Przekroczenie Masy krytycznej człowieka na metr kwadratowy mieszkania.

1246720

Komentarz

  • A może to chodzi o sam fakt przeprowadzki, który jest trudny. Wszystko spakować, brrrrr.

    @Skatarzyna, tez kocham to nasze

  • Zony dawno nie było na forum. Może jakby tu na trochę wróciła to może by coś dalo? Zaproś ja tu tylko najpierw wywal ten watek:-)
    Podziękowali 3Prayboy monika5 Katia
  • nie... to do ogarnięcia. Daliśmy radę z trojką maluchów w tym jednym 3 miesięcznym z dzielni do dzielni to co to teraz 400 metrów obok... i z nastolatkami
  • Po prostu małżonka ma do czynienia (rozmowy) tylko z osobami które to odradzają i tyle. Ja jestem idiotą który jako jedyny ma odmienne zdanie.
  • Kasik powiedział(a):
    Zony dawno nie było na forum. Może jakby tu na trochę wróciła to może by coś dalo? Zaproś ja tu tylko najpierw wywal ten watek:-)
    ona nie ma czasu nawet spać a co dopiero to zajrzeć. Został z niej już  tylko cień.
  • Piszesz potrzebnie. Problemy z lokum ma tu wiele osób.
    Dzięki Tobie rozumiem, ze powinnam bardziej wspierać mojego męża w jego decyzjach.
    Co do kasy masz rację. Niestety też mam zapędy, ze jak zarabiam więcej, to i bardziej pyskata się robie:-(
  • Ja zarabiam mniej i jestem pyskaty jeszcze bardziej...
  • Czy dzieci po szkole średniej planują uczyć się dalej w Warszawie? Bo może się okazać, że kupicie większe, a dzieci i tak zaraz się zaczną wyprowadzać.
  • absolutnie. Córka na propozycje nauki w szkole z internatem pod Warszawą reaguje negatywnie! Nikt nie chce wyjechać. 
  • edytowano 13 listopad
    A czym zakupy przez internet różnią się od zrobienia listy i wysłania na zakupy kogoś innego?  
  • nie trzeba ruszać samochodu i szukać miejsca do parkowania i wnosić na górę
  • Da się mieszkać na 52 m.2 w 10 osób,  ale jest ciężko. 
    Przy takim veto ze strony żony to pozostaje modlitwa . Twoja i dzieci.

    Kiedyś poprosiłam wspólnotę o modlitwę za męża bo nie chciał nieszczelne kuchenki gazowej wymienić na nową, uznawał zero moje ciazowe fanaberie. ..a ja wymiotowałam jak w chodziłam do kuchni,  zapach gazu tak działał , no i bałam się wybuchu.  Mąż po kilku dniach się zgodził, a wałkowałam temat 3 miesiące bezskutecznie. 
  • hmmm... u nas też jest 10 m na osobę...
    Podziękowali 1anulaczarnula
  • tyle że są osoby i osoby... nastolatek to nie maluch. To są już gabaryty, obijamy się o siebie.
  • Rzeczywiście, modlitwa o pogodzenie się z tym, czego zmienić się nie da.
    I do tego trochę wiary w cud. 
    Podziękowali 2Prayboy wilejka
  • I nastolatek potrzebuje miejsca na swoje książki, ubrania, pasje.

    I minimum prywatności.

    Rodzic na starość też pragnie minimum prywatności.


    Ja rozumiem, @Prayboy
  • Prayboy powiedział(a):
    nie trzeba ruszać samochodu i szukać miejsca do parkowania i wnosić na górę

    Ale jak da się komuś listę to też nie trzeba. A jednak żona osobiście robi te zakupy, dlatego nie wiem czy argument o internetowych zakupach ją przekona.
  • edytowano 13 listopad
    nie ma żadnej intymności (dorastające dzieci różnej płci),  ludzie nie mogą porozmawiać przez telefon, są różne osobiste sprawy sercowe jak to u nastolatków, trzeba wychodzić z domu... słabe to jest już.
  • Chyba słabym rozwiązaniem jest pozbycie się dzieci z domu... Przecież 16 latek to początek liceum, a wysyłać dzieci na studia do innego miasta, jak się mieszka w Warszawie to dolozenie sobie kolejnych wydatków.
  • edytowano 13 listopad
    Berenika powiedział(a):
    I nastolatek potrzebuje miejsca na swoje książki, ubrania, pasje.

    I minimum prywatności.

    Rodzic na starość też pragnie minimum prywatności.


    Ja rozumiem, @Prayboy

    rodzic też ma pasje, tymczasem ja mam sztalugi w piwnicy, a farby "mam wyrzucić". Nie chce mi się tam wracać, przynajmniej mają spokój...
    Podziękowali 1Agax4
  • maggie27 powiedział(a):
    Chyba słabym rozwiązaniem jest pozbycie się dzieci z domu... Przecież 16 latek to początek liceum, a wysyłać dzieci na studia do innego miasta, jak się mieszka w Warszawie to dolozenie sobie kolejnych wydatków.

    oczywiście, rozsądny głos, a osobne gospodarstwo to też dodatkowe wydatki.
  • No ta napisze. Z tego co wyczytalem to zona i maz to jednosc.chyba ze oddzielnosc majatkowa to mozesz sam kupic.nie sluchaj sasiadow i innych.Ty i zona wiecie najlepiej co Wam cza.inny kredytu splacac nie beda.szukaj kompromisu.rozmowy sa najwazniejsze.zawsze jest jakies wyjscie
    Wypowiedz dluzsza i rozwnieta
    Podziękowali 1Milagro
  • No ja też bym nie chciała do szkoły z internatem :) i rozumiem nacisk na windę. Tylko to ograniczenie do 1 km bardzo komplikuje sprawę; )
  • no raczej. Skoro się na to zgodziłem to może druga strona zgodzi się na brak windy. Bo tak to jest tylko argument "nie ma mieszkań" więc się nie przeprowadzamy.
  • Mieszkaliśmy z rodzicami na 50m ( całość wraz z przedpokojem) w 5. Blok z winda. 
    Mnie wspominam ciepło okresu nastoletniego. 
    Ileż to marzyliśmy z siostrami o kawałku swojego, zeby moc sie zaszyć samej z sobą. A tak miałyśmy pokoj we 3. 
    Moi rodzice potem sprzedali to mieszkanie. 
    Mieszkaja teraz w bloku bez windy, na 3 pietrze. 
    Pomimo ze zdrowie juz nie to, doskwierają a to plecy a to kolana itp. Jest ciężej cos większego wnieść czy znieść to sa zadowoleni ze zmian.
    Przy przeprowadzce pomagaliśmy wszyscy, to nie problem zakasać rękawy i pomoc. Nikt tez nie przeprowadza sie raz w miesiącu zeby to było uciążliwe. Ile sie da tyle mama zamawia z dostawa do domu. Czasem nawet dwa razy obskoczy trasę samochód-dom bo tak Jej lżej. Ale daje radę i jest zadowolona z aktualnego miejsca zamieszkania 
    Prayboy przekonuj zonę, przekonujecie wspólnie!
    zycze, zeby Wam sie udało! 

    Podziękowali 1Prayboy
  • @Prayboy za chwilę licealista pójdzie na studia 
    A potem się wyprowadzi 
    Daj mu trochę czasu  ;) 
    I będzie luźniej




    A tak serio to nie wiem jak Ci pomóc . 

  • edytowano 13 listopad
    no teraz to dałaś do pieca, dzięki... 
    a co będzie jak z żoną się wprowadzi? wszystko jest na dobrej drodze w tej kwestii...
    PS. nie wytrzymam 8 lat
  • to ja bym chciala poznac ta zone co sie zdecyduje jeszcze wprowadzic ;) 
    Podziękowali 4Prayboy Joannna tymka mama83
  • no weź..... :-))))
  • Może list do Mikołaja  ;) albo Pani Mikołajowej raczej. 

    A może troszkę odpuścić, żeby dać żonie odrobinę przestrzeni do przemyślenia. Ja nie lubię być nagabywana. Powiedzieć, że Wam zależy ale to do niej należy ostatnie zdanie. I koniecznie poprosić forum o modlitwę o znalezienie idealnego mieszkania. 
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.