Kiedy dzieci powinny nauczyć się czytać

Rozmawiałam dziś z mamą znajomej dziewczynki, która chodzi do zerówki w szkole, gdzie być może będzie chodzić nasza E. I dowiedziałam się, że większość zerówkowiczów potrafi czytać płynnie. Podobno teraz to norma :o

«1

Komentarz

  • Oraz piszą w liniaturze
    Podziękowali 1Aga85
  • Jaka tam norma... u syna w grupie 5 i 6 latkow czytają 3 osoby,  w tym tylko 1 dosyc plynnie. Grupa liczy 23 osoby.
    Kolezanka uczy w 1szej klasie. Pytalam, jak sobie dzieci radza z czytaniem, to mowila, ze róznie. Różnie oznacza skladanie liter albo czytanie sylabami. Nikt płynnie nie czyta.
    Podziękowali 1Aga85
  • Problem pewnie w tym, ze rodzice, ktorych dzieci szybciej od innych nauczą sie czytac, zwykle duzo o tym trąbią  B)
  • A jakie teraz są wymogi w pierwszej klasie? Bo jeszcze sześć lat temu,drugi rocznik po zmianie programowej (na łatwiejszą) w pierwszej klasie tak na dobrą sprawę dopiero uczył się czytać.
    Mój sześciolatek i jeszcze jedna dziewczynka, jako umiejący czytać płynnie dość mocno się nudzili.(na mnie nie patrzcie,ja nie uczyłam,mnie pytał tylko o litery,bracia chyba mu pomogli, bo jakoś tak z dnia na dzień odkryłam, że (wtedy pięciolatek) czyta proste wyrazy.A do przedszkola nie chodził.).
  • No nie wiem, @kluska, raczej nie o trąbienie tu chodzi. Zależy na jakiego nauczyciela się trafi. U nas w zerówce dzieci bardzo intensywnie uczą się pisać w liniaturze i czytać, teraz, po pierwszym semestrze mają już takie konkretne czytanki.  Ja tam nie mam w tym temacie spinki, sama jestem tym zaskoczona, ale pani ma takie wymagania, oczekuje na przykład, żeby dzieci codziennie 20 minut ćwiczyły czytanie w domu. Słyszałam też o wielu przypadkach, kiedy nauczyciel w pierwszej klasie oczekiwał od nowych uczniów umiejętności płynnego czytania już na starcie. 
  • U nas też dzieci w zerówce nie umieją czytać:) jest nauka pisania literek ale nie obowiązkowa :) 
  • Pisać w liniarurze :o
    Chyba musimy podgonić material  :D
  • U nas w szkolnej zerowce dzieci nie muszą pisać w liniaturze, chcą wiec pani pozwala. Ważniejsze od pisania są szlaczki. Wiekszą uwage poświeca pani czytaniu.
  • edytowano 12 marzec
    W podstawie programowej dzieci literki poznaja dopiero w 1 kl. 
    Nie znosze takiego "niecelowego" wbijania w jakies poczucie winy. Mialam to przez chwile. 
    Jak dziecko ma checi i opanuje czytanie wczesniej to fajnie. Ale jak nie to bedzie mial na to czas. 

    Mam starszego syna w 2 kl ktory dalej doskonali czytanie bo jeszcze plynnie nie czyta i mlodszego ktory najpewniej nauczy sie czytac jeszcze przed zerowką we wrzesniu, taki ma potencjal. Kazdy jest inny.
  • Mnie to też trochę dziwi, bo przecież po to idzie do szkoły, żeby nauczyć się czytać i pisać, z drugiej strony nie chciałabym żeby odstawała.
    Zwłaszcza, że potencjał ma, tylko póki co nie jest to w głównej sferze jej zainteresowań.
  • Moja najstarsza uczyla sie czytac w 1 klasie, wczesniej znala literki i proste wyrazy przeczytala, ale nic poza tym, mlodsza uczyla sie czytac ze starsza i ostatnio pani w zerowce byla zdziwiona, ze ona umie czytac.
  • Teraz podobno (po cofnięciu obowiązku szkolnego dla 6-latków) jest nauka czytania w zerówce, ale bez oczekiwania, że dziecko będzie umieć czytać płynnie, oraz nauka pisania, ale samych liter, nie całych wyrazów. A wcześniej już 5-latki w zerówce (przed cofnięciem obowiązku) miały naukę liter i prostych słów, ale bez pisania.
  • Mój syn jako pięciolatek w zerówce teksty opanowywał pamięciowo i pani była przekonana, że on umie czytać. Dopiero w prawdziwej zerówce odkryłam, że ma problemy z syntezą, choć litery zna.
  • Tola powiedział(a):
    Teraz podobno (po cofnięciu obowiązku szkolnego dla 6-latków) jest nauka czytania w zerówce, ale bez oczekiwania, że dziecko będzie umieć czytać płynnie, oraz nauka pisania, ale samych liter, nie całych wyrazów. A wcześniej już 5-latki w zerówce (przed cofnięciem obowiązku) miały naukę liter i prostych słów, ale bez pisania.
    Trochę mnie to dziwi,bo mój syn to rocznik wcześniej i obowiązki dziecka w zerówce (sześcioletniego) to była zabawa w grupie i ćwiczenie ręki przez wykonywanie prac plastycznych i szlaczków.
    Nauka liter zakazana,chyba że się jakiś nauczyciel dobrowolnie wychylał.

    Dlatego myślę,że najlepiej się najpierw zorientować w podstawie programowej,żeby się niepotrzebnie nie denerwować.
    Bo być może jakaś tam grupa w zerówce jest tak dobrana ,że można z nią realizować wcześniej naukę czytania i pisania ale zwykle się chyba tego nie robi,ewentualnie powolutku wprowadza się litery drukowane.
    No albo (jeśli ktoś baaardzo musi) to można uczyć czytać już 2-3 latki (metoda krakowska) :wink: 
  • W podstawie po zmianach w tym roku szkolnym jest nauka liter pisanych, bez zmiękczeń i dwuznaków i odczytywanie prostych słów. Tako rzecze pani zerówkowa mojej córki.
    Podziękowali 3annabe Aga85 Rogalikowa
  • Potwierdzam, u mojego K. sześciolatki w grupie uczą się pisać i czytać, a wszystkie dzieci (5 i 6-latki) uczą się literek.
  • @kasha - tylko właśnie od bieżącego roku szkolnego w zerówce nie ma dzieci 5-letnich (chyba że z jakichś powodów łączą w przedszkolach).
  • Moj syn w 5 latkach tez uczy się literek, a jeszcze rok temu panie mowily, ze jest 'zakaz' uczenia i pokazywania liter.
    W tym roku 'zakaz' zostal zniesiony  ;) hyhy
  • edytowano 13 marzec
    wtedy kiedy mają wykształcony słuch fonematyczny czyli wtedy gdy odbierają, przetwarzają i wypowiadają wszystkie głoski, zazwyczaj 6/7 rok życia

    tak mnie uczyli :)
    doświadczenie potwierdza, z tym, że moja córka,  bdb percepcja słuchowa, czytała sama w wieku 5 lat, nie uczona specjalnie
    zaś chłopacy nauczeni w zerówce
  • Niedawno w trojce słyszałam jak jedna psycholog mowiła, że lepiej jak dziecko nauczy sie samo czytać zanim pojdzie do placowek, bo wtedy zrobi to w sposob dla siebie najlepszy, a nie narzucony.
    Podziękowali 1Skatarzyna
  • Najlepiej, jak dziecko nie chodzi do szkoły :P Robi wtedy wszystko we własnym tempie.
    Podziękowali 2katarzynamarta AB
  • jak najwcześniej :)
    (ale bez przegięcia)
    Podziękowali 2Karolinka Aszna
  • Po co ta presją na wczesne czytanie? Niech się uczą we własnym tempie, większa szansa że to polubią.
  • Ja nie wywierałam presji na wczesne czytanie tylko jak przychodzili pytać o literki to odpowiadałam. Wiekszość nauczyła sie sama czytać w wieku ok 5 lat. Jeden czytał płynnie i troche czasu mineło zanim zorientowałam sie, że rzeczywiście czyta a nie, że mowi z pamieci.
  • U mojego syna w 2 klasie dzieci czytają tak sobie ..bardzo mały procent czyta dobrze ..reszta , ze tak powiem duka.
  • Wróciłam do domu po tygodniowej nieobecności i okazało się, że moje bliźniaki równe sześciolatki zaczęły czytać:)
    może wyjadę jeszcze na trochę i mój szóstoklasista polubi czytanie;)
  •  :D jak tak to działa to pakuje manatki i wracam za dwa tygodnie. Może moja gimnazjalistka też polubi..
    Podziękowali 3Joanna36 Wela Weronka
  • ja w czwartek rano jadę na egzaminy do Koszarawy z gimnazjalistą - może 3 dni wystarczą dla mojego prawie 7-latka żeby w końcu się skupił na pracy... bo niby przeczyta nawet bardzo trudne wyrazy - ale zazwyczaj w środku jakiegokolwiek wyrazu ciekawsza okazuje się np... ściana na którą można się wpatrywać... i potem przecież trzeba czytać wyraz od początku... wrrrr nie spodziewałam się że ED to aż takie ćwiczenie cierpliwości dla rodzica...
    Podziękowali 2AB katarzynamarta
  • edytowano 14 marzec
    Moja córkę 6 letnią... tak jak i poprzednie dzieci porwał komiks o Panu Jezusie ;)
    Wsysło ją :) 
    A opanowanie liter wycwiczyla na komputerze dla dzieci. Wiem. Droga na łatwiznę, ale tydzień wystarczyl
  • Moja 8 latka nie lubi czytac ..tzn nie lubila dopoki nie odkryla, z na allegro moze poczytac o lalkach ktore mozna kupic 
    Jakby jej nie ograniczac kompa to by siedziala i cale popoludnia namietnie czytala opisy lalek 
    Podziękowali 1andora
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.