Odtruwanie i odrobaczanie organizmu

1356754

Komentarz

  • Ło matko , co za hardcore !!! Te robaki wychodzące przez skórę mnie powaliły  =;
  • oj-no po co czytałam ten wątek?
    brrrrrrrrrrrrr


    :-&
  • No mówię wam, robiłam i wyłażą. Nie wim co to jest, ale napewno nie mąka. Ja smarowałam małą tylko miodem, no i jeśli jest tego co raz więcej to nie może to być , że warstwa miodu się powiększa. Pro mamo- Moi znajomi robili i tez nic. Wiec albo nie na każdego działa (dorośli podobno z powodu grubszej skóry), albo jest się nie robaczywym :)
  • Ale co to za robaki ? Nie słyszałam o takich , przynajmniej w naszej strefie klimatycznej. 
  • Nie wiem, może im chodzi o tęgoryjce?
  • Prowincjuszko - a co to takiego ? 
  • wątek ok ok ok :)
  • edytowano marzec 2012
    Żyją w Egipcie ale podobno ( nie znam nikogo kto by miał) przywleczono je do Polski. Ich larwy wwiercają się przez skórę w stopach a potem żyją w dwunastnicy i powodują anemię. należą do nicieni.I pierwsze słyszę, aby takie coś zwalczać miodem.
  • Może jakiś lekarz się wypowie ? Bo powiało grozą ... 
  • edytowano marzec 2012
    No mówię wam, robiłam i wyłażą. Nie wim co to jest, ale napewno nie mąka. Ja smarowałam małą tylko miodem, no i jeśli jest tego co raz więcej to nie może to być , że warstwa miodu się powiększa. Pro mamo- Moi znajomi robili i tez nic. Wiec albo nie na każdego działa (dorośli podobno z powodu grubszej skóry), albo jest się nie robaczywym :)
    Ale o jakie pasożyty Ci chodzi ?
    Świerzbowce , nużeńce albo co? Bo przecież chyba nie mówisz o wewnętrznych. Czy pojawiły sie jakieś mutanty...
    Ludzie nie róbcie sobie jaj, w przypadku stwierdzonego świerzbowca nie można się bawić w smarowanie miodem tylko od razu do lekarza po maść , którą trzeba smarować systematycznie. Popalić pościele, bieliznę, zdezynfekować cały dom!
  • edytowano marzec 2012
    Kurde
    A myślałam , że psy się odrobacza
  • edytowano marzec 2012
    Dzieci często mają owsiki. Miejscem zakażenia są przedszkola, przychodnie, świetlice, ośrodki kolonijne.
    Psy ich nie przenoszą.
  • No tak

    Owsiki
    Robale
    Rotawirusy




    Ehh
    Ide
    O zapasy mąki, i miodu











    Ryczę ze śmiechuuuuuuu..............
  • Może jakiś lekarz się wypowie ? Bo powiało grozą ... 
    Do lekarza powinien pójść każdy kto podejrzewa robaczycę albo pasożyty skórne.
    Jeśli podejrzenia się potwierdzą to trzeba zwalczyć raz a dobrze anie bawić się w sypanie mąki...
  • Nie wiem co to jest, wygląda jak żółte niteczki, twarde i trudno usuwalne. Może to nie robale, tylko jakieś zamieczyszczenia skóry. Dyskusji na ten temat jest mnóstwo w necie, ale żadnej potwierdzonej medycznie. Najczęściej mówi się że to włosogłówki, nicienie, ale one pasożytują w jelicie, więc nie wiem czy to możliwe. Nie jestem lekarzem ani biologiem, więc nie wiem czy to możliwe. Prowincjuszko, pewnie masz racje ale spróbuj rozmawiać o robakach z internistą, albo cię wyśmieje albo da chemię. Ja odrobaczam dzieci co roku, ale i tak poszukuję sposobów naturalnych i przedewszystkim wzmacniania odporności.

  • edytowano marzec 2012
    No niestety ja w takich wypadkach nie mam nic przeciwko chemii. Chemia jest szkodliwa ale przynajmniej sprawdzona i skuteczna. Wolałabym nie ryzykować zdrowia dzieci,ani inwentarza bo robale potrafią doprowadzić do tragedii.
    Jeśli wylezie gdzieś taki robak ( czy przez skórę czy w wymiotach) złap go pęsetą i schowaj do słoika lub kubeczka na mocz i szczelnie zamknij a następnie zanieś do przychodni.
    Jeśli tam się trafią barany to idź do lecznicy weterynaryjnej i zapytaj co to za robal.
  • Wg mnie fajna zabawa ;)
  • Ja odrobaczam dzieci co roku, ale i tak poszukuję sposobów naturalnych i przedewszystkim wzmacniania odporności.

    Ja też chciałam odrobaczyć dzieci na wszelki wypadek bo mi koty się zarobaczają non stop jako, że mieszkamy na wsi, odrobaczam je co 3 miesiące.  Ale pediatra mi nie dała żadnej recepty tylko kazała najpierw zrobić badanie kału, po którym stwierdzono, że jedno z dzieci , które było podejrzewane o to ( słaby wzrost , anemia i brak apetytu) nie było zarobaczone, więc pewnie reszta też nie.


  • Żyją w Egipcie ale podobno ( nie znam nikogo kto by miał) przywleczono je do Polski. Ich larwy wwiercają się przez skórę w stopach a potem żyją w dwunastnicy i powodują anemię. należą do nicieni.I pierwsze słyszę, aby takie coś zwalczać miodem.
    mówisz???
    aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa...
    to może ja dwa lata temu przywiozłam zarazę w walizkach???!!!!!!!!!!!!!!!!



    kurczaki,to teraz wiem skąd ten nadbagaż  :D

  • Prowincjuszko, ja tez mieszkam na wsi i dzieciaki stale ze zwięrzętami. Jak widzę że moje tracą apetyt, bolą ich brzuchy, swędzi  itd. to robię akcje. Dostaja wszyscy tabletki, no i sprzątanko. Robiłam badania, ale tez nic nie wyszło. Z tym że ja myślę, że niezawsze to może wyjść.  Stawiałam ( jak mam moc), na dietę - dużo naturalnych kiszonek. Ale myślę że większość z nas ma różnych lokatorów - pasożyty, grzyby, bakterie -tylko różnie nasze organizmy się bronią. Z tą chemią - to napewno jest skuteczna - tyle że przy okazji czy nie rozwala czegoś innego w organiźmie- skoro robale zdychają?
  • Jest też coś o robakach:

    image
  • Z tą mąką rozbawiliście mnie do łez
    :-))
  • Ja też chciałam odrobaczyć dzieci na wszelki wypadek bo mi koty się zarobaczają non stop jako, że mieszkamy na wsi, odrobaczam je co 3 miesiące.  Ale pediatra mi nie dała żadnej recepty tylko kazała najpierw zrobić badanie kału, po którym stwierdzono, że jedno z dzieci , które było podejrzewane o to ( słaby wzrost , anemia i brak apetytu) nie było zarobaczone, więc pewnie reszta też nie.


    To, że w jednym badaniu nie wyszło, nie oznacza, że ich nie ma. Powinno się zrobić kilka powtórzeń i dopiero wtedy można przypuszczać, że nie ma. Tylko, że pediatrzy są w tej kwestii zwykle słabo wyedukowani....
  • Były 3 próby.
    Jeśli o mnie chodzi wolałabym profilaktycznie kazać każdemu zjeść po tabletce choć to nie jest obojętne dla organizmu. Ale robale zabija ,, na śmierć".
    Po kotku , który mi kiedyś wyrzygał glistami to naprawdę chciałam odrobaczać wszystkich w domu.
  • edytowano marzec 2012
    Jest też coś o robakach:

    image
    Ale co innego robaki w znaczeniu pasożyty wewnętrzne a co innego owady, przyłażące od sąsiadów jak mole, pluskwy i karaluchy. Nie pisze tego, żeby się wyśmiewać z ludzi szukających naturalnych leków przeciw robakom , ale te sposoby z mąką to mi przypomina.,. wsadzanie na 3 Zdrowaśki chorego dziecka do pieca i odczynianie uroków. No chyba, ze to były żarty.
  • Balum, nasyp mąki na poduszkę, to będą spać obok! 
    Albo we włosy sobie nasyp...
    Rano mąż powie witaj Gorgono, jaki ładny dzień. :D :D :D
    @Cart, ostatni raz popłakałam się ze śmiechu jak czytałam w "Rio Anaconda" Cejrowskiego o uspokajaniu stada krów. Punkt dla Ciebie, się uspokoić nie mogę.
  • Przypomina mi sie historia znajomego, ktory gdzies w Azji zlapal robala. Cos mu siedzialo pod skora. Poszedl do instytutu tropikalnego, lekarz potwierdzil, ze to robal, ale tak niespotykany i niezbadany, ze szkoda go tak od razu ukatrupic. Ponoc robal grozny nie byl, tylko ruszal sie zaraz pod skora, kolega zgodzil sie dla dobra nauki go nie wycinac i chodzil z nim jeszcze z miesiac :)
  • edytowano marzec 2012
    Ło matko. Błe. Robale nie są niegroźne bo one się rozmnażają w człowieku i atakują różne narządy.
    A jeśli chodzi o owady przełażące od sąsiadów ( choć karaluchy nie gryzą) to powinno się wezwać sanepid, no niestety.
  • one się rozmnażają w człowieku
    nie wszystkie ;)
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.