Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

Zjedliście już kotlecik?



To może być już ostatni.
Podziękowali 1Klarcia
«13

Komentarz

  • Ta kobieta wygląda niezdrowo ... 

    Podziękowali 3paulaarose Klarcia babka4
  • Jedzmy co prędzej.
  • Tak jakby jej kolagenu brakowało ...
    W diecie

  • edytowano 14 wrzesień
    Ja ogólnie jestem za tym aby ograniczać cierpienie zwierząt, bo to też stworzenia żywe, ale póki jest to niemożliwe, szczególnie dla rolników, takie akcje robią z niej fanatyczkę, którą niestety ale jest, bo aborcja już jej nie przeszkadza. 
    Podziękowali 1M_Monia
  • Ale ta pani nie chce ograniczać cierpienia ...  Ona chce zakazu hodowli zwierząt i połowu ryb. 
    Żyje wg swojego ekocentryzmu , weganizmu i chce swoje ideologie narzucić innym.
    Podziękowali 3paulaarose Klarcia Elf77
  • Nie chce mi się szukać, ale czy ta pani postuluje o zakaz w całej Unii czy tylko w Polsce ?
  • @gahana Ekologia jest ważna, zabijanie zwierząt jednak je boli ale tutaj mogę się z tobą zgodzić, że ta pani przesadza zwyczajnie.

    Póki nie ma sensownych alternatyw dla mięsa i coraz bardziej ogranicza się im cierpienie to takie akcje są dość fanatyczne.
  • edytowano 14 wrzesień
    Ogólnie tacy ludzie robią zły PR tym ludziom, którzy faktycznie chcą dobra zwierząt, dobra planety. Wszędzie się taka czarna owca znajdzie. Zero pomyslunku, że jej pomysły mogą zaszkodzić także ludziom a nawet zwłaszcza.

    Jeśli zabijanie zwierząt w pewnym momencie będzie jeszcze bardziej bezbolesne, rzadsze to raczej będzie ok, chociaż kto tam wie czy one podobnie jak ludzie nie odczuwają jakiś emocji, typu tęsknota czy szok, ale no jednak nadal to nie ludzie.
  • Ogólnie mówiąc pani Skutek przesadza, nawet jeśli kocha zwierzęta i ekologię to jest fanatyczką i jednocześnie hipokrytką, bo aborcja to nic ale świnie ratować trzeba... :/ 
  • Ludzie jedzą mięso, bo jest optymalnym produktem pod względem łatwości pozyskania, ceny, czasu przygotowania i wartości odżywczych. A żeby mieć mięso, trzeba zabić zwierzę. Generalnie zwierzęta przed ubojem są ogłuszane, więc można powiedzieć, że nic nie czują.
    Podziękowali 2Klarcia Elf77
  • Poza tym zamiast Polaków mają zarobić Niemcy , będą sprowadzać mięso z Ameryki Południowej,  będzie kosztować 10 razy tyle, ale w Europie zwierzęta nie będą hodowane, bo nie.
    Podziękowali 2Klarcia Elf77
  • Ja jestem jakąś nienormalna moze

    Ale każdego namawiam na to zeby jadł mniej miesa

    Jemy za dużo mięsa.
    Mniej mięsa przełożyć się na bardziej humanitarna hodowle. 
    Podziękowali 1paulaarose
  • Co innego namawiać, co innego zakazać, czy nakazać.
  • Wystarczyłoby godnie płacić polskiemu rolnikowi za zwierzęta oddawane na rzeź i nie sprowadzać z Argentyny i Kanady 30 letnich zamrożonych półtuszy wieprzowych, których tam nikt nie chce albo kurczaków z Ukrainy karmionych hormonami i mączkami, i Bóg jeden wie czym jeszcze.  W Polsce nie wolno tak karmić kurczaków na tuczu i koszty produkcji są wyższe przez to. Ale kto by się przejmował jakością mięsa w Biedronce jak można tanio kupić za wschodnią granicą i zrobić promocję w sklepie. Albo sprowadzić kaczkę z Francji czy Niemiec w 3 Gat. czyli zachodni odpad.Polak nie świnia, wszystko zeżre.... :#
    Mięso powinno być drogie i dobrej jakości. Nasze, polskie. Lepiej zjeść mniej, a wartościowo dobrze.
    Owszem, niech pani Skutek walczy o humanitarne traktowanie zwierząt na ubojniach, ale wybór jedzenia/ nie jedzenia mięsa pozostawi nam. A swoje ideologie zostawi dla siebie.
    Podziękowali 3M_Monia Klarcia Elf77
  • edytowano 14 wrzesień
    @gahana Mi się wydaje, że jej chęć zakazu czy ogólnie chęć zakazu jedzenia mięsa przez wegaterian jest bardziej (tak myślę) spowodowane traktowaniem zwierząt jak ludzi, w tym sensie, że one też żyją, też oddychają i nie mają prawa być zabijane, według nich. To trochę zrozumiałe, ale aktualnie niewykonalne bo rolnik musi z czegoś żyć, a zwierzę to jednak nie człowiek.

    Tylko, że niestety pani Spurek robi to dość fanatycznie i nie miała jak inni też problemu z aborcją. Prawa zwierząt ok, ale nieszanowanie praw ludzi jest słabe
    Podziękowali 1Klarcia
  • edytowano 15 wrzesień
    I myślę że Bóg w ramach wyjątku właśnie zezwolił ludziom na jedzenie mięsa, z poszanowaniem zwierząt tak myślę, bo z tego co pamiętam pierwotny zamysł był inny, o ile kojarzę

    Chociaż wiadomo, nadal one są stworzeniami żywymi, ale póki co nie ma super alternatyw dla mięsa, a jak są to kontrowersyjne dość, ale podobno będą jakieś mięsa z laboratorium (chociaż tu dochodzi kwestia jak sobie rolnicy poradza)
  • Serio, chciałabyś jeść mięso z laboratorium  :o ?
    I co Pan Bóg miał na myśli ... serio ?
    Przypomnij może co Żydzi jedli za czasów Jezusa i co sam Jezus jadał.
    Zabijane zwierzę cierpi tak samo, czy to z hodowli przemysłowej czy z natury. Chodzi o to, by  tego cierpienia nie dokładać i nie męczyć zwierząt. 
    Białko zwierzęce i tłuszcze są nam potrzebne. Wegetarianie i weganie stworzyli swoją ideologię wokół niejedzenia białka i produktów odzwierzęcych i za wszelką cenę chcą udowodnić, że człowiek był od zawsze roślinożernym.  Nie mam nic przeciwko ich wyborom życiowym, ale nie chcę, aby swoje przekonania narzucali społeczeństwu i ustawodawcom.

    Uważam, że trzeba się skupić na lokalnej produkcji zwierzęcej, nie masowej, zdrowej i nieprzetworzonej.  To u nas kiedyś działało i istniało. Ale stało się nieopłacalne, bo gospodarka wymusiła produkcje masowe i wielkopowierzchniowe. 

    Takie światowe teraz stały się hasła o niejedzeniu mięsa - bo niezdrowe, bo z przemysłowej hodowli, itp.
    A jakie mamy warzywa ? Zdrowe, pełnowartościowe, czyste ?  Zboża jakie? Owoce ? 
    Pełne pestycydów, glifosatu i innych środków ochrony. O 70% mniej wartości odżywczych. 
    Można jeść i jeść, a witamin i składników odżywczych i tak nie dostarczymy w odpowiedniej ilosci, bo są zbyt ubogie. 
    Całe jedzenie jest zatrute i ubogie. Producenci przetworzonego jedzenia raczą nas kilogramami konserwantów, słodzików, cukru, barwników i wszelakiej chemii.  Uzależniają nasze mózgi od cukru i co raz większej ilości jedzenia. Doprowadzają do cukrzycy, nadciśnienia i otyłości. Produkują całe pokolenia ludzi chorych i zależnych od farmacji. 

    Może tym by się zajęła pani Spurek ...



  • edytowano 15 wrzesień
    ale przecież, analogiczna sytuacja jest z dwutlenkiem węgla

    Unia mówi że nie bo nie,
    nawet nie zauważając, że odczłowiecza produkcja co2 na jej obszarze,
    to coś z 5% globalnej produkcji odczłowieczej

    nie mówiąc o tym, że teza o odczłowieczym globalnym ociepleniu jest wysoce wątpliwa
    Podziękowali 2Aga85 Berenika
  • @gahana Nie wiem czy chciałabym je jeść, pewnie nie, ale chodzi o jakąś formę zamiany zabierania życia zwierzętom. Ale zgadzam się z tobą, że jeśli zadbane o lepsze warunki, to byłoby lepiej

    A to co Bóg miał na myslit o chodziło mi o nawiązanie do Starego Testamentu gdzie jedzenie mięsa nie było pochwalane podobno.
  • Podobno :)

    Kpł, 11, 1-8

    1 Następnie Pan powiedział do Mojżesza i Aarona: 2 «Tak mówcie do Izraelitów: Oto zwierzęta, które będziecie spożywali spośród wszystkich zwierząt, jakie są na ziemi: 3 Będziecie spożywali wszelkie zwierzę czworonożne, które ma rozdzielone kopyta, to jest parzysto rozłożone racice, i które przeżuwa. 4 Ale z mających rozdzielone kopyto albo przeżuwających nie będziecie spożywali: wielbłąda, ponieważ przeżuwa, ale nie ma rozdzielonego kopyta – będzie dla was nieczysty; 5 góralka, ponieważ przeżuwa, ale nie ma rozdzielonego kopyta – będzie dla was nieczysty; 6 zająca, ponieważ przeżuwa, ale nie ma rozdzielonego kopyta – będzie dla was nieczysty; 7 wieprza, ponieważ ma rozdzielone kopyto, to jest racice, ale nie przeżuwa – będzie dla was nieczysty. 8 Nie będziecie jedli ich mięsa ani dotykali ich padliny - są one dla was nieczyste.

    Podziękowali 1Elf77
  • edytowano 15 wrzesień
    Jezus już je jadł, ale czytałam kiedys że podobno zamysł Boga był taki aby jednak go nie jeść, ale w skutek grzechu zabija się zwierzęta.

    Skoro Jezus jadł to i my możemy w zasadzie ;)

    Ogólnie widzę dużo empatii wobec "braci mniejszych" u wegetarian, tylko że oni też przesadzają nieraz wobec ludzi.

    Ja jestem zdania, że mięso nie jest najważniejsze, je się go za dużo, ale ja np z racji niedowagi, przyznaje zjadam nieraz więcej mięsa a "zielone zostawiam", wiem że to hipokryzja do tego co piszę, ale nie umiem przejść na bycie wege.

    Co do zatrutych owoców, warzyw i cukru zgadzam się całkowicie, dramat, po prostu dramat.

    Dodam też dla mnie śmieszna sytuację, że ostatnio gdy kelnerowalam na weselu to był tam gość, który był weganinem, ale gdy przez przypadek podałam mu jakiegoś krokieta z miesem, to zjadł :D. Głupio mi było potem, ale nawet panie na kuchni mówiły, że "podałaś mu coś porządnego" ;p
  • Dz 10,9-16


    Następnego dnia, gdy oni byli w drodze i zbliżali się do miasta, wszedł Piotr na dach, aby się pomodlić. Była mniej więcej szósta godzina*. 10 Odczuwał głód i chciał coś zjeść. Kiedy przygotowywano mu posiłek, wpadł w zachwycenie. 11 * Widzi niebo otwarte i jakiś spuszczający się przedmiot, podobny do wielkiego płótna czterema końcami opadającego ku ziemi. 12 Były w nim wszelkie zwierzęta czworonożne, płazy naziemne i ptaki powietrzne. 13 «Zabijaj, Piotrze i jedz!» - odezwał się do niego głos. 14 «O nie, Panie! Bo nigdy nie jadłem nic skażonego i nieczystego» - odpowiedział Piotr. 15 A głos znowu po raz drugi do niego: «Nie nazywaj nieczystym tego, co Bóg oczyścił». 16 Powtórzyło się to trzy razy i natychmiast wzięto ten przedmiot do nieba.
    Podziękowali 2paulaarose Elf77
  • Zabijane zwierzę nie cierpi tak samo gdy jest zabijane. Może być zabite przez lwa i zjadane żywcem, może być zabite po uśpieniu w CO2. Świnie wjeżdżają windą do komory z dwutlenkiem węgla a krowy dostają strzał metalowym bolcem w głowę. To jest mniej bolesne niż to co się dzieje w przyrodzie. Należałoby też wszystkie drapieżniki przestawić na wegetarianizm. To za czym bym głosowała to poprawa warunków życia zwierząt rzeźnych. 
    Podziękowali 3paulaarose gahana Elf77
  • Maciek_bs powiedział(a):

    Dz 10,9-16


    Następnego dnia, gdy oni byli w drodze i zbliżali się do miasta, wszedł Piotr na dach, aby się pomodlić. Była mniej więcej szósta godzina*. 10 Odczuwał głód i chciał coś zjeść. Kiedy przygotowywano mu posiłek, wpadł w zachwycenie. 11 * Widzi niebo otwarte i jakiś spuszczający się przedmiot, podobny do wielkiego płótna czterema końcami opadającego ku ziemi. 12 Były w nim wszelkie zwierzęta czworonożne, płazy naziemne i ptaki powietrzne. 13 «Zabijaj, Piotrze i jedz!» - odezwał się do niego głos. 14 «O nie, Panie! Bo nigdy nie jadłem nic skażonego i nieczystego» - odpowiedział Piotr. 15 A głos znowu po raz drugi do niego: «Nie nazywaj nieczystym tego, co Bóg oczyścił». 16 Powtórzyło się to trzy razy i natychmiast wzięto ten przedmiot do nieba.
    Ten fragment kojarzylam, ale właśnie w głowie miałam bardziej to co przeczytałam kiedyś, że początkowe zamysły były inne. To czyli jeść można bez wyrzutów ;)

    Ale ograniczac i tak może warto bo Polacy jedzą to mięso i jedza, łącząc z ziemniakami i cola z cukrem :/ 
  • Pamiętam fragment z Pisma, w którym było mówione, że Bóg troszczy się nawet o wróble, więc może i na zabijanie zwierząt pozwolił bo wiedział że może aż tak cierpieć nie będą, kto wie ...

    Ja mimo wszystko jednak doceniam duża miłość tych wszystkich ekologów do stworzen, to naprawdę piękne, chociaż za promowanie aborcji kopnelabym ich w ****
  • @paulaarose, myślisz, że Pan Jezus sprzeciwiał się zamysłom swojego Ojca ? W kwestii jedzenia ? 
    Każda ideologia szuka potwierdzeń dla swoich tez i wyborów. Wegetarianie będą szukać w historii, w Biblii takich wersetów i zdań wyrwanych z kontekstu, żeby udowodnić iż " zamysł" Boga w tym temacie był po ich linii. 
    Weganie też będą udowadniać swoje wybory niejedzenia jaj i przetworów mlecznych. 
    I jeszcze wszelkie inne - wecośtam. 

    Nie mięso jest winne otyłości i wszelkim plagom ludzkosci. Nawet nie te ziemniaki. 
    My po prostu ogólnie za dużo jemy. Bo ciągle jesteśmy głodni. Bo  ciągle jemy mało odżywcze produktu. Jemy dużo, a jesteśmy niedożywieni. Ot, taki paradoks.  Czemu nikt nie walczy z producentami coca-coli?  Czemu kolejki do Maca się ustawiają? I co tam się serwuje? Ktoś robi jakieś kampanie, że trują ludzi i pośrednio zabijają? 

    To już zwierzę ważniejsze od człowieka ? 

    To jest poplątanie z pomyleniem. 

    Jedni przypisują wartości ludzkie zwierzęciu ale odbierają godność ludzką dziecku poczętemu.  Są przeciwni zabijaniu zwierząt ale nie widzą problemu w eutanazji.

    Podziękowali 2Klarcia Elf77
  • @gahana Z tym o tym zamyśle wyczytałam z tego artykułu https://www.google.com/amp/s/pl.aleteia.org/2017/03/03/czy-jezus-chce-zebysmy-jedli-mieso-najwiekszy-meat-swiata/amp

    Nie wiem czy jest mylny czy nie, nie oceniam tego. Zgadzam się z Tobą w pełni, że ograniczanie im cierpienia i w końcu stawianie na zdrowy rozsądek przydałoby się, aktualnie jedzenie to często trucizna
  • Lepiej hodowana Swinka to szczęśliwsza świnka i zdrowszy obiad


  • Chodzi o wprowadzenie sztucznego jedzenia.
    Świń już w Polsce prawie się nie hoduje.
    Podziękowali 3gahana Klarcia Elf77
  • @zbyszek Coś może w tym być, więcej gospodarstw jakie są choćby koło mnie to te nastawione na hodowlę bydła
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.