Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

Rak zabiera nam syna i brata. Olesia znowu prosi o wsparcie.

edytowano 25 kwiecień w Pomagajmy sobie
Tak, znowu proszę. 
Nie mam wyjścia. Sami nie udźwigniemy kosztów leczenia Jakuba. 
Nasz syn po raz trzeci walczy z nowotworem. Sytuacja jest dramatyczna. Nie ma już tamtego radosnego, silnego chłopaka przed którym świat stał otworem. Pracował ciężko i z zapałem. Marzył o podróżach i własnym jachcie. Żył, jak każdy młody człowiek, pełną piersią. Był do niedawna duszą towarzystwa. Dzisiaj trudno patrzeć jak z trudem oddycha leżąc w łóżku.
Lekarze w Polsce nie chcą już go leczyć. Dzięki dobrym ludziom (@ProMama) ; znalazłam klinikę w Niemczech, która zajmuje się tak trudnymi przypadkami, jak choroba naszego syna. Dają nadzieję, ale musimy działać natychmiast. Wyjeżdżamy w środę w ogromnym strachu, czy Jakub podoła podróży. On chce jechać. Chce walczyć, mimo że brakuje mu sił, a każdy oddech jest dla niego teraz ogromnym zmaganiem. 
Wierzę, że dzięki leczeniu w klinice Jakub zyska nową szansę na dłuższe i lepsze życie z Bożą pomocą - i Waszą. 
Proszę, błagam o udostępnianie zbiórki i wpłaty. Kwota, którą musimy zebrać jest ogromna, ale wierzę, że się uda. Nie spocznę prosić, póki żyję ja i póki żyje Jakub.

https://zrzutka.pl/teraz-albo-nigdy-ostatnia-nadzieja-na-zycie
Podziękowali 4beatak In Spe Joannna Elf77
«13

Komentarz

Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.