (pisaliśmy o tym we wczorajszym "SE"). Willa już na pierwszy rzut oka robi wrażenie. Od frontu solidna wieża ze szczelinowymi okienkami, jak w warownym zamku. Na górze galeria, z której roztacza się widok na okolicę. Obok w niebo strzela smukła wieżyca pokryta karpiówką. A wszystko w otoczeniu półhektarowego ogrodu, w którym szumią stare lipy i głogi. W PO do dziś z wypiekami na twarzy wspominają grille i polityczne uczty, jakie Graś wyprawiał w Zabierzowie.

Zapytaliśmy jedną z krakowskich agencji nieruchomości, ile kosztowałby Grasia wynajem pałacyku. Okazuje się, że co miesiąc musiałby przelać na konto niemieckiego przedsiębiorcy około 5 tys. zł. Tymczasem Graś od początku utrzymywał, że zajmuje nieruchomość na podstawie umowy o świadczeniu wzajemnym. Wczoraj wprost zapytaliśmy, na czym to świadczenie polega. Rzecznik długo się krygował, w końcu jednak przyznał, że nie płaci czynszu, tylko opiekuje się domem.

A co z tego "interesu" ma niemiecki właściciel pałacu? Paul Rogler nie był wczoraj zbyt rozmowny. Kiedy zapytaliśmy o Grasia i oto, ile otrzymuje od niego za wynajem willi w Zabierzowie, Rogler uśmiechnął się i wycedził: - Nic na ten temat nie będę mówić...

źródło

Komentarz

  • Zabierzów to rzeczywiście ładna okolica...

    A Polacy naiwniacy głosują na takich cwaniaczków jak p. Graś. Myślałam, że dostanę nerwicy jak liczyłam głosy po wyborach dwa lata temu. W miejscowości, w której dawniej mieszkałam Graś zebrał dużo głosów.:angry:
  • E tam... I tak mu zawiewa na pałac smrody z kominów Gellwe :tongue:
  • To już chyba taka nasza rola, że będziemy cieciami we własnym kraju u obcokrajowców.:devil:
    Piotr
  • Pewien Don sprawdza się w roli chłopca na posyłki
    bywali też tacy co to nimi i Caryca nie pogardziła
    stanislaw_august_poniatowski.jpg
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.