Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

Wyhodowano działające mózgi

Co dalej?



Naukowcy zaobserwowali aktywność u wyhodowanych w laboratorium z komórek macierzystych malutkich mózgów. Co ciekawe, zaobserwowane wzorce aktywności wyglądają zaskakująco podobnie do aktywności ludzkiego mózgu, a konkretnie mózgu wcześniaków.

Dalszy ciąg artykułu:

 https://dzienniknaukowy.pl/aktualnosci/mozgi-hodowane-w-laboratorium-wykazaly-aktywnosc-wzorce-podobne-do-mozgow-wczesniakow
«134

Komentarz

  • edytowano 31 sierpień
    Ciekawe, ciekawe. Jednak to budzi moralny niepokoj.
  • @Tola nie zdziwię się jeśli następne będzie połączenie tej "hodowli" z lalkami,
    które na razie mają wszczepiane boty i można z nimi prowadzić prostą rozmowę,
    ale się nie poruszają.


    Znalezione obrazy dla zapytania japoskie lalki do towarzystwa



  • edytowano 1 wrzesień
    Szkoda, że nie mam dostępu do pełnych wersji tego typu artykułów bo chętnie zajrzałabym do rozdziału: Materials & Methods
    Obawiam się, że samo prowadzenie takich badań już może budzić problemy etyczne. Zastanawiam się skąd autorzy pracy zdobyli ludzkie komórki totipluripotencjalne, które w praktyce najłatwiej wytworzyć w procedurze zapłodnienia in vitro "na szkiełku" z kilkudniowej blastocysty... Chyba że to pluripotencjalność indukowana sztucznie to rzeczywiście wyniki mogą dawać jakaś iskierkę nadziei na leczenie chorób neurodegeneracyjnych w przyszłości.
  • Jakoś nie sądzę by to było celem...
    Podziękowali 1Tola
  • edytowano 1 wrzesień
     ;) Ale jak pisze się o granty jako uzasadnienie najczęściej wymienia się że planowane badania mają na celu pokonać największe bolączki naszej cywilizacji, nowotwory itp.

    A cel ? Wiadomo wyhodowanie pojedynczych organów jako części zamienne.
  • Bea powiedział(a):
    Jakoś nie sądzę by to było celem...
    Ja również niestety.
    I przeraża mnie to coraz bardziej.
    Podziękowali 2M_Monia Nika76
  • Czy takie komórki można uzyskać z krwi pępowinowej? Tak czy siak jest to przerażające. I nachodzi mnie myśl, czy kiedyś już ktoś w historii nie próbował tego. Bo istnieją legendy o Minotaurze czy innych hybrydach ludzko-zwierzecych. A przecież biologia nie pozwala na to, różne gatunki nie mogą się rozmnażać między sobą. Więc taki hamulec mamy w postaci zakazów moralnych, zakazu grzebania przy życiu. A właśnie te granice są przekraczane. Może ludzkość kiedyś przekroczyła te granicę, tylko skoro nie poszło to dalej, to znak, że to była zła droga.
  • edytowano 1 wrzesień
    Komórki macierzyste z krwi pępowinowej zdaje się, że są trochę bardziej zrożnicowane w porównaniu z tymi z blastocysty. Wykorzystuje się je m.in do przeszczepu szpiku kostnego jako komórki krwiotwórcze. 

    Czytałam, że można też indukować pluripotecjalność sztucznie czyli "odrożnicowywać" do mniej wyspecjalizowanych i bardziej "potencjalnych" form komórek macierzystych tych pobranych od dorosłego pacjenta np. ze szpiku. Jest to alternatywa warta dalszych badań by ominąć dylematy etyczne.
    Podziękowali 1Tola
  • edytowano 31 sierpień
    Zadne leczenie nie jest warte tego, ze komus moze sie stac krzywda. Nie ufam ani takim naukowcom jak wyzej ani takim lekarzom dopuki nie powiedza ze nie uzywaja komorek macierzystych embrionalnych lub plodowych. A w ww artykule nie tylko o same komorki macierzyste chodzi. Straszne to nie podoba mi sie.
  • https://kobieta.onet.pl/dziecko/ciaza-i-porod/komorki-macierzyste-pomocne-w-leczeniu-plodu/xdpml6

    Ja sie zastanawiam jak taka mama czy tata spokojnie moze patrzec w lustro ze pozwolila ratowac zdrowie swojego chorego plodu lub noworodka komorkami macierzystymi plodow pochodzacych z aborcji. Jak moze pozwolic na cos takiego cywilizowane panstwo. Plod dla mnie oczywiscie to nie jest slowo obrazliwe to jest dziecko nienarodzone, czlowiek w wieku prenatalnym.
    Podziękowali 1maliwiju
  • No ale w sumie wszyscy się na to zgadzamy, podając szczepionki chodowane na dzieciach z aborcji i spokojnie w lustro patrzymy.....
    Podziękowali 1Aniuszka
  • I cywilizowane państwo też nie widzi w tym nic złego...
  • Ale takie wyhodowane mózgi mogą się niektórym bardzo przydać ;)
    Podziękowali 4Bea Ojejuju makodorzyk PawelK
  • Chyba z krwi pępowinowej nie za bardzo wychodzi, ostatnio słyszałam, że mają wszczepiać osobom w śpiączce komórki z żywych płodów, z naturalnych poronień. Skąd oni tyle naturalnych poronień z żywym płodem wezmą, jak uniknąć nadużyć?
  • Nawet jeśli z naturalnych poronień, to przecież ,,z żywych płodów ", a nie z martwych..  martwe komórki na nic się zdadzą, więc nikt , jak rozumiem, nie czeka aż ten żywy jeszcze płód umrze....
    Tylko biorą żywe komórki z żyjących jeszcze....
    Nie, nie mogę nawet o tym myśleć
    Podziękowali 3Zuzapola M_Monia PonuraKura
  • Czym dalej idzie medycyna tym bardziej niebezpiecznie....
  • No oczywiście, uznają, że to dziecko i tak stracone. Kiedyś projektowano sztuczne macicę, żeby ratować takie dziecko nawet z bardzo wczesnego poronienia, ale teraz chyba naukowcom się to nie będzie opłacało.
  • Gdy pobiera sie serce od narodzonego czlowieka to musi umrzec najwazniejszy organ Mozg. A u plodow wlasnie pobiera sie komorki mozgowe i mozg musi zyc. To jest koszmar. To jest gorsze wg mnie gdy mozg zyje.

    Szczepionka to jednak mimo wszystko nie ten kaliber piniewaz ludzie o tym nawet nie wiedza lub dowiedza sie za pozno. A tu wiesz i godzisz sie na to zeby innym zdrowym plodem ktory straci zycue w wynimu aborcji ratowac swoj chory płód.
  • Ale tak wlasnie jedna slawna mama probowala ratowac swoje dziecko i dostala nawet ( sic) pozwolenie komisji bioetycznej. Komorki macierzyste byly pobierane z zywego mozgu poronionego w sposob naturalny juz duzego plodu. Ta mama jest przeciwna transplantologii a tu... chyba rozum stracila. Bo przeciwna jest od siebie ale przyjac juz tak.
  • mamaw powiedział(a):
    No ale w sumie wszyscy się na to zgadzamy, podając szczepionki chodowane na dzieciach z aborcji i spokojnie w lustro patrzymy.....
    Jesteś pewna, że wszyscy? 
    Podziękowali 2makodorzyk maliwiju
  • A jakie to szczepionki o jakie chodzi? Kiedy bylo cos na dzieciach? Ja nie wiem. Czy sa obowiazkowe?
  • M_Monia powiedział(a):
    A jakie to szczepionki o jakie chodzi? Kiedy bylo cos na dzieciach? Ja nie wiem. Czy sa obowiazkowe?



  • Mysle ze nie, nasze pansteo jest pro life i to bylby skandal gdyby podawali bez uprzedzenia
  • Jesli nawet to jest to nieswiadome a tam gdzie podalam link, rodzoce podpisuja zgode ze zostana wstrzykniete ich choremu plodowi komorki macierzyste plodow zdrowych usuwanych w wyniku aborcji. Nie pojedyncze komorki sie tam moga znalezc ale cale mnustwo specjalnie dla ich dziecka przygotowane. To dla mnie jest niepojete.
  • @M_Monia składałaś petycję o inne szczepionki, bez udziału  ludzkich linii komórkowych? Jest dostępna na internecie.
  • Ja nawet o tym nie mialam pojecia ze cos takiego moze byc w panstwie polskim. Mam nadzieje ze nie wstrzykneli moim dzieciom.
    Podziękowali 1Nika76
  • Oczywiście że wstrzyknęli, MMR odra różyczka świnka, to z dziewczynki "zrobione" i WZW z chłopczyka.
    Podziękowali 1mader
  • @Joanna36, masz link do tych petycji?
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.