Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

A kto wygra w USA?

Jakie Wasze zdanie nt wyborów w Stanach?
«13

Komentarz

  • Clintonowa. Amerykanie są już zupełnie zlewaczeni.
  • Przeciez jest to wiadome!


  • Clinton.
  • Trump

    a co se bede żałował :)
  • Trump jest progejowski i proaborcyjny. Może miałby mniej socjalistycznych pomysłów w gospodarce, ale w kwestii światopoglądowej niewiele się różni...
  • no Klintonowa lepsza :)
    bo znana
  • Clinton też proaborcyjna, jak się nie obrócić to dupa z tyłu... :(

    Pioszo a tobie Trump powinien się średno podobać, bo on raczej antychiński ;)
  • jest nadzieja, że USA zajmą się sobą
    a reszcie świata odpuszczą,

    no, można sobie pomarzyć
  • edytowano maj 2016
    Przegrał kandydat popierany przez Cejrowskiego, Ted Cruz, a szkoda.
    https://youtube.com/channel/UCzMQMhq7Id0Y_wSDA_CJdGg
  • Od dłuższego już czasu obstawiam demokratę - jeżeli będzie to Clinton, daję 98 proc., że ona wygra.
    Jak by nie patrzeć - dla Polski zapowiadają się trudne czasy. :(
  • Eeee, dla Polaków zawsze trudne czasy. Taki już los "mesjasza narodów" - nam zawsze źle...
  • lub Clinton
  • a czy jak się usa zajmą sobą to czy ruskie nie zajmą się nami? niechże się ta nasza armia szybciej wzmacnia, bo my mamy w domu tylko 1 sztukę broni ;) chociaż jak teraz tego pińceta wypłacą, to może się dozbroimy zamiast do Tokyo i kosmetyczki... :))
  • @Rogalikowa: "a czy jak się usa zajmą sobą to czy ruskie nie zajmą się nami?"

    Ruskie zajmują się nami tak czy inaczej, na tyle na ile im pozwalamy, a niestety ciągle pozwalamy na zbyt dużo. Oczyszczanie państwa z proruskiego syfu zajmie dekady i to tylko przy optymistycznym wariancie.
    A tak na marginesie - Amerykanie nas nie zbawią, jeśli sami o siebie zadbać nie będziemy potrafili. Sojusz z nimi - owszem, ale na zdrowych zasadach, a nie ja dotąd bywało.

    @Rogalikowa: "niechże się ta nasza armia szybciej wzmacnia, bo my mamy w domu tylko 1 sztukę broni chociaż jak teraz tego pińceta wypłacą, to może się dozbroimy zamiast do Tokyo i kosmetyczki... "

    No zaraz, a strzelba benelli jeszcze nie kupiona?? Jakże to?!
    A pozwolenie kolekcjonerskie uzyskane?
    Z jakiego województwa jesteście, może doradzę o ile sztuk wnioskować żeby się nie czepiali:)

    A co do armii - nasza armia zanim osiągnie przyzwoity poziom (np armii tureckiej), to w najlepszym razie miną ze dwie dekady. O ile w międzyczasie nie dorwie się jakiś kolejny Komoruski do władzy, bo talent z jakim ten człowiek rujnował nasze wojsko, jest wręcz godny podziwu.
    Płatny agent by lepiej tego nie zrobił.
  • edytowano maj 2016
    Oczyszczanie państwa z proruskiego syfu


    poproszę o definicję i egzemplifikację

    (gdyż wg mnie, rzeczywista rosyjska agentura wpływu występuje w śladowych ilościach,
    wew przeciwieństwie do agentur pozostałych)
  • Uderz w stół.... ;-)

    Definicja:
    Zespół działań na rozmaitym polu od działań sprawczych po propagandowe szkodzących interesom Polski przy jednoczesnym bagatelizowaniu zagrożeń ze strony Rosji, wybielaniu jej, robienia z niej strażnika moralności itp.


    Przykład - Bronisław Komorowski. Oczywiście nie on jedyny, ale jeden z większych szkodników.
    Obrona WSI, niszczenie wojska ("polski pilot poleci nawet na drzwiach od stodoły", likwidacja lotnictwa wojskowego w Białej Podlaskiej, doktryna wojenna "wojna na pewno nie wybuchnie"...) mało? Szkoda mi czasu na przepisywanie, lista dokonań tego pana jest długa i imponująca.
  • @Pioszo54: "gdyż wg mnie, rzeczywista rosyjska agentura wpływu występuje w śladowych ilościach, wew przeciwieństwie do agentur pozostałych"

    O tak, po 50 latach komunizmu, praktycznie nieograniczonej infiltracji w latach 90tych i wczesnych 2000cznych, agentura rosyjska jest tu w śladowej ilości.

    Może od razu ustalmy że w ogóle jej nie ma, tak jak nie było komunizmu, a KGB (obecne FSB) i GRU tak naprawdę w ogóle nie istnieje:)

    http://wiadomosci.onet.pl/kraj/radio-zet-prawnik-stanislaw-sz-oskarzony-o-szpiegostwo-na-rzecz-rosji/8cp8ss

    :D

  • edytowano maj 2016
    jest w śladowej, gdyż została sprawnie przewerbowana;
    nie wyobrażam sobie, by nasi "sojusznicy" zostawili ją w stanie nienaruszonym, ślady materialne, np. uwłaszczenie przy oddaniu naprawdę dużych rzeczy (banki, telekomunikacja) na zachód, zdają się o tym świadczyć.

    Komorowski - raczej lawirant między Niemcami a Usraelem.

    O tak, po 50 latach komunizmu, praktycznie nieograniczonej infiltracji w latach 90tych i wczesnych 2000cznych, agentura rosyjska jest tu w śladowej ilości.

    piękna teoria, miła zapewne niejednemu sercu, ale, jak napisałem wyżej, są inne wytłumaczenia
  • Wszystko można wytłumaczyć zwłaszcza bez dbałości o związek z realiami:)

    Lawirowanie między USraelem a Niemcami żadnym grzechem nie jest - o ile służy naszym interesom. Jak służy obrona WSI, o których uciekinier z GRU, Wiktor Suworow mówił że to NIE SĄ polskie służby?

    Zresztą wystarczy naprawdę minimalna wiedza w temacie by to potwierdzić.
    Gloryfikator WSI w mediach niejaki Patryk Vega dostał pytanie od dziennikarza:
    "czy wie pan ilu obcych agentów złapała WSI w ostatnich 20 latach?"
    "yyy no.. ani jednego, ale... yy"

    Za to polską bronią oczywiście nielegalnie handlowali doskonale a zyski bynajmniej nie trafiały do budżetu państwa. Kasę z banków wyprowadzali też wzorowo. Mieli możnego protektora:) Oczywiście nie jednego, ale jak za twoją mafią stoi minister obrony a potem prezydent, to źle nie jest:)

    Sprawnie przewerbowali Amerykanie to Petelickiego owszem. Zresztą - przy tworzeniu GROMu i wspólnych akcjach trochę się napatrzył i zrozumiał różnice. Przy czym po przewerbowaniu służył Polsce a przynajmniej nie robił nic co stało w sprzeczności z Polskimi interesami.

    Nie to co jego kumpel Czempiński i inni chłopcy z Kiejkutów - prywatyzacja TPSA razem z tajnym ośrodkiem łączności na wypadek wojny jest tego najlepszym dowodem.
    Chłopcy z Kiejkutów raczej nie palą się ani do służby Polsce ani niczego co stoi w sprzeczności z interesami Rosyjskimi - i dlatego właśnie w Polsce sytuacja wygląda tak, jak wygląda.
  • @TecumSeh Pioszo miewał już na tym forum ksywę "Major" co powinno wytłumaczyć niektóre jego sympatie i wpisy ;)


    co do ruskich - niestety muszę się zgodzić. a na zbawienie ze strony Amerykanów, wiadomo, że nie można liczyć ale jakąś (?) równowagę przez pewien czas stanowili. Zresztą czy Clinton czy Trump to i tak lepiej niż Obama. przynajmniej dla Ameryki.

    benelli jeszcze nie kupiona ale mężu się zawziął i może stan naszego posiadania się niedługo zmieni :D
    jesteśmy ze Śląska, trzymamy rękę na pulsie, klub mamy za płotem, a strzelnicę w lesie obok ;)

    PS od dziś targi strzeleckie w Sosnowcu. Mąż i synowie pojechali.
  • edytowano maj 2016
    teraz byńdzie ogólnie, do wszystkich młodych.

    Każden młody czyta (lub ogląda, jeśli nieczytaty) ile wlezie,
    i wiedzą o tym (także) spece od manipulacji, to dla tych młodych są te wszystkie sensacje i suworowy.

    Z biegiem lat kumulują się natomiast fakty, prowadząc zwykle do tzw. dysonansów poznawczych. Jeśli w młodych latach zainwestowało się działanie w to, co się przeczytało, to, w odruchu obronnym, ignoruje się je, jednak zwykle dochodzą do głosu, szczególnie w okresach przesilenia, jak teraz.
    Takie jest moje doświadczenie z kilkuletniego, chyba od 2008, czytania wielu rozgarniętych ludzi z ff, rebelki a potem także ivrp, excathedra i forum Cyrusa.
    Widać to np. w pewnym dopuszczeniu opcji chińskiej w odpowiedzi na możliwe wycofanie się USA z Europy. (Ja byłem w tym miejscu właśnie chyba w 2008/9)
  • @Rogalikowa - serio ze śląska? To ja mam blisko do Was:)
    Oczywiście wybieram się na targi do Sosnowca, tylko w niedzielę, bo dziś nie ma szans, jutro też nie - w tajemnicy powiem że jadę po Wanada i GNa:)
    To może postrzelamy kiedyś razem?

    @Pioszo54 - co do manipulacji to zgoda, tylko akurat mistrzami w manipulacji to jest Rosja a nie USA. Tu USA są cienkie bolki i mogliby się u Ruskich uczyć. Nie to żebym miał jakiś brak szacunku do Rosjan.
    W tym momencie jedyni którzy Rosjan mogą ewentualnie wyrolować to Chinczycy - ale nieprędko.

    Co do ivrp i excathedry to kto tam jest prorosyjski z ciekawości? Bo chyba mi umknęło, ale ja fora czytam pobieżnie (wybrane tematy li jedynie).
    Albo podrzuć linkami najlepiej.


    A co do interesowania się tematem historii mam staż 25 letni, wywiadu wojskowego 16 letni, psychomanipulacji, inżynierii społecznej ok 11 letni. Lektury lekturami, ciekawie być zaczyna dopiero wtedy, kiedy obserwacje bieżące potwierdzają przypuszczenia, a wnioski są potwierdzane przez rzeczywistość. Owszem, zdarza się i odwrotnie:)

    Ale Suworow, Bezmenov, Litwinienko czy Golicyn itp to jedno, Richard Pipes czy pomniejsi autorzy to drugie, ale całościowy obraz z lat nauki i lektur - włączając w to zanteresowanie kulturą, historią i mentalnością Rosji oraz szeregiem znajomych którzy regularnie tam bywają (właśnie koleżanka wróciła z Kamczatki, a jej mąż robi w Rosji doktorat) - ten właśnie całościowy obraz daje mi jakieś pojęcie.

    Mogę się mylić oczywiście, nawet więcej, CHĘTNIE bym się mylił. Tylko na razie nic na to nie wskazuje, przynajmniej o ocenę Rosji chodzi.

    A proamerykański NIE JESTEM, i wcale nie uważam by oni chcieli dla nas dobrze - Amerykanie jednak są dużo mniej cwansi od Rosji, i przy swoim olbrzymim potencjale dużo mniej skuteczni a przez to mniej niebezpieczni dla nas. Choć oczywiście gdy nie będziemy się pilnować, wyrolują nas bez mrugnięcia okiem.


  • nikt tam nie jest prorosyjski, nic takiego nie napisałem i nie odważyłbym się takiej obelgi rzucić

    :)
  • z lektur, na pierwszym miejscu postawiłbym pamiętniki, nie pisane dla wydawcy,
    dalej literaturę okresu (np. Lalka czy Chłopi dla oceny opresyjności zaboru),
    a w ogóle najlepsze, najmniej obciążone propagandą są wszelkie anegdoty, opowieści rodzinne
  • Amerykanie jednak są dużo mniej cwansi od Rosji, i przy swoim olbrzymim potencjale dużo mniej skuteczni

    właśnie to mnie zawsze zadziwia u Amerykanów. mieć takie możliwości a być takim za przeproszeniem ćwokiem! ale o swój wizerunek dbają robiąc kasowe filmy o własnym bohaterstwie ;)
  • edytowano maj 2016
    Choć oczywiście gdy nie będziemy się pilnować, wyrolują nas bez mrugnięcia okiem.

    a Rosjanie nie, bo leżymy w ich bezpośredniej strefie interesów, muszą więc np. uważać byśmy się nie zbiesili - taka zaleta sojuszu lokalnego, co dobrze widać na przykładzie Białorusi, czy Kazachstanu.
  • @Rogalikowa: "właśnie to mnie zawsze zadziwia u Amerykanów. mieć takie możliwości a być takim za przeproszeniem ćwokiem! "

    byłaś kiedyś w USA?
    :D

    I co z tym strzelaniem?? Damy radę kiedyś?

    @Pioszo54 - "a Rosjanie nie, bo leżymy w ich bezpośredniej strefie interesów, muszą więc np. uważać byśmy się nie zbiesili - taka zaleta sojuszu lokalnego "


    Rosjanie dzielą kraje na dwa rodzaje: 1. Całkowicie im podporządkowane 2. Wrogowie.
    Albo - albo. Szczególnie jeśli taki kraj ma strategiczne położenie i leży w bliskim sąsiedztwie.
  • ani Białoruś, ani Kazachstan nie są całkowicie podporządkowane, w każdym razie nie bardziej niż Polska USA i UE
  • Białoruś jest podporządkowana przede wszystkim Łukaszence i temu komu Łukaszenka się podporządkuje.
    Ale Białoruś jest gospodarczo bardzo od Rosji uzależniona, więc Łukaszenka może tańczyć na tyle na ile pozwala mu smycz. Czyli bardzo niewiele.

    Stwierdzenie że Białoruś nie jest bardziej uzależniona od Rosji niż Polska od UE czy USA - sorry ale śmiech na sali.
    Bez sojuszu z Rosją Białorusi nie ma w miesiąc.
    Myśmy bez UE żyli sporo lat i to nie najgorzej - lata 90te przed końcem wieku (bodajże 1998 kryzys rosyjski) to był okres sporego postępu. Oczywiście były afery, złodziejska prywatyzacja, bezrobocie itp, ale jakoś to wszystko szło do przodu i bez UE, a nawet śmiem twierdzić że lepiej bo bez tej biurokracji i dotacji.

    A to uzależnienie Polski od USA to na czym opierasz?
    Bo od UE to owszem - jak każdy kraj w UE za wyjątkiem tych co nim sterują (Niemcy) albo są na tyle duże i silne że mogą pofikać (Francja, UK). Ale do Białorusi ciągle daleko.

    Ale sami sobię kaganiec UE wybraliśmy. W wyborach powszechnych, a wielu sceptyków (w tym mnie) na parę dni przed głosowaniem przekonał Jan Paweł II.

    Inna sprawa że to uzależnienie od UE coraz mniejsze jakby:)
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.