Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

Martynka już na świecie. :)

145791051

Komentarz

  • Uff! GRATULACJE!
  • Gratulacje dla rodzicow i dla babci!!!!
    +++
  • Gratuluję!
    +++
  • Cieszę się bardzo, że Wnusia już na tym świecie. To niezwykłe zostać rodzicami i zostać babcią.
    +
  • Gratulacje @Silesia ! Cieszę się z Waszego małego dużego szczęścia :)

    Witaj Martynko po tej stronie brzucha!

    Pamiętamy
    +++
  • Gratulacje dla młodej Mamy i dla Babci :)
  • Gratulacje dla dzielnych dziewczyn :-)
    To może Martynka Józefinka ;-)
  • No to spragnieni opowieści: otwierające chipsy.

    Zacznijmy od tego że w ciąży przygotowywałam mojego J na to że porody wyglądają zupełnie inaczej jak w filmach: że nie trzeba lecieć do szpitala od pierwszego skurczu, że wcale nie wygląda się tak dobrze bo po kilku godzinach bólu i potu żadna tapeta się nie ostanie, że nie zbiega się połowa personelu, że nie kazda kobieta krzyczy, że bobasy nie zawsze lapia od razu za piers, że nie koniecznie rodzic na plecach itd itp.

    Ale nasz poród tylko go utwierdził w kinowych wersjach.

    Od razu dostałam skurczy co minutę. Uparlam się w tym stanie wziąć prysznic, ciepła woda wszystko pokręciła i wychodząc z domu były częstsze niż co 60sek. Jechaliśmy jak najszybciej się dało ;)


    W szpitalu od razu zabrali nas na trakt, położna była strasznie zdziwiona że przyjechałam z 4cm i od razu zabrała mnie do sali. Chociaż było ciężko to te półtorej godziny zlecialo bardzo szybko, myślałam że minęło z 15 minut. Dostałam partych. Niestety małej zaczęło spadać tętno a mi bardzo wzrosło ciśnienie. Ze dwa razy stracilam przytomnosc. Zaraz zlecialo się chyba pół oddziału, kazali położyć się na boku i nie przec. Wytrzymałam tak trzy skurcze ale wyłam jak wilk do księżyca :D

    Położna powiedziała że jak nie urodze w 3 skurcze to trzeba będzie mnie ciąć. Czyli coś czego balam się najbardziej.

    Dałam rade za trzecim.
    Zgromadzeni na sali zaczęli bić brawo i atmosfera zrobiła się bardzo fajna :)

    Niestety przez problemy z łożyskiem męczyłam się ze skurczami jeszcze 2 godziny, chcieli mnie zabrać na zabieg ale znowu się uparlam i ciągle targowalam się ze jeszcze 20 minut, jeszcze 10...

    Malutka od razu zaczęła głośno płakać i uspokoiła się jak tylko ja przytuliłam.
    Trzymałam ja tak długo jak chciałam, bez bezsensownego zabierania na ubieranie, ważenie. Była bardzo spokojna i bardzo ładnie jadła. Nawet się uśmiechała :)

    Na poród nawet nie zdążyłam się przebrać i w zasadzie tylko troszkę potargalam. Mój J mi potem wypominal że było DOKLADNIE jak w filmach :D

    Zaniepokoilismy się jej wyglądem i dopytywalam się położnej czy wszystko z nią w porządku. Położna poszła po lekarzy, znowu zrobiło się tłoczno. Nie chcieli nic mówić, powiedzieli ze trzeba jej zrobić testy genetyczne. Wynik będzie za około 10 dni.
    Dzisiaj jednak była oglądana znowu i lekarka postawiła sprawę jasno...
    Nasza córeczka ma zespół Downa.

    Dziś czuje się o wiele lepiej niż wczoraj.
    Malutka na szczęście w miarę sobie radzi ze ssaniem, trzeba ją tylko ciągle do tego stymulować. Jest bardzo spokojna i jak na noworodka często się uśmiecha. Mam wrażenie że za łatwo traci ciepło ale dostałam dodatkowy grzejnik do pokoju i co jakiś czas grzeje. Presonel często do nas zagląda, dostałam pojedyncza sale.
    Teraz malutka słodko śpi i czekamy na tate który przyjdzie po mszy
  • Silesia, serdeczne gratulacje.
  • @Silesia, piękny opis. Dziękuję za tę relację. Gratuluję wam Martynki i życzę wszelkiego błogosławieństwa..
  • Gratulacje serdeczne :)
  • +++
    :-* :-* :-*
  • Bożego błogosławieństwa! Gratulacje!
    Czy Martynka będzie miała dugie imię? Józefa czy Józefina?
  • Serdecznie gratulacje !!!!!
  • @Silesia
    Niech Bog blogoslawi Waszej rodzinie.
    Niech Was umacnia.
    I raz jeszcze gratuluję
  • Silesia, piękny opis, gratulacje, usciski dla Martynki, +++
  • Silesia, gratulacje najserdeczniejsze!!!! Niech Wam Pan Bóg błogosławi, pierwsze dziecko to zawsze duze zmiany :-)
    całus w mała stopkę!
  • chylę czola @Silesia

    I gratuluję udanego psn i walki o niego :)
  • Gratulacje i czekamy na więcej info!:)
  • I pokaż Córeczkę, jak możesz i kocyk ;)
  • edytowano marzec 2016
    Gratuluję @Silesia! I dumnej babci @Ojejuju też gratuluję!
    Piękny poród,jesteś mega dzielna,pierwszy,a tak profesjonalny,tchnący spokojem ☺
    Buziaki dla Waszej wyjątkowej córeczki, błogosławieństwa Bożego dla Waszej rodzinki!
  • Tak się powinno nowego człowieka witać na świecie - brawami! :) a mamę nagrodzić oklaskami :) Piekny opis - się wzruszyłam!
  • Piękny opis i te brawa :x
  • @Silesia , wzruszyłam się opisem :)
    Gratuluję Martynki!
    Bożego Błogosławieństwa dla niej i dla was :)
  • Gratulacje!!!
  • Gratulacje!

    Trzymajcie sie Dziewczyny! ;;)

    To niesamowite jak opisy zachodnich porodów różnią sie od naszych polskich.
    Kiedy do domu?
  • Przeczytałam i mam takie myśli jak Chabrowa - zwłaszcza tak na świeżo, po niecałych 3 tygodniach od porodu. Pamiętam w modlitwie o Was, niech Wasz skarb pięknie rośnie i daje Wam zawsze świadectwo Waszej miłości.
  • Silesia, ogromne gratulacje! Ucalowania dla Martynki i uklony dla Ciebie :)
    Co do zachodnich porodow, to pierwsze dziecko urodzilam w Anglii i potem wymuszalam na polskich personelach chociaz czesciowe dostosowanie do standardu. Nikt mi nic nie wmowi, bo doswiadczylam osobiscie, ze moze byc normalnie i ze to nic nie kosztuje.
    Inna rzecz, ze czasem nic nie trzeba wymuszac, dobrzy ludzie sa wszedzie. Klaskac nie klaszcza jednakowoz, a szkoda. Fajnie by bylo.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.