Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

Brexit - czyżby angole zmądrzeli?

Polecam b. dobry film edukacyjny. Długi ale wart poświęcenia czasu.
«13

Komentarz

  • jak wyjda do podatki podniosa
  • polecam ten film
    dzięki @Spioch
  • Ten Brexit, to nam wszystkim, nie tylko Anglikom, czkawka sie odbije. Juz z rynkow finansowych wyparowalo ponad 3 biliony dolarow amerykanskich.
    Obawiam sie, ze gdy Brytyjczykom zajrzy w oczy bieda, to wzmoga sie ataki na przybyszow, glownie z Polski. Juz sa tego zwiastuny, a przeciez na razie jeszcze dola gospodarczego nie maja.

    Gdy czytam wypowiedzi polskich "madrali", zeby Polska tez opuscila UE - krew mnie zalewa. Dla Polski byloby to rownoznaczne z bankructwem, chyba nawet gorszym niz w Grecji.
    Nalezalo do eurokolchozu sie nie pchac, a teraz trzeba zacisnac zeby i co najwyzej nie dac sie stlamsic.
  • @Klarcia - w przyrodzie nic nie ginie tylko zmienia własciciela!

    Polexit na razie mało realny. Większość Polaków nie chce wychodzić z Unii. Kłamstwa (półprawdy) sączone przez media do mózgów rodaków osiągnęły zamierzone cele. Lubimy karmić się mitami. Jednak lud potrafi zmienić swoje poglądy radykalnie. Rządzący Unią wiedzą to doskonale. Stąd parcie na stworzenie superpaństwa. Jak pokazała historia USA do Unii można wejść lecz wyjść się nie da (wojna secesyjna). Brytania, o ile jej się uda ponieważ referendum jeszcze brexitu nie przesądza, prawdopodobnie jako pierwsza i ostatnia opuści UE, Unię, która albo się rozpadnie albo stanie się państwem federalnym. Obawiam się, że rozpad nie będzie bezkrwawy. Eurokomuniści nie po to swojej idei poświęcali życie by teraz oddać władzę i pieniądze. "Obyś żył w ciekawych czasach" mówi stare wschodnie przekleństwo.

    polecam:
  • edytowano czerwiec 2016
    @Spioch - żeby wyjść z Unii trzeba mieć zdrową gospodarkę a nam na razie do tego daleko. W obecnej sytuacji wyjście Polski przy pozostaniu Czech i Słowacji oraz Węgier, Rumunii i Bułgarii w Unii dałoby tym krajom potężnego kopa do przodu a nam w tył. Zmalelibyśmy gospodarczo (cła, lokalizacja fabryk i usług) i politycznie (kraj spoza UE, ale nie o statusie i renomie UK, tylko niestety druga liga Europy, a poza UE skoro to nie Szwajcaria czy Norwegia, to nawet trzecia).

    Spokojnie -ja nie jestem entuzjastą UE, ale wszystko zależy od konkretnych warunków i nie zawsze działanie ze wszech miar słuszne jest korzystne w danym momencie.

    UE poza sprawami gospodarczymi to też kwestie bezpieczeństwa. Przypominam że nasza sprostytuowana elita POPSLityczna usiłowała nam zafundować całkowite uzależnienie od rosyjskiego gazu do 2044 roku (decyzjami niejakiego Waldemara Pawlaka) a UE anulowała tę umowę jako niedopuszczalnie niekorzystną dla członka UE. Taka sytuacja:)

    Kwestie militarne też są nie bez znaczenia, więc spokojnie - w UE obecnie należy pozostać a jednocześnie powiększać swoją pozycję tamże, niezależność w kraju od niej, oraz przygotować się na jej rychły upadek. I oczywiście nie płakać po niej.

    Płakać to można po idei Szumana z której została żałosna parodia - ale nie po UE.

    @Klarcia - jak napisał @Spioch, pieniądze nie parują, tylko zmieniają właściciela:D
  • edytowano lipiec 2016
    @TecumSeh - w ramach Unii nie da się uzdrowić gospodarki. Trzeba z eurokołchozu wyjść jak najszybciej aby móc zreformować gospodarkę. W przeciwnym wypadku pełnić bedziemy rolę półkolonii, kondominium francusko-niemieckiego.
  • tylko u nas sa otwierane fabryki
  • @Spioch - a dlaczego niby się nie da? Co niby przeszkadza?

    Wyjście z UE jak napisałem da nam kopa w tył obecnie, za to Czechy, Słowacja, Węgry, Rumunia i Bułgaria oraz kraje nadbałtyckie chętnie zaopiekują się kapitałem który ucieknie z Polski.

    Kiedy stworzymy gospodarkę z silną własną produkcją albo finansami - prosze bardzo. Ale to nieprędko niestety.
  • edytowano lipiec 2016
    Tecum Seh nie stworzymy silnej gospodarki w UE. Nie po to tam jestesmy. UE broni intersow finansjery światowej, korporacji i interesow Niemiec. Przepisy praw unijnych skutecznie nam uniemożliwią wystawianie łepka ponad poziom kraju kolonialnego (chociażby zakaz opodatkowania wielkich sklepów).
    Myślę, że wygrają ci którzy nie beda czekac az eurokołchoz zatonie tylko ewakuują sie jako pierwsi.

    Faktem jest, że przed wstapieniem do UE mielismy wiekszy wzrost gospodarczy, mniejsze bezrobocie, większy wzrost wynagrodzen i mniejsze zadluzenie kraju.
  • Kasa czerpana z Unii demoralizuje. W większości jest wydawana nieracjonalnie. Dotacje powodują powstawanie wielu zjawisk patologicznych. Mechanizmy są dokładnie takie same jak w PRL. Dluzsze przebywanie w Unii dziala jak narkotyk. Uzaleznionemu trudniej zerwac z nałogiem.
  • Najlepszy przykład to projekty internetowe. Większość z nich już nie funkcjonuje. Brak na nie zapotrzebowania. Kasa została przejedzona. Kto za to zapłacił?
  • A najgorzej że to rzekome dofinansowanie z Unii, wymaga zaciąganie pożyczek i kredytów czyli zadłużania się na potęgę. Póżniej przejmą nas bez jednego wystrzału. Niezle to sobie Niemcy wykombinowali.
  • Jedne z najdroższych na świecie autostrad ... Unię stać unia zapłaci. :(
  • od swiecka do wawy ok 19euro
  • Jesli nie stworzymy silnej gospodarki w obecnym systemie, nie stworzymy jej także bez UE. No bo co przeszkadza byśmy stworzyli silną gospodarkę obecnie?

    @apolonia - przepisy unijne mogą nam skoczyć tam gdzie nas mogą w dupę pocałować. Zwłaszcza obecnie po Brexicie.

    Francuzi bimbają sobie na przepisy UE w zakresie rolnictwa, Dunczycy w obrocie ziemią, nawet Litwini w prawie do rdzennych nazwisk (są tam urzędowo zlitewszczane, wbrew przepisom UE oczywiście i to od wielu lat) - tylko u nas nic się nie da bo UE.

    No, jeśli nie mamy jaj by się postawić UE w tym czy w tamtym, to na pewno będziemy mieli jaja by z niej wyjść a już na pewno by poza nią zbudować imperium. Powodzenia.

    A autostrady nie są drogie przez UE tylko przez korupcję i złodziejstwo. Oczywiście dotacje nie poprawiają sytuacji, ale już widze jak bez dotacji publiczne pieniądze wydano by w sposób czysty jak łza.

    Wszak do 2004 jednej afery w tym kraju nie było, a szczególnie związanej z budową dróg i mostów:)

    Proponuję odrobinę chłodniejszego spojrzenia. Ja rozumiem prawo wahadła - naturalną reakcją na euroidiotów jest sprzeciw, ale cobyśmy nie wylali dziecka z kąpielą.
  • Ludzie, ale kto zechce wyjść z UE? Przecież Polacy w znakomitej większości sądzą, że to nas przybliżyło cywilizacji, mitycznego Zachodu. Albo politycy: przecież prawie 40% głosujących wybrało PiS, które wiele swoich planów opiera na dotacjach z Unii. Nie wspomnę o brylujących w instytucjach unijnych komisarzach i królu UE, Donaldzie.
  • Nie no, liczba przeciwników UE w Polsce wzrasta, choć ciągle jest stosunkowo niewielka (jedna z najniższych w UE, co ciekawe podobnie na Węgrzech:) ).

    Natomiast chyba największa grupa obecnie to ludzie którzy przeciwnikami UE może nie są, ale daleko im do entuzjazmu opisanego przez Ciebie @Tola. Bezkrytyczni wielbiciele UE to raczej lemingi i to już tylko te betonowe.

  • To prawda. Większość myśli postsowiecko: mamy wybór pomiędzy Zachodem (unia) lub Wschodem (Rosja). Tyle, że świat od dawna nie jest dwubiegunowy. Polexit tak jak i Brexit wielu nie mieści się w głowie a przecież nie tak dawno Szwajcaria wycofała swoją unijną kandydaturę, Norwegia z unią ogranicza się do dwustronnych umów gospodarczych oraz dotyczących swobody przepływu osób. Czyli da się być w Europie a nie być w biurokratycznym eurokołchozie. Unia to koncepcja w swej istocie lewicowa i libertyńska. Dla nowoczesnego europejczyka obywatelstwo europejskie to coś więcej niż bycie Polakiem, Francuzem, Anglikiem. W Unii narodowość sprowadzona jest to obyczajowgo regionalizmu a pojęcie interesu narodowego traktowane jest jako objaw szkodliwego nacjonalizmu. Z unii nie jest łatwo wyjść ponieważ taki exit burzy ideowy projekt. Podobnie było z ZSSR. W PRL mieliśmy partyjniaków teraz europejczyków. W głowie im się nie mieści inna rzeczywistość, są i byli zaślepieni a do tego dochodzi uzależnienie finansowe. W PRLu partyjniacy żyli ponad przeciętnie teraz ponad przeciętną żyją eurokraci i uzależnieni od dotacji przedsiębiorcy. Patrząc chłodno to jest gorzej niż za PRLu. W Unię wierzy większość w PRL wierzyła mniejszość. Co musiało by się wydarzyć aby Polacy przejrzeli na oczy? Nie wiem. Wiem tylko, że unii nie da się już zreformować tak jak nie dało się zreformować PRLu bez jego demontażu. Najtrudniej pozbyć się garba eurobiurokracji tak jak postkomunistycznych układów w gospodarce i polityce.
  • @Spioch - oczywiście że się da być w Europie poza Eurokołchozem i to jest kierunek jak najbardziej słuszny i prawidłowy. Tylko wyjść z kołchozu nie należy tak aby wkurzyć wszystkich gospodarzy i trzasnąć drzwiami tak, żeby się stodoła rozsypała, bo wtedy narobimy sobie mnóstwo wrogów a po co nam to?

    Prawica nie umie gotować żaby, niestety. A to dziś w polityce podstawowa umiejętność. Z UE należy wychodzić poprzez gotowanie żaby właśnie - przez powiększanie niezależności (a to poprzez ekspansję gospodarczą, zdrowy system finansowy, itp) i znaczenia politycznego.

    To zajmie chwilę, a w międzyczasie kołchoz będzie się sypał i niekoniecznie ktokolwiek będzie miał do nas o to pretensje. A na próby wymuszenia takich rzeczy jak np akceptacja uchodźców, należy odpowiadać - my bardzo chętnie, ale lud się nie zgadza. My byśmy wszystko, ale nie mamy pieniędzy. I tak dalej.

    A przy którymś kolejnym większym nacisku wbrew naszym interesom, kiedy będziemy solidnie stać na własnych nogach, można powiedzieć - no chyba nie pasujemy do koncepcji, sorry, próbowaliśmy, ale nie wyszło ;-)

    Taki cynizm jak cholera ale jak dotąd nikomu go nie brakowało tylko nam. Najwyższa pora się go nauczyć.
  • @Spioch - jeszcze jedno. Napisałeś: "W Unii narodowość sprowadzona jest to obyczajowgo regionalizmu a pojęcie interesu narodowego traktowane jest jako objaw szkodliwego nacjonalizmu. "

    Otóż wcale nie. W UE jak najbardziej interes narodowy jest uwzględniany - oczywiście interes Niemców, Francuzów czy do niedawna Brytyjczyków. Na tyle na ile oczywiście potrafią go wywalczyć (a potrafią).

    Dla reszty, a szczególnie "nowej" UE mamy to całe pieprzenie o jedności, europejskości i tak dalej. Oni (czyli my) nie mają myśleć w kategoriach narodowych, tylko międzynarodowych - bo mają się właśnie w tej międzynarodowości roztopić.

    Ale spokojnie - na antyunijnej prawicy mamy wbrew pozorom bardzo podobnie - wystarczy spojrzeć na niejakiego Korwina i jego pieprzenie o tym, że kapitał nie ma narodowości.

    Dla każdego coś miłego:)
  • http://www.bankier.pl/wiadomosc/Glowny-ekonomista-DB-Europejskie-banki-potrzebuja-150-mld-euro-7437269.html

    czekamy aż nas obciążą? w ramach solidarności unijnej oczywiście!

    Trzeba spieprzać jak najszybciej, Titanic tonie, kto pierwszy ten lepszy! Dla wszystkich miejsca na szalupach nie starczy.
  • dodrukuja euro
  • mnie powalił fragment (filmu z początku wątku) o marnowaniu jedzenia
    po tym, co tam zobaczyłam mogłabym wyjść z UE choćby dziś
    brzydzę się tym

    pomyślałam wtedy, że faktycznie ten świat musi się skończyć skoro ludzie robią takie rzeczy
  • Ale oni nie puszcza nas z unii
  • dodrukuja euro

    Scenariusz wypisz-wymaluj jak w PRL. Socjalizmy tak kończą.
  • no tam jest to
  • edytowano lipiec 2016
    "Jesli nie stworzymy silnej gospodarki w obecnym systemie, nie stworzymy jej także bez UE. No bo co przeszkadza byśmy stworzyli silną gospodarkę obecnie?"

    @TecumSeh - niestety mylisz się, i zdecydowanie przeceniasz "zalety" UE; przeczytaj Michalkiewicza - bardzo konkretnie wyjaśnia, dlaczego w obecnej sytuacji nie stworzymy silnej gospodarki
    "Jak odblokować?
    Na szczęście nie musimy sobie łamać nad tym głowy, bo już raz, tzn. w roku 1989 udało się nam (...) i możemy po raz drugi użyć tego samego narzędzia. Jest nim ustawa o działalności gospodarczej, autorstwa nieżyjącego już Mieczysława Wilczka. (...) Więc Mieczysław Wilczek rozmontował socjalizm (...) przy pomocy dwóch zdań, które przybrały postać przepisów tej ustawy (...) Pierwsze zdanie oznajmiało, że „każdy” ma prawo prowadzenia działalności gospodarczej. Z dzisiejszej perspektywy jawi się to jako oczywistość, ale wtedy to było odkrycie. Drugie zdanie brzmiało, że dozwolona jest każda forma działalności gospodarczej, która nie jest zakazana przez prawo. No naturalnie, jakże by inaczej – no ale wtedy to była rewolucja. W ustawie było pozostawionych kilka przypadków reglamentacji (...).
    Pod rządami tej ustawy (...) Polska zmieniła się nie do poznania (...)
    Zatem, aby odblokować narodowy potencjał gospodarczy trzeba by przywrócić moc obowiązującą ustawy o działalności gospodarczej w brzmieniu z 1 stycznia 1989 roku, uchylić wszystkie regulacje sprzeczne z tamtą (wyobrażam sobie, że „Dziennik Ustaw” zawierający tylko rejestr aktów prawnych uchylonych w tym trybie ważyłby chyba z 10 kilogramów!), no i rozmontować znaczną część aparatu biurokratycznego. Tylko, czy jest to w ogóle możliwe przy utrzymaniu procedur demokratycznych? W ramach członkostwa w Unii Europejskiej? "


    Nasza beznadziejna sprawa

    Oczywiście ostatnie pytanie jest retoryczne - dobrze wiemy, że w UE tego się nie da zrobić - dlatego nasza sprawa jest beznadziejna...
  • @Wandeal - ja przeceniam zalety UE? A jakież to "zalety" w ogóle wymieniłem?
    Tu nie chodzi o zalety, tylko chodzi o to, że wyjście z przytupem ściągnie większe kłopoty niż mamy je obecnie w UE.
    To zasadnicza różnica ;)

    Michalkiewicza znam od lat tak na marginesie, ale niestety w wielu miejscach nie ma racji. Michalkiewicz tu popełnia ten sam błąd co Wy mówiąc "w ramach UE się nie da".

    A dlaczego się nie da? Dlaczego nie tylko Francja czy Dania ale nawet Litwa może sobie bimbać na prawo UE a nam nie wolno?
    Może nastawienie mentalnego niewolnika to jest problem? Pany z UE zabroniły!
    Otóż dla mnie UE to żadne pany i można z nimi grać na NASZYCH zasadach. Oczywiscie umiejętnie.

    Sprawa nie jest beznadziejna, powiem więcej - obecnie Polska ma większe szanse niż kiedykolwiek. UE się chwieje i sypie, NIE MA i NIE BĘDZIE lepszego momentu by wywalczyć swoje, bez zwracania oczu całego świata i robienia sobie od cholery wrogów.

    To jest to czego Polacy nie umieją a doskonale umieją Rosjanie - pomału grać swoje. Kim Ruscy są wie każdy normalny i średnio przytomny człowiek, a ile rusofilów na świecie? Ile w Polsce? Nawet na tym forum:)
    Dlaczego? Bo po mistrzowsku opracowali odwracanie kota ogonem, granie swojej bajki i nie oglądania się na resztę.
    Co przeszkadza "próbować wdrażać" wymagania UE tak by się przypadkiem nie udało i głośno zapewniać o swych staraniach i pełnym poparciu? Co przeszkadza po prostu robić swoje i pewne rzeczy zwyczajnie olać (casus Litwy?)

    Ano mentalność niewolnika przeszkadza. Zapraszam do pracy nad wyzbyciem się tejże, bardzo przeszkadza w rozwoju.

    A rzucić kartami i wywrócić stolik zawsze można. Tylko zobaczmy jak to wygląda w przypadku UK o nieporównywalnie większym znaczeniu i potencjale. I teraz pomyślcie co zrobiliby z nami.

    Bo pierwsze, choćby w ramach zemsty, międzynarodowy kapitał doprowadziłby do bankructwa Polski w krótkim czasie. My nie mamy praktycznie w ogóle własnego sektora bankowego, mamy niskie rezerwy złota i niewielkie walutowe, za to gigantyczne zadłużenie - wiele trzeba? Niewiele naprawdę. A jak się skrzykną europejskie potęgi, oczywiście przy pełnym poparciu zaniepokojonej Rosji, to jak wy to sobie wyobrażacie?

    Nie wspomnę o odpływie kapitału do Czech, Słowacji, Węgier -te kraje w sensie atrakcyjności inwestycyjnej praktycznie w ogóle nie różnią się od nas. W kolejce Rumunia i Bułgaria. W sytuacji kiedy nie mamy kapitału narodowego - co zostanie?

    A czy UE przeszkadza taki kapitał zbudować? Nie, nie przeszkadza, parę rzeczy w Polsce się już udało, tylko do samodzielności skala musi być większa. Ale wychodząc z założenia że nic się nie da bo UE - to życzę powodzenia w czymkolwiek.

    Żeby wam kiedyś Czesi czy Słowacy nie udowodnili że jednak się da i UE może skoczyć. Czechy w zasadzie już udowodniły - mają swoją globalną markę, jedną z czołowych na świecie fabryk broni strzeleckiej Ceska Zbrojovka. Myśmy też mogli mieć (FB Radom) i to wcale nie przez UE nie mamy a przez głupotę i krótkowzroczność.

    Można całe życie siedzieć i nic nie robić bo UE, można nawoływać do wywrócenia stolika (na szczęście żadna poważna siła w Polsce nie rozważa podobnej głupoty w obecnym momencie) - a można budować własną siłę, co lepiej lub gorzej próbuje robić obecnie PiS. A potem, kiedy otworzą się możliwości dla nas, to najprawdopodobniej UE wywróci się sama.

    A my leżącej UE możemy wtedy litościwie poduszkę spod głowy wyrwać, coby się dłużej nie meczyła i ten miłosierny obowiązek względem niej spełnić:)
  • @TecumSeh - a oglądałeś film? Mam wrażenie, że Ci się nie chciało - a film mówi dokładnie o tym samym, że mianowicie w UE brakuje po prosu wolności gospodarczej (w innych sferach zresztą też), a unijne regulacje są jak przysłowiowa kula u nogi.
    Po drugie ja nie powiedziałem, że powinniśmy wychodzić zaraz i koniecznie "z przytupem" - nie ma to jak ośmieszać przeciwnika w pierwszym zdaniu. Jeszcze niedawno miałem Cię wcześniej za poważniejszego człowieka; pas...
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.