Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

Polska i świat po pandemii

Co Waszym zdaniem się zmieni, jak już się to wszystko przewali? Czytałam ciekawa opinię, że mocno zweryfikowana zostanie rola państwa. Wolny rynek nie dźwignie epidemii na taką skalę, stąd też problemy w krajach, w których, jak w USA, służba zdrowia jest na wysokim poziomie tylko dla zamożnych. Podobno wielu ludzi bez ubezpieczenia zwlekało z udaniem się do szpitala z obawy przed kosztami.
Podziękowali 1Klarcia
«1345

Komentarz

  • Myślę że może zmienić się to co niewidoczne czyli relacje pomiędzy ludzmi o:). Natomiast napewno teraz sporo ludzi może mieć problemy z pracą po zwolnieniach.
  • Mysle ze swiat da sobie rade. Bedziemy prowadzic zycie mniej konsumpcyjne. Odzyje przyroda.
    Wiele firm dojdzie do wniosku ze nie potrzeba wynajmowac wielkich biur. Praca zdalna bedzie czesciej. To zmniejszy ruch na drogach na stałe.

    Kiedys ( przed pandemia) w radio sluchalam audycji. Facet twierdzil jak bedzie w przyszlosci. Wnuk bedzie sie dziwil babci ( takiej urodzonen w latach 80-tych) ze jezdzila do pracy.
    Technologia bedzie tak zaawansowana ze nie trzeba bedzie jezdzic do biur. Bedzie to po prostu nieoplacalne.
    Oczywiscie czesc zawodow zostanie ale nawet lekarz moze przyjmiwac zdalnie.

    Moze to sie stanie szybciej niz myslimy.
  • To tak w dluzszej perspektywie bo w krótszej chwilowo moze byc źle .
  • W firmie męża już proszą pracowników o ocenę warunków i wydajności pracy zdalnej. Myślę, że pracę "biurową" będzie się mocno ograniczać.
    Wydaje mi się, że głodu nie będzie... Natomiast przejściowo bezrobocie na pewno wzrośnie, choć powinniśmy uporać się z nim szybciej niż aktualnie straszą. Pod warunkiem, że faktycznie sytuacja zostanie opanowana jesienią. Im dłużej, tym gorzej.
    Podziękowali 1Klarcia
  • A polska scena polityczna? Czy idą złote czasy dla nowej lewicy, nie tej SLD-owskiej, ale tej młodej, mocno socjalnej (może być na to zapotrzebowanie), ale też mocno proaborcyjnej i popierającej LGBT? 
  • znacznie pogorszy się sytuacja gospodarcza w Polsce co będzie spowodowane i koronawirusem i działaniem rządu
    Podziękowali 1Bea
  • Tola powiedział(a):
    A polska scena polityczna? Czy idą złote czasy dla nowej lewicy, nie tej SLD-owskiej, ale tej młodej, mocno socjalnej (może być na to zapotrzebowanie), ale też mocno proaborcyjnej i popierającej LGBT? 
    Nie tyle na zwycięstwo, ale takie roszczeniowe Zandbergi i Biedronie mają szanse na 15, może nawet 20% i współudział w koalicji.

  • Coralgol powiedział(a):
    Tola powiedział(a):
    A polska scena polityczna? Czy idą złote czasy dla nowej lewicy, nie tej SLD-owskiej, ale tej młodej, mocno socjalnej (może być na to zapotrzebowanie), ale też mocno proaborcyjnej i popierającej LGBT? 
    Nie tyle na zwycięstwo, ale takie roszczeniowe Zandbergi i Biedronie mają szanse na 15, może nawet 20% i współudział w koalicji.


    To bardzo popularna opcja wśród młodych, studentów i artystów
  • Na prawde? Myslalam ze mlodziutka mlodziez jest za LGBT i przeciw aborcji.
  • A myslicie ze przez pandemie dzietnosc wzrosnie czy wrecz przeciwnie?

  • Raczej przeciwnie. Ludzie będą się bali o warunki utrzymania.
  • Myślę, że raczej spadnie, przynajmniej na jakiś czas. Sama perspektywa rodzenia w szpitalu, w którym w każdej chwili można utknąć na kwarantannie, odstrasza. Do tego możliwe gorsze warunki materialne.
  • Jedną z najważniejszych zmian tego rodzaju wydaje się inne od dotychczasowego postrzeganie i ocena części zawodów i branż. Okazało się, że w czasach poważnych zagrożeń to profesje często lekceważone czy mizernie opłacane są kluczowe dla przeciwdziałania zagrożeniom czy utrzymania jako takiej kondycji zbiorowości. Z kolei inne, zwykle znacznie lepiej gratyfikowane, stają się zbędne lub drugoplanowe. Na placu dosłownego boju o ludzkie zdrowie i życie zostają pielęgniarki, salowe i ratownicy medyczni. Na pierwszej linii frontu ryzyka zdrowotnego i zarazem niezbędności społecznej walczą kasjerki dyskontów, kurierzy, dostawcy lekarstw do aptek itp. To wszystko są zawody – o czym nigdy dość przypominania publiczności klasośredniej i/lub inteligenckiej – oparte na ciężkiej, wyczerpującej, co najmniej czterdziestogodzinnej, a zwykle dłuższej w wymiarze tygodniowym, nierzadko dwuzmianowej pracy, wycenianej przez polski rzekomy „rynek pracownika” na miesięczne stawki 1500-2500 zł netto. Często w dodatku w oparciu o stosunek pracy określony umowami śmieciowymi, z wszystkimi tego skutkami: częścią pensji uzależnioną od prowizji, brakiem płatnych urlopów, niższymi składkami emerytalnymi, brakiem płatnych zwolnień chorobowych, znikomą ochroną przed utratą pracy z dnia na dzień, bez prawa do otrzymania zasiłku dla bezrobotnych w momencie utraty zatrudnienia itp. A komu i do czego są dzisiaj niezbędni makler, coach, sprzedawca luksusowych samochodów, deweloper apartamentów, gwiazda futbolu? Czyli ludzie opłacani w „normalnych czasach” znacznie lepiej niż ci, którzy dzisiaj ryzykownie i mozolnie splatają potargane sieci społeczeństwa. Albo przynajmniej ludzie cieszący się większym prestiżem, gdyż uznawani za adeptów profesji nowoczesnych i „rozwojowych”, jak w przypadku całej rzeszy „biurokracji kapitalistycznej”, sportretowanej przed siedmioma laty w głośnym tekście Davida Graebera o fenomenie bullshit job.

    całość
    https://teologiapolityczna.pl/remigiusz-okraska-pandemia-powrot-do-normalnosciJ

  • W Polsce to mam nadzieje zmieni się prezydent
    Podziękowali 1Stokrotka
  • Podobno jest małe zachorowanie na wirusówki typu jelitówka bo ludziska myją i dezynfekują wszystko :)
  • Myślę, że nie ma żadnego wolnego rynku tylko biurokracja.
    Podziękowali 1Klarcia
  • Myślę że państwa w pewnych dziedzinach bardziej postawią na niezależność od innych. Podobnie rodziny. Jeden rodzic będzie się starał pracować w budżetówce. Ludzie będą się starali mieć odłożone jakieś środki finansowe na wypadek powtórki epidemii. Wiele spraw będzie można załatwić zdalnie. Zmniejszy się ilość urzędników.Moze służbę zdrowia uda się jakoś sensownie zreformować, zacznie być ważne co się dzieje w tym sektorze.
    Podziękowali 3Polly joanna_1991 Klarcia
  • Padnie światowa gospodarka, zwł. finanse.
    Podziękowali 1Bea
  • A przyroda odżyje. 
    Podziękowali 1joanna_1991
  • Raczej kosztowne ekologiczne projekty padną, wróci tańszy węgiel 
  • edytowano 19 kwiecień
    beatak powiedział(a):
    A przyroda odżyje. 
    Widziałaś w necie jak w biednych krajach wrzuca się śmiecie do rzek?

    aż 88-95 proc. całego plastiku trafiającego mórz i oceanów na Ziemi pochodzi z zaledwie 10 rzek. Osiem z tych rzek - Jangcy, Indus, Rzeka Żółta (Huang He), Hai He, Ganges, Rzeka Perłowa, Amur i Mekong – znajduje się w Azji, dwie pozostałe, Nil i Niger, w Afryce.

    Jak oszacowali naukowcy, zmniejszenie zawartości plastiku tylko w tych rzekach o połowę zredukowałoby całkowity "dopływ" plastiku do oceanów o 45 proc.
    @Zuzapola
    Bogata i nowoczesna Japonia spala węgiel w sposób bezdymny, z wysoką sprawnością.
    http://nettg.pl/news/144629/japonia-planuja-elektrownie-weglowa-o-sprawnosci-55-procent
  • NC500 powiedział(a):
    beatak powiedział(a):
    A przyroda odżyje. 
    Widziałaś w necie jak w biednych krajach wrzuca się śmiecie do rzek?
    @Zuzapola
    Bogata i nowoczesna Japonia spala węgiel w sposób bezdymny, z wysoką sprawnością.
    http://nettg.pl/news/144629/japonia-planuja-elektrownie-weglowa-o-sprawnosci-55-procent
    Widziałam, w bogatych też.
  • edytowano 19 kwiecień
    @beatak
     Nie. Patrz edit powyżej-^
    Ochrona środowiska to luksus, na to potrzebne są środki.
  • Ale ja nic  o ochronie nie piszę. Piszę tylko, że jednym z zauważalnych w tej chwili skutków pandemii jest lepszy stan otaczającej nas przyrody. Zwróć uwagę, jak mało samolotów lata  i jak to się odbiło na przyrodzie. Popatrz też na masową turystykę. Kwiecień to miesiąc, gdzie zaczynały się pierwsze wyjazdy. Teraz tego nie ma. I widać pozytywny wpływ na środowisko. Z drugie strony - na pewno wzrosło zużycie plastiku. 
  • O, @mamaw, słuszny wniosek. Też myślę, że sytuacja wymusi większą dbałość o służbę zdrowia, debatę na temat warunków, płac itp. O reformie większej nie marzę ;)
    Podziękowali 2mamaw joanna_1991
  • Idzie bieda.
    Podziękowali 2isza Klarcia
  • NC500 powiedział(a):
    Padnie światowa gospodarka, zwł. finanse.
    Mam taką nadzieję. 
    Podziękowali 1Pioszo54
  • Po coś jest ta plaga. Na pewno nie po to aby było jak było. 
    Podziękowali 2Klarcia Joannna
  • Pewnie zwiększy się liczba osób pracująca zdalnie bo pracodawcy teraz przymuszeni sytuacją przerzucili wielu pracowników na zdalna i okazało się że się da
    Może dojdzie do większej liczby rozwiązań takich jak e-recepty
  • Prayboy powiedział(a):
    NC500 powiedział(a):
    Padnie światowa gospodarka, zwł. finanse.
    Mam taką nadzieję. 
    Powiedz to ludziom, którzy stracą pracę, majac na utrzymaniu rodziny.
    Podziękowali 2jukaa obwarzanek
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.