Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

"Patointeligencja"

12346»

Komentarz

  • To jest oczywiste. To jest marksizm kulturowy. 
  • Maciek_bs powiedział(a):
    To niestety jest zjawisko, które obserwowaliśmy i w Sterniku i w Akwinacie - młodzież w ramach buntu stara się odrzucić swoją "elitarność" i zachowuje się jak menele. Kolega ze szkoły publicznej staje się wzorem do naśladowania, a wszystkie patologie budzą podziw.

    Jest w tym pewien paradoks, bo wcześniej przez lata rodzice płacą fortunę, aby odizolować dziecko od takich zjawisk, a potem ono samo lgnie do nich jak ćma do ognia.
    Maciej ale gdzie od izolować? 
    Większość tych rodziców prezentuje sobą taka patolke że aż żal patrzeć. 

    Chodziłam do elitarnej szkoły i z tego co chłopak rapuje o swych rzeczach nie wiem że byly. Wszystko inne to by można było śmiało wstawić do mnie do szkoly.
    Tylko tymi dzieciakami się nikt nie interesował bo jaki normalny wykształcony człowiek przechodzi do porządku dziennego jak odbiera obrzygana córkę z imprezy albo syna który w narkotycznym widzie opowiada taka głupoty że głowa mała. 
    Wszyscy z nich wyszli na ludzi w ich pojęciu, każdy z nich ponownie prezentuje w domu patolke bez wartości, dzieci wychowują tak samo jak byli wychowywani, stali się ludźmi jak ich rodzice. Dla rodziców sukces.
  • To nie jest Pato ale lumpeninteligencja. Biorąc pod uwagę język. 
  • edytowano październik 2021
    A w internetach ojciec Maty mówi i pisze książki o swoim "sukcesie" wychowawczym. Nawet ma zamiar edukować innych. Jego książka ma być nowoczesnym podręcznikiem do wiedzy o społeczeństwie:



  • Mata to moje odkrycie dzisiejszego dnia, (tak przy okazji dowiedziałam się o nim w pracy). 





    Podziękowali 3Quintana Klarcia Dorotak
  • Maciek_bs powiedział(a):
    To niestety jest zjawisko, które obserwowaliśmy i w Sterniku i w Akwinacie - młodzież w ramach buntu stara się odrzucić swoją "elitarność" i zachowuje się jak menele. Kolega ze szkoły publicznej staje się wzorem do naśladowania, a wszystkie patologie budzą podziw.

    Niektóre dzieci tak mają. Moja mama zachowywała się kulturalnie i tego samego wymagała ode mnie. Była bardzo ceniona i szanowana, wszędzie gdzie tylko poszła.
    A we mnie, jakby diabeł siedział - robiłam wszystko na odwrót. Lgnęłam do skrajnej patologii; gdy mamę wybrano na ławnika do sądu, to ja poderwałam herszta bandy.
    Poza domem, skracałam maksymalnie spódniczkę i klęłam jak szewc. Gdy mi się raz w domu wyrwało, to dostałam łomoty.
    Jedyne od czego mnie Opatrzność ochroniła, to alkoholizm i nałóg narkotykowy.
  • "Jedyne od czego mnie Opatrzność ochroniła, to alkoholizm i nałóg narkotykowy."
    ------------------
    Niestety, teraz te nałogi są bardzo częste. Chyba przez dobrobyt.
  • dziewczynarabina powiedział(a):
    A co sądzicie o ostatniej dramie z udziałem Matczaka (ojca Maty) i Zandberga? 
    Ostre starcie! Zandberg kontra Matczak (wpolityce.pl)



    W tym przypadku, popieram prof. Matczaka. Zandberg to jest komuch całą gębą.
    Za komuny, tak wyglądały nasze "elity".
  • dziewczynarabina powiedział(a):
    Klarcia powiedział(a):
    dziewczynarabina powiedział(a):
    A co sądzicie o ostatniej dramie z udziałem Matczaka (ojca Maty) i Zandberga? 
    Ostre starcie! Zandberg kontra Matczak (wpolityce.pl)



    W tym przypadku, popieram prof. Matczaka. Zandberg to jest komuch całą gębą.
    Za komuny, tak wyglądały nasze "elity".
    Popierasz pracę zawodową 16h na dobę? Ty tak pracowałaś?

    Ja nie, ale moim mężowie już tak.
    Nie popieram przymusowej pracy ponad 8 godz. na dobę, ale komusze projekty i ideologie, podnoszą mi ciśnienie.
    Tak jest niestety świat urządzony (od upadku komuny), że jeżeli ktoś chce coś w życiu osiągnąć, to zasuwa.
    Polecam lekturę:

    Jacek Olczak, szef Philipa Morrisa, tytoniowego giganta: Papierosy są do d...

    https://wyborcza.pl/duzyformat/7,127290,27693098,jacek-olczak-globalny-szef-philipa-morrisa-papierosy-sa-do.html

    Dostęp do całości artykułu mogę wysłać na pocztę mailową. Mam prenumeratę i tym samym możliwość podzielenia się linkiem.
  • Aniela powiedział(a):
    Mata to moje odkrycie dzisiejszego dnia, (tak przy okazji dowiedziałam się o nim w pracy). 





    Uwielbiam. Modlitwa na miarę dzisiejszej młodzieży. 

    Moi uczniowie też. Robiłam Mate z nimi na pierwszych zajęciach. Zestawilam Kiss Cam z kawałkiem Pana Tadka. Polecam :D 
    Podziękowali 1Quintana
  • edytowano październik 2021
    Myślę, że ta zadyma jest dość rozdmuchana bez sensu. Prof. Matczak nigdzie nie pisał, że 16h na dobę to powinien być standard - on ironizował na temat głupich zaczepek roszczeniowych komentatorów ze środowiska Razem i Krytyki Politycznej, którzy dogryzali jego synowi w rodzaju "Należy wprowadzić podatek 80% od dziedziczenia" (w domyśle bo Mata to głupek)- że to raczej nie są osoby, które by się przemęczały. I opowiadał o sobie, że pracował zdecydowanie więcej niż 8h dziennie również fizycznie i dokształcając się i odnosił się na pewno do czasów studenckich i początków kariery w tym kontekście więc nie wiem, czy Mata już był na świecie. Prof. Matczak z tego co wiem (miałam z nim kiedyś zajęcia dodatkowe, nie z prawa) nie jest też jakimś dogmatycznym korwinistą, raczej wymaga dużo od innych, ale od siebie w pierwszej kolejności.
    Podziękowali 1Klarcia
  • edytowano październik 2021

    O ile nie jestem za dogmatycznym korwinizmem, to uważam też za bardzo niepokojące to, co następuje teraz tzn. fakt, że praca się przestaje często opłacać, a dokształcanie i specjalizacja już w ogóle. To demoralizuje społeczeństwo. Plus giganci często płacą w Polsce naprawdę niewielkie podatki, ale jako bogatych i cwaniaków wyciska się kasę z takich nieco zaradniejszych, pracowitszych średniaków.

    Podziękowali 1paulaarose
  • Im większa jest automatyzacja pracy, tym praca ludzka mniej się opłaca. Pozostaną tylko specjaliści niezbędni w nadzorowaniu automatów i rękodzielnicy dla wykonywania unikatowych rzeczy. Cała reszta będzie zbędna i trzeba zastanowić się gdzie mogłaby znaleźć zajęcie, bo oferowanie masowych zasiłków to krok w kierunku degeneracji ludzkości.

    To nie jest tak, że specjalizacja się nie opłaca, bo się opłaca, czego najlepszym przykładem są stawki specjalistów (wczoraj Pan który przez pół godzinki instruował nas jak spuścić wodę z systemu grzewczego i ponownie go napełnić, wziął 200 zł. Jakbyśmy byli dużym zakładem produkcyjnym, faktura byłaby pewnie x10). Problem w tym, że takich specjalistów nie jest potrzeba zbyt wielu i nie tak łatwo nimi zostać.

    Do tego dochodzi problem ingerencji Państwa w działalność gospodarczą poprzez przyznawanie specjalnych bonusów wybranym podmiotom, najczęściej koncernom i tworzenie przez to nieuczciwych warunków prowadzenia działalności. Zaczynając jakąś działalność mamy coraz wyższy próg wejścia, bo obciążenia Państwa są ogromne, a konkurencja jest często z nich zwolniona i może pozwolić sobie na mniejsze marże.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.