«1

Komentarz

  • Kurczę, ale że tych smażonych jajek z ziemniakami nie zdążył.... Mniam. Ja bym się wstrzymała te marne pół godzinki na jego miejscu.
    Podziękowali 2Skatarzyna E.milia
  • Jeszcze jadł złyyyy twarożek.
    Podziękowali 1MonikaN
  • E.milia powiedział(a):
    No, jeszcze luty. Zdążyłeś. 

    a co - w marcu nie je się kaszy jaglanej?
  • A jakie znaczenie ma to, czym zywil sie ten zwyrodnialec?!
    Podziękowali 1Aniuszka
  • jakie, jakie, jesteś tym co jesz - podobno :-)
  • Kurcze a ja wczoraj schabowe jadłam :D
    Podziękowali 4olgal jukaa madzikg Milagro
  • Prayboy powiedział(a):
    jakie, jakie, jesteś tym co jesz - podobno :-)
     :D :joy: 
  • katarzynamarta powiedział(a):
    Prayboy powiedział(a):
    jakie, jakie, jesteś tym co jesz - podobno :-)
     :D :joy: 
    Dobrze ze nie jadam jaglanki :smiley: jeszcze by mi wasy urosly :)
    Podziękowali 2joanna_91 Prayboy
  • Zawsze mowilam - nie ufac ideowym wegetarianom :D

  • @Draconessa, jaki ideowym wegetarianom? Odkąd to Hitler był wege (poza tym, że chciał się na takiego kreować)? Wiem, że różne idiotyzmy się pisze i powiela, ale może warto pomyśleć? Bo wiesz, wszyscy zwyrodnialcy jadali pszenicę i wiele innych rzeczy. I co z tego wynika?
    Podziękowali 1Elunia
  • Hitler nie był wegeterianinem tylko ograniczał mięso i to nie ze wzg.ideowych tylko panicznego strachu przed rakiem i problemów żołądkowych. Hitler miał wielkie problemy z gazami( w sensie z pierdami :D) co by wskazywało na uczulenie na gluten albo laktozę.

    Osobiście mam córkę ideową wegetariankę ale poza tym jest całkiem normalna i można jej ufać :)


    Podziękowali 3AB Ojejuju Katia
  • edytowano 26 luty
    W lutym poszło o  kotlety 
    Odgrzewacie??
    Podziękowali 2draconessa agnieszkamama
  • Jaglano-słonecznikowe?
    Phi teraz jest 500+ kotlety to pieśń przeszłości.
  • edytowano 26 luty
    @Ania D - a emotykonke zauwazylas? Czy moze na odcisk Ci jakis nadepnelam? Zartuje sobie - jak Ci nie odpowiada moje poczucie humoru, nie musisz mnei czytac. Moze luzu troche.

    zas co do wegetarianizmu Hitlera - moze oddajmy glos jego osobistej degustatorce ( nei zas portalom wegetarianskim i weganskim )  http://www.newsweek.pl/wiedza/historia/hitler-byl-wegetarianinem,101322,1,1.html
  • @Malgoarzata widocznie dawno g..burzy nie bylo ;) Jak nie o kotlety, to teraz bedzie o pana z wasikiem :dizzy: 

  • @draconessa większość opracowań historycznych także niemieckojęzycznych twierdzi, ze Hitler nie był wegetarianinem. Całą akcje rozdmuchał Goebells bo pasował mu obraz Hitlera kochającego zwierzęta ascety. Hitler trzymał się tego wizerunku ale niejednokrotnie jadał mięso. Miał problemy żołądkowe i starał się przestrzegać diety ale mięso też jadał. Dla mnie to nie ma znaczenia ale podśmiechujki z ideowych wegetarian w kontekście Hitlera są pomijając to, że niegrzeczne to też świadczą o niewiedzy.

    http://www.daswissensblog.de/hitler-war-vegetarier-und-andere-unwahrheiten-ueber-adolf/

  • A tu macie linka do kotletów ku pamięci jak żarcie może poróżnić i jak długą drogę przeszli niektórzy :D B)

    http://wielodzietni.org/index.php?p=/discussion/6218/kotlety-jaglano-slonecznikowe/p6
    Podziękowali 1Agmar
  • Coz, ja znam tylko zrodla , twoerdzace, ze Hitler byl wegetarianinem - tak zgodnie relacjonuja wszystkie osoby z jego otoczenia, lacznie z kucharka, sekretarka i kam da sie. Oczywiscie, teraz nei pasuje to do obrazka lagodnych wegetarian, wiec co poniektorzy staraja sie temu zaprzeczac i pisac historie de novo. Zreszta, nie ma to znaczenia, czy Hitler jadal korzonki, czy krwiste steki. A zartowac mam  prawo - z wegetarian rowniez. Widze, ze zwlaszcza owi bardziej ideowi zupelnie nie maja poczucia humoru - ciekawe, czy to aby nie zwiazane z dieta. Dobra, ide sobie, aby wegetarian - swietych krow, jak widac - nei draznic.
    Podziękowali 1babka4
  • dotarli do zapisków i dzienników osobistego lekarza Hitlera, a także do 47-stronicowego raportu amerykańskiej armii. Według nich Hitler przyjmował 74 różne substancje, w tym "środki uspokajające oparte na barbituranach, morfinę, metamfetaminę, a także nasienie bykaMetamfetamina, którą przyjmował Hitler, znajdowała się w popularnych wówczas tabletkach o nazwie Pervitin sprzedawanych na receptę.

    Lek nazywany był w nazistowskich Niemczech Panzerschokolade, czyli "czekolada pancerna" ze względu na swoje pobudzające właściwości. "Dwie tabletki wystarczyły, aby wyeliminować potrzebę snu od trzech do ośmiu godzin, a dwie tabletki dwa razy na dobę eliminowały potrzebę snu na 24 godziny" - pisze "Der Spiegel" i dodaje, że żołnierze Wehrmachtu byli pod ich wpływem w czasie inwazji na Polskę oraz na Francję. Jednak pociągały za sobą efekty uboczne: bezsenność, halucynacje i stopniowe otępienie. 

  • Żarty - ok, jak to żarty, jednej lepsze, inne gorsze. Ale stawianie Hitlera jako kogoś tam, by podeprzeć swój sposób widzenia - żartem nie jest. I tu jestem widać zgredą, bo nie chodzi tu o wege, ale właśnie o Hitlera. Uważam, że jak ktoś przesadza, to warto go puknąć w głowę i powiedzieć, że durno gada. Ale widocznie się zupełnie nie znam, bo nigdy nie byłam ideową wegetarianką i to taaaki świetny sposób zestawiać zbrodniarza z tym, co jadł czy czego nie jadł by więcej wiedzieć o życiu i ludziach, prawda D

  • Hitler sypiał w łóżku, jadl ziemniaki i chodzil do WC, jak my wszyscy...

    Jakaż to dla nas ujma!!  :'(
    Podziękowali 3joanna_91 Milagro andora
  • To dlaczego nikt nie założył wątka "Hitler najczęściej sypiał w łóżku" ?
  • Nawet miał psa :)
  • No ja nie wiem... człowiek skrzywdzony doświadczeniem miewa skłonność do brania wszystkiego do siebie i do braku dystansu..
    Wtedy dobrze uszanować te jego wrażliwość i skończyć droczenie

    Bo gdzie ktos sie zlosci to kończą się zarty a zaczyna zlosliwosc
    Podziękowali 3draconessa Ojejuju Aga85
  • Totez i skonczylam.
  • draconessa powiedział(a):
    @Malgoarzata widocznie dawno g..burzy nie bylo ;) Jak nie o kotlety, to teraz bedzie o pana z wasikiem :dizzy: 

    Ale żeby bić się o Hitlera??
    To forum rzeczywiście zadziwia   :D
  • edytowano 26 luty
    O cos zawsze trzeba :D Kotlety juz bylyby mocno nieswieze, a Hitler jakby nowy :DDD
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.