Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

Wątek bezglutenowy

124

Komentarz

  • Moze nie mial, tylko jakas forme nietolerancji. Celiaklie da sie zignorowac? Wydaje mi sie, ze nie.
  • można zignorować, każda chorobę można...
  • @Felicyta wiem.
    Moja córka nie ma celiakii ale ma gen celiaki więc pewnie dalej przekaże. Widać ja też mam, choć sie nie badałam.
    Jej nie wiadomo co choć ewidentnie gluten ją zabija
  • @Bea ja pisałam do mamutek,bo aż gorąco mi się zrobiło,jak pomyślałam,że ktoś mnie nakłania, aby nakarmić mojego synka np.pszenicą!
    Podziękowali 1Bea
  • Ja mam celiakie - nie ma czegos takiego ze organizm sie przyzwyczai - to choroba trzewna , genetyczna , całe życie na diecie bezglutenowej, ważne by takze więcej wapnia było w diecie bo trudniej sie przyswaja . Jak rozmawiałam w PL z lekarka wmawiająca mi ze powinnam robić próby glutenowe wyśmiałam ja ...Tutaj chodzę do specjalisty, jestem w rządowym programie celiaki- od gastrologa po dietetyka itd- czuje sie bardzo dobrze ,wyniki mam ok, trzymam dietę. Lekarze bardzo czesto sa niedouczeni w tym temacie, warto iść do gastrologa ale ze specjalizacja celiaki. W PL to był gastrolog a wmawiał mi takie bzdury,ze jak tutaj opowiadałam to kazali mi go pozwać ...
    Podziękowali 3Bea AgaMaria Agnieszka5
  • Tu zrobiono moim dzieciom badania i nie maja celiaki .
    Podziękowali 1Bea
  • A z ciekawści zapytam czy mają gen? Przekażą dalej?
  • Przewlekłe od ponad 20 lat problemy jelitowe, mogą świadczyć o celiakii?
    Na razie od paru miesięcy lekarz kazał odstawić nabiał. Na początku było niby lepiej, ale jak na przykład zjem jakieś ziarna, dyni na przykład, to bardzo mnie przemłóci...

    Tendencje od 25 lat, ale od paru lat po chemioterapii się jeszcze zrobiłam delikatniejsza w temacie. Tato ciężki alergik pokarmowy i lekowy.

    I niemal cała rodzina to pacjenci onkologiczni.

    Ale za to nie było u nas w rodzinie cukrzycy, rzadsze też choroby krążenia  :)
  • celiakię wykluczasz lub potwierdzasz badaniem. Tak na szybko. Badanie kosztuje kole setki.
    Mogą ale nie muszą. Może być zupełnie inna jednostka chorobowa. Może jej nie być nawet a jelito po prostu nadwrażliwe. Zwłaszcza po chemioterapii

    Podziękowali 3AgaMaria aqq MAFJa
  • Nie maja Bea 
    Podziękowali 1Bea
  • @Aniuszka - i jak tam przygoda z gotowaniem bezglutenowym? Ja właśnie dowiedziałam się w poniedziałek, że tez powinnam dziecko przestawić.. bezglutenowo, bezmlecznie, bezjajecznie i jeszcze pare bez.. i czuje się przerażona.. czytam wszystkie możliwe strony internetowe patrząc co można jeść..
  • @Anulcia, dziś toż samo usłyszałam od lekarza. bez jajek, bez konserwantów, bez mleka i nabiału, bez glutenu, bez wołowiny i wieprzowiny i najlepiej bez drobiu jeszcze.
    W pakiecie trzy wziewy i kilka prochów do@Anulcia
    Kochana, dasz radę!

    do tego radosny uśmiech lekarki: no, jak już go pani trzyma na bezmlecznej i bezglutenowej to mniej pani mu zabierze. łatwiej będzie niż od razu wszystko.
    Fakt, zgadzam się z lekarką. Nie zdziwi mnie już nic.
    Tylko średnio mi pasuje go z przedszkola zabierać...
    a tu innej opcji nie widzę :(

    i króliki przed zimą ubiłam i zjadłam...
    słabo chwilowo widze karmienie owego człowieka
    nadto zębów nie ma i okrutną nadwrażliwość sensoryczną. Pojenie go czymkolwiek to gehenna..
    muszę się z tym przespać.

    Podziękowali 3AgaMaria ola_g Anulcia
  • a jak już znajdziesz te właściwe strony to daj znać i podziel się wiedzą :)
  • edytowano luty 2017
    Wiem, że przy Was to ja jestem cienki Bolek, ale popełniłam dziś pierwszy raz w życiu bezglutenowe naleśniki z mąki kukurydzianej :)
    Przyjechały do mnie na ferie dwa dziewczątka, z których jedna jest na bezglucie i kombinuję, żeby jej życie jakoś umilić, bo jej matka do mistrzyń kuchni nie należy i dziewczę je masę chemii zamiast gluta.

    Śliczne wychodzą, takie żółciutkie. I nawet smaczne... :smiley:

    Edit: Z tej samej mąki zrobiłam kluski do zupy i też dobre. Trudno je nazwać lanymi, bo są bardziej kładzione i trzeba osobno w wodzie gotować i do zupy przekładać, bo inaczej się rozwalają, ale samą zupę uważam za sukces :)
    Dziewczęciu oczy błyszczały na samą myśl, że będzie wreszcie jadła to, co wszyscy i to jej nie będzie szkodziło :)
  • Gratulacje :smiley: 
    Mi się udalo popełnić wreszcie coś, co przypominalo zacierki do jarzynowej. 
    Gotowanie codziennie dwoch obiadów zbrzydlo mi po roku bezglutena, brr, nigdy więcej. Niedzielne ciasto od jakiegoś czasu tez juz dla wszystkich  to samo.
  • Mam podejrzenie o celiakię. Z tego co widzę w w wątku jeżeli się potwierdzi czeka mnie śmierć glodowa :(
  • śmierć głodowa czekałaby Cię z 5 lat temu, a teraz idziesz do biedronki a tam: chleb bezglutenowy, makaron bezglutenowy i inne cuda
    Podziękowali 4jukaa Agnieszka82 PawelK ola_g
  • Spokojnie można z tym żyć, to łatwa dieta :-)
    Podziękowali 2PawelK Bea
  • mamy celiaklików od zawsze. Wszyscy żyją i mają się dobrze
  • Moja ciotka wychowała na piękne i zdrowe kobiety dwie bezglutenowe córki, które teraz mają po 30ce. Wtedy to było wyzwanie ;)
    Podziękowali 1Bea
  • Mąka z manioku?
    do czego to?
    z czym sie to je? 
    Kupiłam bo mało Węglowodanów ma ;) 
    i cena była rewelacyjna :)
  • Ta mąka, tapioka, podobna jest do mąki ziemniaczanej.
    Podziękowali 2hipolit Bea
  • Ta dieta jest cudowna :)
  • edytowano marzec 2017
    @PawelK ;
    Piszesz poważnie czy z przymrużeniem oka ?
  • Poważnie. Wróciłem do "żywych",  wystarczył dzień i jakby włącznik ktoś przełączył :) Brzuch przestał rządzić. A dieta w sumie nie taka trudna.
    Podziękowali 1ola_g
  • Mówiliśmy ;)
    Cieszę się z takiej szybkiej poprawy :)
    Podziękowali 2PawelK Bea
  • A mój brzuch się buntuje na chlebie ryżowym i na otrębach owsianych...
    Za dużo błonnika czy co? To co mi zostaje? Sałata i jaja na twardo?

    Bardzo ograniczyłam nabiał i pszenicę. Jajka zostały.

    Jutro idę do lekarza, który mi to mleko i sery kazał we wrześniu jeszcze odrzucić...
  • Gotowany drób też jem. I kaszę jaglaną.
  • I jabłka. I ziemniaki. Jabłka lepiej gotowane, bo surowe jakby trochę uczulały.
  • @AgaMaria- polecam mąkę kasztanową. To jak balsam dla żołądka.Właśnie dziś jadłam ma śniadanie budyń kasztanowy na wodzie. Z grubo mielonymi migdałami. 
    Podziękowali 2Bea AgaMaria
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.