Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

Kawa zbożowa Kujawianka

edytowano styczeń 2010 w Kuchnia
image

Parzy ktoś z Was z taką kawę? Pachnie jak w czasach dzieciństwa na koloniach, smakuje wyśmienicie, tylko... proces produkcyjny zniechęca. :confused:

Komentarz

  • Moje dzieci piją takie kawy. Ja nie przepadam, kojarzy mi się z ...porodówką.
  • czasami pijemy, ale dzieci duzo sikaja po tej kawie. Więc na kolację nie polecam
  • Według naszego pediatry ma najwięcej wartości odżywczych ze zbożówek jako najmniej przerobiona. Miałam szczytny zamiar serwowania tylko Kujawianki. Miałam...
    Szkoda, że nie występuje w wersji rozpuszczalnej, przy zachowaniu wszystkich walorów.
  • parzę i nawet proces produkcji lubię i kawa najlepsza- no właśnie ten aromat z ery mezozoiku
  • Parzyłem aż mi się skończyła. Musiałbym zrobić zapas przy następnym pobycie w Polsce
  • A ja piję zbożówkę rozpuszczalną z mlekiem,a z porodówką.kojarzy mi się też ale pozytywnie-lubię jej smak w szpitalu po porodzie do śniadania-nawet nie wiem czemu,bo w okresie przed porodem i karmieniem raczej jej nie pije.
  • Z kaw zbożowych uznaję tylko tę:
    zdj_mini_7ae55655da0c63768ddfce9396c03782.jpg

    Właśnie dlatego, że jest w saszetkach i procedura mnie nie odstrasza.:wink:
  • Anatol, owszem b dobry, ale kujawianki nie przebije
  • Anatol daleko w tyle za Kujawiakiem
  • Bardzo lubimy kujawiankę.
  • My pijemy Inkę, Anatol źle się rozpuszcza i nie smakuje nam.
    A Kujawiankę już od jakiegoś czasu planuję kupić, bo jeszcze nie próbowałam, to teraz się wreszcie zmobilizuję po takim zachwalaniu :smile:
  • uwielbiam Kujawianke, moja babcia nauczyła nas pić zbożówkę rano, choć rzadko teraz ja robie, w lecie doskonałą na upały - rano zaparzam wielki dzban i schładzam - nie ma nic lepszego!

    niestety anatol nie tak smaczny i zdrowy, choć z wygody pijam regularnie
  • Dla wygody pijemy Inkę. :cool:
  • jam jest kujawianka. Gdy tylko siegnę pamięcią wstecz,zawsze gdy wjeżdzało się do Włocławka,pachniało wszędzie ta kawą... Lubiłam ją ale nie mogę jej kupić w Poznaniu. tak samo,jak paluszków z Delekty.:confused:
  • chyba ja sobie kupie bo z ostatnio to w wojsku piłem 8 lat temu
  • @mikus: przepraszam, ale Kujawiankę można kupić w Poznaniu
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.