Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

"Komuna" . Co to właściwie znaczy?

edytowano 12 luty w Ogólna
Edit:
Nie chodzi mi o historyczne ujęcie, o to czym była komuna. Chodzi mi o aktualne czasy, zachowania, sytuacje itp. 
Dlaczego teraz używa się tego pojęcia w odniesieniu do aktualnych wydarzeń, sytuacji, zachowań itp


No właśnie.
W wielu dyskusjach przewija się takie pojęcie jako negatywne podsumowanie pewnego zjawiska, podejścia, poglądów, czynów itp. 
I tak się zastanawiam. Czy to takie słowo wytrych, pasujące w każdej dyskusji za to nie za bardzo sprecyzowane czy wręcz przeciwnie - bardzo celne określenie.

Jak to widzicie, jak to rozumiecie?
1. Co to znaczy, że określone zjawisko zasługuje (sobie) na takie określenie?

2. Co takiego robią, czynią, mówią, myślą ludzie, że to wszystko(lub tylko jedno) określacie tym pojęciem?

3. Co to znaczy że w jakimś obszarze życia społecznego panuje ta "komuna"?

4. Czego  nie powinni  robić, czynić, myślec itp ludzie jako grupa (rodzinna, zawodowa itp) , wspólnota, populacja itp żeby nie zasluzyc na to określenie

5. Co powinni ... Jak wyzej


Bardzo jestem ciekawa Waszego zdania, opinii, refleksji
«1

Komentarz

  • edytowano 12 luty
    Jak marksiści przejęli Holandię - Yuri Bezmenov i przewrót ideologiczny
    https://youtu.be/TSYos4JAK-k
    17:43
    Oczywiście nie zachęcam do finansowego wspierania powyższego kanału.

    Jak napaść na państwo (całość) Jurij Bezmienow
    https://youtu.be/lWIpFvGrNak

    Wywiad z Yuri Bezmenovem: Sowiecka dywersja w wolnym świecie
    https://youtu.be/e0-gusHVL-8
    Tłumaczenie jest wadliwe. Na zdjęciu jest nie więzienie dla dysydentów i ich dzieci, ale więzienie dziecięce dla dzieci z dysydenckich rodzin. Podobnie fragment o RPA został przetłumaczony translatorem. Dalej jest mowa o Amerykanach sprawnych fizycznie co przetłumaczono jako sprawnych psychicznie. Brutalne zmiany przetłumaczono jako gwałtowne.

    Dr Brzeski: Zamieszki w USA są zapewne dobrze przygotowaną rewoltą. W Chinach radosna atmosfera
    11:06
    https://youtu.be/rzXhFFs4Z9s

    „Ich prawdziwe cele”. ZOBACZ PRAWDĘ, za którą YouTube zablokował kanał PCh24 TV
    https://www.pch24.pl/ich-prawdziwe-cele--zobacz-prawde--za-ktora-youtube-zablokowal-kanal-pch24-tv,81680,tv.html

    Centrum Życia i Rodziny z apelem do premiera. UE chce narzucić Polsce uznanie „praw” osób LGBT
    https://www.pch24.pl/centrum-zycia-i-rodziny-z-apelem-do-premiera--ue-chce-narzucic-polsce-uznanie-praw-osob-lgbt,81977,i.html

    RWI 06. Agresywny wirtual Kremla - Dr Rafał Brzeski (HD)
    https://youtu.be/udD8A8vTrn8
    Podziękowali 1Klarcia
  • "Katyń" sobie jeszcze raz obejrzyj kociara. Tym właśnie jest komunizm.
    Podziękowali 1Zuzapola
  • edytowano 12 luty
    @Rejczel ;
    Mnie nie chodzi o historyczne konotacje.
    Mnie chodzi o aktualne czasy. Dobra, edytuję pierwszy post 
  • 1. Co to znaczy, że określone zjawisko zasługuje (sobie) na takie określenie?

    Znaczy cokolwiek. Zasługuje dowolne zjawisko, wg woli określającego. 

    2. Co takiego robią, czynią, mówią, myślą ludzie, że to wszystko(lub tylko jedno) określacie tym pojęciem?

    Cokolwiek. Patrz P. 1. 

    3. Co to znaczy że w jakimś obszarze życia społecznego panuje ta "komuna"?

    Cokolwiek. Patrz P. 1

    4. Czego  nie powinni  robić, czynić, myślec itp ludzie jako grupa (rodzinna, zawodowa itp) , wspólnota, populacja itp żeby nie zasluzyc na to określenie

    Nieważne. Patrz P. 1

    5. Co powinni ... Nie ważne. Czego by nie robili i tak mogą zarobić łatkę komuny. 

    „Komuna” to jedno słowo z całego arsenału prawactwa służące do dyskredytowania/poniżania/stygmatyzacji przeciwnika. Obecnie znaczyć może wszystko czyli nic.

    T ;)
  • Komuna to lewica w swojej najbardziej totalitarnej i nieludzkiej formie. Ta sama, która w czasie rewolucji francuskiej mordowała Wandejczyków, w czasie wojny w Hiszpanii burzyła kościoły i rozstrzeliwała księży, w Związku Radzieckim zamieniała miliony ludzi w niewolników zmuszanych do wyniszczającej pracy, a współcześnie dąży do legalizacji dzieciobójstwa. To jest jej znak rozpoznawczy, że obiera sobie za cel jakąś grupę ludzi i domaga się jej eksterminacji.

    Widać też kontynuację pokoleniową różnych form komuny. Pan Gdula, współczesny działacz lewicowy, domagający się aborcji na życzenie, jest synem wiceministra spraw wewnętrznych w PRL, który nadzorował różnego rodzaju represje wobec duchowieństwa i działaczy opozycji.
  • Tutaj można poczytać o księdzu Blachnickim i komunie, ktora w dzisiejszej Polsce nadal blokuje wyjaśnienia w sprawie śmierci tego antykomunisty.
    https://dorzeczy.pl/historia/172391/kto-boi-sie-prawdy-o-smierci-ks-franciszka-blachnickiego.html
    Podziękowali 1Elf77
  • @Zuzapola ;
    @Maciek_bis
    @NC500

    Kurcze, chyba nadal nie napisałam zrozumiałe.
    Mnie chodzi o to, dlaczego teraz, dziś  ktoś używa tego pojęcia do podsumowania aktualnej sytuacji, aktualnego, bieżącego wydarzenia, relacji, miejsca pracy itp.

  • Ja nie wiem, czemu ktoś używa jakiegoś słowa. Mogę tylko napisać, jak sam je rozumiem.
    Podziękowali 1Klarcia
  • Przeczytaj artykuł, to się dzieje dziś w Polsce, komuna ma jeszcze macki.
    Podziękowali 1Klarcia
  • Wiele zachowań, zwłaszcza urzędników, rozwiązań, poglądów jest naleciałością albo pozostałością czasów komunistycznych, przynajmniej w Polsce. " Komuna" to takie uproszczona nazwa tych zjawisk. Do liberalnej lewicy bardziej mi pasuje marksizm kulturowy niż komuna. 
    Podziękowali 1Klarcia
  • Odrobinka powiedział(a):
    Wiele zachowań, zwłaszcza urzędników, rozwiązań, poglądów jest naleciałością albo pozostałością czasów komunistycznych, przynajmniej w Polsce. " Komuna" to takie uproszczona nazwa tych zjawisk. Do liberalnej lewicy bardziej mi pasuje marksizm kulturowy niż komuna. 
    Ok juz bardziej. 
    Ale jakieś przykłady tych działań?
    Właśnie o to mi chodzi. Mówimy, że to "takie uproszczenie". No ale czego?

    Jakie, konkretne rozwiązanie jest komunistyczne. Przykład proszę. 
    Jaki pogląd? Przykład proszę.
    Jakie, konkretne zachowanie? 
  • Np postawa urzędnika że robi łaskę petentowi jeśli chodzi o podawanie informacji, albo oczekiwanie łapówki.
    Np postawa ludzi zwłaszcza w starszym pokoleniu że można z pracy sobie wziąć do domu papier do drukarki. 
    Np poglad w stosunku do prywatnych przedsiębiorców że to "prywaciarze" i w związku z tym z pewnością nielegalnie się dorobili i są krwiopijcami.
    Rozwiązanie komunistyczne to takie gdzie władza urzędowa nie służy ludziom tylko władzy jako takiej. Rozbudowana biurokracja jest zjawiskiem komunistycznym, postawa rządów że wszystko musi być uregulowane prawnie. Że każdy aspekt życia potrzebuje odpowiedniej ustawy, zarządzenia i urzędnika.
    Podziękowali 1Izka
  • Albo łaska w sklepie, że ci towar pokażą 
  • Starsi ludzie (u mnie w rodzinie 70+), ktorzy wszędzie idą z "bakszyszem" . Nawet jeśli nie jest to oczekiwane (lub wręcz zabronione) to do lekarza /fizjoterapeuty z kwiatkami /czekoladkami/flaszką, przyjeżdża RWE do awarii - koniecznie trzeba dać w łapę bo inaczej źle zrobią. Nie wiem, tłumaczę, proszę i nic - oni wiedzą, że tak będzie lepiej zrobione i koniec  :D
  • hm, popatrzmy na to, jak na amerykańskie napiwki :)
  • Napiwek to chyba jak po robocie i działa :)
  • oj tam, oj tam, taki lokalny zwyczaj
  • albo można sobie wynająć "lobbystę", znaczy się prawnika, który za nas wręczy łapówkę, znaczy załatwi nam jakieś zezwolenie

    nie żebym usprawiedliwiał, ale w całym świecie się tak dzieje
  • no ja i moi znajomi tak nie robimy. Jak idę do urzędu to nie biorę ze sobą "prezentu". Wiem, że w większości krajów jest to zabronione. Jak idę do lekarza to płacę tylko za wizytę, o ile muszę. Nie wręczam flaszki bo tak, nawet jak jest partaczem. W szpitalu rzeczone osoby pielęgniarkom daje kwiatki, czekoladki itp i liczy, że to usprawni opiekę nad chorym (no niekoniecznie). Nie muszę dodawać, że są to średniozamożni emeryci i dzięki takiemu postępowaniu finansowo u nich średnio
  • edytowano 13 luty
    też mam, i miałem, z tym kłopot,
    obawiam się jednak, że zawsze będą ludzie, którzy chcą sobie coś "ułatwić"
    a ciągnąc dawny pomysł, zacząłbym od zwalczania ściągania w szkołach
    Podziękowali 1malagala
  • edytowano 13 luty
    a jeszcze, za PRL-u kupowałem dom na wsi, i wszelkie potrzebne zaświadczenia i kredyt załatwiał, ze względu na moje memłoctwo, sprzedający, dawny działacz gospodarczy epoki Gomułki, po wojnie sprowadzający z Dolnego śląska kruszywa całymi pociągami a potem prezesujący spółdzielni wytwarzającej wyroby skórzane (za te wyroby skórzane trafił do ciężkiego więzienia po zmianie władzy).
    I ten sprzedający miał niesamowitą (w moich oczach) łatwość załatwiania spraw w urzędach, szczególnie z kobietami. Wchodził do pokoju, w którym siedziało ileś tam urzędniczek, rzucał jakiś pieprzny dowcip, czy powiedzonko i wszystkie panie miękły, dosłownie. W końcu i kredyt też załatwił, ponieważ nie potrafiłem dać łapówki, na którą czekał, widocznie, prezes banku spółdzielczego.
  • edytowano 14 luty
    jeszcze o zwalczaniu korupcji:
    Singapur
    Ojcem sukcesu państwa jest osiemdziesięciosześcioletni dzisiaj Lee Kuan Yew. Człowiek o wielkich ambicjach, marzeniach i charyzmie. 
    Od razu po objęciu urzędu premiera, przystąpił do realizacji wizji nowoczesnego, zmodernizowanego i tak różnego od reszty kontynentu, państwa. Pierwszym posunięciem była walka z wszechobecną korupcją. Wszystkim urzędnikom podwyższył płace do poziomu, w którym łapówkarstwo przestało się opłacać. Jednostki przyłapane na korupcyjnym procederze, traktował niczym największych zdrajców i przestępców. Wydalał z kraju, zamykał w więzieniach po szybkich procesach, piętnował ich rodziny. Efekt? Singapur jest najmniej skorumpowanym krajem świata.

    Zdaje się, że także Białoruś ma pewne sukcesy na tym polu, chodzą słuchy, że tamtejsza drogówka  nie bierze.
  • To jest komuna

    Metody się nie zmieniły 
    Podziękowali 1Klarcia
  • edytowano 14 luty
    Komuna to także TVN i jej dziennikarze którzy podrzucali butelki po piwie do śmietnika w Krakowie podczas Dni Młodzieży w Krakowie a potem to filmowali. Ta sama metoda co podczas pielgrzymki do Częstochowy w latach 50 tych. 
    Podziękowali 1Klarcia
  • Prayboy powiedział(a):
    To jest komuna

    Metody się nie zmieniły 
    No to nie jest komuna tylko anarchia i chuligaństwo plus dewastacja. 
    Można porównać do rewolucji, ale z komuną to nie ma niż wspólnego.
    Podziękowali 1Izka
  • edytowano 15 luty
    Odrobinka powiedział(a):
    Np postawa urzędnika że robi łaskę petentowi jeśli chodzi o podawanie informacji, albo oczekiwanie łapówki.
    Np postawa ludzi zwłaszcza w starszym pokoleniu że można z pracy sobie wziąć do domu papier do drukarki. 
    Np poglad w stosunku do prywatnych przedsiębiorców że to "prywaciarze" i w związku z tym z pewnością nielegalnie się dorobili i są krwiopijcami.
    Rozwiązanie komunistyczne to takie gdzie władza urzędowa nie służy ludziom tylko władzy jako takiej. Rozbudowana biurokracja jest zjawiskiem komunistycznym, postawa rządów że wszystko musi być uregulowane prawnie. Że każdy aspekt życia potrzebuje odpowiedniej ustawy, zarządzenia i urzędnika.
    no jak się rozejrzy trochę, to widać, że brak korupcji i przyjazne stosunki urząd- obywatel, to domena krajów bogatych, pojedyncze przypadki, jak Singapur czy Szwajcaria, niewiele świadczą, więc chyba nie da się przypisać ich komunie, czy "realnemu socjalizmowi", raczej biedzie;

    a zaś rozbudowana biurokracja, cusz, teraz jest dużo większa niż za prylu, 
    oraz marzenia o wolnej gospodarce zdają się nie uwzględniać istotności czynnika utrzymania władzy, są więc z natury anarchistyczne,
    a największa wolność gospodarcza panuje dziś w Chinach, także sądząc po wynikach.

    Tak że konkluzja może być np. taka, że jedyną drogą do ludzkich stosunków międzyludzkich jest dobrobyt, temu zaś sprzyja silne państwo.
  • Hmm bo na zachodzie modny się robi marksizm. Czy to dobre rozwiązanie mam wątpliwości. 
    Ciekawe jak się zatem to trzymało przed naszymi czasami: władza i wolność gospodarcza dużo większa niż jest teraz? Z mniejszą dozą biurokracji? 
    Ludzie nie dość że więcej zarabiali to mimo wszystko każdy niemal aspekt ich życia nie był kontrolowany. Jasne, dochodziło do patologii. Ale teraz wszyscy niemal na wszelki wypadek są traktowani jak patologia 
    I mimo wszystko urzędnicy za granicą zachodnią rzadko mają komunistyczne nawyki. Typu że robią łaskę. Albo że bez  bakszyszu to guzik załatwisz.
  • Co mi się kojarzy? Brak poszanowania własności wspólnej, w myśl tego że skoro nie jest moje to jest niczyje. Pogardliwe nastawienie urzędników do petentów ale i negatywne postrzeganie urzędników jako darmozjadow którzy nic nie robią. Przekonanie że wszystko się lepiej załatwi gdy się dodatkowo zapłaci czyli zwyczajnie da w łapę. Pogarda wobec przedsiebiorcow-prywaciarzy. 
    Podziękowali 1Klarcia
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.