Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

Odziez do suszarki

Jakiej marki ciuchy sa bezpieczne w suszarce? Czyt nie skurczą sie? Bo mam z tym nagminny problem i nie chodzi tylko o brak znaczka na metce bo sukienki z h&m choc moga byc w suszarce kurcza sie, z pepco zawsze sie skurcza, z tesco jak sie uda, z lidla dziecinne mi sie kurcza ale dla dorosłych juz nie. Wczoraj 3/4 zawartosci suszarki stalo sie nagle za male. Nie wiem co robie źle :(
«1

Komentarz

  • Inny program suszenia?
    Podziękowali 1Bea
  • Ja nie wszystko wrzucam do suszarki. Wiem które mi się skurczą i te wieszam na suszaku. A te które są z mocnej bawełny i nic się z nimi nie dzieje lecą do suszarki. Mniej więcej pól na pól z jednego prania tak mam. 


    Podziękowali 1Bea
  • Mnie się tylko ręczniki kurczą. Z rozpędu wrzuciłam kurtkę wełnianą ostatnio i się nie skurczyła. Można ciut większy rozmiar kupować dla dzieci w tych Pepkach, to się nie kurczy w nieskończoność . A może dzieci tak szybko urosły :) ?
  • Suszę w obniżonej temperaturze. Rzeczy kurczą się i nauczyłam się kupować rozmiar większy (koszulki, bluzy, sukienki dresowe)
    Zauważyłam, że nie kurczy się dzianina wiskozowa. 
  • Probowalam zmiany programow - na tych co wysuszy to skurczone na pozostalych wyjmuje mokre. 
    @Joanna36 u mnie dla odmiany recznikom nic, zreszta poscieli, kurtkom nawet przescieradlom frotte nic.

    Unikam suszenia poza suszarka bo zaraz okna zarosiale a potem beda ciemne kąty i plesn na calego. A potem wszyscy chorujemy i sie dusimy. Bede w koncu musiala myslec o ubraniach wiekszych :(
  • Ja właściwie tylko w suszarce suszę, ubrań z pepco nie lubię bo bawełna się sztywna robi, no i w ogóle przez głowę dzieciom nie przechodzi, u nas duże głowy rodzinne. Ale lidlowskie już ok.
  • @Joanna36 ja w pepco tylko leginsy kupuje (odkad tescowe trafilam kilka razy byle jakie) bo tanio a jakie nie kupie 2-3 wyjscia do przedszkola/szkoly i dziury na kolanach. Z glowami nie mam problemu bo raczej bluzek tam nie kupuje choc dostalismy kilka bluzek (przechodza ale ledwo ledwo wiec pewnie cos w tum jest - choc u nas duzych glow nie ma). Z lidla mam tylko kilka bluzek i majtki dla dzieci i to sie pokurczylo ale moje z lidla bez zmian. Denerwujace jest tylko to ze kupie rozm wieksze i jedne sie skurcza a inne nie ale moze kiedys opanuje to wszystko
  • A my kupilismy kiedys pizamy mewowskie dla dzieci i pizamy sie nie skurczyly ale otwor na glowe juz tak :) i teraz kest dluga koszula nocna a dziura na glowe jak dla niemowlaka
  • Nam sie lidlowe nie kurczą, ani skarpety ani gacie.
  • U mnie skarpety trochę, ale inne nie kurczą się. 
  • @Skatarzyna myslisz ze trafilam na wadliwa serie? Kupilam corce bokserki i od razu rozm mniejsze po pierwszym suszeniu (bardzo nie rozpaczalam bo Z szczupla i w biodrach luźne :) )
  • może tak? chłopcom aż szkoda, że sie nie zbiegły, bo wiszą im na chudych tyłkach ;)
    a skarpety, szkoda, że sie nie rozciagają, bo znów trzeba większe kupić! 
  • @Skatarzyna skarpetki robia na zlosc i wiecznie sa za male - za nimi nie nadazysz :) taka zloslowosc rzeczy martwych
  • Podbijam własny wątek :joy: to już leczyć trzeba :joy: potrzebuje piżamki dla Maćka takiej żeby w suszarce się nie skurczyła i nie zrobiła szmata
  • Ja ostatnio w tkmax kupowałam już pk raz kolejny piżamy, dobra bawełna, noszą aż wyrosną.
  • @Agmar ja polecam kupowanie rozmiar/ dwa większych piżamek w lidlu lub pepco i kurczą się aż są akurat. W suszarce najmniej pokurczyły mi się rzeczy ze smyka coolclub, no i oczywiście cuda z lumpeksów, wtedy nic się nie kurczy ;)
  • @Agmar a po uprasowaniu nie wracają te ubrania do normalnego rozmiaru?
    Bo mi jak się coś skurczy jakoś za mocno,to pop prostu rozprasowuję i jest ok.
    Dwa-jak suszę na programie dla synetykow to mam wrażenie kurczą sie mniej.
    Czasem muszę coś dosuszyć ale też wrzucam na program "syntetyki"
  • @Agnieszka88 boje się czy przestaną się kurczyć, ciuchy, które podaje męża ciotka z Francji kurczą się z każdym suszeniem i tak z Zosi wchodzą po kilku suszarniach na Maćka
    @kasha nigdy nie udało mi się wrócić do właściwego rozmiaru prasowaniem. Nie susza na syntetykCh - kiedyś próbowałam ale bawełna na tym programie nie ma szans wysuszenia :(
  • Agmar super dzieki za ten wątek, teraz to ja na pewno suszarki nie zamierzam kupować ( mimo iż mam jeszcze na stanie palko suszare i przyznam, że nieco kurczy). Nie dam rady juz absolutnie w trudnosciach naszych jeszcze dzwigac zamartwiania sie co gdzie komu jaka marka jaki rozmiar kupic by bylo cacy. Podsuszalam nieco ciuszki by bylo mniej wilgoci ale z racji konca zywota pralki-susz konczy sie moj rodzial z suszeniem. Daj Boze nowy rozdzial w nowym domu i nowy porzadek. :)
    Podziękowali 1aqq
  • @Pipijo jeśli masz strych jakiś do suszenia to super, ale jak nie to grzejniki=ładowanie wilgoci w ściany :( u mnie już było sporo opanowane bo dzieci większe ciuchy wiedziałam jakie kupować ale teraz dużo ciuchów dostajemy i one się nie nadają i robi się bardzo problematycznie bo i bez tego mam wilgoć i pleśń bo stary nieocieplony budynek 
  • edytowano 27 październik
    Pipijo powiedział(a):
    Agmar super dzieki za ten wątek, teraz to ja na pewno suszarki nie zamierzam kupować ( mimo iż mam jeszcze na stanie palko suszare i przyznam, że nieco kurczy). Nie dam rady juz absolutnie w trudnosciach naszych jeszcze dzwigac zamartwiania sie co gdzie komu jaka marka jaki rozmiar kupic by bylo cacy. Podsuszalam nieco ciuszki by bylo mniej wilgoci ale z racji konca zywota pralki-susz konczy sie moj rodzial z suszeniem. Daj Boze nowy rozdzial w nowym domu i nowy porzadek. :)


    Tez  poczytałam i już wiem , że nie kupię. 

    Tyle zachodu z tym suszenoem,  czy się skurczu co się skurczy jak się skurczy i jeszcze rozprasowywać skurczone. 
    Smurczyłam się  od czytania :) 


    A ja tylko wieszam na stacjonarnej , i chowam jak wyschnie. 


    Nie mam aż tyle zacięcia do suszenia oraz czasu na to.
  • edytowano 27 październik
    Ja ,tak jak Małgorzata  ;) zmęczyłam się na samą myśl 
    Podziękowali 1Malgorzata
  • edytowano 27 październik
    Moja suszarka wyje. Pewnie pasek do wymiany. Wysuszyłam edno pranie na stojącej. I nie...
    Niech wyje, ale niech suszy. Może dziś się uda ściągnąć naprawiacza.
    Podziękowali 1kasha
  • Kurczy się Lidl i hm najgorzej. Najlepsze rzeczy suszę w domu normalnie..
  • Ja tylko przerzucam z pralki do suszarki,  i tyle, rzeczy mi się kurczyly tylko z pepco. Potem składam i odkąd mam suszarkę,  prasuje tylko eleganckie rzeczy,  które suszę tradycyjnie. 
    Podziękowali 3Barbasia joachm1 Aga85
  • Dziwwne z tym kurczeniem. Mi się jakoś nie kurczy, czasem moze jakas rzecz, ale ja wtedy te rzeczy susze na "delikatne". 
    Np uważam na lepsze dżinsy (ale to moje bo dziecinnymi się nie przejmuję) susze na delikatnych albo tradycyjnie, ale dlatego że nie chce żeby się pogniotly.

    Normalnie na bawelnie wszystko, część na delikatnych (t shirty), polary i kurtki na swoich programach bo one mało czasu wymagają i taki cykl 30 min im starcza, więc oddzielam bawełne od polarow czy innych sztucznych tkanin. 

    A ja wcale nie kupuje jakiś super rzeczy dla dzieci, bielizna to Tesco lub George, bo najtaniej, a jakieś inne ciuchy to Next ostatnio, czy inne podobne, odkąd second handy polikwidowali.





  • edytowano 27 październik
    Moja nic nie kurczy i nie niszczy pod warunkiem, że ubrania nie suszą się za długo. Wrzucam, wyjmuję, najczęściej  nie prasuję. Nie byłabym zadowolona gdybym miała znowu rozwieszać pranie, oj nie. Nawet skoro mam na to miejsce i nie musi stać w pokoju. W pokoju - never again!
  • Agmar powiedział(a):
    @Pipijo jeśli masz strych jakiś do suszenia to super, ale jak nie to grzejniki=ładowanie wilgoci w ściany :( u mnie już było sporo opanowane bo dzieci większe ciuchy wiedziałam jakie kupować ale teraz dużo ciuchów dostajemy i one się nie nadają i robi się bardzo problematycznie bo i bez tego mam wilgoć i pleśń bo stary nieocieplony budynek 
    W nowym domu strych jak najbardziej, jeszcze wywiewniki w oknach porobilismy na wszelki wypadek. A grzejniki absolutnie - musza byc odsłonięte by ogrzać pomieszczenie, a tak to w moment pary nadmiar naprodukują, a wentylacja nie nadąrzy jej usunąć chyba że mechaniczny wiatraczek wstawisz... Eh, ale już koncze ten temat bo za dlugo jestesmy nim przytloczeni.
  • Pipijo, dla mnie suszarka to must have. Czasem coś się skurczy ale i po praniu to się zdarza, a raczej z pralki nikt nie rezygnuje!
    W domu nie ma wilgoci, już nie mówiąc o tym, że suszarka rozstawiana rzadko jest ozdobą salonu ;)
    Podziękowali 2Barbasia Kasik
  • Ja dla mnie to niech sobie kurczy, aby suszyła, nie wyobrażam już sobie rozstawionej suszarki w mieszkaniu :)
    Podziękowali 1kasha
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.