MENU na przyjęcie po I Komunii Św.

1246728

Komentarz

  • nie jadają ryb, sery jedzą i jajka
  • Nalesniki z farszem ruskim
    canelloni szpinakowe
    naleśniki z warzywnoserowym nadzieniem
  • Ale jakie dodatki do tego mięcha planujesz? Żeby wymyślić coś pasującego.
  • i dobrze by było, bam dała radę zrobić w większej ilości, bo wszystkożercy też będą chcieli, mam rodzinę jak stado szarańczy :D
  • @Katarzyna, łatwiej w drugą stronę, będzie główne, wymyśli się dodatki!
    wszystkiego będzie dużo, bo impreza niemalże od rana :)
  • edytowano kwiecień 2015
    Można zrobić:
    - wege gołąbki,
    - wege burgery (z soczewicy, z cieciorki, z batatów, czy z czego tam jeszcze w duszy Ci zagra),
    - jakieś warzywo (papryka, cukinia, bakłażan, ziemniak, wielkie pieczarki, buraki, kalarepka itp.) faszerowane wegetariańskim farszem,
    - kapustę duszoną z grzybami i suszonymi śliwkami,
    - pyzy lub krokiety z kapustą i grzybami,
    To tak spod dużego palca...
  • soczewicę a'la fasolka po bretońsku
    jakąś fajną wege tartę
  • faszerowane kalarepki na tę chwilę wygrywają :)
    dzięki!
  • Lubię faszerowane kalarepki... :)
  • Głosuję ma tarty:)
  • albo papryki faszerowane kuskusem z pieczarkami, pieczarki faszerowane i panierowane
  • Albo tarty i faszerowane kalarepki. Obiecuje zachowywac sie spokojnie,jesc cicho,i smiac z wszystkich zartow.
  • @E.milia, a adres już masz? Komunia 24. maja ale żywienie gości od piątku :)
    makijaż mi narysujesz?
  • Nie,bo nawet sobie nakladam z rzadka specyfik jakies pinc w jednym na twarz metoda zblizona do mycia i wcieram,oraz nakladam tusz na rzesy,et voila,mam make up. Kosmetyczki placza jak sluchaja.
    Podziękowali 1Katia
  • a, no trudno, ale miejsce przy stole zaklepane i spróbuj się teraz wykręcać :D
  • Ja specjalnie tak,bo najpewniej bedziemy wtedy w Legionowie ;-)
  • 53 minuty, 49 bez korków, 50 km.
  • Jak na Wawe to za plotem ;-)
  • AgaAga
    edytowano maj 2015
    No więc zmieniliśmy plany.
    Po pierwsze pogoda... leje i lać będzie. Miejsce, które wybraliśmy, traci na atrakcyjności. I liczymy się z tym, że gościom może być zimno, mokro i będą chcieli jak najszybciej odbębnić i wrócić do domu na herbatę Nie o o wszak chodzi!
    Po drugie, za duży nacisk w części rodziny na "elegancję" i żeby się pokazać w porównaniu z inną częścią rodziny. A to właśnie to, czego w tym dniu chcemy uniknąć! Z takich zawodów dobra duchowego nie będzie.

    Także szybka decyzja, że obiad w domu i potem zyskujemy przestrzeń czasową do wykorzystania zgodnie z tym, na co pogoda pozwoli. Możemy podjechać do ulubionego Biergartenu przy ulubionym klasztorze, możemy muzykować w domu, możemy iść na pyszne lody i spacer po okolicy.

    Zapytałam córkę, którą wersję woli, w końcu ona świętuje. I młoda mówi, że nie chciała nic mówić, ale wolała w domu, więc jak może, to wybiera dom.

    Od jutra mam mamę, od środy jeszcze kuzynkę... damy radę. W końcu będzie 8 osób dorosłych i 3 dzieci, a wieczorem jeszcze dodatkowa dwójka dorosłych z dwojgiem dzieci.

    Teraz przeczytam dokładnie wątek, bo na razie rodzina zagłosowała na kaczkę pieczoną, roladki cielęce z mascarpone i szpinakiem i coś z jagnięciny, ale trzeba pomyśleć o dodatkach i logistyce.
  • Jak to dobrze mieć męża Ślązaka! U nas wiadomo co będzie - śląski obiad: rosół, rolady wołowe, kluski śląskie, modra kapusta, do tego jakaś zielenina :) Na deser sernik, tort, lody dla dzieci. Myślę nad przekąskami, bo msza skończy się o 11, więc w zasadzie jest to pora bardziej na drugie śniadanie. Zainspirowały mnie te faszerowane kalarepki :) My robimy kameralną komunię: 10 dorosłych, 8 dzieci.

    Ja na imprezy zawsze biorę kogoś, kto mi to ugotuje i poda. Po pierwsze bałabym się, że wyjdzie niedobre. Po drugie samo wybranie się rano do kościoła z wszystkimi dziećmi, dopilnowanie tych strojów, ładnych sukienek i bucików to już dla mnie wyczyn.
  • Fajnie!

    U nas gotowanie wlasnym sumptem, za duzo lubiacych gotowac i piec :D I obsluga chyba tez, chociaz znajoma sie juz zadeklarowala, ze chetnie pomoze (ale chyba zamiast jej pracy wole tiramisu jej meza B-) .

    Na razie zglosili, ze wsrod przystawek ma byc jakis fajny pasztet, tartaletki, zupa pomidorowa i barszcz (buahahaha, robie jedna...), kaczka, roladki i poledwiczki w sosie albo jagniecina w rodzynkach, pyzy, ziemniaki pieczone, tiramisu, sernik, ciasto z owocami i tort . Czekam na dalsze pomysly ;)

    Komunie mamy na 12, ze zdjeciami zejdzie pewnie do 14, jeszcze zahaczymy o konsulat (wybory...), wrocimy na jakas 15.30. Czyli w sumie nie ma sie czym przejmowac, cokolwiek bedzie, na to sie rzuca =))
  • O, i jeszcze jedna mysl:

    dekoracja stolu! Zbieram inspiracje... bo na razie mloda chce... zolty obrus.

    Nikt nie zgadlby, dlaczego, to od razu napisze: dzien wczesniej zdaje na zolty pas w taekwondo. Trener powiedzial jej, zeby sobie przepasala albe pasem, juz tak jego podopieczni robili. Coz, najwyzej bedziemy odpowiedzialni za zawal wikarego... ale moze sie uda pozostac przy obrusie ;)
  • Może żółty obrus jednorazowy? U nas, tradycyjnie, jest obrus jednorazowy (tyle, że biały), a po imprezie dzieci dostają kredki i mogą na nim do woli rysować. Tak tradycja nam się utarła...
  • @Katarzyna- gdzie kupujesz???
  • Mąż w jakimś hipermarkecie kupuje. Taki papierowy na rolce zwykle, raz był bardziej fizelinowy składany. Jak wróci z rynku, to postaram się pamiętać i zapytać, gdzie.
    Bardzo szykownie to nie wygląda, ale nadrabiamy jakimiś serwetkami, a frajda z rysowaniem na koniec jest wielka.
  • serwetki i tak kładę
    mam "na wyposażeniu" 2 adamaszkowe obrusy po babci, coraz mniej białe
    każdy z innym wzorem, musze kłaść dwa, bo stół długi
    i zastanawiałam się jak ugryźć ten temat
  • No, właśnie ze względu na długość stołu zdecydowaliśmy się kiedyś na jednorazowy i nam się spodobało. I tak już zostało. Na imprezy tylko w najbliższej rodzinie (8-9 osób) wystarcza nam zwykły długi obrus. Na powiększony skład, gdy zestawiamy dwa stoły - nie da rady.
  • Czasem bywaja w lidlu, ale ostatnioo wypatrzylam tez w Juli, tylko nie wiem, czy macie ta siec? Kiedys ladne byly tez w ikea, ale skonczyl sie sezon i nie wrocily. Na wszelkie przyjecianieco mniej formalne robione w lecie na duzy stole w "szklarni" sa idealne, ale z okazji komunii jakos sie wacham
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.