MENU na przyjęcie po I Komunii Św.

2456728

Komentarz

  • Js wlasnie mam dylemat, komunie zawsze mieliśmy domowe, tzn z cateringiem, jak nie mieliśmy domu, to dwukrotnie nasi przyjaciele i chrzestni udostępnili nam swój, raz taki do remontu ale z pięknym i dużym ogrodem. Bo dla mnie to podstawa, zeby nie kisić sie w zamknięciu przy stole.
    Chrzciny do Pol włącznie, obiad w knajpie, słodkie u nas. Przy J mieliśmy juz dom i było u nas. Ale nie wiem, czy nie wrócę do koncepcji obiadu na zewnątrz i słodkiego u nas. Tyle ze mamy chrzest w maju i moze hyc juz wszystko na komunie porezerwowane.
    A i zarówno w czasie komuni Jasia jak i chrztu Jadw, mieliśmy wszystko bufetowo, wlasnie zeby nie zamienić sie w kelnerów tego dnia.
    Mamy małą todzine ale zapraszamy wszystkich chrzestnych dzieci (na szczęście raz powtórzyliśmy i sa małżeńskie pzeolatanki) wiec w tym roku bedzie
    23 dorosłych i 21 dzieci.
  • Hm, jakos duzo wyszło... No ale nowi chrzestni to juz jest ekstra 10 osob, a maja tylko po troje dzieci.
  • Frywokitki robila moja pacjentka;)))
  • Będziemy gościć 16 osób. Zasadę mam taką, że nie eksperymentuję kulinarnie, bo pod presją nigdy nie wychodzi. Zrobię to co najlepiej umiem ale jeszcze nie wiem co.

  • Pokażę! Obecnie mam zrobione 3 kwiatki a potrzeba 31. Tak dawno nie brałam do rąk czółenek że bolą mnie palce.
  • Tort, nie umiem zrobić tortu, zwykle robiła siostra męża, ale teraz obrażona, pewnie trzeba będzie kupić...
    Albo Zosia zrobi, jaki wyjdzie, taki będzie. :)
  • @Aga - chyba mi nie przeszkadza, że się urobię. Nie mam też potrzeby jakiegoś nadmiernego świętowania z dzieckiem i gośćmi. Bardziej mnie "kręci", żeby goście chwalili, że wszystko dobre, a ja taka sprawna i ogarnięta To mile łechce ego
    No, i bardzo lubimy rodzinnie kucharzyć, a potem cieszyć się tym, co nam z tego wyszło. Serio! Tym bardziej, że na co dzień jadamy bardzo prosto i dość monotonnie raczej.
    Zawsze staram się tak rozplanować przygotowania, by na ostatnią chwilę niewiele zostało. Np. kluski dyniowe mam jeszcze z jesieni w zamrażarce. Ziemniaczane też zrobię wcześniej, obgotuję i mogą sobie ze 2 dni w lodówce poczekać itp


    @Katarzyno ajlowju. Przygotowywałam sama komunie, osiemnastki, pomagałam koleżankom w dużych imprezach.Czasami urobiłam się ale jaka satysfakcja.My mamy grono przyjaciół, a raczej przyjaciółek i sobie wzajemnie pomagamy i samo przygotowanie jest już przyjemne.Mam skąd pożyczyć stoły i naczynia albo salę gdzie mogę zrobić dużą imprezę. Moja córka stwierdziła, że jej 18-stka była sukcesem zabawowo-kulinarnym.
  • A jeśli chodzi o menu to ja tylko doradzę żeby z ciastami pamiętać o pojemności lodówki czyli nie robić wszystkich wymagających chłodnego.Mięsa polecam część w sosie bo dobrze się odgrzewa, a kotlety zawinięte w papier do pieczenia mogą sobie trochę leżeć w ciepłym piekarniku.Gorące pure zamknięte w szybkowarze też jest długo ciepłe.

  • A jeszcze chciałam dodać, że @Katarzyna odwala kawał świetnej roboty.W klasach u moich córek mamusie robią synusiom kanapeczki do szkoły, a kochane dzieciaczki nie wiedzą skąd się bierze obiad.
  • Przygotowujemy z siostrą komunię mojego chrześniaka i będę wdzięczna za podpowiedź dań podwieczorkowo - kolacyjnych
  • edytowano kwiecień 2015
    He he...my właśnie też myślimy nad menu majowym, tyle że w związku z naszą rocznicą ślubu. Impreza będzie grillowa na przynajmniej 21 osób.
    Zainspirowana menu Katarzyny chcę zrobić małe ptysie z wytrawnym nadzieniem. Bo między innymi to było na naszej agapie ślubnej. wprowadzimy tym samym gości w tamten klimat ( z zaproszonych teraz tylko 3 osoby były na naszym ślubie).
  • U nas do tej pory tez sprawdzala sie opcja obiad na miescie, spacer ze zwiedzaniem, lody/czekolada w kawiarni, a u nas reszta, bo goscie tez z noclegiem. Nawet konserwatywnej czesci rodziny podobalo sie, ze nie siedzi sie calego dnia za stolem, chociaz tez warunkow za bardzo nie bylo. Teraz miejsca wiecej, ale sama bym sie chyba nie odwazyla robic przyjecia na tyle osob. Organizacyjnie sobie tego nie wyobrazam.
  • edytowano kwiecień 2015
    @Skatarzyna - jak chcesz, to zrobię Ci tort. Jak tylko sobie zamarzy Twój "komunista". I obiecuję się nie obrazić ;-)
  • @apowojek - robiłam ptysie z wytrawnym nadzieniem na chrzciny pierworodnego. Bardzo fajne, jako przystawka. I można przygotować wcześniej ptysie.
  • Ja mam taki plan
    rosół z własnym makaronem
    roladki schabowe z pieczarkami
    do tego sałata, mizeria

    na przystawki schab ze śliwką, jakieś dwie sałatki( gyros i jeszcze jakaś)
    roladki z łososia coś chcę jeszcze ale nie mam pomysłu na szubką, ciekawą przystawkę

    jeszcze muszę dopracować ciasta
    tort zaoferowała chrzestna. Tylko nie wiem czy jeden wystarczy dla 30 dorosłych i 16 dzieci.
  • @Katarzyna, bardzo dziękuję, jakoś damy radę, potrenuję na urodziny Maćka, a komunistów mamy dwóch i jakby zaczęli wybierać wspólnie, to do mowego roku im by zeszło :D
  • Jak dla mnie, może być po jednym torcie na każdego komunistę. Na prawdę nie mam z tym problemu :-)
    A lubię Was tak bardzo, że chętnie bym Wam jakąś przyjemność sprawiła. Serio!!
    Więc, w razie czego, nie krępuj się tylko pisz śmiało. Gdyby Twój mąż mógł za kuriera robić w tej sprawie, to już w ogóle żaden kłopot dla mnie.
    Miej to w pamięci.
  • @Katarzyna a jak robisz te pieczarki faszerowane?
  • edytowano kwiecień 2015
    No, krótko obgotowane (w osolonej i opieprzonej wodzie) łebki młodych pieczarek napycham farszem z duszonych z cebulą nóżek drobno posiekanych, przyprawionych, wymieszanych z posiekaną zieloną pietruszką i startym żółtym kozim serem. Zapiekam w piekarniku. Już.
  • Można je zrobić wcześniej? I na zimno są dobre?
  • Ja wolę ciepłe, ale można i na zimno.
  • edytowano kwiecień 2015
    Jeżeli nie macie żadnych alergii mleczno-pszennych to najprostszy tort to upiec w prostokątnej blaszce dwa biszkopty - ciemnokakaowy i zwykły, przełożyć bitą śmietaną z mascarpone+ jakieś owoce+część przełożyć kwaśnym dżemem, wierzch posmarować jasną masą bez niczego i położyć opłatek - ozdobę do kupienia na allegro.Czas przygotowania z pieczeniem mniej niż 2 godz. a jest smacznie i efektownie.

    http://allegro.pl/oplatek-na-tort-komunia-super-jakosc-ksiega-i5179222440.htmltort

    Wzorów opłatków jest milionpińćset i można też zamówić indywidualny.Wiem barwniki i takie tam ale raz chyba można niezdrowo.
  • @Elunia - nie bierz osobiście, ale ten pomysł z drukowanym wierzchem tortu jeszcze bardziej mi się widzi kiczowaty niż te wymarzone otwarte księgi moich synów...
    ;-)
  • edytowano kwiecień 2015
    Pewnie, że kiczowaty ale wiesz jakie fajne są torty z indywidualnie drukowanymi opłatkami. Moja córka na 18 miała taki:
  • Ja wolę to samo napisać i narysować czekoladą, lukrem lub ułożyć z literek wyciętych z domowej masy marcepanowej. Ot, takie drobne zboczenie hendmejdowca... ;-)
  • Eeee bo Ty zdolna jesteś.Ja nawet na papierze krzywusy sadzę.
  • z moich wypiekow polecam w ciemno tort smietanoqy najprostszy i wyzszy lewel czekoladowy z maltersami.... nontennostatni to hit ale trudny
  • Dobrze, ze nie wiedziałam, ze na przyjęcie powinien być tort :P Goście musieli zadowolic sie zwyklymi ciastami. ;-)
  • Tam zaraz powinien, ale skoro tort jest ciastem na specjalne okazje, to 1. K. jest specjalną okazją i podać można a nawet wypada.
    U nas torty bywają wyjątkowo. :)
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.