Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

Przepisu na ciasto z dziecinstwa pilnie poszukuje

Od jakiegos czasu chodzi za mna smak ciasta pieczonego przez Babcie na kazda okazje. Tez zapach, smak ...

Przekopalam internet, nawet upieklam kilka ciast z podobnie wygladajacych przepisow, ale to zupelnie co innego :(

Ciast nazywalo sie napoleon lub napoleonka. Skladalo sie z 3 lub 5 blatow ciasta grubszego, z soda gaszona octem, ze smietana. Placki przekladane byly cieplym budyniem. Z kazdym dniem bylo jeszcze smaczniejsze.

Prosze pomozcie! Na pewno ktos skojarzy to ciasto. Dodam, ze Babcia pochodzila z lubelszczyzny.

Komentarz

  • żadne nie będzie tak samo smakowało. Musze Cię zmartwić

    ja mam smak z dzieciństwa - pieczony makownik i ambasador na zimno. Robiłam wiele różnych przepisów i żaden nie smakuje tak samo, jak ten zrobiony przez mojego tatę.
    Nawet ten, z jego przepisu.

    Moja Dorotka mówi, że najważniejszy składnik w potrawie to miłość dodana do roboty :)
  • jadłam takie ciasto, koleżanka ze studiów z Jarosławia pochodziła i jej mama takie piekła i ona sama na stancji, jak ją ubłagałyśmy
    niebo w gębie
    żadna inna "napoleonka" tak mi nie smakowała nigdy wiecej
  • @Cart&;Pud coś w tym stylu piecze
  • Moja mama kiedyś piekła ciasto ucierane drewnianą pałką. Nigdy nie udało mi się powtórzyć jej efektu, chociaż próbowałem robić wszystko to co ona. Okazało się że na końcowy efekt ma wpływ także siła z jaką ucieramy, czas i tempo ucierania, temperatura otoczenia, a nawet rodzaj naczynia i drewna z którego zrobiona jest pałka. Niestety tego powtórzyć się już nie da. Za to wyszło mi kilka innych całkiem dobrych odmian :D

    Do tego dochodzi nasza wyobraźnia i podrasowywanie wielu wspomnień. To co nam smakowało w dzieciństwie często byłoby średnie w smaku, albo wręcz niezjadliwe obecnie.
  • Te przepisy z netu na rosyjskiego napoleona wygladaja podobnie ale jednak to nie to :)
    I tu nie chodzi o sentyment - tamte placki byly grubsze, cos jak cienszy biszkopt, nie listkowaly sie. No i krem to goracy budyn.
  • No i ciasto Babcia zagniatala na stolnicy, do kopczyka z mąki wlewala zgaszona sode ze smietana. No prosze, pomozcie.
    Internet dokladnie przekopalam.
  • @AnkaAso - nie chcę Cię martwić, ale babcie często miały swoje indywidualne przepisy, niby podobne do tych sąsiadek, a jednak całkiem inne.
    Pozostaje Ci pokombinować, ale i tak jak znam życie nie odtworzysz tego smaku, bo nie da się odtworzyć smaków z dzieciństwa :)
  • Co to znaczy, że się nie da? Musi się dać :D
    Poprosiłam Babcię, żeby mi jakoś ten przepis podesłała O:-) No i teraz czekam cierpliwie, aż Ktoś wpadnie na pomysł, co to za ciasto i że gdzieś ma w jakiś starym kajecie odpowiedni przepis ;)
  • A mi się dzisiaj śniła moja babcia.... Ja mam zagubiony jej przepis na sernik... Tez mi się marzy , może ktoś, coś... Sernik z kilograma sera, mielony, potem ucierany z masłem, żółtkami, cukrem, dodawana na końcu piana z białek, rodzynki, skórka pomarańczowa, na spodzie z ciasta, kratka z ciasta na górze... Niby znalazłam podobne, ale nie to , nie to. Ma ktoś stary przepis na taki sernik?
  • Moja mama robi podobny sernik.
  • O ja... telepatyczny sernik... Właśnie jest u nas temat otwarty, jak nasza śp. Babcia robiła sernik z kratką na wierzchu. Do sera była dodana kasza manna. Masę serową jeszcze sobie wyobrażam, ale nie mam pojęcia, jak się zabrać do ciasta na spód i na wierzch. Byłabym wdzięczna za jakieś podpowiedzi :-/
  • Ciasto kruche.
  • @Katarzyna ,a masz przepis? A jak nie to może warto spisać, ja z babcią robiłam ten sernik i mi się wydawało, że wszystko pamiętam i sama zrobię, a tu parę lat minęło i mało pamiętam, tak żałuję, że nie zapisałam....
  • Dołączam się do prośby o przepis...
  • Z pamięci robię. I tak muszę składniki zmieniać na różne "bez", więc co mi po przepisie?
    Kruche, jak kruche - mąka(300g), zimne masło w małych kawałkach (200g), cukier (<100g) i coś mokrego (śmietana, mleko sojowe, woda nawet - 1-3 łyżek). Posiekać i krótko wyrobić, uformować kulkę, schłodzić w lodówce, wałkować, kroić, ułożyć spód na blasze i nakłuć, spód podpiec krótko w 180 st.; resztę zostawić w lodówce na paski na wierzch.
    A masa serowa? No, też normalnie - 1,5 kg twarogu zmielić przez maszynkę z kostką masła; 6 (lub więcej) żółtek ucierać ze szklanką cukru (można dodać waniliowy też) na puch (cierpliwie i długo, aż białe będzie); dodawać partiami ser i ucierać na gładką masę; dodać po trochu bakalie (wedle uznania) wymieszane z pół szk. mąki (jaką kto lubi, ale najlepiej pomieszać - budyń kukurydziany o smaku śmietankowym z ziemniaczaną); mieszać dodając; dodać sztywną pianę z białek i delikatnie wymieszać; wyłożyć na podpieczony spód, na wierzchu kratkę ułożyć z resztek ciasta; piec w temp. 180 st. długo - z półtora godziny, do suchego patyczka.
    Tak, mniej-więcej, robię. Ale tylko na Wielkanoc.
  • Bardzo dziękuję, spróbuję tak, ale babcia robiła bez dodatku mąki, ale zamiast mąki chyba było więcej jajek... Może kiedyś do tego dojdę.
  • @Zuzapola, ja robię sernik bez mąki , ale tez bez ciasta w ogóle - taki nazwijmy to wiedeeński :)
  • Będę robić w tym tygodniu.
    Dziękuję za przepis:)
  • @Zuzapola - bez mąki też wyjdzie. Ja ją daję bardziej dlatego, że trzeba w niej bakalie obtoczyć, żeby nie opadały w tym serniku.
  • Zuzapola, moja mama do takiego sernika dodaje ugotowanego ziemniakami, nadaje wilgotności, może to ten smak? I bardzo ważny jest ser, dobrej jakości, najlepiej prosto że wsi, od sera zależy też smak sernika, być może smaku babci nie powtórzysz, bo nabiał teraz inny?
  • Ser dobry można dostać, w eko, za grube pieniądze, ja tak dawno nie robiłam, bo jak babcia umarła to już nie piekłyśmy, a potem ciągle na diecie bez bez bez byłam..., na te Święta mi się marzy zrobić. długo szukałam przepisu na ciasto takie jak babci i wiecie skąd mam? @Savia ciasto do Twojej szarlotki teściowej, to mojej babci ciasto do sernika, już dawno Ci miałam za ten przepis dziękować. BAbcia nie podpiekała wcześniej ciasta, bo z tym ciastem można od razu piec, jest przepyszne.
  • O tak, ciasto jest genialne! W sezonie dostarczylo mi kilka osobistych kilogramów. ;-)
  • @Savia- gdzie ten przepis ?
  • @Zuzapola gdzie ten przepis? ;-)
  • Pozwolę sobie skopiować:
    http://wielodzietni.org/discussion/7930/babki-piaskowe-serniki-slodkości/p2
    Savia:
    SZARLOTKA / JABŁECZNIK
    mojej teściowej. Ktokolwiek u nas jadł - zwalało z nóg.

    1kostka zimnego masła (nigdy nie daje margaryny anie podróbek, czyste masło)
    3-4 łyżki gęstej śmietany 18%
    2jajka
    1/2kg mąki
    1łyżeczka proszku do pieczenia
    3/4szklanki cukru
    cukier waniliowy (daje te podwójne)

    Wszystkie składniki na stolnicę i przesiekać jak typowe kruche, następnie zagnieść ewentualnie dodając mąki (gdy za bardzo się lepi) lub śmietany (gdy za suche). Ciasto nie ląduje w lodówce.

    Zostawić trochę ciasta na kratownicę u góry.

    Od razu rozwałkować i wylepić nim blachę. Ja używam maty sylikonowej zamiast papieru do pieczenia. Ponakłuwać widelcem.

    Jabłka obrać, wydrążyć, utrzeć. Ułożyć warstwę ok 1-1,5cm. Nie słodzić jabłek. Z pozostawionego ciasta uformować wałeczki i ułożyć kratownicę. Jak ktoś lubi (ja uwielbiam) - popruszyć cynamonem. (dobrze jest przygotować jabłka przed robieniem ciasta)

    Piec ok. 40min, 180C. Wszystko zależy od piekarnika. W kazdym razie ciasto ma sie mocno zezłocić/ lekko zbrazowieć. Zapach będzie oszałamiający.
  • ta soda gaszona octem to daje mi do myślenia,najpierw podpalic a potem gasić:-)?
  • I potwierdzam zwala z nóg.
  • Zuzapola dzieki! Z komórki mam związane lapki.

    Brydzia, jak sode zalejesz octem to zachodzi reakcja i powstaje wulkan. Pewnie chodzi by uzyskać sklsdnik po wybuchu.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.