Poseł Tomasz Jaskóła o Rosji i USA

Warto przeczytać:


Jeśli nadal będziecie słuchać idiotów, trolli putinofiskich wzmacnianych przez agenturę innego mocarstwa, które zawsze się dogada z Niedźwiedziem, jeśli NADAL będziecie psioczyć na USA to znaczy że za chwilę będzie odpowiedzialni za kolejną - zgodną z rosyjską strategią Karaganowa i Dugina agresję Rosji. Tym razem na Białoruś. 
Rosja Putina podważa ład międzynarodowy poprzez sieć agentury w krajach byłego bloku, silną oligarchizację polityki, odbudowę i militarne zmiany. Czy to Gruzja, czy Ukraina powinna was uświadomić, że działacie na korzyść Rosji a zatem NA PEWNO przeciwko interesom Polski. Dezinformacja, wojna hybrydowa (w różny aspektach), destabilizacja. Widzicie to m.in. w Internecie, gdzie cały zastęp różnych agentów wpływu ciągle podkreśla "wartości rosyjskie jako wartości bronionych przez Kreml". Otóż tych wartości NIE MA w znaczeniu zachodnioeuropejskim tj. ZAPADNICKIM. Rosja opiera się nadal na trójcy Uwarowa i doktrynie Breżniewa przemodelowanej po kryzysie upadku lat 90 - tych w doktrynę m.in. bliskiej zagranicy. Podkreślam każdy, ktokolwiek pokazuje politykę rosyjską w jakimkolwiek dobrym świetle jest albo świadomym, albo nieświadomym agentem wpływu. Rosja od 300 lat niszczy Polskę wraz z MUTACJAMI niemiecko - pruskimi. Tymczasem wielu kieruje waszą nienawiść w kierunku wolnego świata tj. USA, UK czy innych. Bądźcie bardzo ostrożni, bo oto zmienia się znów geostrategiczne położenie Polski. Dlatego zbrójmy się, wspierajmy NATO, Amerykanów którzy w zasadzie NATO utrzymują i naciskajmy na kraje, które NATO podważają (tradycyjnie Francja i Niemcy). Oczywiście współpracujmy przy Nowym Szlaku Jedwabnym z Chinami ludowymi - warto.

Nie dajcie się zmanipulować - przeciętna znajomości historii Polski miażdży dyrdymały putinofilskich agentów w Polsce i Europie. Uważajcie na organizacje POZORNIE patriotyczne, które operują w dezinformacji rosyjskiej. To przybiera na sile wszędzie. Czy wśród "naukowców", tzw. "autorytetów", rożnych polityków. Rosja i Niemcy stosowały wiele prowokacji na na przestrzeni dziesiątek lat. Nie ma przypadku w tzw. "polskich obozach śmierci" manipulacjach niemieckiego wywiadu (RFN) od lat 50 tych XX wieku. Nie ma przypadku, że wielu "polityków" wypowiada się pozytywnie o Rosji i jej polityce USPRAWIEDLIWIAJĄC jej agresywną politykę. Jeśli zaufacie takim ludziom zobaczycie, że Rosjanie i Niemcy ponownie wyeksploatują Polskę i Polaków. Na pewno nie będzie to wyglądało jak poprzednio. Jednak będzie jakąś nową hybrydą polityczną.

Musicie pamiętać, że wielu ludzi dziś BREDZI w Internecie. Nie mając wiedzy, nie mając podstaw do pisania czegokolwiek mądrego. )Olszański vel Jabłonowski, Stonoga czy inni). Polska potrzebuje nowych elit - one już się wytworzyły i sytuacja staje się dla Rosji i Niemiec niebezpieczna. Obyśmy nie musieli znów stracić elit i budować kilkadziesiąt lat ponownie. Dlatego ostrzegam przez politykami atakującymi USA, a usprawiedliwiających Rosję. Są to na każdym poziomie politycy w wielu strukturach partyjnych w Polsce, wśród ludzi "nauki", wśród dawnej agentury siedzącej w bankach, wielkim biznesie (spora część polskiego szczytu majątkowego miała powiazania albo z wojskowym (WSI) albo cywilnym wywiadem Służba Bezpieczeństwa. Jeśli myślicie, że ich akta zostały ZNISZCZONE, SPALONE to jesteście NAIWNI.

PS. silny antysemityzm jest niestety powielany w Polsce jako zadanie polskiego PRL-owskiego wywiadu (tak, tak tego samego wywiadu który SZKOLIŁ TERRORYSTÓW ARABSKICH mordujących m.in w Monachium na Olimpiadzie - co nie wiedziałeś, że komunistyczne służby Kiszczaka finansowały i trenowały terrorystów?). I mam ostrzeżenie: zauważyliście, że wielu antysemitów to byli członkowie PZPR-u, służb itd. podtrzymując mit o antysemityzmie Polaków? Odpowiedź jest prosta - jest to jedno ZADAŃ PRL-owskiego wywiadu. Po co? Po to, aby wyciągać korzyści z nienawiści wobec Izraela tak samo jak UB, które dokonało prowokacji w Kielcach w 1946 roku (referendum i utrudnienie Mikołajczykowi działania). Dlatego MYŚLCIE, a nie piszcie głupoty powtarzając za silnie umocowaną armią trolli manipulującą Polakami. Jak pisał marszałek Polski Piłsudski strzeżcie się agentur ... wiedział, co pisze - sam z agentury austriackiej się zerwał ... Uważajcie. I czytajcie Rosyjska V kolumna w Polsce Marcin Ludwik Rey oczywiście to samo jest ze strony pewnych sił ... którzy dokumenty STASI i ich agentów wykorzystali do budowy lobby proniemieckiego w Polsce. 
Siła dawnego ZSRR była gigantyczna za Zachodzie Europy - przecież ZSRR instalował bron nuklearną w NRD a w tym samym czasie finansował protesty przeciwko instalacji amerykańskich Pershing i CRUZ w RFN, UK czy innych (tzw. stowarzyszenia przeciwko wojnie :):) pożytecznych idiotów.. Nie dajcie się manipulować agenturze.


https://www.facebook.com/tomasz.jaskola/posts/1480292742004121

«13

Komentarz

  • edytowano 30 styczeń
    co za pierdoły propagandowe :)

    stan na dziś jest taki:

    - USA się sypią (gospodarczo, kulturowo) 
    - pora na załatwienie długu poprzez wojnę światową minęła, bezpowrotnie, bo czas gra na korzyść Chin :)
    - Stanom pozostaje więc zacisnąć pasa i próbować odbudować gospodarkę
    - powyższe oznacza ograniczenie wydatków militarnych i ograniczenie obecności w świecie, z wyłączeniem Chin, więc wycofanie się z Europy i szukanie współpracy z Rosją.

    Co z tego dla nas wynika?

    Ponieważ zarówno Niemcy, jak i Ukraina mają wobec nas pretensje terytorialne, jedynym rozsądnym i długofalowo korzystnym jest sojusz z Rosją.

    A takie tekściki jak powyższy, to odprysk sypania się hucpy - pies przestał się słuchać ogona.
  • @Pioszo54 - czy jesteś w stanie podać jakiekolwiek korzyści, jakie wynikły dla Polski ze współpracy/wtrążalania się Rosji w nasze sprawy? Poza tym nie przeczytałeś powyższego tekstu, bo on nie skupia się na relacjach USA-Rosja.
  • Poza tym nie rozumiem, kto niby przestał się słuchać ogona?
  • edytowano 30 styczeń
    bezpośrednie korzyści wyszczególniłem powyżej - gwarancja granic, jak za prylu :)

    poza tym korzyści z tranzytu, wejście na rynek rosyjski i, z natury, uprzywilejowana tam pozycja,
    oraz nieograniczone możliwości w, wielce prawdopodobnym, wspólnym obszarze gospodarczym od Atlantyku do Pacyfiku.

    W chwili obecnej wystarczy tylko się nie bać (propagandy antyrosyjskiej).
  • Mhm. Ta "uprzywilejowana pozycja" to pewnie np. wielokrotne przepłacanie za dostawy gazu. Kto i jak gwarantuje Ci te granice? 

    Rynki zbytu mamy też na Zachodzie i nawet bez UE nie było tam szantażu handlowego, jak w przypadku wyimaginowanych przez rosyjskich urzędników chorób świń czy blokady na polskie owoce. To tylko parę przykładów. Historia uczy, że to nie jest dobry kierunek. Ach, ten sentyment do czasów młodości przypadającej na czasy zgnilizny PRL... wspólny obszar, buhaha. Wszystko na ich zasadach, co zgadza się z powyższym jeśli zaufacie takim ludziom zobaczycie, że Rosjanie i Niemcy ponownie wyeksploatują Polskę i Polaków. Na pewno nie będzie to wyglądało jak poprzednio. Jednak będzie jakąś nową hybrydą polityczną.


  • edytowano 30 styczeń
     Historia uczy

    wew którym miejscu ?
    :)

     Ach, ten sentyment do czasów młodości przypadającej na czasy zgnilizny PRL.

    uprasza się o nie używanie adpersonamów :)

    zobaczycie, że Rosjanie i Niemcy ponownie wyeksploatują Polskę i Polaków.

    na razie robią to Niemcy, Żydzi, Amerykanie, generalnie Zachód.

    Co do eksploatacji rosyjskiej w czasie zaborów, to było zdecydowanie na odwrót,
    co do prylu, to poza kawałami, też nie ma śladu dowodu, a kwity przecież w archiwach leżą.

    :)




  • To jest dość powszechne uczucie, ale jak widzę, przyznajesz, że i Tobie bliskie :) możesz odnieść się do reszty wpisu?
  • edytowano 30 styczeń
    nie rozumiem, jakie uczucie :)

    a jeszcze, taki kształt Polski nie został zaprojektowany przypadkowo
  • edytowano 30 styczeń
    Tola powiedział(a):
    Poza tym nie rozumiem, kto niby przestał się słuchać ogona?
    to taka, chyba powszechna, charakterystyka stosunków Żydostwa i USA - amerykańska diaspora żydowska podporządkowała sobie politykę USA, np. "arabska wiosna", wojna domowa w Syrii czy atak na Irak, to działania wyłącznie na korzyść Izraela,
    a koszty ponoszą Amerykanie...

    (nie mówiąc o wszechświatowej akcji popierania aborcji, pedalstwa, rozwiązłości, niszczenia rodzin itd.)
  • Czyli nabrałeś się na marketing rosyjski, wedle którego to Rosja jest obrońcą moralności. Nie chce mi się komentować rzekomego spisku, to nudne.
  • edytowano 30 styczeń
    :smiley: 

    widzisz, kiedyś też byłem antyrosyjski a Żydów uważałem za koronę stworzenia :)

    ale co zrobić, z czasem zbiera się wiedzę, nie z podręczników a z codziennych wiadomości, z biografii, z drobiazgów,
    i powstają dysonanse - rzeczywistość nie pasuje do wyuczonego :)

    Wszystko, co napisałem powyżej, to efekt kumulacji takich "mikropęknięć", własne odkrycia z ostatnich kilku(nastu) lat :)
  • A to jakiś naród w ogóle jest "koroną stworzenia"? Nie odniosłeś się do szantażu handlowego. Co do granic - powstały nieprzypadkowo, mówisz? No oczywiście, to nie przypadek, a celowe działanie, że odkrojono nam kawał kraju.
  • edytowano 30 styczeń
    szantaż handlowy wobec kraju wrogiego?
    raczej normalka

    że odkrojono nam kawał kraju.

    skrócono granice, uczyniono Polskę jednorodną etnicznie - a i tak z UPA był kłopot,
    co dopiero w dawnych granicach...
  • Wow, czyli to dla naszego dobra? Cudownie być krajem jednolitym etnicznie, to bardzo ważne :) ciekawe, czemu ZSRR i Rosja nie wcieliła tego pomysłu w życie.

     W momencie wprowadzenia embargo byliśmy w świetnych stosunkach, toż Tusk łasił się jak kot, co by nie urazić wielkiego brata, a i tak dostaliśmy po tyłkach. Widzisz, zawsze pokazują, to rządzi. 
  • Tak, to bardzo ważne,
    i bardzo korzystne.
  • No pewnie. Powinniśmy też nosić identyczne uniformy, będzie jeszcze korzystniej!
  • noto się przynajmniej zadeklarowałaś,
    chyba jeszcze tu nie było zwolenniczki multi-kulti

    ::)
  • Ciekawy wniosek. Ciekawi nie także, gdzie robisz zakupy :)
  • @Pioszo54: "widzisz, kiedyś też byłem antyrosyjski"

    O, nawet Ty byłeś kiedyś mądry? I co za katastrofa się podziała?

    @Pioszo54: "
    Ponieważ zarówno Niemcy, jak i Ukraina mają wobec nas pretensje terytorialne, jedynym rozsądnym i długofalowo korzystnym jest sojusz z Rosją."

    Trzeba być chorym idiotą, skończonym cymbałem, durniem nad durnie, albo jak sami Rosjanie takich jak Ty nazywają - gawnojedem - aby postulowac sojusz z krajem który wymordował najwięcej Polaków w historii.

    No, albo trzebaby nie być Polakiem, nie wiem która z powyższych opcji ma tu miejsce.


    @Pioszo54: "Wszystko, co napisałem powyżej, to efekt kumulacji takich "mikropęknięć", własne odkrycia z ostatnich kilku(nastu) lat "

    Ktoś niedawno wspominał o niebezpieczeństwie durnienia na starość, faktycznie, trzeba się pilnowac, bo można skończyć jak wyżej podpisany:)
  • @Pioszo54 przeraża mnie to co piszesz. Wystarczy chociażby pobieżna znajomość historii Polski i Rosji by Twoje słowa zdumiewały, że Polak może coś takiego głosić.
  • Ania D. powiedział(a):
    @Pioszo54 przeraża mnie to co piszesz. Wystarczy chociażby pobieżna znajomość historii Polski i Rosji by Twoje słowa zdumiewały, że Polak może coś takiego głosić.
    no to poproszę o jakiś wykład, będzie się o co spierać :) 
  • aby postulowac sojusz z krajem który wymordował najwięcej Polaków w historii.

    o, tu mamy dobry przykład tzw. czeciego rodzaju prawdy;

    usilnie zaleca się przeczytanie książki "200 lat razem" A. Sołżenicyna, tylko uwaga,
    książka bardzo niebezpieczna, wywraca obraz świata.
    :)
  • @Pioszo54 ja nie muszę robić wykładów, ani nie mam ochoty ani czasu. Tu akurat nie ma problemu, by cokolwiek poznać i wyciągnąć wnioski jak traktowali oni swój naród i inne kraje. A jedna książka, nawet pisana przez Sołżenicyna, nie zmienia tego, co było. Akurat od Rosji to trzymałabym się z daleka.
  • edytowano 31 styczeń
    Problem jest tylko taki, że (twierdzę za Sołżenicynem) to nie była Rosja;
    co więcej, Rosja była największą ofiarą sowietów.


  • Sołżenicyn nie pisze o tym pierwszy, to nie jest nowość. I o ile dla mnie Rosja istnieje jako kraj wspaniałej literatury, muzyki etc, to nigdy jako kraj "przyjazny". Poznając osobiście Rosjan (bo temat Rosja dla mnie ciekawy) i rozmawiając z tymi, którzy pracują w Rosji widzę, ze faktycznie Rosja to stan umysłu. Tak, wiem, że to mała skala, ale jednak daje do myślenia. W Polsce nie ma ludzi myślącym w taki sposób, tak ogłupionych, zupełnie jak w "Zapiskach oficera..." A sposób działania jest taki sam od lat, podejście do krajów "zaprzyjaźnionych" i to, co z nimi robią. Zniszczenia na każdym możliwym obszarze działania narodu. Albo wyciągniemy wnioski patrząc na naszą historię z Rosją (również tę najświeższą) i na inne kraje, z którymi Rosja była zaprzyjaźniona i co potem dla nich wynikło, albo wrócimy do czasów, jakich nikt by nie chciał doświadczyć.
    Podziękowali 2Tola Katia
  • Ania D. powiedział(a):
     A sposób działania jest taki sam od lat, podejście do krajów "zaprzyjaźnionych" i to, co z nimi robią. Zniszczenia na każdym możliwym obszarze działania narodu. Albo wyciągniemy wnioski patrząc na naszą historię z Rosją (również tę najświeższą) i na inne kraje, z którymi Rosja była zaprzyjaźniona i co potem dla nich wynikło, albo wrócimy do czasów, jakich nikt by nie chciał doświadczyć.
    kłóci się to, co piszesz, z obrazem zaboru rosyjskiego, jak i prylu - niesamowity rozwój Kongresówki, kraj spokoju i dobrobytu,
    a pryl to nie tylko powojenna odbudowa ale i uprzemysłowienie, np. zakłady śmigłowcowe wyprodukowały chyba kilkanaście tysięcy helikopterów, turbiny okrętowe z Zamechu Elbląg były światową czołówką...
  • No, dla mnie ten kraj nie niesie innym dobrobytu, bo zawsze ma we wszystkim swój cel i patrząc przez wieki nigdy nie było to jego zamiarem. A jeśli Smoleńsk nie otworzył komuś oczu, to nic mu oczu nie otworzy.
  • Czyli, jak rozumiem, argumenty o niszczeniu sojuszników czy obszarów podległych, przynajmniej w odniesieniu do Polski, są nieprawdziwe.


  • @Pioszo54: "Problem jest tylko taki, że (twierdzę za Sołżenicynem) to nie była Rosja;
    co więcej, Rosja była największą ofiarą sowietów"

    To zupełnie jak Niemcy - największa ofiara Hitlera i mitycznego plemienia "nazistów".
    Jacy wy jesteście przewidywalni:)
  • edytowano 31 styczeń
    Niemcy ofiarą nazistów?
    pierwsze słyszę, pod jakim względem?, ilu ich  wymordowali, ci naziści,
    kiedy wyrżnęli całą niemiecką elitę, całą klasę średnią, wszystkich właścicieli ziemskich i bogatszych chłopów?
    gdzie ichni archipelag gułag?
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.