Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

«13

Komentarz

  • Można aktualizować
  • smutna refleksja, że lista niepopierających byłaby króciutka...
    Podziękowali 1Klarcia
  • In Spe powiedział(a):
    smutna refleksja, że lista niepopierających byłaby króciutka...
    Nie jestem tego pewna: nie zapominam ze Dobro nie halasuje. "Le Bien ne fait pas de bruit."
    Podziękowali 3Pioszo54 In Spe blaekie
  • Szkoda "Early Stage".
    Podziękowali 1Sunday
  • Fundacja rodzic po ludzku na liscie?  :'( wiele fajnych wydawnictw, nawet nasz stomatolog
  • edytowano 22 marzec
    Chcialabym zeby tak walczyli o zwiekszenie ilosci wizyt na nfz, moze niech sie zajma strajkiem o dostepnosc do dentysty 
    Podziękowali 1Ona64
  • Znaleźli sobie chory sposób na lans.
    Podziękowali 1malagala
  • To jest lista wstydu. 
    Podziękowali 1Rejczel
  • A co znaczy w tym przypadku "popierających"? Zawsze, czasami, w szczególnych przypadkach? 
    Podziękowali 1OlaOdPawla
  • Ja jeśli już potrzebuje białych list a nie czarnych. I czy piorunek jest najważniejszym kryterium wyboru? I jak sprawdzać światopoglądowo wszystkie firmy o co jeśli w jakiejś branży nie znajdę nikogo kto produkuje wystarczajaco dobry produkt?
  • Zdzwiła mnie obecność natuli. Mam polubione na fb. Dużo fajnych artykułów dotyczących opieki nad małymi dziećmi, chyba pominęłam gdzieś ich poparcie dla aborcji. Muszę przejrzeć ich fb.
  • Wilfrid powiedział(a):
    A co znaczy w tym przypadku "popierających"? Zawsze, czasami, w szczególnych przypadkach? 
    A czym to się różni? Jak  ktoś popiera, że tylko w szczególnych wypadkach można pozwalać na mordowanie dzieci to już nie tak źle? Albo się jest za albo przeciw. Na szali stoi ludzkie życie... Dziecko albo przeżyje albo będzie zamordowane...
  • magada powiedział(a):
    Wilfrid powiedział(a):
    A co znaczy w tym przypadku "popierających"? Zawsze, czasami, w szczególnych przypadkach? 
    A czym to się różni? Jak  ktoś popiera, że tylko w szczególnych wypadkach można pozwalać na mordowanie dzieci to już nie tak źle? Albo się jest za albo przeciw. Na szali stoi ludzkie życie... Dziecko albo przeżyje albo będzie zamordowane...
    No czasem można uratować życie matki.
  • Wilfrid powiedział(a):
    magada powiedział(a):
    Wilfrid powiedział(a):
    A co znaczy w tym przypadku "popierających"? Zawsze, czasami, w szczególnych przypadkach? 
    A czym to się różni? Jak  ktoś popiera, że tylko w szczególnych wypadkach można pozwalać na mordowanie dzieci to już nie tak źle? Albo się jest za albo przeciw. Na szali stoi ludzkie życie... Dziecko albo przeżyje albo będzie zamordowane...
    No czasem można uratować życie matki.
    Nikt nie neguje konieczności ratowania życia matki. To jest wciąż dopuszczalne przez obecne prawo. 
  • Wilfrid powiedział(a):
    magada powiedział(a):
    Wilfrid powiedział(a):
    A co znaczy w tym przypadku "popierających"? Zawsze, czasami, w szczególnych przypadkach? 
    A czym to się różni? Jak  ktoś popiera, że tylko w szczególnych wypadkach można pozwalać na mordowanie dzieci to już nie tak źle? Albo się jest za albo przeciw. Na szali stoi ludzkie życie... Dziecko albo przeżyje albo będzie zamordowane...
    No czasem można uratować życie matki.
    A ratować matki nie można bez zabijania dziecka? 
  • magada powiedział(a):
    Wilfrid powiedział(a):
    magada powiedział(a):
    Wilfrid powiedział(a):
    A co znaczy w tym przypadku "popierających"? Zawsze, czasami, w szczególnych przypadkach? 
    A czym to się różni? Jak  ktoś popiera, że tylko w szczególnych wypadkach można pozwalać na mordowanie dzieci to już nie tak źle? Albo się jest za albo przeciw. Na szali stoi ludzkie życie... Dziecko albo przeżyje albo będzie zamordowane...
    No czasem można uratować życie matki.
    A ratować matki nie można bez zabijania dziecka? 
    Są przypadki, że się nie da.
    Podziękowali 1M_Monia
  • Jakie to przypadki, gdzie trzeba zamordować dziecko, aby uratować matkę? Tylko konkretne poproszę 
  • magada powiedział(a):
    Jakie to przypadki, gdzie trzeba zamordować dziecko, aby uratować matkę? Tylko konkretne poproszę 
    Skoro jest taki przepis, to jest po coś. 
  • No moze po to, jak to funkcjonuje..tzn. pod oslona lzawych historyjek , czy mgliscie rozciagnietych mozliwosci hipotetycznych, jak to czy matka musi sie poswiecic , zeby ratowac kolejne dziecko( znamy taka swoeta co tak wybrala)... pcha sie coraz dalej idace postulaty ws. Aborcji. 
  • edytowano 22 marzec
    magada powiedział(a):
    Jakie to przypadki, gdzie trzeba zamordować dziecko, aby uratować matkę? Tylko konkretne poproszę 
    Rak szyjki macicy chyba?
  • OlaOdPawla powiedział(a):
    magada powiedział(a):
    Jakie to przypadki, gdzie trzeba zamordować dziecko, aby uratować matkę? Tylko konkretne poproszę 
    Tak szyjki macicy chyba?
    Ale tu chyba nawet na gruncie prawa moralnego dopuszcza się możliwość przerwania ciąży, stosując zasadę ważenia szans matki i dziecka. Tylko gdy szanse dziecka będą "lepsze"?niż szanse matki to zgodnie z 
  • Z tą zasadą to dziecko należałby ratować..
    Jak coś to mnie sprostujcie... 
  • edytowano 22 marzec
    Ciąża pozamaciczna choćby
    Nowotwory np bialaczka gdzie ciaza = duze opoznienie w agresywnym leczeniu - Agata Mroz zmarla a jej corka wczesniak przezyla. 
    Ciezkie wady serca- moja ciocia miala nie miec dzieci, zmarla po porodzie. Nie doczrkala operacji bo rodzila.
    Bardzo wczesna aborcja pigulkami to " chyba" mniejszy wysilek niz porod i mozna rozpiczac szybciej leczenie. Od razu a nie po 9 miesiacach.
    To jest straszny dylemat bo tu chodzi o zycie matki i ona musi wybierać czy tak bardzo ryzykowac. Najlepiej byloby nie zachodzic wtedy w ciążę.

    Czytalam historie kobiety. Nowotwor i ciaza. Po rozmowie z lekarzami ta kobieta podjela decyzje ze bedzie kontynuowala ciaze do 27 tc tak aby ona mogla rozpoczac agresywne leczenie z mniejszym opoznieniem i zeby dziecko przezylo. Tylko skonczyl sie 27 tc to byl zrobiony porod. Dziecko okazalo sie za slabe, infekcje za silne i zmarlo a ta babka przezyla i mala ciezka depresje. Takze tak... Straszne 
  • Gdy ktos popiera tylko w szczegilnych przypadkach jest to duzo lepiej niz gdy popiera na żądanie i jest to ogromna roznica. Ja bylam kiedys taka osoba. To oznacza ze szanuje zarodek, płód i absolutnie nie godzi sie na to żeby to bylo robione na żądanie bo ma empatie do tego zarodka.

    Gdy ktos popiera aborcje na żądanie do 12 tc a niektorzy nawet do porodu ( a nawet po nim gdy dziecko rodzi sie chore) to nie ma ta osoba zazwyczaj zadnej empatii do zarodkow i plodow uwazajac je ponizej prostego nawet zwierzęcia. Czesto te osoby aktywnie bronią np dzikow i tez ciezarnych loch i ich plodow a nie bronia plodow ludzkich uwazajac ze taki plod jest wlasnoscia kobiety ktora moze nawet z najbardziej blechego powodu usunąć
  • Wszystkie pewnie macie dzieci. I wyobraźmy sobie taką hipotetyczną sytuację, że jestescie z dzieckiem (NARODZONYM) gdzieś tam uwięzione, jedzenia jest bardzo mało... to czy matka dziecko własne zagłodzi byleby swoje życie ratować i nie umrzeć z głodu, czy jednak ostatnią okruszynę odda temu dziecku? 
    Podziękowali 1Rejczel
  • Nieporównywalne sytuacje.
    Łatwo też dywagowac co by się zrobiło gdyby...nie Twoje zdrowie i życie jest zagrożone, wiec nie Ty decydujesz. Proste. 

    Podziękowali 2Atlantyk M_Monia
  • edytowano 22 marzec
    Matka instynktownie broni życia dziecka.
    Ed.poprawka gramatyczna

    Podziękowali 1M_Monia
  • @magada w samolocie przy spadku ciśnienia najpierw maseczkę wkładasz sobie, a potem dziecku. 
    Podziękowali 2Wilfrid M_Monia
  • malagala powiedział(a):
    @magada w samolocie przy spadku ciśnienia najpierw maseczkę wkładasz sobie, a potem dziecku. 
    Ale nadal jest to działanie wbrew instynktowi, który każe poświęcić siebie dla ratowania potomstwa. 
  • @Małgorzata32 jak ta lista powstaje? Ktoś to ogłasza, sprawdza, pyta?
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.