SZCZEPIENIA czyli rosyjska ruletka

1140141142143144146»

Komentarz

  • edytowano 14 listopad
    Mam 4 dzieci szczepionych i troje nie. Spośród tej czwórki tylko dwoje synów jest szczepionych zgodnie z kalendarzem, całe ich dzieciństwo wczesne spędziłam w szpitalach. Astmy, alergie, oskrzela, pluca - końca nie było. Moje dzieci nieszczepione za to nie chorowały nigdy. 5-latek raz miał katar.  Jedzą to samo co starsi,  chowani tak samo.

    Teściowa panikuje w związku z polio, kseruje mi artykuły przeróżne. Jest przerażona:) Szczepiliscie dzieci?  
    Podziękowali 1Monika73
  • http://wolna-polska.pl/wiadomosci/dr-hubert-czerniak-szczepionki-powoduja-autyzm-uszkodzenia-mozgu-wideo-2016-05

    na fb jest grupa wsparcia bo w grudniu ma być rozprawa w sprawie odebrania mu prawa fo wykonywania zawodu
  • Czwórka moich szczepionych dzieci miała obniżone napięcie mięśniowe. Nikt się tym specjalnie nie przejął bo "widać taka ich uroda" Dopiero przy czwartej padło odkładamy dalsze szczepienia do czasu konsultacji z neurologiem. Kolejna czwórka nieszczepiona, żadnych problemów z napięciem.
    Ale kogo to obchodzi. Jesteśmy wstrętnymi i proepidemikami z wymyślonymi nopami. 
  • U moich synów też kłopoty z napięciem mięśniowych. Taka uroda:@ 
  • Mój jeden też obniżone napięcie mięśniowe. Do tego wszystkie szczepionki znosił fatalnie.
  • Ja za to w drugą stronę trochę mam- chwale Boga za to ze nie zaszczepiłam swojego 4 latka bo widzę ze ma zaburzona odporność. Kandydoze miał w wieku 1,5/2 lat. Jakieś nietolerancje. Aż boje się pomyśleć jak mógłby zareagować jego organizm na szczepienie.
  • edytowano 17 listopad
    No poczytałam troszkę o Nopach. Synkowi ciągle odwlekam termin...
    Ale zaświtało mi coś w głowie! 13 lat po pierwszym porodzie i 5 po drugim. Czy moje dzieci nie zaliczyły przypadkiem nopow w szpitalu już, tuż po urodzeniu? Obydwoje darli się niemilosiernie cały pobyt, nie jedli (więc zalecano glukozę, której też nie chcieli), nie spali praktycznie w ogóle! Po kilka minut i godzina krzyku, płaczu, znowu kilka minut i płacz. I dałam sobie wmówić, że mam TAKIE dzieci i tyle. Czy ja się mylę czy mnie zrobiono w bambuko jak każdego niedouka?

    Ed. Dodam, że jedno i drugie do około 2-3 roku miało poważne problemy ze snem, no nie spali, ciągle się wybudzali, a ja chodziłam jak zombi. 
    Ktos bardzo sympatyczny mi powiedział "widocznie za mało się modliłas o spokojne dziecko, to masz". Teraz myślę, że chyba za bardzo ufałam lekarzom. Mylę się czy to możliwe? 
  • @katarzynamarta, ja też mam takie podejrzenia co do mojej córki. Płacz nieutulony, już nie wiedziałam co robić, takie dziwne pobudzenie. To nie były kolki, to było moje czwarte dziecko, ale pierwsze z takim problemem. Też odmawiała jedzenia. Dostała Euvax na żółtaczkę, później wycofano tę szczepionkę. 
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.