Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

Czy uczestnictwo w nowej Mszy jest grzechem?

«1345

Komentarz

  • sprawdzasz ilu tradsów się ostało na forum?  :)
  • To już nie te czasy, teraz największy ruch w wątkach maskowych i swirusowych. Może tam linka wrzucić?
  • edytowano grudzień 2020
    "linka wrzucić"
    rykłam
     :D  
  • Wypisałem informacje o Mszy posoborowej, które przekazał ks. Stehlin:
    • Cały ten ryt niezależnie od odprawiającego jest złym, jest zagrożeniem dla duszy.
    • Uczestnictwo w tej Mszy aktywnie uczyni katolika protestantem, to jest fakt.
    • Straci się po prostu wiarę katolicką.
    • Zapomina o największych sprawach wiary.
    • Stanie się "katolikiem obecnych czasów", który wierzy w to, co chce.
    • Taki katolik ma amalgamat (mieszankę) protestancko-masoński.
    • Msza staje się czymś subiektywnym, obiektem wolnej inicjatywy kapłanów.
    • Na nowej Mszy rezygnuje się z niezmienności i człowiek może robić, co chce.
    Te stwierdzenia są zupełnie nieprawdziwe. Owszem, można pozbierać kolekcję filmików z przejawami pajacowania, ale to ma się nijak do rzeczywistości. Uczestniczyłem w Mszach w dziesiątkach kościołów i nigdzie czegoś takiego nie było. Przeciwnie, czasem mam już dość dziewiętnastowiecznych pieśni wybieranych przez organistów, których słowa są anachroniczne i niezrozumiałe.

    W niedzielę w Gliniance nasze skautki będą śpiewać na uwielbienie tę pieśń, która spokojnie pasuje do liturgii w kaplicach Bractwa:



    Rozumiem, że można promować Mszę Trydencką, ale nie w taki sposób, jak na tym filmie.
    Podziękowali 1Gosia5
  • Oooo . Teraz muszę przemyśleć  czy jestem bardziej amalgamat protestancki  czy masoński :) 

  • Zanim znajdzie się odpowiedź na powyższe to pozamykają Kościoły i wogole żadnych Mszy nie będzie..Ludzie rezygnują z Kościoła. 
    Nie wiem czemu niby u nas ma być inaczej niż w pozostałych krajach Europy 
  • asiao powiedział(a):
     pozamykają Kościoły i wogole żadnych Mszy nie będzie.
    Bedą- dopóki będą księża chcący je odprawiać. Kościół jako budynek nie jest konieczny do istnienia Kościoła.  
  • A ten KS to z jakiego jest Kościoła?
  • @Maciek_bs przepiękna ta pieśń!
  • Maciek_bs powiedział(a):
    Wypisałem informacje o Mszy posoborowej, które przekazał ks. Stehlin.

    Rozumiem, że można promować Mszę Trydencką, ale nie w taki sposób, jak na tym filmie.

    Klarcia powie tak - ks. Stehlin zatrzymał się w rozwoju intelektualnym i duchowym.
    Jego i jemu podobnych działanie,  tym bardziej wyludni kościoły.
    Poza tym - facet pierdzieli, jak potłuczony.
  • asiao powiedział(a):
    Zanim znajdzie się odpowiedź na powyższe to pozamykają Kościoły i wogole żadnych Mszy nie będzie..Ludzie rezygnują z Kościoła. 
    Nie wiem czemu niby u nas ma być inaczej niż w pozostałych krajach Europy 

    Młodzi odchodzą z Kościoła zniechęceni klerykalizmem księży i tym, że trudno jest im spotkać w Kościele miłującego ich bezgranicznie Boga. Poza tym - mają serdecznie dosyć prostackiego moralizowania.
    Ci, którzy są we wspólnotach formacyjnych typu: Droga Neokatechumenalna, czy Ruch Światło-Życie, wzrastają i umacniają się w katolickiej wierze.

    W Polsce nie będzie wcale inaczej - spadek wiernych w Kk. może zatrzymać tylko intensywna ewangelizacja.
    Podziękowali 1zbyszek
  • @Klarcia może jest tak że Bóg chce aby ta wiara była innej jakości... Sama nie wiem...
    Ja raz bylam na rekolekcjach gdzie spotkałam ludzi ze wspólnot i to chyba byli najbardziej żyjący wiara ludzie jakich poznałam. A przynajmniej robili takie wrażenie. Nikt tak o Bogu osobowo się nie wypowiadał jak pewna studentka teologii. To były rekolekcje "Kurs Emaus". 
    Podziękowali 1Klarcia
  • Jeżeli ktoś chce zrozumieć argumenty ks. Stehlina, powinien choć trochę poznać historię powstania nowej Mszy oraz jej kreatorów. Nikt nie zarzuca uczestniczącym w NOM braku wiary czy otwartej apostazji bo niewątpliwie intencje ich są szlachetne i prawdziwie miłują Boga, jednak sam ryt ma wiele błędów i nie jest to subiektywna opinia grupki nawiedzonych tradsów
    Podziękowali 1draconessa
  • Ja swoją opinię opieram na nauczaniu Sługi Bożego, ks. Franciszka Blachnickiego.
    "Historia powstania nowej Mszy oraz jej kreatorów", to są duby smalone.
    Poza tym - gdyby nie odnowa w Kościele, to bym do niego nie powróciła.
    Ryt trydencki skutecznie mnie z Kościoła wypłoszył - miałam wtedy 8 lat.
  • Na pierwszym filmiku niektóre zachowania podczas adoracji przerażające. No ale czy to znaczy, że jak x robi źle, to całość jest zła?

    Nie sądzę.

    "Msza staje się czymś subiektywnym, obiektem wolnej inicjatywy kapłanów"
    - wydaje mi się, że są takie fragmenty Mszy, przy których decyduje kapłan co, do kogo i jak mówić. Subiektywnie. Takie ma prawo. 
    A jednocześnie są fragmenty, które nie mogą być zmienione, bo Msza straciłaby swoją ważność.
    Podziękowali 1Klarcia
  • > Na pierwszym filmiku niektóre zachowania podczas adoracji przerażające.

    Pytanie, czy wolno na podstawie pojedynczych patologii krytykować całość. Bo jeżeli tak, to FSSPX też ma sporo za uszami. Amerykański tradycjonalista Michael Voris zebrał sporą listę takich grzechów, z molestowaniem seksualnym dzieci włącznie. Ja uważam, że czarne owce nie powinny być argumentem na krytykę całego stada. Czemu jednak eksponuje się rzadkie przykłady nadużyć liturgicznych, aby pogrążyć całą liturgię?
    Podziękowali 3Aneczka08 Klarcia Gosia5
  • > jednak sam ryt ma wiele błędów i nie jest to subiektywna opinia grupki nawiedzonych
    > tradsów

    Oczywiście, że nie. To jest opinia czysto protestancka. Katolik nigdy nie powie, że Ofiara Mszy św. jest pełna błędów.


    Podziękowali 1Klarcia
  • słyszałem, że u tradsów są pełne kościoły, czy to prawda?

  • Maciek_bs powiedział(a):

    Te stwierdzenia są zupełnie nieprawdziwe. Owszem, można pozbierać kolekcję filmików z przejawami pajacowania, ale to ma się nijak do rzeczywistości. Uczestniczyłem w Mszach w dziesiątkach kościołów i nigdzie czegoś takiego nie było. 


    Maćku a czy widziałeś jak obchodzono 100 lecie archidiecezji Twojego ulubieńca abpa R?
  • Moim zdaniem uczestnictwo w czyms takim to juz grzech. Gdybym tam byla, wyszlabym w ramach protestu. 
    Podziękowali 1draconessa
  • @Wanda chodzi o to? Dość kontrowersyjne, ale wydaje mi się że nikt nie miał tam złych intencji, a chciał przekazać radość 

  • edytowano grudzień 2020
  • O, taniec z flagami. Jak u naszych braci heretyków. 
    Podziękowali 1draconessa
  • to jest przegięcie zdecydowane. Ja akurat fanką bp Rysia nie jestem go omijam. Ale takie przypały nie świadczą o tym, że NOM jest grzechem.
    oba ryty są uznane i zatwierdzone przez KK, każdy wybiera co woli. Teksty tego ksiedza powyżej są gorszące dla mnie.
    Podziękowali 2Barbasia Joannna
  • Pioszo54 powiedział(a):
    słyszałem, że u tradsów są pełne kościoły, czy to prawda?

    W Warszawie tak. 
    Podziękowali 1kami79
  • edytowano grudzień 2020
    to może być też efekt ekskluzywności, ale słyszałem też, że we Francji mają sporo powołań kapłańskich, ciekawa sprawa...
    Za czasów mego dziecięctwa jakoś, mam wrażenie, wiara była prostsza,
    w niedzielę szło się do kościoła a w tygodniu żyło doczesnością.
  • Wanda powiedział(a):
    Moim zdaniem uczestnictwo w czyms takim to juz grzech. Gdybym tam byla, wyszlabym w ramach protestu. 
    Kiedy biskup Ryś posługiwał w Krakowie, był związany z Drogą Neokatechumentalną, wspierał też Mszę Trydencką. I nie powinno to dziwić, bo jest on doktorem habilitowanym nauk humanistycznych specjalizującym się w historii Kościoła. Może mieć więc sentyment do form liturgicznych sięgających starożytności.

    Czemu zatem w Łodzi oprawę 100-lecie diecezji robią charyzmatyczni Mocni w Duchu?

    Bo to niesamowicie prężne środowisko, które promieniuje na Polskę i daleko poza jej granice. W czasie wakacyjnej podróży specjalnie przyjechaliśmy do Łodzi na niedzielną Mszę u jezuitów. Pierwsze, co rzuciło mi się w oczy, to tabliczka przy wejściu, że wchodząc do kościoła zgadzam się na publikację wizerunku. Bo wszystko jest transmitowane na YT. Oprawa muzyczna Mocnych w Duchu mnie zachwyciła, bo była od strony estetycznej kompletną całością. Uwaga: nie mówię o tym, że to moja estetyka. Mówię o tym, że stworzono partytury dla całej liturgii, jak to czynili dawni mistrzowie. Na koniec Mszy było losowanie nagród dla dzieci, które oglądają Mocnych w Duchu on-line. Zgłoszenia były nie tylko z Polski, ale też innych krajów Europy i USA. Na koniec o. Recław zapowiedział, że od września rusza katolicka szkoła podstawowa prowadzona przez to środowisko.

    Po Mszy przeszliśmy do sklepiku. Tam nasza M. zapiszczała z radości, bo spotkała ciocię Ingę, która przez całą wiosnę w czasie kwarantanny prowadziła codzienne programy dla dzieci na YT. Moje dzieci młodsze kupiły sobie koszulki Mocnych w Duchu i noszą je teraz z sentymentem.

    Wracając do Twojego wpisu. Nie trzeba zachwycać się flagami, pierzem i układem choreograficznym. Kościół katolicki nie jest wspólnotą jednej estetyki i jest w nim miejsce dla wielu wrażliwości. Charyzmatycy ciężko zapracowali na takie wyróżnienie od biskupa. Jeżeli jakaś grupa uważa, że potrafi to zrobić lepiej, trzeba zakasać rękawy i wziąć się do pracy.
  • Pioszo54 powiedział(a):
    to może być też efekt ekskluzywności, ale słyszałem też, że we Francji mają sporo powołań kapłańskich, ciekawa sprawa...
    Za czasów mego dziecięctwa jakoś, mam wrażenie, wiara była prostsza,
    w niedzielę szło się do kościoła a w tygodniu żyło doczesnością.
    O,  to to. 
    Pan Bóg sobie,  a my ludzie - sobie. 
    Skoro do kościoła chodzę i na tacę daję to jestem dobrym człowiekiem i dobrym chrześcijaninem i niech mi nikt nie mowi że  cos robię źle. 
    Bo w życiu trzeba sobie jakoś radzić. 
     :s 
    Sorki,  ale rzygam taką postawą. 
    Podziękowali 1Klarcia
  • no dobrze ale miejsce flag , pierza i koncertów nie jest w kościele. Może się to podobać albo nie, ale nie w kościele a ni nie w czasie liturgii, która nie potrzebuje dodatkowych fajerwerków, bo sama tym fajerwerkiem być powinna.

    Tym mnie zraża środowisko charyzmatyków (nie wiem czy każde, to szczegolne na pewno), zaś tradsi skutecznie zrażają mnie czymś zupełnie innym.

    Pozostanę więc przy pięknej NOM-owej liturgii bez udziwnień oraz bez twierdzenia, że jestem w jedynej słusznej wspólnocie w KK ;-) a wszystko inne to heretycy.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.