Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

Zbrodnia na dziecku w szpitalu Świętej Rodziny

191012141523

Komentarz

  • To jest dramat. Paprotka poczytaj fora o kobietach które zabiły swoje dzieci w 20-24 tygodniu. One maja ogromna depresje. Mimo iz wiele z nich uważa, że postapiły słusznie przeżywają ogromne męki - świat nie jest już taki sam bo czują się morderczyniami własnych dzieci i to dzieci które wyglądaja jak wcześniaki.
    To nie mija latami. Podobno w Polsce ciężko o pomoc psychologiczną w tej kwestii. One cierpią w samotności.

    Dla nich wydaje się, że żadne wyjście nie jest dobre. Zrobiły to ze strachu o siebie ale straciły spokój duszy.

  • To jest dokladanie jednej tragedii do drugiej. Potrzeba wsparcia i fachowej pomocy dla takich mam, których dzieci są chore, a nie zabijania.
    Tak jak potrzebne jest fachowe wsparcie chorym dzieciom już urodzonym i ich rodzinom, a nie proponowanie eutanazji.

    Tak, znam termin uporczywa terapia I odrozniam ja od eutanazji, Paprotka.
  • Jak kobieta zabije swoje dziecko, to cierpi i w ogólnym rozrachunku to dla niej dramat. Nie da się zrobić czegoś tak okropnego i przeciwnego naturze, żeby to nie miało swoich konsekwencji.
    Dlatego lepiej, żeby tego n ie robiła.
    Ciąża zagrażająca życiu matki - nie rób sobie wody z mózgu i poczytaj, co o tym mówi KK.
    Ciąża w której zagrożone jest życie dziecka - wady genetyczne - no dobić takiego, uśmiercić szybko, patrzeć nie będzie trzeba i można sobie wmówić, że sie nie będzie męczył taki chory płód - co z tego, że jest dokładnie odwrotnie, trzeba sobie wmówić. Aż się uwierzy w te bzdury. No i wady genetyczne zostaną natychmiast zlikwidowane, już po problemie.
  • Już o tym było pisane wielokrotnie @Paprotka ale się nie raczyłaś do tego odnieść - że ciężko chore dziecko po urodzeniu, jako pacjent ma opiekę i leki przeciwbólowe, może umrzeć łagodnie.
    Abortowane dziecko umiera cierpiąc bez żadnego znieczulenia - no ale trzeba wmawiac sobie i wszystkim wokół, że abortuje się dla dobra dziecka, żeby się nie męczyło.
  • Szacunku, ludzie, szacunku. Głęboki szacunek do życia, to jest to, czego brakuje w społeczeństwie... Jeśli jest ten szacunek, nabożne podejście, to nie ma antykoncepcji, aborcji. Takie jest moje doświadczenie, moje zdanie.
  • @Paprotka unika odpowiedzi na konkretne pytania. Maliwiju wciąż czeka na odpowiedź. Ja dorzucam kolejne.
    Czy aborcja to zabójstwo?
    Od jakiego momentu zaczyna się życie?
  • Paprotka napisała:

    > naprawdę nie wierzycie, że taki projekt spowoduje rozkręcenie podziemia aborcyjnego? <

    Na takie dictum proponuję - znieść w ogóle prawo karne, bo ludzie i tak kradną, gwałcą, itd. Dlaczego mają to robić w "podziemiu"?
  • Dzięki Małgorzata za link. To jest mimo wszystko krok naprzód.
  • M_Monia napisała:

    > Dzięki Małgorzata za link. To jest mimo wszystko krok naprzód. <

    Oj ludi, ludi.
    Idę stąd, bo za bardzo się denerwuję, gdy jestem na gazeta.pl - tego typu komentarze są czymś normalnym, ale tutaj, jednak dołują.
  • edytowano marzec 2016
    Klara tak czułam, że to się może nie spodobać bo nie zostaną odczytane prawidłowo moje intencje. Mimo wszystko uważam, że to malutki kroczek naprzód. To nadaje mu człowieczeństwo. Gorzej jak ktoś twierdzi, że takie dziecko nic nie czuje. ...wtedy łatwiej zabić. Po prostu wydaje mi się, że ta wiadomość może dzieciom pomóc tak samo jak USG na którym widać, że dziecko ssie palec, dotyka pępowiny itd. No ale to moje subiektywne odczucia.
    To pokazywał jeden lekarz w "niemym krzyku", że 12 tygodniowy płód się broni przed aborcją. Ten film choć straszny porusza ludzkie sumienia.

    To, że dziecko czuje ból poruszy sumienia niektórych ludzi. Nawet jak wmówiła sobie ze podadzą znieczulenie. Późna aborcja to nie tylko ból, chodzi o to, ze dziecko nie umie jeszcze prawidłowo oddychać, czuje ze umiera płacze. Mam nadzieje, że dzięki temu, ze komuś poruszy sumienie część dzieci uda się uratować.
  • Wszystko racja, wszystko prawda
    ale
    dlaczego zmuszać np ateistów do postępowania zgodnie z wytycznymi będącymi w zgodzie z nauką KK?
    Można przyjąć i zgadzać się, że człowiek zaczyna istnieć od momentu poczęcia. Wierzący powiedzą, ze zaistniał w planach, zanim rodzice się o tym przekonali.
    Niewierzący powie, że dziecko jest planowane/nieplanowane, kochane, oczekiwane bądź nie, ale przyjmują je.
    Czemu zabraniać ateistom antykoncepcji?
    Ateista nie widzi nic złego w zapobieżeniu poczęcia. Tylko osoby wierzące widzą.
    Dlaczego więc narzucać światopogląd bliski jednym, obcy drugim?
  • Od kiedy jest człowiek?
    Biologia mówi jasno - od poczęcia. Nie ma innej wyraźnej cezury.
    To nie nauka KK, tylko biologia, fakty.
    I o to idzie cały spór. Że się nie uznaje tego faktu, tylko wymyśla inne.

    O tym się uczy w 4 kl SP, na przyrodzie. Nie na religii.

    A że się nie morduje ludzi to taka podstawa życia społecznego. Też nie KK.
  • Ale ja o tym samym napisałam
    moje pytanie dotyczy czegoś innego- czemu bronić ateistom antykoncepcji
    katolicy póki co-nie byli i nie są zmuszani do jej stosowania czy działania wbrew swej wierze i światopoglądowi
    ateiści są
  • tak BTW - zdaje się, że i naukowcy się o to spierają, czy człowiek, czy potencjalny człowiek
    fakt, jako żywo jeszcze żadna kobieta nie urodziła marchewki czy zająca, jednak zarodek czy płod (jeśli używać biologicznego nazewnictwa) nie jest w stanie funkcjonować poza organizmem matki
    i to było zdaje się też wyznacznikiem
  • edytowano marzec 2016
    @Kociara, noworodek tez nie jest w stanie samodzielnie funkcjonowac. Tobie rowniez polecam powyzszy artykul :)
  • edytowano marzec 2016
    matuchno, jeszcze raz: moje pytanie dotyczyło antykoncepcji
    nie aborcji ani tego "od kiedy człowiek i czy człowiek"

    edit: niestety @Mialgro, ze wstydem przyznaję, ze poziom zaawansowania mojego inglisza znacznie uniemozliwia przeczytanie, a w zasadzie-zrozumienie artykułu
  • Odpowiadalam na to:

    tak BTW - zdaje się, że i naukowcy się o to spierają, czy człowiek, czy potencjalny człowiek
    fakt, jako żywo jeszcze żadna kobieta nie urodziła marchewki czy zająca, jednak zarodek czy płod (jeśli używać biologicznego nazewnictwa) nie jest w stanie funkcjonować poza organizmem matki
    i to było zdaje się tez wyznacznikiem
  • a, rozumiem
    jednak noworodek ma wykształcone wszystkie narządy i odruchy pozwalające mu funkcjonować w warunkach, jakie stwarza mu opiekuńcza matka-to miałam na myśli
  • @Kociara - czy ktoś odmawia ateistom antykoncepcji? Gdzieś jest projekt taki?

  • Inna sprawa, że wiele osób nie wie, że gros środków anty- ma działanie (wczesno) poronne.
    I o tym by należało informować.
    Teraz tej informacji brak, albo jest drobnym drukiem, jak ta o ścienieniu endometrium, na ten przykład.
  • @Milagro przeczytałam, z jednym sie zgadzam - noworodek i "płód" powinny miec ten sam status moralny czy jak to się po polsku nazywa.
    Artykuł obrzydliwy
  • edytowano kwiecień 2016
    @kociara jest jasne, że nie wszystkie czyny niemoralne są penalizowane. Choćby pozamalzenskie stosunki seksualne. Natomiast problem z antykoncepcja jest dwojaki przynajmniej. Po pierwsze (co dotyczy wszystkich obywateli) są to środki refundowane, czyli wszyscy dokładamy do antykoncepcji. Po drugie (co dotyczy farmaceutów) jako produkty lecznicze podlegają obowiązkowi dystrybucji, czyli prowadząc aptekę nie mam możliwości odmowy sprzedaży środków, które uznaję za niemoralne.
  • @malagala - tam, w tym artykule, nic nowego nie ma. Peter Singer promuje takie poglądy już od lat '70.
  • Ech, żeby teraz tyle osób wierzyło w takie bzdety faktycznie musza byc propagowane od kilkudziesięciu lat.
  • @kociara
    po trzecie zagadnienie regulacji poczęć ma kluczowe znaczenie dla społeczeństwa.
  • @Paprotka:


    1. "A może trochę współczucia dla kobiet, np tych które zostały zgwałcone (wcale o to nie prosiły)? One już żyją, przeszły już wielką traumę a ktoś planuje je zmusić do kolejnej (mówię o tych kobietach które chcą poddać się po gwałcie aborcji, wiadomo że niektóre będą wolały urodzić). "


    Paprotka.

    Kobieta nie powinna zabijać swojego dziecka dlatego, że ją skrzywdzono.
    Wartość życia człowieka, który już zaistniał jest większa niż poprawienie samopoczucia matki.
    Dziecko poczęte w wyniku gwałtu ma możliwość pięknego życia, gdy zaadoptuje je jakaś rodzina pragnąca dzieci, zaś jego biologiczna matka ma wówczas całkowicie czyste sumienie.

    A że wspomnienie boli? No nie przejdziemy przez życie bez bólu i cierpień.
    I zdrowiej jest z tą prawdą się pogodzić.



    2."Dramat -> ciąża zagrażająca życiu, ciężkie wady genetyczne.
    Czyli sytuacje, w których aborcja nie będzie już dozwolona. "


    Co do kwestii zabicia chorego dziecka poczętego – nie można nie kochać własnego dziecka i odbierać mu życie tylko dlatego, że mu się nie udało.

    Jeśli Twoje kilkuletnie dziecko miałoby wypadek i na zawsze utraciłoby sprawność, to też byś była za tym, żeby je zabić?


    W temacie ratowania życia matki w przypadku ciąży zagrażającej życiu – zgodnie z tym, czego naucza nasz Kościół lekarze mają prawo do ratowania życia matki, a jeśli w wyniku tego poczęte dziecko nie przeżyje, to nikt nie jest winny.




    3. "Poza tym: naprawdę nie wierzycie, że taki projekt spowoduje rozkręcenie podziemia aborcyjnego? Że kobiety będą bały się zajsć w ciążę, bo będą wiedziały że choćby spotkał je najgorszy dramat będą traktowane jak inkubatory?
    Nic, cienia fanatyzmu się w tym nie dopatrujecie? "


    Ok. Zakaz legalnego zabijania dzieci poczętych spowoduje rozwój podziemia aborcyjnego. Bo zawsze się jacyś mordercy znajdą. To fakt.

    Ale jeśli to jest powód dla którego mamy akceptować zabijanie w majestacie prawa nienarodzonych dzieci, to w takim razie zaakceptujmy prawnie również wszelkie inne przestępstwa: kradzieże i gwałty i zabójstwa a także bicie żon.
    Nasze społeczeństwa, nie wiadomo czemu, zakazały prawnie tychże czynów, no a przecież oczywistym jest, że jak się takich zbrodni zakaże, to zaraz się wytworzy "podziemie przestępcze".
    No i faktycznie my, jako społeczeństwo, mamy teraz straszny problem – jest "podziemie mordercze", "podziemie gwałtownicze", " podziemie złodziejskie" i "podziemie bicia nielubianych żon".
    No okropne.
    Sami do tego doprowadziliśmy!
    Natychmiast znieśmy wszelkie zakazy i kary a wtedy każde "podziemie" od razu zniknie!



    Paprotka, staram się sarkastycznie pokazać Ci jak pokrętne jest takie proaborcyjne myślenie ...

    Jesteś bystra. Czemu sama nie dostrzegasz pewnych spraw, które są logiczne?

  • @Paprotka, prawda jest taka, że większość gwałtów jest dokonywana przez osoby znajome. Napaści na ulicy to statystyczna rzadkość. Jak w praktyce widzisz udowodnienie, że wykorzystanie kobiety na imprezie to "wynik czynu zabronionego"? Nie da się, to byłby kolejny powód do aborcji na żądanie. Tak jak napisała Ida, traumy po gwałcie nic nie cofnie, jedynie czas i być może leczenie, psychoterapia. Na pewno nie pomoże zabicie dziecka. Nawet kobieta, która urodzi zdrowe dziecko, nie z gwałtu, a nie czuje się na siłach go wychować, może zrzec się praw i oddać dziecko do adopcji. Prawne dozwalanie na aborcję siłą rzeczy nakłada na kobiety kolejną traumę - faktu, że pozwalają na zabicie własnych dzieci.

    W tej chwili w majestacie prawa w całej Polsce kobieta może iść do szpitala i personel zabije nienarodzone dziecko ze względu na potencjalną wadę genetyczną. Kiedy życie matki w żaden sposób nie jest zagrożone. W dodatku wady takie ja ZD w żaden sposób nie uniemożliwiają życia, a nawet pracy chorym w dorosłym życiu.

  • @Klarcia , muszę Ci powiedzieć, że wspaniałe jest to jak bardzo zawsze bronisz życia poczętego.
    Myślę, że robisz dobrą robotę nie tylko dla nienarodzonych dzieci ale również dla niektórych kobiet, które dzięki Tobie mogą uniknąć błędów.
    Ze względu na Twoją historię i Twoje przeżycia, świadectwo, które przekazujesz jest tym bardziej cenne.
    Nic tak bardzo nie przekonuje jak świadectwo człowieka, który był po innej stronie barykady, zrozumiał jak bardzo się mylił i teraz ostrzega innych przed tym co sam kiedyś przeszedł i przecierpiał.

Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.