Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

Ofiary Covid-19

191012141517

Komentarz

  • to jest jakby oczywiste, że to co się dzieje ma znamiona eugeniki
    Podziękowali 1OlaN.
  • makodorzyk powiedział(a):
    andora powiedział(a):
    No właśnie mnie też fascynuje ten fenomen testowania, które w rzeczywistości nic nie wnosi. A kto sprytniejszy i tak unika tego procederu bo niewiele pozytywnego z niego wynika. Co ciekawe wszyscy moi znajomi lekarza nie wymazują się, izolują 10 dni a później robią przeciwciała. 
    Testoswanie na masowa skale dla samego testowania ( badania molekularne) przy tak częstych zachorowanich  jakie teraz już mamy raczej nie maja uzasadnienia. Wnosi jedynie dla wiedzy jako diagnostyka osób juz chorych i ewentualnie czekających na zabiegi.Jest tak jak piszesz. Też zastanawiam się by sprawdzić przeciwciała....
    Zrób, myślę że masz szanse je posiadać. 
  • Na Śląsku rusza program przebadania wszystkich chętnych pod kątem przeciwciał. Gliwice, Katowice, Sosnowiec.
    Mąż się zapisał, mówiłam, żeby zapisał też dzieci.
    Zobaczymy, jak to w praktyce będzie działało, bo nagłośnione specjalnie nie jest :(
  • No, jak coś potrzebnego to nie nagłaśnia ja.... A szpital narodowy nagłośniły tylko niepotrzebnie bo nikt z tego nie korzysta.... 

    Ja mam zamiar najpierw przebadać siebie. Jak mam to dobiero wtedy córkę i męża. Jak nie mam to odpuszczę. 
  • edytowano listopad 2020
    Hm. Poszłam rok temu do rodzinnego po skierowanie na operację, spojrzał w papiery, stwierdził, że morfologia ostatnia ponad dwa lata wcześniej, wiek 40+ i te wszystkie skierowania na morfol, mocz, kreatyninę, glukoze, cholesterol itp od ręki sam wypisal.
    Znaczy już realizował ten program odbudowy zdrowia? Czy to jest standardowe traktowanie pacjenta a rząd znowu mydli oczy jak to extra dbają o społeczeństwo ?
    (rodzinny mnie widział parę razy w życiu, kartoteka raczej pusta) 
  • No ja się wtedy zdziwiłam, ale później pomyślałam że to może standard. A teraz to już sama nie wiem... 
  • edytowano listopad 2020
    mysikrolica powiedział(a):
    No ja się wtedy zdziwiłam, ale później pomyślałam że to może standard. A teraz to już sama nie wiem... 
    Co nie zmienia faktu że teraz są niemal szczelnie zamknięci i teleporady kwitną w przychodni. Dziecka po urazie nie mają potrzeby widzieć - można odebrać skierowanie na rtg i do chirurga. Nawet jeśli sama nie umiem rozpoznać czy w ogóle chirurg potrzebny
    Edit: uściślam, bo wiem, że Twoja przychodnia lepiej pracuje. No nasza jednak w systemie telefonicznym głównie. 
  • Malgorzata powiedział(a):
    Który  to już  numer tarczy  będzie  ???

    Tarcza OBMOCZ ;) 
    Lepsza OBMOCZ niż Osram ;)
  • Ja to bym wzięła udział w ogólnopolskim strajku nie płacenia zusu ..to byłby najskuteczniejszy strajk ever...przestali by głupoty wymyślać, a zaczęli leczyć chorych ludzi.
    Podziękowali 3Barbasia Rejczel Rogalikowa
  • Kolonoskopia, to chyba od 50r.z. była darmowa, wcześniej,  ale nie wiem o ile, jeśli w grupie ryzyka.
  • Cart&Pud powiedział(a):
    Na Śląsku rusza program przebadania wszystkich chętnych pod kątem przeciwciał. Gliwice, Katowice, Sosnowiec.
    Mąż się zapisał, mówiłam, żeby zapisał też dzieci.
    Zobaczymy, jak to w praktyce będzie działało, bo nagłośnione specjalnie nie jest :(
    Gdzie się zapisywaliście? 
  • edytowano listopad 2020
    OlaN. U nas jest dużo zachorowań i jeśli otworzą szkoły będziemy znów na kwarantannie. Wtedy dziecko będzie siedzieć w domu przez 10 dni bez żadnej formy nauki, tylko odpisywanie lekcji. Sama nie wiem co lepsze.

    Edit, a jak będzie zarażone to cała rodzina razem z dzieckiem. U wielodzietnych to będzie dużo większe prawdopodobieństwo niż u jedynaków.
  • To jest do przeskoczenia. W szkole syna koleżanki z Krakowa, dzieci które są na kwarantannie uczestniczą w lekcji online. Lekcje są w szkole, ci którzy nie mogą logują się w domu. Nauczyciel tylko włącza kamerkę. Z drugiej strony wiem, że to trudne i jakie problemy sprzętowe są w szkołach. Natomiast jestem przeciwnikiem zamykania dzieci w domach. W całej Europie tylko w Polsce dzieciaki są w takiej sytuacji. W pozostałych państwach dzieci czasowo mają hybrydowe nauczanie lub cały czas chodzą do szkoły. Wiem że są dzieciaki, którym pasuje taka nauka, bo mają lepsze stopnie, nie muszą chodzić do klasy, której nie lubią utd. A ck z tymi, którzy chcą aktywności, działania, spotkań. Zresztą obojętnie po której są stronie, ciężko będzie niektórych wyrwać z marazmu. Do tego szkoły artystyczne. Córka a już drugi miesiąc ma orkiestrę zdalnie... To jest niemożliwe żeby zagrać razem przez internet. 
  • W rodzinnej wsi męża nauczyciele się zbuntowali że nie mają sprzętu do prowadzenia onlinów i nie będą wobec tego prowadzić lekcji online. Dyrektor zadecydowala że skoro tak to nauczyciele prowadzą onliny z pustej szkoły korzystając ze szkolnego sprzętu. 
  • edytowano listopad 2020
    U nas też ze szkoły prowadzą zdalne lekcje. Mają pomoce, piszą tym młodszym na tablicy.

    Ed. Ja też bym chciała powrotu do szkoły, ale żeby sytuacja była bezpieczna. Bo zamykanie rodzin na kwarantannie może spowodować utratę pracy i to będzie prawdziwy problem.
  • Ja też prowadzę lekcje ze szkoły, co nie zmienia faktu, że wolałabym normalnie.
    Też chciałabym, aby dzieci także normalnie chodziły do szkoły
  • Wzrost liczby zakażeń. Nowy rekord zgonów

    Resort przekazał, że w ciągu ostatniej doby zmarły 674 osoby. Jest to najwyższa liczba zgonów jednego dnia od początku pandemii.

    https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/koronawirus-w-polsce-najnowsze-dane-o-zakazeniach-25112020/f1nx69s,79cfc278
  • Podobno uczniowie szkół zawodowych i techników od poniedziałku wracają na przedmioty zawodowe do szkoły. Mam nadzieję że i my wrócimy w styczniu do szkoły.
  • edytowano listopad 2020
    O 40% wzrosła śmiertelność osób, które nie umarły na covid wg dr Martyka
  • OlaN. powiedział(a):
    O, to może i muzyczne wreszcie rusza z instrumentami w szkole! 
    Podziękowali 1Predikata
  • Ależ absurdy.
    Do ofiar covidowych trzeba by dodać mały biznes.
    Jechałem teraz do córki, prosiła o chleb.
    Wszedłem do malutkiej piekarni, pani mi nie sprzeda, mimo, że nikogo nie ma. W Żabce obok to samo, w wiejskim sklepie umęczyłem Panią, obiecałem, że chleb wyniosę pod kurtką.
    Czułem się jak przestępca.
    A przecież małym sklepom zamiast godzin seniorów mogli by dać wybór, że nie obowiązuje w przypadku ograniczenia do jednej osoby w sklepie. Na jedno by wyszło.

    Ale trudno wymagać rozsądku od tak chaotycznego rządu.
  • Godzinę temu wracalam od stomatologa.
    Wiedzac, ze w domu nie ma kawalka pieczywa zajechałam do małej piekarni, w ktorej jestem stała klientką. Bez problemu weszlam do środka. Nie bylo nikogo. Na co sprzedajaca, ze przykro jej, ale nie moze mnie obsłużyć. W pierwszej chwili nie skojarzłam dlaczego...
    Wyszłam z niczym. Zmartwiona, ze Weronika nie zje sniadania, bo resztki poszły rano. Wokol na ulicy nikogo.
    Na szczescie chwile potem na horyzoncie pojawił sie jakis strszy pan. Ubłagałam, zeby mi kupił chleb, bo dzieci głodne. Specjalnie wszedł do piekarni, choc zmierzał w innym kierunku. Zrobil mi przysługę.
    Ale cała sytuacja jak dla mnie mooocno absurdalna.

  • Mi nie sprzedali w zabce butelki wody, byłam w 9 m-cu ciąży  :'(
  • Sk..
    Gdybym był sprzedawca i się bał, kupiłbym sobie, wyszedł i Ci odsprzedał.
    Ale to trzeba trochę być człowiekiem.
    Podziękowali 1Klarcia
  • No to co , miłośnicy covidowych restrykcji, ten Pan to chyba Wasz guru?

    mówi prof. Krzysztof Simon, kierownik Kliniki Chorób Zakaźnych i Hepatologii Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu. - Dlatego niezależnie od tego, ile wystukają sanepid i Ministerstwo Zdrowia, należy te liczby pomnożyć minimum przez 5. Jeśli teraz mamy 15-20 tys. zakażonych, to rzeczywista liczba przypadków, to co najmniej 100 tys. dziennie. I takiej skali powinniśmy się trzymać - podkreśla profesor.

    Oznacza to, że ostatni miesiąc przechorowało 3-4 miliony Polaków.
    Bierzemy kalkulatorki i wychodzi, że śmiertelność to...? :) 
    Podpowiem, na poziomie silnej grypy.

    A cały czas bazujemy na chińskim 3-4%.


    Podziękowali 2Rogalikowa OlaN.
  • Aga85 powiedział(a):
    Mi nie sprzedali w zabce butelki wody, byłam w 9 m-cu ciąży  :'(
    No to akurat chyba niezgodnie z rozporządzeniem bo:

    Ograniczenia przewidzianego w  § 7a ust. 1 nie stosuje się, w przypadku: gdy wydanie produktu leczniczego, wyrobu medycznego albo środka spożywczego specjalnego przeznaczenia żywieniowego następuje w sytuacji zagrożenia życia lub zdrowia.

    Woda dla ciężarnej zdecydowanie się w to wpisuje. 
  • edytowano listopad 2020

    Do ofiar covidowych trzeba by dodać mały biznes.
    Jechałem teraz do córki, prosiła o chleb.
    Wszedłem do malutkiej piekarni, pani mi nie sprzeda, mimo, że nikogo nie ma. W Żabce obok to samo, w wiejskim sklepie umęczyłem Panią, obiecałem, że chleb wyniosę pod kurtką.
    Czułem się jak przestępca.
    A przecież małym sklepom zamiast godzin seniorów mogli by dać wybór, że nie obowiązuje w przypadku ograniczenia do jednej osoby w sklepie. Na jedno by wyszło.

    Ale trudno wymagać rozsądku od tak chaotycznego rządu.


    To chyba wina braku precyzyzji w tych przepisach że ludzie nadinterpretuja. Jest też spadek zaufania do policji i się ludzie boją... Nic tylko pogratulować obecnie rządzącym. 
  • edytowano listopad 2020
    U nas na osiedlu robię w tych godzinach codziennie zakupy w sklepach na trasie spaceru z najmłodszym. Piekarnia, cukiernia, warzywniak. Proszą tylko, żeby się rozejrzeć przed wejściem, czy jakiś senior nie nadchodzi i ewentualnie przepuścić.  Ale fakt, zwykle są pustki.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.