Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

Jaki dom (wielkość, funkcjonalność itp.)?

Dzień dobry wszystkim. 
Jestem tu nowa i cieszę się, że mogę tu być :-) Chcę Was prosić o podzielenie się Waszymi doświadczeniami. Stoimy przed decyzją o budowie drewnianego domu na wsi, na dużej działce. Mamy czworo dzieci, starsze w edukacji domowej, istnieje nadzieja, że wszyscy będą się w tym trybie uczyli. Mąż w dużej mierze chciałby pracować z domu.
Napiszcie, proszę, jakie macie domy. Powierzchnie, jakie pomieszczenia o jakiej funkcjonalności, jak rozłożone na poziomach domu. Co sobie bardzo chwalicie, a co byście z perspektywy woleli mieć rozwiązane inaczej.
Dziękuję!
«134

Komentarz

  • To chyba Wy sami musicie określić swoje potrzeby jako rodzina, jak często macie gości i ile itd.
    Myślę że trzeba patrzeć ze swojej perspektywy. U każdego będzie inaczej.
  • edytowano maj 2021
    Myśmy odchowali czwórkę w domu o powierzchni ok. 70 m2 + sypialniane (dla dzieci) poddasze. Całe życie toczyło się na parterze, w pokojo-kuchni o pow. ok. 40 m2.
    Z tym, że dzieci na czas liceum i studiów, szły do miasta.
    Jesteśmy b. zadowoleni z efektów, na które duży wpływ, jak sądzę, miało to, że wszyscy byli razem.
    Podziękowali 1KasiaGorska
  • Moja siostra miała to szczęście, że miała projektowany  dom dla rodziny wielodzietnej, większość z nas jedynie stara się dostosować to co mamy do wielu dzieci. Mogę podpowiedzieć, co mi się podoba u siostry.  Na pewno szatnia spora jako osobne pomieszczenie przy wejściu.  Wszystkie ubrania, buty mają tam swoje miejsca, długa ławka do siedzenia , itd. Osobna pralnia przy dużej rodzinie to też ułatwia życie,  no a reszta, to już zależy od waszych potrzeb. 
    Podziękowali 3Basja KasiaGorska mamaw
  • Wiadomo, jednak kiedy jestem u siostry,  to podziwiam wygodę takiej szatni... Jeśli ktoś może i chce, to warto.
    Podziękowali 2mamaw KasiaGorska
  • edytowano maj 2021
    Trzeba ustalić warunki brzegowe, które określają potrzeby, marzenia, zdrowy rozsądek oraz budżet. Warto mieć dużą pralnię, garderobę oraz kuchnię/jadalnię i pokój dzienny. 
    Ważniejsza od samego domu jest atmosfera, jaką stworzymy. Znam wiele przypadków, gdzie dzieci wychowały się w luksusie, w tysiącmetrowych rezydencjach z basenem i wcale im to na zdrowie nie wyszło. Metraż i komfort nie zastapił bliskości, uczuć i uwagi rodzicielskiej. Ergo. Zatrudnić porządnego architekta i kazać mu zaprojektować dom sprzyjający budowanie wspólnoty. 

    T
  • Domu nie mam, to się wypowiem  B) ja bym chciała pralnie, spiżarnię, garderobę, przestronny pokój dzienny, jadalnię oraz brak skosów.
    Podziękowali 1KasiaGorska
  • Ja mam mały dom, w którym brakuje mi spiżarni, pralni, pomieszczenia gospodarczo-technicznego (nie mamy piwnicy...). Posiadanie garderoby mnie nie przekonuje - nie mam, ale jakoś nie odczuwam potrzeby posiadania.
    Podziękowali 1KasiaGorska
  • Rada od mojego kolegi architekta. Mieszkanie wybieraj ze względu na bliskość sklepów/szkoły/szpitala itp. itd. a dom buduj w miejscu, które ci się podoba, gdzie jest pięknie. 

    T
    Podziękowali 1KasiaGorska
  • Duża pralnia ma oczywiście pralkę, ale tez suszarkę, miejsce na suszenie "na sznurkach", miejsce na składanie i sortowanie prania, np szafkę z przegródkami, z których każdy może zabrać swoje czyste pranie (a nie ze matka ma układać dzieciom w szafach), miejsce do prasowania z osprzętem, miejsce na brudy, zlew na pranie ręczne, do tego jesli jest jeszcze połączone z pomieszczeniem gospodarczym obniżony zlew techniczny do nalewania wody do wiadra (do mopa), miejsce na wszelkie mopy, zmiotki, odkurzacze (jesli nie ma centralnego), myjki parowe, chemie gospodarczą itp.
  • UlaUla
    edytowano maj 2021
    Może być jeszcze tv dla rozrywki przy prasowaniu B)
  • Garderoby - przy wejściu na buty, okrycia wierzchnie itp, + indywidualne przy sypialniach to teraz w sumie standard. Warto mieć jeszcze bieliźnianą, może być w tej pralni lub oddzielnie dostępna np. wbudowana szafa w korytarzu.
    Podziękowali 1Bagata
  • Spiżarnia w pobliżu kuchni, ale z przewidziana niższa temperaturą.
    Podziękowali 3Sunday Bagata KasiaGorska
  • edytowano maj 2021
    Mam dom malutki i go właśnie rozbudowujemy, co da się dostosujemy ale specyficzne ustawienie i szerokość działki ograniczają, teraz mamy kuchnio-salono-sypialnie, zostawimy tu sama kuchnie ze stołem , obok będzie pokój dzienny, gdybym miała możliwość zrobiłabym to jako jedno wielkie pomieszczenie z jeszcze większym stołem :) w pokoju obok będzie kanapa dużą żeby sie z wszyscy zmieścili, wygodny fotel, regały z książkami , jakiś stolik dostawny żeby można było na nim położyć filizanke z herbatą puzzle czy grę,  nasza sypialnia będzie miała obok swoją łazienkę,  plus dotychczasowa łazienka w drugim końcu domu, brakuje mi mega spiżarki, ale mam piwnice i w końcu będę mieć zejście do niej z domu, będę mieć bardzo duży ganek na którym na jednej ścianie po całości będą szafy bo mnie trafia pakowanie i wynoszenie kurtek zimowych butów itd, na pewno przy zejsciu do piwnicy zrobię mały składzik na mop odkurzacz parownice. Na górze wyszło dużo miejsca nad gankiem więc będą 4 duże szafy, łazienka dzieci i 4 pokoje malutkie ale na biurko łóżko i komodę miejsca nie  zabraknie :) poza tym taras zadaszony na letnie dni z wyjściem z pokoju przy kuchni i marzy mi się okno przesuwane ale to chyba w sferze marzeń zostanie, gdybym dom od nowa robiła pomyślała bym o odkurzaczu centralnym ale teraz już po ptakach. A i jakbym miała więcej miejsca to w kuchni bym miała przeszklony kredens z zastawa świąteczna  :) 
    Podziękowali 1KasiaGorska
  • A ja jakbym jeszcze raz budowała. To piwnica A tam druga kuchnia,żeby spokojnie robić przetwory itp.spiżarnia,pralnia i kotłownia .Większy wiatrołap A tam szafa duża ,żebym nie widziała tysiąca butów i kurtek.
    Podziękowali 1KasiaGorska
  • Ja bym nie wybudowała piętra, tylko sam parter. Gdybym wiedziała :D
    U rodziców piętro mi nie przeszkadzało, ale teraz nie mam sił latać po schodach.
    Podziękowali 2Pioszo54 Avq
  • W rozmowach ze wszystkimi posiadaczami domu wychodzi, że ważniejsze od dużych sypialni i salonów są właśnie te takie "techniczne" pomieszczenia - gospodarcze, spiżarnie, pralnie, garderoby (choć mnie nadal nie przekonują te przy sypialniach ;)) - szczególnie przy wejściu. A rzadko się o nich pamięta przy projektowaniu. W projektach gotowych i gotowych domach budowanych przez dewelopera zazwyczaj są one skromnie reprezentowane i często poupychane zupełnie przypadkowo.
  • Przy dzieciach , jesli ma się piętro z sypialniami można zostawić spory hol na górze jako przestrzen do wspólnej zabawy, można przewidzieć tez cos w rodzaju pokoju do ćwiczeń fizycznych + pokój do grania na konsolach, tv, planszowek itp.
    Podziękowali 2Bagata KasiaGorska
  • Mam dom wg naszego projektu. Dla mnie super rozwiązania to garderoba, spiżarnia i inne miejsca na przechowywanie rzeczy i sprzętów. 
    Pralni nie potrzebuje kompletnie, miałam w domu rodzinnym i tylko dodatkowe bieganie było. Za to w łazience mam drzwiczki które ukrywają pralkę, suszarkę,  płyny i proszki. 
    Mamy piętra, po pierwsze, aby nie zabierać działki, po drugie jest strefa dzieci, gdzie się bawią,rozwalają zabawki i nie rozwlekają po całym domu. 
    Sa tez rzeczy, które bym zmieniła. 
    Podziękowali 1KasiaGorska
  • Ja mam duzą pralnie przy łazience i to jest fajne rozwiązanie - jeśli sypialnie są na pietrze to lepiej mieć pralnie na tym pietrze . Znajomi mają na parterze pralnie a na pietrze sypialnie -  i to nie jest wygodne rozwiązanie z tachaniem ciuchów góra - dół non - stop . 

    Na parterze fajnie mieć spore pomieszczenie dla wszystkich domowników . my w salono- jadalni z otwartą kuchnią spędzamy najwiecej czasu . 

    Jeśli ktoś jest w trakcie projektowania domu to odradzam skosy i okna dachowe - u nas oba te elementy występują . 

    Podziękowali 1KasiaGorska
  • Dodam , że okna dachowe są przydatne  jedynie w korytarzach , przedpokojach, bo  fajnie doświetlają te  miejsca gdzie często nie ma okien lub jest ich niewystarczająca ilość 
    Podziękowali 1KasiaGorska
  • edytowano maj 2021
    @Ula, opisujesz dokładnie mój wymarzony dom  :)
  • @Aga85 a co byś zmieniła? My siadamy do projektu właśnie...
    Na razie pomysł jest, ale to wychodzi tyle metrów, że z czegos trzeba zrezygnować 
    Żyjemy teraz w studio z dodatkowym pokojem, i moja potrzeba alienacji jest zdeprywowana XD i chce mieć wszystko osobno, ale to pewnie nie tędy droga

    Główny problem to kuchnia. Mam nadwrażliwość dźwiękową, i nawet szum zmywarki nijak ma się dla mnie do relaksu w salonie, nie mówiąc już o młynku do kawy, mikserze czy okapie.. Kuchnia bez miejsca do siedzenia to też tak sobie... To dwa stoły? W kuchni i salonie? Szkoda mi trochę miejsca. 

    Marzy mi się bawialnia... Takie pomieszczenie, z którego nie wolno wynosić zabawek XD 

    Okna dachowe w sumie są drogie, skomplikowane... Ale tak fajnie doświetlają, inaczej niż zwykłe... 

    No i takie dylematy. 
    Podziękowali 1AgaMaria
  • edytowano maj 2021
    My mieliśmy kuchnię z salonem, teraz mamy kuchnię zamykana, ale otwiera się na salon. Najpierw mi to nie pasowało, ale teraz widzę dużo plusów.  Starsze dzieci wieczorem sprzątają, my sobie z mężem odpoczywamy, ja gotuje coś uciążliwego,  zawsze mogę zamknąć drzwi. Kiedy przyjdą goście mogę zamknąć kuchnię,  zawsze coś tam się dzieje podczas wizyty, wszystkiego na bieżąco nie ogarnę.
    Podziękowali 2malagala KasiaGorska
  • Dom drewniany, rozbudowany ze starego, 100 parter, 70 poddasze. Skosy są, pod nimi łóżka dzieci, nie przeszkadzają. My jako jedyni sypialnia na parterze, przy drzwiach :) Pralni mi nie brak, mam wnękę w dolnej łazience na pralkę, nad nią szafka na bieliznę, ręczniki, pościel. Suszarka niestety stoi najczęściej w salonie :(, ale IV- X suszę na dworze - zdecydowanie wolę, prasuje się samo :). Kuchnia oddzielna, ze stołem, obok salon (drzwi bez drzwi). Mam w salonie oszklony kredens ze szkłem :) Wszystko było budżetowo, kasy było mało, braliśmy darowane, kuchnia z BRW, itp. Ja niewybredna, ale ogólnie zadowolona. Szafa na buty w ganku i szafa na ubrania w sieni - super (no mogłyby być większe). Garderoba (ale taka na nieużywane obecnie rzeczy) - ekstra.
    Podziękowali 2malagala KasiaGorska
  • @Ata mogę spytać, jak liczna rodzinę macie? 
  • @malagala, my mamy duży metraż właśnie. Ja lubię duża, otwarta i doświetlone przestrzeń. I dzieci mają oddzielne pokoje.
    Błąd to wejście do garażu zrobione przy schodach, zamiast z przedsionka. 
    Wolałabym mieć tez wieksza spiżarnie

  • edytowano maj 2021
    Dla mnie dom podpiwniczony, to jest super opcja. I w sumie zawsze to docenialam.

    Edit: najlepiej nieopodal centrum miasta, miasteczka, z niezbyt dużym ogródkiem, żeby nie było za dużo pracy w nim. Metraż nie musi być duży, trzeba to sprzątać, albo nie załowac kasy na Panią od sprzątania. 

    Duży salon, tam się życie dzieje. Łazienka góra i dol koniecznie jedna z wanną druga z prysznicem.

    Kuchnia, sama kuchnia malo ważna, duża lodówka, duża zamrazarka i duża kuchenka.  A pomieszczenie jak pomieszczenie.

    Jeśli jest duża piwnica, to tak naprawdę metraż domu nie musi być ogromny, wszystko, czego nie uzywamy codziennie będzie w piwnicy.

    Nasza ma 60m2  <3

    Z marzeń takich o domu, to piękny drewniany, spadziste dachy, to nierealne, stawiam na praktyczność, szczególnie przy dużej rodzinie.
    Podziękowali 2In Spe KasiaGorska
  • Warto znaleźć dobrego architekta i przegadać z nim co potrzebujecie. Taka osoba super potrafi "wkomponować" to co potrzebujecie w projekt.
    Przećwiczyliśmy to dwa razy - w mieszkaniu, nie w domu. Myślę, że warto wydać pieniądze na tą akcję.

    U nas wyglądało to tak, że daliśmy listę co chcemy - np. duży stół, miejsce na książki, ścianka wspinaczkowa, akwarium itp. a kolega to "rozmieszczał" w ścianach.
    Podziękowali 2KasiaGorska AgaMaria
  • Bea powiedział(a):
    Aga85 powiedział(a):
    @malagala, my mamy duży metraż właśnie. Ja lubię duża, otwarta i doświetlone przestrzeń. I dzieci mają oddzielne pokoje.
    Błąd to wejście do garażu zrobione przy schodach, zamiast z przedsionka. 
    Wolałabym mieć tez wieksza spiżarnie

    Wejscie zwykle rzecz nabyta. 
    Jesli konstrukcja nosna pozwsla wynieś wejscie do przedsionka 
    Tak, tak  jest to do zrobienia;) tylko paradoksalnie chwilowo nam to pasuję, dzidzius zasypia na noc w wozku, wozony po garażu  :D 
  • Uważam, że nie ma sensu budować zbyt dużego domu, zwłaszcza, jeśli bierze się kredyt.
    Ostatnio @Prayboy wspomniał, że najstarszy syn się własnie wyprowadził, a pewnie jeszcze nie minęło 2 lata od ich dramatów mieszkaniowych. Pray zakupił większy lokal a tu już mu się exodus dzieci zaczyna:-)

    Powracając do powierzchni, ja nam nieco inne spojrzenie, bo w siódemkę mieszkamy na niespełna 60m2 i żyjemy. Garderoby, pralnie to strata metrów. Lepiej wstawić szafy na wymiar do sypialni. Pralnia- lepiej kupić suszarę bębnową i postawić w łazience, wyjdzie taniej niż inwestowanie w metry. Rozkładanej już w ogóle nie używam odkąd mam bębnową.
    Czas płynie szybko, dzieci dorastają. Jeśli faktycznie byłoby mnie stać, zaprojektowałabym dom tak, aby za dekadę móc stworzyć tam 2 osobne mieszkania z osobnymi wejściami. Któreś dziecko mogłoby zostać z nami i mieszkać niezależnie.



    Podziękowali 3Pioszo54 Ata KasiaGorska
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.