Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

Taki duży taki mały może świętym być?

124

Komentarz

  • @mader, moje pytanie było obok, po prostu przyszło mi do głowy, jak najbardziej się zgadzam i podążam za Twoim tokiem myślenia:-)
    Podziękowali 1mader
  • kawusiowa powiedział(a):
    Aha, jeszcze jest coś takiego, że często coś, co było wzorem świętości ileś set lat temu, teraz jest raczej bulwersujące. Bł. Juta z Bielczyn - owdowiała, oddała dzieci na wychowanie do klasztoru (jak to w średniowieczu), i ruszyła w świat służyć ubogim. Jej pustelnia jest koło Chełmży. Teraz, kiedy przeżywamy kryzys rodziny, powiedzielibyśmy: "Ej, no jaki wzór świętości?". Ale wtedy, kiedy zakony przeżywały kryzys, a opieka nad chorymi i ubogimi pozostawała wiele do życzenia - taka Juta to była jak Matka Teresa. 
    Czy ja wiem, czy jest to takie bulwersujące? Wdowa, domyślam się, że uboga, mogła mieć trudności z jednoczesnym utrzymaniem i wychowaniem potomstwa. O.Kentenich (koniec XIX wieku!) został oddany do sierocińca przez matkę - brzmi okropnie, prawda? Tylko że ona właśnie była wdową z nędznymi możliwościami.
  • Dawajcie jeszcze jakiś fajnych mało znanych świętych i błogosławionych, albo sługi boże.

    Podziękowali 2Hope In Spe
  • kawusiowa powiedział(a):
    @Ojejuju , pisalam o Karolince artykul. Rosjanin. Ona biegla wzdluz lasu, zeby ktos ja ze wsi zibaczyl i przybyl z pomoca. Wskoczyla na bagna, zeby wojakowi w buciorach i szubie bylo ciezko. Rzeczywiscie, prawdopodobnie najpierw chcial ja zgwalcic, a potem sie wsciekl i cial ja szabla, ktira dosuegnela plecow. Karolinka sie odwrocila, probowala dlonia wstrzymac szable - stad kolejna rana. Nie udalo sie. A potem uderzyl ja w szyje. Upadla, wtedy ja zostawil. Wykrwawila sie na tych bagnach.
    Dlugo jej szukali. Na pogrzebie byla nie tylko cala wioska, ale i wojska rosyjskie. Tylko tego wojaka nigdy nie odnaleziono. 

    Bylam w jej domu rodzinnym i przy grobie. W kosciele parafialnym trafilismy na jakies czuwanie - pelno ludzi. Niesamowite, wzruszajace miejsce.
    Tyle ludzi, bo widać była niezwykłą osobą. Duchowo. 
    Może istotnie jest tak że to po prostu do mnie ta święta nie przemawia. 
    Odwrotnie też mi się zdarzało, że czyjas historia mnie porwała, a jak komuś opowiadałam to widziałam w oczach "No ładnie ładnie, ale w sumie co w tym takiego???" ;)
  • Mnie jeszcze zawsze jej ojca żal. Czasem się zastanawiam czy się winił że jej nie obronił itp. Albo czy ktoś go nie oskarżał.
    Podziękowali 2joanna_1991 Malena
  • maliwiju powiedział(a):
    Dawajcie jeszcze jakiś fajnych mało znanych świętych i błogosławionych, albo sługi boże.

    Bł. Piotra Frassati znasz? :)
    Podziękowali 1Malena
  • Tak jego relikwie były w kościele Dominikanów w czasie ŚDM.
    Ale odświeżę sobie życiorys.
    Śmieszną historia jest z nim związana że na początkowych zdjęciach bywał z papierosem a potem wretuszowali . 
  • @maliwiju, a nie z fajką?
    Podziękowali 1Agnicha
  • Nie jestem pewna , wydaje mi się że z papierosem ale to mogło mi się pomieszać po tym jak kiedyś mój proboszcz mówił o świętych palaczach.

    Św. Brat Albert Chmielowski 
    Bł x Jerzy Popiełuszko
    Bł Piotr Frassati 

  • Z fajka z fajka :) 
    Ale zachowały się te zdjęcia :)
    Podziękowali 2maliwiju Agnicha
  • Bardzo polecam książki tego pana

    https://m.deon.pl/religia/kosciol-i-swiat/z-zycia-kosciola/art,34506,chesterton-trafi-na-oltarze-wkrotce-moze-rozpoczac-sie-proces-beatyfikacyjny.html

    G. K. Chesterton, konwertyta z protestantyzmu, obrońca wiary i autor licznych pasjonujących dzieł o religii i nie tylko.
  • o tak, Chesterton to chyba mój ulubiony pisarz, jeśli chodzi o książki o tematyce religijnej!
    Podziękowali 1PaniWiosna
  • A ze świętych których teoretycznie każdy zna, ostatnio odkrywam Teresę z Avila. Czytam to co napisala i po prostu uwielbiam ją :) Co za kobieta! Z krwi i kości :)





    Podziękowali 3Bridget kawusiowa Rien
  •  nie będę oryginalna
    moim faworytem jest św.Maksymilian Kolbe :) 

    Podziękowali 3mader Bridget mamababcia
  • maliwiju powiedział(a):
    Tak jego relikwie były w kościele Dominikanów w czasie ŚDM.
    Ale odświeżę sobie życiorys.
    Śmieszną historia jest z nim związana że na początkowych zdjęciach bywał z papierosem a potem wretuszowali . 
    Z fajka a nie papierosami
    I mam zdjecie bez retuszu 
    Podziękowali 1mader
  • Marta Robin chyba znana? Przeciekawa osoba. Ponoć Pan Jezus miał jej powiedzieć, że już nikt do końca świata nie będzie tyle cierpiał, co ona...

    Nie wiem, na jakim etapie jest proces, ale beatyfikacji ciągle nie było.

    No i polecam nieustannie o. Wenantego Katarzyńca. Wyjednuje cuda. Widziałam.

    A z powszechnie znanych - św. Teresa od Dzieciątka Jezus. Jeśli się tak wczyta od serca w to, co opisywała, to serce się koi i kroi z zachwytu, bólu, wspólczucia i podziwu... Mała droga tak na serio to hardcor. Nikt tak naprawdę nie chce być ostatni, zapomniany, ukryty i iść z pustymi rękami do nieba, licząc tylko na Miłosierdzie Boże.
    Jak ta Kobieta TAK zrozumiała Boże Serce, to pojąć nie mogę. (Wiecie, że ona, gdyby to było możliwe, to chciała iść do piekła, by tam kochać Pana Jezusa, bo tam Go nikt nie kocha?). 
    Podziękowali 2mader Malena
  • A znacie Alicję Lenczewską, umarła 6lat temu w Szczecinie. Mistyczka jej zapisy rozmów z Panem Jezusem rozkładają mnie na łopatki. 
    Są wydane , mają imprimatur. 

  • Mnie Rita zadziwia - a szczególnie jej modlitwa , że gdyby jej synowie mieli zabić w ramach wendetty ,to lepiej żeby Pan Bóg ich zabrał ....  i zabrał
    Podziękowali 4mader Wiol mamababcia Katanna
  • Św Rita jest na mojej Top Liście 

    Podziękowali 1mader
  • maliwiju powiedział(a):
    A znacie Alicję Lenczewską, umarła 6lat temu w Szczecinie. Mistyczka jej zapisy rozmów z Panem Jezusem rozkładają mnie na łopatki. 
    Są wydane , mają imprimatur. 

    Znamy, mamy nawet kupione zapisy, jeszcze nieprzeczytane. 
    Podziękowali 1maliwiju
  • edytowano listopad 2018
    Ja odkryłam ostatnio św Hildegardę ( tą od orkiszu) jako autorkę chorałów . Ta muzyka została jej objawiona jako śpiewy Anielskie.

    Tu posłuchajcie ten zespół odtwarza muzykę z oryginalnych zapisów świat Hildegardy.

    Podziękowali 2E.milia makodorzyk
  • Wracając na chwilę do Karolinki, bardzo mnie porusza, że u podstaw jej świętości stała rodzina; zwykli ludzie blisko Boga i siebie nawzajem. Na jej procesie beatyfikacyjnym żyjące koleżanki mówiły, że dzieci ze wsi lubiły tam przychodzić, że przyjaciele Karolci bardzo dobrze się tam czuli; siostry zeznawały, jak się wspólnie bawiły (dwie siostry dożyły beatyfikacji). Mama prenumerowała czasopisma katolickie, dużo razem czytali (przy pracy na wsi!). 
    Można tak zwyczajnie się lubić i dać komuś ogromne zapasy na całe życie.

    A z drugiej strony Pan Bóg nieraz powołuje świętych z tak trudnych miejsc, że naprawdę widać, że tylko Jego mocą można tę świętość osiagnąć. Ostatnio pisałam mały artykuł o bł. Janie Beyzymie - misjonarzu na Madagaskarze. Jego ojciec brał udział w powstaniu styczniowym i musiał sie ukrywać, a rodzina się ich wyparła. Ostatecznie mama z 5 dzieci schroniła się u brata. Kiedy dorośli, Janek poczuł głos powołania, poszedł do jezuitów... a jego rodzeństwo zajęło się odzyskiwaniem straconego majątku. Trwali w kręgu żalu, pretensji. A Janek? Najpierw był ukochanym wychowawcą w konwikcie dla młodzieży, potem misjonarzem na MAdagaskarze, a potem chciał jeszcze pojechać na Sachalin, ale zmarł z wyczerpania. Pan Bóg poszerzał jego serce, ciągnęło go do najbardziej opuszczonych. Ostatecznie podczas masakry wołyńskiej cały majatek Beyzymów przepadł. A las i ogród, który ojciec Jan posadził w wiosce dla trędowatych, cały czas funkcjonuje.

    Podziękowali 3mader Katia Malena
  • Ja jeszcze dodam o Alicji Lenczewskiej kto ma FB polecam stronę " Alicja Lenczewska słowo pouczenia" codziennie albo co drugi dzień wrzucają cytat.


    I chciałam się wytłumaczyć jeśli przed imieniem świętego zamiast św pojawia się u mnie świat to telefon mi tak poprawia, nie zawsze zauważam a potem całkowicie bez sensu zdania wychodzą.
    Podziękowali 3mader Bridget Rien
  • edytowano listopad 2018
    @maliwiju jeśli przemawia do Ciebie Lenczewska to bardzo polecam też Dialogi Ludmiły Krakowieckiej. Ona z polecenia Pana Jezusa była założycielka Wspólnoty Miłości Ukrzyżowanej w której się Lenczewska po okresie romansu z Odnową formowała i tym duchem przesiąkła. 
    Czytam sobie po kawałeczku (bo sama na pewno po Lenczewskiej widzisz że to nie są książki do jednorazowego połknięcia) już dłuższy czas i co mnie zachwyca, niesamowita prawdziwość osoby Ludmiły, widoczne z biegiem czasu dojrzewanie, formowanie, taka naprawde zwyczajna kobieta z krwi i kości, z mnóstwem wad ,wątpliwości, slabosci ale Pan sobie tak wybiera na swoje narzędzia i to jest piękne. Już jak czytałam wstep to się zachwyciłam ha ha :) Bo to była kobieta po przejściach, rozwodzie, zresztą żyła w czasie wojny i przeszła też inne tragedie. 
    Tylko bardzo trudne Dialogi do zdobycia, sama mam pożyczone.
    A przesłanie u Lenczewskiej, wcześniej u Krakowieckiej, i tak naprawdę u wielu innych, bardzo do mnie przemawia, myślę że jest to bardzo ważne, Bóg naprawde robi wszystko żeby dotrzeć do jak największej liczby ludzi , jest spójne z przesłaniem fatimskim i w ogóle z tym co Matka Boża wszędzie woła.
    Kto ma uszy do słuchania...
    Fenomen Lenczewskiej myślę że polega na tym, że tam nie ma tak naprawdę nic ponad to co jest w Ewangelii, tylko podane współczesnym językiem, do współczesnych ludzi, i pogłębione bo może dopiero jesteśmy zdolni pewne rzeczy zacząć rozumieć.
    Podziękowali 1maliwiju
  • edytowano listopad 2018
    @mader dziękuję Ci bardzo, będę szukać. 
    Doskonale to ujęłaś Lenczewska jest dla mnie współczesnym komentarzem Jezusa  do Ewangelii ( głupio to brzmi) 
    Dodam jeszcze że jej dziennik czytam ze strony na FB i z porażającą precyzja codzienne wpisy odnoszą się do bieżących wydażeń w moim życiu. 

    Pierwszy z brzegu przykład, gdy byłam rozczarowana bo organizowałam spotkanie na które nikt nie przyszedł. Przeczytałam. 

    "† Gdy człowiek podejmuje konkretne wysiłki, by iść za Mną, szatan szczególnie to właśnie utrudnia. Ale wartość wysiłku człowieka wtedy jest większa. I chociaż z własnego punktu widzenia nie osiągnął nic, w Moich oczach ważne i cenne jest to udręczenie w przezwyciężaniu siebie, i to dostrzeganie własnej bezsilności.

    Sukces powoduje upadek, a udręczenie drobnymi upadkami i poczucie bezsilności zbliża do Mnie - jest więc sukcesem. 

    Inna jest Moja skala ocen. Staraj się widzieć tak, jak Ja wiedzę, i wszystko przyjmować z ufnością i zrozumieniem, bo wszystko cokolwiek jest, jest dla twojego dobra.

    ( " Świadectwo" 229, cz. II, pn. 29 IX 86, g. 22:25))"
    Podziękowali 4mader Rien mamababcia Katanna
  • Tak...
    No właśnie...
    Bo to JEST Słowo. 

  • Ludmiłę znalazłam  na FB , ktoś publikuje jej Dialogi.
  • A Gemmę Galgani znacie?
    Przyszła do mnie całkiem sama za sprawą pewnej modlitwy...
  • Katarzyna powiedział(a):
    A Gemmę Galgani znacie?
    Przyszła do mnie całkiem sama za sprawą pewnej modlitwy...
    Znamy :)
    Czytalismy książkę o Gemmie. 
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.