Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

Brexit - czyżby angole zmądrzeli?

13»

Komentarz

  • Królowa nie angażuje się w politykę, był to jeden z warunków zachowania monarchii.

    @Pioszo54 - jak zaczniesz używac argumentów a nie pustych haseł to daj znac, bo szkoda czasu na polemikę ze zdaniem typu "a bo tak".
  • Ani Rosja, ani Niemcy, ani Chiny nie rozwiązały swojego podstawowego problemu czyli kryzysu demograficznego w sposób zadowalający. Kraje starzejące się nie są nigdy realnym zagrożeniem (geopolityka się kłania). Dlatego, na dzień dzisiejszy, sojusze można traktować doraźnie w celu wyciągnięcia jak największych korzyści. Porządek dychotomiczny Wschód-Zachód już dawno trafił do lamusa historii. Nowe podziały się jeszcze nie wykrystalizowały.
  • Chiny sobie z problemem demograficznym poradziły. Inna sprawa że po chińsku.
    A sojusze ZAWSZE powinno siętraktować doraźnie i ZAWSZE w celu największej korzyści.
    A czemu niby kraje starzejące się miałyby nie być zagrożeniem?
  • @TecumSeh - bo przyszłość należy do krajów, które będą, czyli będą miały obywateli. Wrzucałam tu kiedyś piramidy demograficzne - czarno na białym widać, że Europa i Rosja się starzeją, ale już Turcja - wręcz przeciwnie: https://populationpyramid.net/turkey/2016/
  • @TecuSeh - kraje starzejące się tracą zdolność do działań ryzykownych i ofensywnych. Jeśli nawet są agresorami to tylko pod wpływem impulsu zewnętrznego i na krótko. Odwrotnie kraje w których jest bum demograficzny prowadzą politykę ekspansywną i ryzykowną. Jest nawet takie prawo geopolityczne, które określa dosyć dokładnie zależność między udziałem osób młodych w społeczeństwie a prawdopodobieństwem działania rewolucyjnego.
    Chiny w wyniku polityki "jednego dziecka" czeka poważny kryzys gwałtownego starzenia się społeczeństwa. Wygląda na to, że dopiero teraz chinole zaczęli zauważać negatywne skutki takiej polityki. Geopolitycy mówią wprost wskaźniki demograficzne przesuwają centrum świat w stronę Indii.
  • Spioch ogladałam niedawno programo Chinach i juz nie ma tej polityki 1 dziecka.
  • Tak wiem. Na razie pozwolono na posiadanie drugiego dziecka. Jednak skutki polityki jednego, będą odczuwalne prze dwa - trzy pokolenia a potem odbijać się jeszcze będą niezłą czkawką.
  • edytowano lipiec 2016
    Śmiesznie i strasznie to brzmi-"pozwolono". Bohaterka reportażu jak tylko usłyszała o takich planach rzadu- zmiany polityki to od razu zaszła w ciązę, bo miała już 40 lat. Ryzykowała, gdyby jednak to nie weszło musieliby płacić jakieś kosmiczne kary za 2 dziecko.
  • @Tola @Spioch - to zrozumiałe, że przyszłość będzie należeć do takich krajów, które nie będą miały problemów demograficznych, tylko że ja polemizuję z zupełnie inną tezą, a mianowicie jak napisał @Spioch: "Kraje starzejące się nie są nigdy realnym zagrożeniem"

    Otóż mogą być, a na przykładzie Rosji dokładnie widać, że są zagrożeniem - oczywiście nie z powodu demografii a podejścia, natomiast m.in. demografia skłania do działań ofensywnych, których nie będzie można zrealizować później. W myśl zasady - teraz bo potem będzie jeszcze gorzej.

    Widać to dobrze na przykładzie konfliktu Rosja - Turcja. W Rosji generalnie liczba ludności spada od lat, w Turcji szybko rośnie. Obecnie Turcja ma mniej niż dwa razy mniej ludności niz Rosja (80mln vs 143 mln i dodajmy że w latach 50tych Turcja miała mniej niż 30 mln).

    Putin wie doskonale że Turcja rośnie w siłę (militarnie, gospodarczo i ludnościowo) a zatem działania należy podjąć teraz, bo potem będzie tylko gorzej. Stąd przy okazji konfliktu w Syrii te przeloty nad turecką przestrzenią powietrzną (testowanie gotowości bojowej tureckiej obrony przeciwlotniczej, zdolności do przechwytywania samolotów, itp).

    Rosjanie jednak nie przewidzieli, że Turcy JUŻ czują się cholernie mocni i nie będą się ceregielić. I bardzo dobrze:)
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.