Dom - jak to zrobić?

1235711

Komentarz

  • a, czyli o budowlanym Ty mówisz.
    Ale i tak się zorientuję co i jak.
  • edytowano czerwiec 2012
    Agax - my jesteśmy w podobnej sytuacji
    :) Na razie orientujemy się w temacie - w dobrym momencie wypłynął ten wątek.
  • @uJa-a jaki był Wasz całkowity koszt związany z podłączeniem? Bo podobno właśnie największe koszta są związane z odbiorem domu przed nadzór budowlany, a bez tego nie dostanie się stałego,normalnego(czyli tańszego)prądu. Chcemy ominąć budowlany i od razu starać się o normalny.
  • aga- nam do odbioru domu to jeszcze lata świetlne :) więc nie wiem
    za przyłącz był 2 tyś ( ale to wychodzi ze masz rację i że był budowlany)
  • Barbasia
    ja mam właśnie działkę na południowym krańcu Krakowa (właściwie to już Skawina) i ta lokalizacja zupełnie nam nie opowiada (praca, szkoły i rodzina po północnej stronie Wisły)
    myślałam, że działkę sprzedamy ale póki nie zmienią planu zagospodarowania w Skawinie na działce można się budować jak jest się rolnikiem i ma (lub dzierżawi) jeszcze 1 h ziemi :(((
  • edytowano maj 2012
    Chcemy sprzedać dwa mieszkania i kupić dom, nie mamy innego wyjścia. I tak musimy dopłacić do interesu.

    Budować się to można bardzo szybko domkiem drewnianym 100 lat potrzyma. Ważna jest jednak firma budująca i jej technologia budowy. Większość Polaków woli murowańce. Właściwie nie wiadomo dlaczego.

    Na budowanie to ja nie mam ani wiedzy ani nerwów. Trzeba z budowlańcami się wykłócać o swoje o porządnie zrobioną robotę. Wolę używany dom, przeważnie maja już piwnicę, której dzisiaj się nie buduje ze względu na koszty.
  • myślałam, że działkę sprzedamy ale póki nie zmienią planu zagospodarowania w Skawinie na działce można się budować jak jest się rolnikiem i ma (lub dzierżawi) jeszcze 1 h ziemi :(((



    To niefajnie :-S

    A swoją drogą - ceny są powalające czasami.
    Ten temat dopiero jakoś ostatnio u nas wypłynął, więc dopiero sprawdzamy możliwości. Ehhh ....
  • Na budowanie to ja nie mam ani wiedzy ani nerwów. Trzeba z budowlańcami się wykłócać o swoje o porządnie zrobioną robotę. Wolę używany dom, przeważnie maja już piwnicę, której dzisiaj się nie buduje ze względu na koszty.
    mam ten sam problem, zwłaszcza, że w tych kwestiach (technicznych) to na męża liczyć nie mogę :(

    najchętniej to zamieniłabym nasze mieszkanie z dopłatą na dom

  • my właśnie z takiego min. względu jak napisał Zbyszek szukamy domu do remontu.
  • Fakt-budowanie od zera pochłania nerwów co niemiara. Przynajmniej moich ;) ale ten typ tak ma
    :-SS
  • Fakt-budowanie od zera pochłania nerwów co niemiara. Przynajmniej moich ;) ale ten typ tak ma
    :-SS
    Ale wiesz co z czego. Projekt łatwiej dopasować pod konkretne potrzeby niż gotowy dom.
    Remont też chłonie nerwy jak gąbka. 
  • Prawda,od zera się buduje jak chce. My np. górę dopiero teraz uzgodniliśmy, choć dom już stoi, ale ścianek działowych na piętrze jeszcze nie ma:) Projekt od razu zmieniliśmy, a potem stwierdziliśmy, że nasz opcja też niefajna i mamy nową,teraz już raczej tak zostanie.
  • My, co prawda trzymamy się małego mieszkania, bo więcej na razie nie potrzebujemy, ale temat interesujący. Marzy mi się dom nowoczesny, prosty, zbudowany od zera. Taki bez barier architektonicznych, bez piętra...płaski, przestrzenny...funkcjonalny
  • Bez piętra?? szkoda ogrodu :)
  • 80  tys to kosztował dom 

    a wzięli 70 tys  na 10 lat nie wiem czemu wzieło mi  te 30 lat
    i 900 zł miesięcznie
  • no właśnie,teraz się zgadza
  • Tak UJa, ale to tak w temacie ewentualnych kłopotów z chodzeniem...na wszelki wypadek...przeciskanie się na piętro, eee

    Poza tym mnie, by urządził niewielki metraż - taki do 100 metrów - to i tak, by było 2 razy tyle, ile teraz mamy

  • Jeden poziom jest ok, zwlaszcza dla osób ze złamaną nogą lub innymi problemami z chodzeniem. Mój tata przerobił temat w domu z kreconymi schodami. Finał jest taki, że ten chce sprzedać i rozejrzeć się za działką, i wybudować mały, parterowy domek.
  • Poirytowałam się i musze to napisać
    Dziś po kilkunastu latach i po kilkudziesięciu zmianach planu budynku mieszkalnego (dostosowując plan do zgłoszen sąsiada o roznych wymyslonych nieprawidłowościach)
     przyszedł inspektor nadzoru bud. by odebrać budynek do użytkowania i wszystko ok ..tylko że...

     śmietnik zewnetrzy stoi w złym miejscu.
    Pan Inspektor zrobił raport o złej lokalizacji śmietnika! Trzeba go przestawić ..na utwardzonym podłożu i musi mieć większą pojemność! 

    rece nogi opadają 
  • Trzeba pytać o podstawę prawną takiego żądania. Jak obejrzysz przepis i zobaczysz że ogólny i do interpretacji to wiadomo że albo dany urząd jest up.....liwy albo facet jest u......liwy. albo szuka dodatkowego zarobku, chociaż to ostatnie na szczęście coraz rzadsze.
  • edytowano lipiec 2012
    (...) Machina powoli rusza, być może w lipcu/sierpniu fundamenty się uda zrobić.

    I wypraszam siły dla mojego męża,


    --------------------------------------------------------------

    najważniejsza rzecz izolacja fundamentów, później już tego nie
    poprawicie. Nie ma co oszczędzać na materiałach i na fachowcach w tej
    kwestii. Osuszanie budynków jest niezwykle drogie i w zasadzie nie
    możliwe do zrobienia w 100%
  • Czy inspektorzy mają płacone dodatkowo za wyjazd w teren ? 
  • Jakie dajecie tynki? gipsowe czy cementowo wapienne? które lepsze? trwalsze?

    my dopiero na tym etapie, ale tak bardzo bym chciała już go skończyć :)
  • Czy ktoś z was kładł na podłogę deski?
    w sypialni i w salonie marzą mi się sosnowe deski ( na Barliniecką nas nie stać) chciałabym takie najprostsze podłogowe, potem je polakierować lub zaolejować. Problem tylko w układaniu, myslalam że zrobimy to sami, ale pan od wylewek który to usłyszał stwierdził że to musi układać specjalista. Może ma ktoś doświadczenie i podzieli się radami?
  • Zapytam Taty, on kładł sam. Tylko od razu ostrzegam: sosna to miękkie drewno, więc łatwo się rysuje (u rodziców wystarczył taki samochodzik-chodzik mojego brata), no i rozsycha się, więc gdy mój tata budował dom to kładł te sosnową podłogę raz, a parę lat temu gdy robili gruntowny remont zdjął tę podłogę, potem ułożył, cyklinował i lakierował od nowa.
  • Liczę się z tym że sosna jest miękka, buszuję właśnie po necie szukając czegoś innego w dobrej cenie. Narazie filimki z cyklu zrób to sam lekko mnie przerażają.
    A bardzo nie chcę paneli :(
    będę wdzięczna za radę :)
  • Oki, zadzwonię do niego wieczorem, uzbroję się w cierpliwość na wykład ze szczegółami inżynieryjnymi, ale się Tata wykaże :) Rozumiem niechęć do paneli, a sama mieszkam w drewnianym sosnowym domu. I zbieram duuużo kasy na drewnianą podłogę na pietro, bo własnie paneli niet!
  • ah drewniany sosnowy dom - następny taki będzie :)

    (jak ten nas nie wykończy wcześniej)
  • kupić sprzedac bez posrednika

    lub budować pomalutku

    kredyt na działkę i pozwolenia starczy

    a jak pobudujesz stan 2 pokoiki i kibelek to można mieszkac i wykończać resztę

  • edytowano sierpień 2012
    uJa
    ah drewniany sosnowy dom - następny taki będzie



    a kolejny z dębowymi deskami :D grunt to mieć cel :)
    My też marzymy o drewnianym domu. Co rusz zbierają się deski od ludzi, którzy wyrzucają je na śmietnik. Po oczyszczeniu i ceklinowaniu wyglądają zaszczytnie :)
    Choć na razie są tylko fundamenty, to dębowe parapety już czekają.
    Także modlę się o siłę dla mojego męża.... Sama chciałabym potrafić coś z budowlanki, żeby go odciążyć... Ale niestety.. Ciapa ze mnie. W kuchni się spełniam, nie w garażu :(
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.