Auta rodzinne

1246735

Komentarz

  • Masz rację Bogdanie. My jeżdzimy Alhambrą od czterech lat. Auto ma wiele zalet...
    Jednak przy komplecie pasażerów praktycznie zero bagażnika.
  • Nissan Serena 14 lat i dużo mniej nakładów od wspomnianego opla zafiry.
  • Malgorzata32:
    Masz rację Bogdanie. My jeżdzimy Alhambrą od czterech lat. Auto ma wiele zalet...
    Jednak przy komplecie pasażerów praktycznie zero bagażnika.
    Podobnie w Dacii MCV :sad:

    Minivany tak mają. Przy 7 osobach bagaznik niewielki.

    Problem znika za doplatą gdy kupimy miniwana w wersji grand np. Grand Voyager, Dodge grand caravan lub coś z pogranicza osobówki i minibusa np. VW Transportera (Caravellkę lub wersję van).
  • Podoba mi się to, co napisał Śpioch. Najważniejsze, to skonfrontować dostępne na rynku samochody ze swoimi potrzebami i zasobami portfela. Współcześnie nie ma już "wiecznych" marek, samochody produkuje się tak, aby się po pewnym czasie psuły i mobilizowały do zakupu nowej wersji. Jak się nie wybierze, to zawsze nas nabiorą, nie ma sposobu na uniknięcie tego. Dlatego trzeba kupować to, co można i co się podoba. My na przykład od początku szukaliśmy czegoś o dużej pojemności bagażnika i bez większych wahań kupiliśmy starego Grand Voyagera. A że wcześniej przez wiele lat jeździliśmy Volvo 740 kombi, więc jego kanciasta sylwetka miło nam się kojarzyła.
  • Jak wspomniałem, nasz egzemplarz jest dość wiekowy, choć wcale nie jedyny w okolicy :cool: Pali ok. 18 litrów gazu na 100 km w jeździe po mieście (silnik 3,3). Części są generalnie dostępne i do tej pory nie było z nimi problemu. O cenach nie ma za bardzo sensu mówić, bo warsztaty mają różne źródła zaopatrzenia :wink:
  • moha:
    nie no z takimi doradcami to bym zimą w sandałach chodziła
    wiadomo że jak kupie parolatka to może częściej się będzie psuł ale przecież samochód jednej marki różni się od drugiej jeżeli chodzi o koszty utrzymania. matizem jeździłam nie powiem i mało palił i miał tanie części ale był awaryjny, niestety mieściły się góra 4 osoby (Taw a w twoim? ha ha). a teraz chciałabym taki duży samochód (7 os). z wyglądu to one wszystkie są podobne ale na pewno któryś pali mniej a któryś więcej, któryś ma tanie części a któryś drogie, któryś częściej się psuje(mimo lat) a któryś rzadziej itp itd
    to jak to z nimi jest
    Dopiero teraz po 6 latach zaczynam cos tam robic a rocznik 2002. Dziwną miałas tą wersję bo w moim mieści się 6 osób i do jakiegos czasu jeszcze AST.
  • Im większy samochód, tym łatwiej prowadzić- wsiadasz, jedziesz, a mniejsi uciekają. Trochę gorzej z parkowaniem.

    W odpowiedzi na pytanie polecam Chryslera grand voyagera, bo jest bardzo fajny,ładny i wygodny, dużo w nim miejsca. Nie mam pojęcia, ile kosztują naprawy, nie czekaliśmy nigdy długo na części.
  • moha:
    zaraz zaraz - Taw, to jaka to wersja Matiza? mój był wielkości malucha :confused: i trzeci fotelik za chiny by się nie zmieścił [...]
    Trzeci co?
  • Taw prosze zrób zdjęcie i wklej bo nie wierze
    ---------------------------------------------------------
    Dobra ale jak Ty wkleisz jak lejesz dzieci.
  • Moha - jechaliśmy chrzcić Ulkę w sześć osób Nissanem Micrą. Trzy foteliki mieszczą się bez problemu.
  • Ostatnio podziwiałem VW T6. Dziewięć miejsc i fura miejsca z tyłu. Fajne cacko, a cena jeszcze fajniejsza.

    T
  • Mój mechanik od skrzyni biegów itp. w VW (nasz T4) bardzo krytykowal wlasnie skrzynie w nowszych wersjach. A facet chyba zna sie na rzeczy, bo ma duzy warsztat ze wszystkimi czesciami (jesli chodzi o to co pod maska) do wolksvagenów, audi itp. Podobno maja lepsze osiagi, ale sa delikatniejsze niz starsze wersje, no a naprawa kosztuje majatek. Tak wiec my dalej bedziemy jezdzic naszym wolem, zwlaszcza po zainwestowaniu w nowa skrzynie - ale nasz ma juz prawie 9 lat.
    A co do prowadzenia takiego duzego samochodu - nie jest to az taki problem jak sie wydaje, np. widocznosc jest znacznie lepsza niz w innych, bo siedzisz wysoko i masz w miare krotka maske. Oczywiscie nie wcisniesz sie w kazda dziure jak np. swiftem itp., ale do swifta nie wcisnie sie Twoja rodzina ;)

    Pozdrawiam - ula
  • ech dziewczyny wszystko na własnośc... image
  • moha:
    ale to hydraulik
    ale mój
  • moha:
    ale to hydraulik
    "ciosany" taki:tongue:
  • no fotelik:smile: skoro nie mieszczą się 3 foteliki to jak mieści się 6 osób - Taw prosze zrób zdjęcie i wklej bo nie wierze
    -----------------------------------------
    Specjalnie dla Ciebie Moha. Musisz sie jednak zadowolic wersją "audio"
    http://www.wrzuta.pl/film/1JFt6bcixJ/pakowanie
  • I co, mama wywaliła grę Kordianka przez okno? Bo zapis urywa się w najciekawszym momencie...
  • nie było tak tragicznie
  • Ja nie jestem tak opanowana jak żona Tawa , w pewnym momencie zaczynam wrzeszczeć :shamed:
  • Taw ma podsłuch w samochodzie o czym uprzejmie donoszę
    TW Bolek2
  • Ale nagranie super, dzieci są świetne :kissing:
  • mamy dobry sprzęt XXI wiek
  • "i kto tu jest śmierdzący?" :jumping:

    P
  • greenhorn nie wątpię, że było fajnie:rolling::rolling::rolling: Ale ten ksiądz i te dziewczyny to nie była wesoła rodzinka:bigsmile:...A my tu przecież o autach dla rodziny (wielodzietnej) dyskutujemy...
  • A tak na poważnie...
    Mój mąż rozważa Hondę Odysey.
  • Podobna ta dacia nieocynkowana jest.
  • >>Podobna ta dacia nieocynkowana jest. <<

    ale zawsze można pokryć papą i zakonserwować smołą
  • Polecam trojaczki sharan, alhambra, galaxy.
    My jeździmy alhambrą, 1,9 TDi, prowadzi się znakomicie, pali przyjemnie niedużo. Dla naszej 5-osobowej rodziny jest po prostu komfortowy.
    Przy 6 osobach też jeszcze da się dołożyć bagaż (zaletą jest to, że każdy fotel jest osobno, nie ma ławy w środku ani z tyłu, i można sobie dowolnie ułożyć i fotele i bagaże). Przy 7 osobach z bagażem jest kiepsko, ale i tak lepiej niż np. w zafirze czy espace.
    Znajomi mają już parę lat galaxy w dieslu i też bardzo chwalą.
    Sharon też ma dobre opinie, ale jest ciutkę droższy, dlatego wybraliśmy alhambrę.
  • W ostatnim GN jest cos tam o autach rodzinnych. Tylko zastanawiam sie dlaczego nie wzieli Matiego, jak wiadomo ma szeeerokie zastosowania... Wydaje mi sie ze bylby idealny do wyobrazenia autora o autach rodzinnych.
  • moha:
    Taw a teraz przyznaj się czy odważyłbyś się wyjechać z całą rodziną Matizem do miasta?
    Że co że niby my z wiochy jesteśmy...?
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.