Sensowny ginekolog Warszawa po 3 cc

edytowano styczeń 2016 w Pomagajmy sobie
Poszukuje sensownego ginekologa w Warszawie (Wola, Centrum, Bielany) do poprowadzenia ciąży na NFZ.
«13

Komentarz

  • Jeśli był taki wątek przepraszam nie znalazłam.
  • Ciągle wraca :)
    Sensownych lekarzy jest kilku - ja polecić mogę dr Rodzenia w szpitalu (przychodni) na Madalińskiego (przyjmuje tylko w środy) zapisy z dużym wyprzedzeniem - około miesięcznym.

    tu był wątek http://wielodzietni.org/discussion/9134/jestem-w-pierwszej-ciazy-i-co-dalej-jak-znalezc-lekarza-prowadzacego/p1
    nie wiem co prawda w której ciąży jesteś
  • Rodzeń przyjmuje już w przychodni?? Jak fajnie! Jak chciałam się zapisać, to go nie było, chociaź w szpitalu pracował.
  • Inka, A ty chyba do Chazana chodzisz?
  • Ja oczywiście polecam prof Chazana. Rodzenia również. I jeszcze kilku innych by się znalazło.
  • rodzeń przyjmował na pewno jakiś czas temu - moja koleżanka do niego chodziła a niedawno urodziła. Chyba, ze mam nieaktualne dane
  • A macie kogoś do polecenia, kto przyjmowałby w grupie LuxMed (czyli także LIM)?
  • Dlaczego ja za każdym razem czytam: "seksowny"...??? :-B
    I myślę "ale o co chodzi...???"
    Podziękowali 1OlaOdPawla
  • Olesiu, własnie tak samo zobaczyłam :-)))
  • Dlaczego ja za każdym razem czytam: "seksowny"...??? :-B
    A myslałam, ze tylko ja.... nie chciałam sie wychylać ;)
  • no proszę, zaraz się okaże, że tu wszystkie o seksie myślą tylko nie śmią o tym pisać w wątku "to lubię"... ;)
  • edytowano styczeń 2013
    Dzięki... Już myślałam, że tylko ja tak mam...  :\">

    "Ki czort...?" - jak mawia moja Mama...

    Edit: to było do wpisów przed ostatnim wpisem Savii!!! :D
  • Na stronie Madalińskiego nie wymieniono jeszcze dr Rodzenia wśród przymujących w przychodni, ale może i ja się skuszę skoro donosicie, że tak jednak przyjmuje. Rozumiem, że mozna się tam zapisać też na rutynową cytologię po prostu? Czy tylko w ciąży wpuszczają? ;))
    Może mi doktor przy okazji powie na temat ilości cesarek i czemu tak podzielone jest środowisko ginekologów w tej kwestii. 
  • a wracając do tematu ile kosztuje prowadzenie ciąży prywatnie
    głównie chodzi mi po badania
  • Ja płaciłam 150 za samą wizytę z usg. Krew, cytologię, echo serca dziecka itp robiłam na nfz.
  • na cytologie mozna isc 'z ulicy' do przychodni przy centrum onkologii na Ursynowie. tam jest osrodek z bardzo dobrym laboratorium i niezłymi lakarzami, ale mało ludzi o nim pamieta - przyjmuja bez zapisów, raz do roku kazda kobieta moze sobie do nich przyjsc i zrobic badanie. w dni powszednie sa czynni od 8 w soboty od 9 do 14 chyba (nie pamioetam dokładnych godzin, zdaje sie ze w dni powszednie czynne jest nawet od 7 ale nie pamietam teraz
     Samodzielna Pracownia Profilaktyki Nowotworów Narządu Rodnego
    Podziękowali 1AN_3
  • ja płacę 100zł za wizytę, usg mam w ramach wizyty (nie musi być) . Wizyta co miesiąc. Badania wszystkie zlecone mogę w ramach nfzu zrobić w przychodni (podstawowe) za cytomegalię, toxo itp i tak płacę.

  • Dziwne..Ja za badania podstawowe musiałam właśnie płacić,podobno NFZ już tego nie zwracał.
  • edytowano styczeń 2013
    Moja dr rodzinna mi badania podstawowe przepisuje dwa razy w ciąży bym miała bezpłatnie (bo gina mam prywatnie).

    edit: tzn gin pisze a rodzinna przepisuje na nfz :-)
  • Haku, Ty do Rodzenia chodzisz?
  • Ja od połowy ciąży(czyli od wrzesnia do grudnia) jeżdziłam prywatnie do dr. Rodzenia bo w Przychodni na Madalińskiegi nie przyjmował na NFZ.
    Miałam tez nadzieje że wykona ciecie ale sprawy za szybko sie potoczyły i do Warszawy nie zdążyłam.
    Też polecam tego lekarza.
  • Wg moich info, lekarz przyjmujący pacjentkę prywatnie nie może wypisać skierowania na badania na nfz.
    Cytologię w Instytucie Onkologii polecam, fachowy sprzęt tam mają. 
  • @Ojejuju, ja ze skierowaniem od gina szłam do mojego rodzinnego i on to, co mógł, przepisywał.
    Lekarza rodzinnego mam jednak jakieś 30km od miejsca zamieszkania i nie chce mi się tam jeździć. znalazłam tanią przychodnię w Wawie gdzie robię prywatnie badania.

    @M32 - nie, chodzę do lekarza w Ursusie. Starszy pan, ale zna chwyty Leopolda i różne zapomniane ginekologiczne sztuczki. Mam u niego zniżkę, nie wciska antyków i kibicuje mi jeżeli chodzi o liczbę dzieci ;)
    Z uwagi na chorobę serca Haczora chodzimy na usg z przepływami do gabinetu usg 3d i też tam mamy zniżkę.
    :D
     
  • Męczyło mnie w przychodni przyszpitalnej, ze ciągle trzeba było tam chodzić - a to na usg, a to na badania, a to na wizytę i za każdym razem siedzieć i czekać. Było to problematyczne przez wzgląd na pracę więc stwierdziłam, ze korzystniejsze jest dla mnie chodzenie prywatnie.
  • edytowano styczeń 2013
    Ech Ursus... wspomnienia dzieciństwa. :-) Stary czy nowy?
  • hmm nowy to chyba (przy skoroszach)
  • Na starym, przy parafii św. Józefa jest taka duża figura Chrystusa Frasobliwego... Znasz?
  • wiem, o który kościół chodzi, ale figury nie kojarzę
  • Mnie prowadziła dr Mikos, która przyjmuje też na Madalińskiego w przychodni. Choć wydaje się na pierwszy rzut oka taka oschła i dziwna, to po pewnym czasie i poznaniu, to uczucie przemija. Zawsze miałam wszystkie badania zlecone, zrobione, jak coś się działo, to zawsze można było pogadać. Dziś też u niej np byłam zupełnie z innego powodu i porozmawiała ze mną jak z człowiekiem, który potrzebuje wsparcia. Sama z tego co wiem ma 2 dzieci.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.