Triduum Paschalne - przygotowanie do liturgii

Pomyślałam, że może Wam też się przyda, bo mi w zeszłym roku bardzo pomogło uporządkować i zrozumieć elementy liturgii tego świętego czasu.
Rozumiem tych, których o.Szustak drażni, ale to było pierwsze tak całościowe podejście do tematu Triduum, z którym się zetknęłam. I za to jestem wdzięczna Duchowi Świętemu, który tego kapłana natchnął, żeby powiedział tak do ludzi "o co chodzi z tym Triduum" :)

Myślę, że mamy w Kościele jeden problem - powszechne przekonanie, że wszyscy wszystko wiedzą i rozumieją i nikomu nie trzeba nic tłumaczyć. Słyszę to w homiliach - są rozważania głębsze, poszerzenia tematu, ale wykładni teologicznej i zwykłego ludzkiego tłumaczenia dla opornych - brak.




Komentarz

  • Dzięki za przypomnienie :) - od kilku (2-3) lat odswiezam sobie w trakcie Triduum wiedzę na podstawie tych konferencji.
  • Ja dziś postanowiłam posadzić wieczorową porą całą rodzinę i odsłuchać wspólnie.
    Zobaczymy, czy będzie wola ludu ;)
    Podziękowali 1ola_g
  • Jakby ktoś chciał, to mamy dobre opracowanie obrzędów Wielkiego Tygodnia przygotowane dla skautów Mamy Róży, mogę przesłać mailem.
    Podziękowali 2edytam jan_u
  • O, to ja poproszę. :)
  • @Maciek_bs , ja też poproszę.
  • słucham sobie tego
    wiele spostrzeżeń, muszę przyznać, że ciekawych i na pewno coś wartościowego z tego wyniosę, ale forma podania mnie irytuje, 
    ojciec Szustak mówi o poważnych rzeczach w niepoważny sposób - ja bym nie puszczała dzieciom
  • @Maciek_bs ja też poproszę to opracowanie
  • @Maciek_bs i ja, dziękuję.
  • @Maciek_bs ja też poproszę 
  • @Maciek_bs to ja też ładnie poproszę.
  • Joannna powiedział(a):
     ja bym nie puszczała dzieciom
    Nie ma obowiązku ;)
    Moje "maluchy" czyli 10 i 7 latek nie będą słuchać i tak. Mają jutro swoje przygotowanie do Paschy z dziećmi we wspólnocie.
    Myślałam raczej o naszej młodzieży - 19,17 i 15.
  • edytowano 12 kwiecień
    Udało mi się wgrać na forum, możecie pobrać plik stąd:
  • edytowano 12 kwiecień
    Polecam "Wielki Tydzien. Przewodnik" zrealizowany z potrzeby serca przez grupę studentów, ceremoniarzy i kapłana z DA Maciejowka. 
    Można kupić książkę bądź pobrać za darmo w dowolnym formacie ze strony: 
    wielkitydzien.pl
  • Bardzo profesjonalne wydawnictwo, podobnie jak i strona. Nasze kompendium jest dla młodszych odbiorców, ale widzę, że porusza wszystkie istotne kwestie.

    Mam jeszcze kserówki z książki dla dzieci o liturgii Wielkiego Tygodnia, które dostałem od siostry ze wspólnoty. Gorzej, że nie wiem co to za książka  :*
  • edytowano 14 kwiecień
    Sluchanka z o.Szustakiem - bardzo fajna, logiczna, prosto opowiedziana, mi dużo pomogła. 

    A moze ktoś wie - jak to jest z obrzędem mandatum (obmycie nóg) w trakcie liturgii Wielkiego Czwartku? Powinien byc? U nas w parafii nie ma od zawsze :/ w mojej dawnej parafii dziecięcej był i było to ogromne przeżycie dla mnie. Ale myślałam ze to taki koloryt lokalny. Czyli proboszcz moze ten obrzęd opuścić i nie praktykować? Ktoś sie orientuje? 
  • podpinam się


    u mnie podobnie.
    w obecnej nie ma, w dziecięcej był i pewnie jest nadal
    Podziękowali 2E.milia manna
  • U nas nigdy nie było, a teraz zmienił sie proboszcz i tadam! Mandatum sie pojawiło :)
  • Powinien być w każdej parafii. To istotny element Mszy Wieczerzy Pańskiej, wprowadzony obowiązkowo do liturgii w okolicach Soboru Watykańskiego II, ale nawiązujący do starożytnej historii Kościoła. Często pomijany, bo wymaga od proboszcza dużo wysiłku jednak (i pokory pewnie też).
    Podziękowali 1Skatarzyna
  • Ja wprawdzie nie w temacie samej liturgii ale podzielę się swoim niedawnym "odkryciem". Pieśni wielkopostne zawsze mnie bardzo poruszały, a w tym roku (na próbach chóru parafialnego) zetknęłam się z dalszymi zwrotkami pieśni "Krzyżu święty" (wcześniej znałam tylko trzy pierwsze). I tak śpiewam sobie dziś od rana, przygotowując się do wieczornej liturgii. Wkleję Wam, może nie wszyscy znają, a teksty wspaniałe!

     1. Krzyżu święty, nade wszystko,
    drzewo przenajszlachetniejsze!
    W żadnym lesie takie nie jest,
    jedno, na którym sam Bóg jest.
    Słodkie drzewo, słodkie gwoździe
    rozkoszny owoc nosiło.

    2. Skłoń gałązki, drzewo święte, 
    Ulżyj członkom tak rozpiętym. 
    Odmień teraz oną srogość, 
    Którąś miało z urodzenia. 
    Spuść lekuchno i cichuchno 
    Ciało Króla niebieskiego.

    3. Tyś samo było dostojne, 
    Nosić światowe Zbawienie, 
    Przez cię przewóz jest naprawion, 
    Światu, który był zagubion, 
    Który święta Krew polała, 
    Co z Baranka wypłynęła.

    4. W jasełkach leżąc gdy płakał, 
    Już tam był wszystko oglągał, 
    Iż tak haniebnie umrzeć miał, 
    Gdy wszystek świat odkupić chciał 
    W on czas między zwierzętami 
    A teraz między łotrami.

    5. Niesłychana to jest dobroć, 
    Za kogo na krzyżu umrzeć, 
    Któż to może d2isiaj zdziałać, 
    Za kogo swoją duszę dać? 
    Sam to Pan Jezus wykonał, 
    Bo nas wiernie umiłował.

    6. Nędzne by to serce było, 
    co by dziś nie zapłakało, 
    widząc Stworzyciela swego 
    na krzyżu zawieszonego. 
    Na słońcu upieczonego 
    Baranka Wielkanocnego.

    7. Maryja, matka patrzyła 
    Na członki, co powijała, 
    Powijając całowała, 
    Z tego wielką radość miała 
    Teraz je widzi sczerniałe, 
    Żyły, stawy w Nim porwane.

    8. Nie był taki, ani będzie 
    Żadnemu smutek na świecie, 
    Jaki czysta Panna miała 
    Wonczas, kiedy narzekała: 
    Nędzna ja sierota dzisiaj. 
    Do kogóż ja się skłonić mam.

    9. Jednegom Synaczka miała, 
    Com Go z nieba być poznała, 
    I tegom już postradała, 
    Jenom sama się została, 
    Ciężki ból cierpi me serce, 
    Od żalu mi się rozpaść chce.

    10. W radościm Go porodziła, 
    Smutku żadnego nie miała, 
    A teraz wszystkie, boleści 
    Dręczą mnie dziś bez litości; 
    Obymże Ja to mogła mieć, 
    Żebym mogła teraz umrzeć.

    11. Byś mi, synu, nisko wisiał, 
    Wżdybyś ze mnie pomoc miał, 
    Głowę bym Twoją podparła, 
    Krew zsiadłą z lica otarła; 
    Ale Cię nie mogę dosiąc, 
    Tobie, Synu, nic dopomóc

    12. Anielskie się słowa mienią, 
    Symeonowe się pełią; 
    Anioł rzekł: Pełnaś miłości, 
    A jam dziś pełna gorzkości. 
    Symeon mi to powiedział, 
    Iż me serce miecz przebóść miał.

    13. Ni ja ojca, matki, brata, 
    Ni żadnego przyjaciela 
    Skądże pocieszenie mam mieć? 
    Wolałabym stokroć umrzeć, 
    Niżwidzieć żołnierza złego 
    Co przebił bok Syna mego.

    14. Matki, co synaczki macie, 
    Jako się w nich wy kochacie, 
    Kiedy wam z nich jeden umrze, 
    Ciężki ból ma serce wasze; 
    Cóż ja, com miała jednego, 
    Już nie mogę mieć inszego.

    15. O, niestetyż, miły Panie, 
    Toć nie małe rozłączenie; 
    przedtem było miłowanie 
    A teraz ciężkie wzdychanie. 
    Czemuż, Boże Ojcze nie dbasz, 
    O Synaczka pieczy nie masz?

    16. Którzy tej Pannie służycie, 
    Smutki Jej rozmyśliwajcie, 
    Jako często omdlewała, 
    Często na ziemię padała. 
    Przez te smutki, któreś miała, 
    Uprośże nam wieczną chwałę!

    Podziękowali 2madzikg Sylwunia
  • @Ulga , dzięki za przypomnienie :)


  • @Hania ;

    Obrzęd ten nie jest obowiązkowy

    Obrzęd umywania nóg nie jest obowiązkowy podczas Missa in cena Domini. O jego zastosowaniu decydują sami pasterze, mając na uwadze okoliczności i racje pastorale, tak by nie stał się czynnością automatyczną i sztuczną, pozbawioną głębszego sensu i zredukowaną wyłącznie do odegrania sceny. Z drugiej strony nie powinno mu się też nadawać zbyt wielkiego znaczenia, tak by nie skupiał całej uwagi podczas Mszy Wieczerzy Pańskiej, sprawowanej w «święty dzień, w którym nasz Pan Jezus Chrystus został za nas wydany» (Kanon rzymski, Communicantes); we wskazaniach homiletycznych przypomina się wyjątkowość tej Mszy świętej, pamiątki ustanowienia Eucharystii, sakramentu kapłaństwa i nowego przykazania wzajemnej miłości, najwyższego prawa dla wszystkich i wobec wszystkich w Kościele.

    źródło:
    http://www.vatican.va/roman_curia/congregations/ccdds/documents/rc_con_ccdds_doc_20160106_commento-decreto-lavanda-piedi_pl.html


    Podziękowali 2E.milia ewaklara
  • To ja mam pytanie o inną cześć liturgii w Triduum - dzisiaj: czytanie Męki Pańskiej -na "role" - dotychczas ZAWSZE od kiedy i gdziekolwiek byłam słowa Jezusa czytał kapłan czytający wstęp i zakończenie po Ewangelii - a dzisiaj proboszcz owszem przeczytał wstęp i na koniec "oto słowo Boże" ale słowa Jezusa czytał lektor stojący obok, reszta standardowo podzielona, proboszcz potem kazanie powiedział, tak że z jakiś zdrowotno innych powodów to nie było - tak może być? Wie ktoś?
  • Do tej pory nie spotkałam się żeby ktoś inny niż ksiądz czytał słowa Jezusa...
    Podziękowali 1Wela
  • No właśnie, ja też i zastanawiam się czy to dozwolone...
  • Z tego co wiem to w ogóle czytanie jakiejkolwiek części ewangelii przez lektora jest niedozwolone...
  • @Joannna dzięki, ja w opracowaniach na temat Triduum czytałam właśnie o obowiązku, ale to nie były oficjalne dokumenty i zalecenia watykańskie, więc mogły wprowadzać w błąd.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.