Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

Wielka Nowenna Pompejańska

135

Komentarz

  • Super :) mam nadzieję że wytrwam :) do tej pory musiałam mieć silną motywację (ważna intencje) żeby wytrwać a ta choć równie wazna to jednak inna motywacja :) 
  • Mi właśnie intencja się podoba, taka inna niż dotychczasowe. 
    Podziękowali 1mamaw
  • Dzisaj do was dołączam :)
    Podziękowali 2Aneczka08 BiancoNero
  • maliwiju powiedział(a):
    Dzisaj do was dołączam :)
    Super. Bardzo się cieszymy. Im więcej tym lepiej. :)
  • Od początku pandemii odmawiam wieczorem różaniec w łączności z parafią, więc tak naprawdę zostają mi 2 części. Tak mi się dobrze ta nowenna układa... Radosne odmawiam zaraz po obudzeniu, piję sobie poranną kawę z Maryją... Bolesne przeplatam z dniem, jaki by nie był... Chwalebne wieczorem ze wspólnotą parafialną. 
  • Teraz trafiłam na ten wątek. Chciałam zgłosić ☺️ że odmawiam od 13 maja.☺️
  • Aniela powiedział(a):
    Teraz trafiłam na ten wątek. Chciałam zgłosić ☺️ że odmawiam od 13 maja.☺️
    Wpisz się w ankietę ☺️
  • edytowano 19 maj
    Małgorzata32 powiedział(a):
    Trwam...
    Ale ze trwasz czy o tv chodzi? Bo az włączyłam a tam o Mojżeszu i o hieroglifach
  • Chciałem przekazać że trwam w modlitwie Nowenną Pompejańską :)
  • Ja też trwam, choć jednego dnia to kończyłam modlitwę już po polnocy :/
  • u mnie się posypało zdrowie i szereg innych dziwnych wydarzeń odkąd mówię pompejańską. Myślę czy kogoś nie poprosić by mnie omadlał do św Michała Archanioła w czasie tej nowenny...

  • Odkąd mówisz czyli od 13 maja, czy wcześniej już się tak modliłas?
  • Od 13 maja. A w zasadzie od przedwczoraj.

    Wiele lat temu mówiłam pompejanke też. Ale było ok.
  • U mnie ostatnio tyle rzeczy się mnoży do zrobienia, że zostawiam modlitwę na późne godziny nocne i codziennie mówię że dzis zacznę wcześniej i znów się okazuje, że wszędzie jestem potrzebna. Pomodlę się za Ciebie do sw. Michała Archanioła
    Podziękowali 1Aneczka08
  • Mi obecna nowenna idzie nadzwyczaj łatwo. Pewnie przyjdzie znużenie, ale teraz mam czas ogromnego pragnienia modlenia się, czuję delikatne prowadzenie Maryji, jak kieruje mnie ku Jezusowi. Taki przykład. Na razie nie mogę wieczorem chodzić na Mszę, to dziś zostałam obudzona (zwykle śpię dłużej), by zdążyć na tę ranną :) I od razu dzień lepszy. 

    Będę o Was pamiętać w modlitwie. 
    Podziękowali 1Aneczka08
  • mamaw powiedział(a):
    U mnie ostatnio tyle rzeczy się mnoży do zrobienia, że zostawiam modlitwę na późne godziny nocne i codziennie mówię że dzis zacznę wcześniej i znów się okazuje, że wszędzie jestem potrzebna. Pomodlę się za Ciebie do sw. Michała Archanioła
    U mnie to samo, a wieczorem jestem padnięta i odmAwian półprzytomna czasem sama nie rozumując co mówię...a w domu iskry idą takie spięcia właściwie niewiadomo o co
  • Ciężko, ale też trwam..na nic czasu nie ma przy trj pracy zdalnej...a to takie ważne!
  • I ja. 
  • Trwam
  • edytowano 22 maj
    Ja też. Zaczełam modlić się z nagraniami przy gotowaniu, wieszaniu prania, żeby nie zostawiać na noc wszystkiego. Chciałam tak idealnie, żeby czas był poświęcony tylko na modlitwę, jednak mi to nie wychodzi.
    Podziękowali 2natalnika ola_g
  • edytowano 22 maj
    Gdy mam spokój, bo dzieci zajęte, to też w dzień włączam nagranie, bo nie mam wolnej ręki, by trzymać różaniec i przesuwać koraliki. A zaniedbywanie roboty, bo "się modlę" nie pasuje. Z resztą mi już jakiś czas temu nie pasowało to, że nie umiem łączyć mojej codzienności z modlitwą. To teraz łączę :) 
    Jednak jedną część co najmniej celowo zostawiam na wieczorny spokój. Czasem wtedy odmawiam w domu, jednak częściej wychodzę. Idąc nie odpływam, łatwiej mi się skupić i jest ten czas tylko na różaniec. 
  • mamaw powiedział(a):
    Ja też. Zaczełam modlić się z nagraniami przy gotowaniu, wieszaniu prania, żeby nie zostawiać na noc wszystkiego. Chciałam tak idealnie, żeby czas był poświęcony tylko na modlitwę, jednak mi to nie wychodzi.
    Czytałaś rękopis z czyssca? Takie codzienne wysiłki (czyt praca) oddana na większą chwałę Bożą jest bardzo cenna :) jak to mówią módl się i pracuj :) ja odmawiam karmiąc albo nosząc Hanię a przepraszając za ewentualne rozproszenie ofiarowuje wysiłek bo to noszenie to ból kręgosłupa...
    Podziękowali 1mamaw
  • Ja czuję, że przez tę modlitwę przeplataną z codziennością, tym bardziej zapraszam do niej Maryję
    Podziękowali 1mamaw
  • Modlę się podobnie jak Wy, choć trochę mi wstyd, bo czasem te "Zdrowaśki" tak po prostu uciekają...ale łączę słuchanie (z telefonu) z pracą (sprzątaniem, krzątaniem się po ogródku). Czuję, że gdyby nie to, tak z różańcem w ręku, to bym nie dała rady. Dobry Bóg raczy wiedzieć, czy więcej grzeszę tym zniecierpliwieniem w modlitwie....Ale idę do przodu, może usłyszy....
    Podziękowali 1mamaw
  • Ja mam taką obserwację, że jak odmawiam przy wykonywaniu codziennych prac , to staram się porządniej je wykonywać. 
    Odkurzam i lecę z różańcem i tak sobie myślę no wypada mi odsunąć fotel , ale przecież nie widać że tan nieodkurzone i wtedy przychodzi refleksja Ty Maryjo pewnie nie robiłaś nic  na odwal się. Składam pranie i już mi chodzi po głowie " a to resztę zostawię i złoże z następnym" i przychodzi  mi myśl o nie , Ty pewnie wszystko doprowadzałaś do końca. 
     Albo jadę autem ktoś mi zajedzie drogę, albo wlecze się jak ślimak już ciśnienie rośnie i szybko się przywołuje do porządku,   ( inna sprawa że mi się klakson w aucie zepsuł :) myślę sobie no nie pasuje się awanturować , jak jedziemy sobie tu razem i rozmawiamy. 
    Także są korzyści łączenia różańca z codziennością.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.