Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

Wielki Brat małej siostry

2»

Komentarz

  • Maćku, a tak właśnie myslałam, że raczej urazi Cię to co napiszę;)
    To raczej nie z psychoanalizy wiem (Ty chyba jesteś psychologiem??) po prostu zestawiłam co napisałaś. Aczkolwiekiem nie mów/pisz, że Cię to nie zainteresowało;) W końcu inteligentny z Ciebie facet:)
    A ja zaznaczyłam, że to zabawa.
    Owa "ekstrema", to mój własny aparat pojęciowy (przykrojony do pracy, akurat skończyłam - opisywałam pewne wrocławskie środowisko, właśnie do 1989 r. i tak z rozbiegu jeszcze operuję językiem, chociaz w tym wypadku to raczej skrót myślowy), chodzi o margines, wąska grupe ludzi, w tym wypadku egzystującą trochę na obrzeżach głównego nurtu.
  • :wink:
    mówiłam, że jesteś inteligentny:)
    (tam zreszta jest napisane w moim pojęciu duzo dobrych rzecy o Tobie)
  • niestety mam to samo:(
    a emanacją obecni rządzący są nie tyle nas, ale wyborców. Jakoś tak od pewnego czasu nie mogę wpasować się w wyborcze trendy tego kraju (chyba, że ostatnie samorządowe, ale generalnie jest z tym źle:(
  • wiecie co jest ciekawe? 3 osoby, które wytrwaly najdłużej w tej dyskusji jesteśmy (prawie) równolatkami - ja chyba jestem najstarsza, rocznik 70
    (może dlatego ta dyskusja najbardziej nas zajmuje, chociaż się różnimy)
  • to znaczy, że my z Michałem podlegamy lustracji - zabrzmiało groźnie;)
  • "Sołtys ze swoim mężem wychowuje czworo dzieci"
    Hmmm, zabrzmiało bardzo "nowocześnie" i "unijnie" ;-)
  • Serdeczne gratulacje dla Janeczki - sołtysa:)
    a jak się udała zabawa??
  • Polska między historią a geopolityką

    Z dydykacją dla przeciwników likwidacji WSI


    KGB nie miał w Polsce agentów?



    Wywiad i kontrwywiad, w tym również wojskowy, nie jest ani złem, ani dobrem samym w sobie. Wszystko zależy od tego, jakim celom służy oraz w czyim interesie działa. Wojskowe Służby Informacyjne nie działały w interesie Polski. Raport o ich likwidacji pokazuje wyraźnie, że faktyczna działalność WSI stała w sprzeczności z polską racją stanu. Korzenie WSI to zbrodnicza Informacja Wojskowa. Ojcem chrzestnym WSI był Lech Wałęsa, mocno wspierający się wówczas na lewej nodze. Być może właśnie to tłumaczy jego histeryczny atak na prezydenta Kaczyńskiego i obecne napady wściekłości w związku z raportem o WSI. Bowiem prezydent Wałęsa nie powinien był w ogóle ich zakładać. Wojskowe Służby Informacyjne powstały w 1991 roku z automatycznego połączenia Zarządu II Sztabu Generalnego LWP oraz Wojskowej Służby Wewnętrznej PRL. Były to struktury w całości sowieckie, stanowiące integralną część Układu Warszawskiego. Był to zresztą układ nie warszawski, tylko moskiewski. Żaden z generałów i oficerów WSI nie przeszedł weryfikacji pod kątem swych powiązań z tym układem - wrogim niepodległości i suwerenności Polski. Stało się to dopiero teraz i zakończyło istnienie WSI. Likwidacji WSI dokonała wolna i suwerenna Rzeczpospolita. WSI stanowiły prawdziwe państwo w państwie, tak jakby się w Polsce nic nie zmieniło od czasów, kiedy sowieckie ludobójcze NKWD zakładało nad Wisłą tajne służby wojskowe.
    Osobiście zetknąłem się z nimi prawie ćwierć wieku temu boleśnie i dotkliwe, kiedy w biały dzień zostałem aresztowany w samym centrum Warszawy, a następnie skutego w kajdankach zawieziono mnie do osławionego budynku przy ulicy Oczki, gdzie jakiś pułkownik oznajmił, żebym położył serce na stół, bo grozi mi kara śmierci. Skończyło się szczęśliwie na 15 latach, z których jedynie 5 spędziłem za kratami. Po paru tygodniach odsiadki, już w więzieniu na Rakowieckiej, osobiście przesłuchiwał mnie pułkownik Roman Nowakowski - zastępca szefa zarządu śledczego kontrwywiadu WSW. Był w mundurze, całą pierś miał w orderowych baretkach (za służbę Rosji Sowieckiej?), a w pewnej chwili zapalił cygaro. Widząc moje zdziwienie, powiedział z głęboką satysfakcją: "A co pan myśli, panie Szaniawski, że my to nie palimy cygar, że nas nie stać?Â?.
    Tamten epizod przypomniał mi się, kiedy czytałem fragmenty raportu o WSI, z których wynikało, jakie majątki zgromadzili i ukrywali oficerowie służb wojskowych. Nielegalny handel bronią, w tym z arabskimi terrorystami, udziały w mafii paliwowej, tajne firmy działające pod przykryciem, szemrane interesy krajowe i zagraniczne - wszystko to przynosiło milionowe fortuny. Nie o Polsce myśleli panowie z WSI, ale o tym, jak się urządzić materialnie. Oczywiście ich prywatne interesy miały być chronione tajemnicą wojskową. To nie były wyłącznie patologie, ale działalność przestępcza. Wojskowe Służby Informacyjne miały w założeniu chronić państwo przed zagrożeniami, a w rzeczywistości same w sobie stanowiły zagrożenie.
    W organizmie państwowym istniała instytucja nieprzejrzysta dla żadnych podmiotów zewnętrznych, niepoddająca się żadnej demokratycznej kontroli i będąca zarodkiem licznych patologii. Ta instytucja nie wykonywała swojego głównego zadania - kontrwywiadowczej osłony Wojska Polskiego od strony Rosji. Rosyjskie służby specjalne szpiegowały bez większych przeszkód polskie wojsko oraz życie gospodarcze i polityczne - twierdzą autorzy raportu o WSI. Działo się tak dzięki świadomym zaniechaniom kolejnych szefów Wojskowych Służb Informacyjnych i ministrów obrony narodowej.
    "WSI stworzono na bazie kadry wyłonionej z grona oficerów kształconych w ZSRR. Zajmowali oni kluczowe stanowiska, dzięki czemu decydowali o działaniu służb" - piszą autorzy raportu. Takie szkolenia przeszli m.in. kontradmirał Kazimierz Głowacki i generał Marek Dukaczewski oraz kolejni szefowie wywiadu, a także kilkuset innych oficerów. Szkolenia były doskonałą okazją do werbunku przez sowieckie GRU.
    "Kurs w tym czasie stawał się międzynarodową meliną opanowaną przez kursantów różnych narodowości" - tak opisywał swój pobyt w Moskwie jeden z oficerów przesłuchiwanych przez komisję weryfikacyjną. Kursanci byli całą dobę obserwowani i podsłuchiwani. Zatrudnieni w rosyjskich służbach specjaliści tworzyli portrety psychologiczne polskich kursantów, gromadzili też informacje o ich słabościach, np. pijaństwie, po to, aby później - już po roku 1990 - móc wykorzystać tę wiedzę do werbunku. Po wycofaniu się armii rosyjskiej z Polski parawanem dla działalności szpiegów ze Wschodu stała się działalność gospodarcza. "Utworzono kilka tysięcy spółek z udziałem kapitału rosyjskiego" - piszą autorzy raportu. W samym Poznaniu firm założonych przez byłych żołnierzy armii sowieckiej było aż 35.
    Tę rosyjską ekspansję obserwowali funkcjonariusze polskiego wywiadu i kontrwywiadu. Jednak według autorów raportu, z konkretnych rozpracowań nie wyciągano wniosków.
    Czyli, że Rosjanie mieli wśród Polaków krąg "zaufanych przyjaciół". Ułatwia to zrozumienie nie tylko raportu o likwidacji WSI, ale także sprawy Józefa Oleksego, rządów Lecha Wałęsy, dekady prezydentury Aleksandra Kwaśniewskiego i w ogóle różnych zadziwiających spraw III RP, w których uczestniczyli generałowie i oficerowie WSI. Ich pełna lista z pewnością znajduje się poza granicami Polski, a to, co ujawnia raport o WSI, to jedynie wierzchołek góry lodowej.
    Józef Szaniawski
  • >A Ty sobie zdajesz sprawę Maćku, że te struktury (państwa) się dopiero tworzyły??
    Dobre podwaliny pod te struktury dawały służby WSI i byli czerwoni aparatczykowie ulokowani w Solidarności
  • a to mi chodziło o tą zabawę:
    >W pewien sposób bal, który dziś organizują sobie u mnie dzieci jest ważniejszy od likwidacji tego, czy owego. ...<
    oczywiście domyślam się, że tam nie było wódy;)
  • "Rząd nie pomógł gospodarce" , "Biznes nie doczekał sie ustawy", "Minister środowiska wytnie 50h lasu?" , "Plan zamachu na Radę Warszawy", "PB zero zasług brata" itd to tytuły tylko z dzisejszego dnia powielane przez wilość tytułów gazet, rozgłośni radiowych, i kilku telewizorni. Jak można zachować zdrową ocene sytuacji gdy sie pochłania tylko takie informacje.
  • To brzmi jak wyznanie... wiary (tylko w co? w demokrację na pewno nie;) I tylko ta wiara usprawiedliwia dla mnie nielogiczność wypowiedzi:)
    (to odczucie subiektywne)

    Michale, nie zapomnicie złożyć jak najszybciej oświadczeń majątkowych - i pamiętajcie, że mąż składa wcześniej niż żona.

    A tak na marginesie - jak wygląda przebranie za pianino?? albo włos w zupie(brrr)??
  • myślę, że jesteś. To nie kwestia wiary.
  • >ale Anielka była zadowolona z przebrania<
    a to wszystko tłumaczy:)
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.