Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

Oddam Animala w dobre ręce :)

2

Komentarz

  • @Cart&;Pud, dziękuję. Właśnie wróciłam z miasta i znalazłam przesyłkę. Zaraz się tym zajmę.
  • Może to podświadoma chęć dokonania tego?
  • O, jak szybko!
    Poczta ulitowała się nad stworzeniem bożym i nie dała mu cierpieć w magazynie do poniedziałku ;)
    Podziękowali 2Małgorzata32 mamababcia
  • co mam zrobic z tem? poczta zostawila pode drzwiami zaraz wyjezdzamy
  • Zabierz zwierza ze sobą na wakacje :)
    Odcedź go na sitku, wodę wylej. Zalej przegotowanym zimnym mlekiem, następnej doby przełóż na sitko - kefir spłynie do miseczki albo słoika a zwierza opłukaj pod bieżącą wodą i zalej przegotowanym zimnym mlekiem od nowa.
     Kefir wypij :)
    Podziękowali 1Bea
  • zu spat. zwierz przestal w lodowce do dzis. i co teraz?
  • wakacje ;-) na konwiwwncji bylismy
  • To u mnie się nie spieszą za bardzo. Nawet awizo nie ma... Hm... Nie umrze zwierzak?
  • Też byłam na konwi, zwierz "przespał" w słoiku z wodą 3 dni i nic mu się nie stało. Na takie wyjazdy zalewam go wodą zamiast mlekiem i daje radę ;)
    Czasem jak nie mam mleka to mu robię taki "post" o wodzie i nic się nie dzieje. Następnego dnia ma po prostu większy apetyt na mleko.
    Podziękowali 1Dorotak
  • edytowano czerwiec 2017
    Co zerknę na ten wątek to czytam 
    oddam Anawima....
    Także ten @Anawim ..

    Podziękowali 1Cart
  • no tak tylko co teraz.. ja jeszcze nie zajrzalam do niego. spi w lodowce :-(
  • tzn!? otworzyc odcrdzic zalac mlekiem zostawic w lodowcr?
  • Niestety, nie pączkuję.
  • o nie. odcedza sie na metalu.. czy moge jesxcze pogorszyc sprawe?
  • moglam! wykipialam mleko :-)
    Podziękowali 2madzikg Cart
  • Tylko mleko przestudź, bo go ugotujesz biedaka ;)
    Podziękowali 1MAFJa
  • Nie chce siać dywersji ale ja mojego animala kefirowego zalewam zimnym mlekiem prosto z lodówki, odcedzam na metalowym sitku, i jak sobie zapomnę to trzymam nawet dwa tyg w lodowce w kefirze bez zmiany mleka. Mam go juz pół  roku, nadal żyje, rozmnaża sie jak szalony. 
    Chyba ze mój jakiś dziwny jest zmutowany. Dostałam od koleżanki z Hiszpanii wiec moze dlatego :)
  • Ponoć gotowanie mleka ma na celu szczepienie tylko tych bakterii, które są z grzybka. Bo reszta ginie w czasie gotowania.
    Czyli ten Twój widać mutant ;)

    Metalowego sitka nie sprawdzałam, ale po prostu nie mam, więc nie miałam okazji.
    One są różne, te grzybki, teraz mam takie drobne farfocle, kiedyś miałam takie duże okrągłe meduzowate, które trzeba było płukać od środka, bo miały jakby kieszonki. Upierdliwe to było, więc poszedł do ludzi. Ciekawe, czy kefir jest ten sam ze wszystkich ;)
  • edytowano czerwiec 2017
    Przygotowałam dziś do wysłania do @nowa i @kowalka.
     

    Podziękowali 2nowa kowalka
  • Dziękuję
  • Ja bym chciała pod koniec wakacji
  • To się przypomnij, ok? :)
  • A do mnie nie dotarło. Awizo nie ma :( aż się martwię...
  • O, to dziwne...
    Mam nadzieję, że dojdzie zanim zwierz zdechnie :(
    Awiza nie będzie, bo nie wysyłałam poleconym, tylko zwykłym. Jest szybciej.
    Albo raczej - zawsze było...
  • No właśnie. Moje miasto i poczta takie piękne... U nas jak coś nie jest poleconym, a jest grubsze niż koperta, to listonosz nie nosi tylko zostawia awizo. Biedak ma chyba problemy z kręgosłupem;)
    Zajdę na poczte zapytać popołudniu.
    Podziękowali 1Cart
  • edytowano czerwiec 2017
    Jaki z tego wychodzi kefir? Rzadki, gęsty? 
  • Moim zdaniem gęsty. Jak postoi kilka godzin to jeszcze jest rzadki, ale po całym dniu jest już gęsty.
    Podziękowali 1PaniWiosna
  • A to nie jest tak, że gęstość zależy od mleka? Bo bakterie tylko zakwaszają, a mleko jakie jest takie jest. Przy tłustszym gęstość wzrasta.
  • Z wdzięcznością przygarnę tego animala jak ktoś ma ,
    Mi mysza taka wredna ukradła i zjadła pazerota jedna
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.