Odtruwanie i odrobaczanie organizmu

15254565758

Komentarz

  • U nas wszyscy przeszli bez objawów a mi było mdło. Po pyrantelum.
  • Dawno mnie tu nie było. 

    Czy są tu jeszcze robione zbiorowe zamówienia na Nitazoxanide?

    Bom zainteresowana.
  • Ja tez zainteresowana  ;)
  • U nas bez żadnych skutków ubocznych po zentelu
  • edytowano wrzesień 2017
    .

  • Słuchajcie,  moi wczoraj byli u pediatry i jest podejrzenie robali. Mamy zrobić morfologię ale najprawdopodobniej podczas najbliższej pełni czeka mnie steryliada. W związku z tym czynię przygotowania i tak mi się nasunęło parę  pytań.
    1. Czy może mi się na coś przydać funkcja odświeżania parą w pralkosuszarce? Da radę zastąpić pranie czy lepiej się przemeczyc o prac?
    2. Męża też mam potraktować lekiem? Bo domyślam się że jako matka karmiąca odpadam z tej imprezy i córka półroczna też?
  • Zależy od robali, jak glista to kto może ten bierze, ja bym wzięła karmiąc pyrantellum w dawce wg ulotki na glisty, nie zabija larw, słabo działa na dorosłe egzemplarze ale coś tam może usunie. Pranie na 60 stopni, a co się nie da tak, to przeprasować. Resztę karcherem dla dobrego samopoczucia. Niemowlak się raczej glistą nie miał jak zarazić, ale bywa i tak.
    Podziękowali 1Pietruszka
  • Ozimek twierdzi ze glista nie zarazimy sie nawet przez... nie dokoncze:) tylko przez zjedzenie jaj z ziemi na czyms nieumytym
    Podziękowali 1Katarzyna
  • Człowiek od człowieka nie, ale może być tak, że cała rodzina jadła jaja z ziemi na czymś nieumytym..niemowlak na cycu to nie jadł. Steryliada przy gliście dobrze robi na psychikę :) przy owsach niestety już nie ma takiej mocy na umysł bo trzeba w kółko i w kółko a łone wracają.
    Podziękowali 1wielorybek
  • Czy ktoś może zamierza robić jakieś zamówienie na chinesemedicine? Muszę coś tam kupić .. i tak szukam chętnych do wspólnego zakupu ;)
  • Może ktoś mi powiedzieć z jakiej strony można zamówić leki na odrobaczenie i czy jest coś jeszcze lepszego niż nitazoxanide? 
  • Najpierw sprawdziłem na sobie we  wrześniu, a w listopadzie podałem całej rodzinie. Efekt naprawdę przerósł oczekiwania: generalnie jemy mniej i zdrowie mamy lepsze. Nie tylko robi porządek z obcymi, ale ogólnie poprawia funkcjonowanie układu trawiennego.
    https://doktor-natura.info.pl/obce-wirusy-grzyby-bakterie-pasozyty.html#CHUAN_LIAN_ZI


    Podziękowali 1mamababcia
  • Czy jest ktoś kto się dodzwonił w ostatnim czasie do lab w Stalowej Woli? Albo może istnieje inne równie wiarygodne miejsce, gdzie można zrobić badania? Do S.W.nie mogę się za nic dodzwonić a ostatnie info o wysyłaniu próbek do badań mam sprzed dwóch lat :(

    Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują że mamy glistę albo i co gorszego. Jak sobie zaczęłam robić listę dolegliwości mniejszych lub większych dzieci, to jestem pewna, że mamy znów bogate życie wewnętrzne a pyranthelum nie wybil wszystkiego. 


    A, i pożyczę w Gdańsku mop parowy...
  • Nikt nic? Nie mogę się dodzwonić do tej Stalowej Woli...:(
  • wiesz @dorotak ale nawet w Stalowej Woli większe prawdopodobieństwo, że nie wyjdzie niż że wyjdzie - jeśli robale są :-)
  • @Dorotak a z kropli krwi? Może ktoś bardziej obeznany wypowie się wtemacie?
    Podziękowali 1Dorotak
  • Być może. Ale muszę spróbować, jak wyjedzie to jest szansa że przekonam pediatrę do wypisania recepty na zentel. Inaczej nie przekonam wcale...
    Podziękowali 2blaekie Aneczka08
  • Aneczka08 powiedział(a):
    wiesz @dorotak ale nawet w Stalowej Woli większe prawdopodobieństwo, że nie wyjdzie niż że wyjdzie - jeśli robale są :-)

    Aneczka08 robilas tam badania? Czy tak sobie piszesz?
    Ile razy widziala objawy u ktorejs z córek tyle razy mi wychodziła glista w wynikach. Pani nawet przez telefon mówi czy duzo czy mało. Wysylalan 3 razy obu córek, jednej wyszlo dwa razy ze jest drugiej raz. Zgodnie z moimi podejrzeniami.
  • Jest postęp, druga pediatra dała mi namiary na prywatne badania w innym lab w Trójmieście, w którym wchodziły pozytywne wyniki u dzieci, u których gdzie indziej nic nie znaleziono. Zobaczymy. Mówiła że bez wyników leków nie przepisze, choć owszem, po objawach wychodzi jej że robale.
    To chociaż tyle, że wierzy w ich istnienie :P 

    I czemu to takie drogie jest? Trójka dzieci badania + leki i pójdę z torbami.
  • Tak mówi Ozimek. u nas nic nie wyszło 2 lata temu a on twierdził, że jest lamblia i glista. Po przeleczeniu różne objawy poznikały. I powiedział, że obecność robali wykrywa się jedynie u 30% zarażonych.
    Podziękowali 1Bridget
  • Tym bardziej trudno namówić pediatrę na wypisanie leków. Ja dwa razy tylko po pyranthelum widziałam poprawę, ale owsiki łatwo stwierdzić. Perspektywa glisty mnie przeraża. 


    Pytanie, czy wy też glisty lsmbie i tasiemce po lekach widzicie że zostały wydalone? Owsiki wiedziałam, wierzę w owsiki. Ale tych innych robali np w pampersie u Józka by nie było jakoś widać? Tzn wiem że tasiemiec się objawia jak pestki dyni, nigdy nie zaobserwowałam.
  • Podaj namiary na to prywatne laboratorium w Trojmiescie
    dla potomnosci
  • @Agnicha ;
    W Gdyni też są http://www.procner.gda.pl

    Przetestuje i dam znać;)
  • edytowano 22 luty
    @Dorotak to już chyba taniej wyjdzie przejechać się do Ozimka. Zapisze lek sądząc po objawach. Zentel dla 5 osób i tak wyniesie ponad 1000 zł.
    Do tego konieczna jest seria odpowiednich probiotyków ( Ozimek da rozpiskę) które też kosztują majątek.


  • Ozimek chce 200zl od dziecka za konsultacje... A teraz i tak nie ma terminów...
     Badania tu 40za dziecko. 
    Tak, cena zentelu też mnie przeraża. W ogóle wszystko mnie przeraża :P 
  • Wydaje mi się, że pyrantelum działa na glistę. Może jeszcze raz podajcie ten lek, trochę przedłużycie  kurację i za dwa tygodnie jeszcze raz. Lek dostępny bez recepty. Może objawy znikną.
    Podziękowali 1Agnicha
  • @AleksandraB jak go podać na glistę? Na owsiki dostawali dwie pojedyncze dawki wg wagi w odstępie 2 tygodni.no dobra. na jesień Józek zjadł cała tabletkę i po moim krótkim strachu - było warto bo trzy dni owsiki wypuszczał.
  • Ale czuję się jak okropna matka. Nie zauważyłam np wysypki kaszki u Franka i Józka na przedramionach. Wyszłam z założenia że skoro nie mają na policzkach jak zwykli mieć po krowie,.to luzik. Tak samo z kaszlem nocnym, wszyscy śpią w jednym pokoju, zwalalismy kaszel na Józka a ostatnie dni wychodzi że wszyscy sucho pokasluja w nocy, Z.zaczela pazury gryźć ale co tam matce by coś w głowie zaświtało... Przecież owsików nie ma, co nie. Jeeena...
  • edytowano 22 luty
    Dorotak powiedział(a):
    Ale czuję się jak okropna matka. Nie zauważyłam np wysypki kaszki u Franka i Józka na przedramionach. Wyszłam z założenia że skoro nie mają na policzkach jak zwykli mieć po krowie,.to luzik. Tak samo z kaszlem nocnym, wszyscy śpią w jednym pokoju, zwalalismy kaszel na Józka a ostatnie dni wychodzi że wszyscy sucho pokasluja w nocy, Z.zaczela pazury gryźć ale co tam matce by coś w głowie zaświtało... Przecież owsików nie ma, co nie. Jeeena...
    U mojego syna też jest wysypka na przedramieniu, a kaszel suchy nie ustaje, do tego ciągłe siąpienie z nosa  i poranne bóle brzucha :-( Gryzie ciągle coś...cokolwiek:szalik, bluzę sznurek od czapki... Cóż więc to jest?
  • Lekarka.mowi glista u nas.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.